START SEZONU


ROZPOCZĘCIE SEZONU - 4 TURNIEJE  INAUGURACYJNE

 

Zaczęło się! Za nami pierwsze starty naszych judoków i pierwsze trofea sezonu jesień/zima 2018/19. W sobotę nasi zawodnicy rywalizowali w trzech miastach: Bytomiu, Kątach Wrocławskich oraz w Atenach (Grecja).. ale po kolei.

W Bytomiu rozegrana została III runda otwartych mistrzostw Bytomia. To cykl czterech turniejów, w ramach których zawodnicy zbierają punkty do rocznego rankingu. Na koniec roku dziesięć osób zostaje uhonorowanych pucharami dla najlepszych zawodników całego cyklu. Dwa lata z rzędu zawodnicy naszego klubu (4 osoby) odbierali te wyróżnienia i liczymy, że tym razem historia się powtórzy. W Bytomiu wystartowało 8 zawodników, a wśród nich znalazło się sześcioro medalistów. Oto ich wyniki:


1 miejsca: Julia Biszczanik, Franciszek Furtok

3 miejsca: Kamil Burczyk, Juliusz Żurawski, Samuel Mazurkiewicz, Karol Konieczny (debiut).


 

RELACJA Z TURNIEJU

Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem turnieju w Bytomiu okazał się Franciszek Furtok, który rozniósł trzech kolejnych przeciwników wygrywając wszystkie walki przed czasem. Co ciekawe Franek stosuje techniki, których jeszcze nie przerabialiśmy  w klubie i zdecydowanie zaskakuje swoich przeciwników grą oraz techniką. Jego walki ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Równie dobrze poradziła sobie Julia Biszczanik, która w dwóch pojedynkach pokonała wysokim rzutem zawodniczkę "Czarnych" Bytom oraz znacznie większego przeciwnika z Kęt. Oboje godnie zajęli najwyższe pozycje na podium. Z brązowych medalistów najlepiej radził sobie Kamil Burczyk, który wygrał dwa pojedynki w grupie i wyszedł do walki półfinałowej z O. Związek (PM K-ce). Niestety pomimo, że Kamil był faworytem do finału, rywal zdołał go zaskoczyć, przez co zakończył turniej na trzeciej lokacie. Z brązowymi medalami skończyli również Julek Żurawski i Samuel Mazurkiewicz, którzy w grupach eliminacyjnych wygrali po jednym pojedynku, aby następnie ulec dwukrotnie w półfinałach swoich kategorii. Samuel walczył co sił i niestety w półfinale trafił na późniejszego finalistę, natomiast Julek był na nieco przegranej pozycji - do jego kategorii dopisano dwóch zawodników o wadze od 4-6 kg więcej, więc przyszło mu walczyć z cięższymi. Ostatni brąz niespodziewanie otrzymał debiutujący Karol Konieczny, który dziś przegrał swoje walki, jednak pomimo tego zaliczono mu punkty.  Piąte miejsce zajął Julian Wróbel (2-2) oraz 7 miejsce Kamil Malarz, który odpadł w eliminacjach.

 

W tym samym dniu na bardzo mocnym turnieju w Kątach Wrocławskich odbywał się turniej przyszłych olimpijczyków w ramach ligi IJL. Pod Wrocław pojechało dwóch zawodników
1 miejsce zajął Marcel Fors - który wygrał już czwarty z kolei turniej IJL i aktualnie znajduje się na 6 miejscu w rankingu ogólnopolskim w kat. U11! Marcel w drodze po złoto pokonał przed czasem trzech przeciwników. Z plotek innych klubów wiemy, że na wiadomość o starcie Marcela w IJL jego przeciwnicy drżą ze strachu :)
5 miejsce - Oskar Błaszczyk. Oskar już na starcie uległ w eliminacjach, jednak zdołał przedrzeć się przez repasaże aż do walki o brązowy medal. Niestety musiał uznać wyższość przeciwnika zajmując ostatecznie punktowane miejsce piąte.


W niedzielę natomiast zanotowaliśmy start w turnieju pierwszego kroku, gdzie wystawiliśmy 32 zawodników, z czego większość debiutantów z nowych grup sportowych. Oto wyniki:
7x złoto: Juliusz Żurawski, Franciszek Furtok, Maciej Chrostek, Fabian Springer, Bartłomiej Krokosz, Tymoteusz Kokot, Dawid Baka.
9x srebro: Adam Michalik, Karol Konieczny, Aleksander Żurawski, Kacper Paś, Marta Burczyk, Emilia Korcz, Oskar Błaszczyk, Bartosz Raczek, Wojciech Kwaśny.
16x brąz: Franciszek Włodarczyk, Wiktoria Czerw, Maja Warchoł, Kamil Machul, Magdalena Pichniarczyk, Kuba Lechowicz, Piotr Kowalski, Michał i Maciej Korotusz, Patryk Rudziński, Antonina i Kajetan Wrońscy, Filip Luber, Lena Żuber, Kuba Teper, Wojciech Drapiński.


RELACJA Z TURNIEJU

Na turnieju w Sosnowcu nie obyło się bez małych niespodzianek. Oczywiście najlepsi byli zawodnicy posiadający więcej niż rok startów na macie. Najlepszy start zanotował ponownie Franek Furtok oraz Bartłomiej Krokosz. Ten pierwszy miał walczyć w kat. 42 kg, jednak miał tam jednego przeciwnika. Ponieważ Franek w Bytomiu zwyciężył w kat. -46 kg, w Sosnowcu przepisaliśmy go do wyższej kategorii co dowodzi jego klasie. Franek zwyciężył przez ippon 4 walki, natomiast Bartek 3. Obaj pokazali bardzo ładne - co ciekawe - lewostronne judo. Wśród wygranych w swoich kategoriach należy również wymienić Macieja Chrostek, który świetnie rzuca seoi-nage z kolan. Wśród debiutantów na pochwałę zasługują złoty Dawid Baka. Zaobserwowałem ciekawe walki również wśród najmłodszch. Bardzo efektownie srebrny medal zdobył Aleksander Żurawski - młodszy brat Julka, który w drugim pojedynku wyrwał z parteru przeciwnika by cisnąć nim w matę z całej siły. Nasze dziewczynki również ładnie walczyły, jednak przed nimi jeszcze wiele turniejów. Pomimo, że w Sosnowcu stanowiliśmy drugą siłę to uważam, że nasi zawodnicy mogli przyjechać w jeszcze silniejszym składzie. Spośród 4 grup sportowych, gdzie łącznie posiadamy ok. 70 zawodników na starty decyduje się poniżej połowy. Szczerze zachęcam wszystkich do udziału w turniejach takich jak Sosnowiec, czy Śląska Liga Judo. Tutaj nie ma przegranych, a osoby które mają słabszy okres mogą się nieco odbić. Dla rodziców, którzy byli po raz pierwszy na zawodach i tych którzy zrezygnowali, informuję iż tego typu turnieje są częścią treningu. To tylko sprawdzenie umiejętności zdobytych na treningach, a każdy - nawet przegrany - otrzymuje medal. Dzięki temu dzieci lżej przeżywają porażkę, a z pewnością szybciej nabierają pewności siebie. Za dwa tygodnie odbędzie się kolejna runda Śląskiej Ligi Judo w Koszęcinie - turniej zbliżony poziomem do zawodów w Sosnowcu. Mam nadzieję, że pojedziemy na niego w większym składzie. Lista zostanie wywieszona na tablicy informacyjnej w klubie.


W Atenach (Grecja) odbył się Puchar Świata w ju-jitsu, na którym walczył Patryk Dańkowski. Niestety Patryk tym razem bez medalu. Masz nasze wsparcie, byle go kolejnego startu z kadrą! 


 

Pozdrawiamy

Zespół K.S. Gwardia Tychy