OMB 2018 II RUNDA - WYNIKI


OTWARTE MISTRZOSTWA BYTOMIA - 2 RUNDA - 16.06.18

 

To już ostatni weekend turniejowy wiosennego sezonu. W sobotę 11 naszych zawodników wzięło udział w bytomskim turnieju dla dzieci z roczników 2005-2008. Po pierwszej rundzie, aż czterech tyszan z naszego klubu znajduje się w czołówce laureatów tegorocznej edycji OMB (przyp.). Wczoraj sześciu naszych reprezentantów stanęło dziś na podium. Oto ich wyniki:


2 miejsca: Juliusz Żurawski, Oskar Błaszczyk, Kamil Burczyk, Karol Gwadera.

3 miejsca: Franciszek Furtok, Julia Biszczanik.

5 miejsca: Karol Brzostek, Samuel Mazurkiewicz.

 


RELACJA Z TURNIEJU

Druga runda OMB 2018 stała zgromadziła nieco mniej zawodników niż pierwszy turniej. Jest to zapewne spowodowane dwoma innymi ważnymi turniejami w tym samym terminie. Zawody zgromadziły ok. 150 sportowców. A kto z naszych dziś walczył najdzielniej? Najlepszy bilans walk w dniu dzisiejszym zaliczył Franek, który w swojej kategorii (-42 kg) miał ośmiu prusiał wygrać wszystkie walki (aż 3). Tak też się stało. Franek walcząc o brązowy medal nie dał szans trójce przeciwników, których pokonał przed upływem czasu (3x ippon). Drugim zawodnikiem z bilansem (W/P 3-2) był Karol Brzostek, który po dobrej wygranej w pierwszej rundzie, na własne życzenie przegrał drugą walkę ze znacznie mniej doświadczonym chłopakiem. Wtedy pozostała mu droga repasaży, na której wygrał dwa kolejne pojedynki w dobrym stylu. Niestety w pojedynku o brązowy medal nie zdołał zwyciężyć, zajmując ostatecznie 5 lokatę. Ciekawe pojedynki stoczyli również młodzi zawodnicy: Oskar Błaszczyk oraz Karol Gwadera. Oskar walczył w kat. -55 kg, w której zmierzył się z Julią Biszczanik. Oskar pomimo, że jest znacznie mniej doświadczony, nadrabia braki techniczne zaangażowaniem i silną motywacją. Po silnym rzucie biodrowym Oskar założył trzymanie rozstrzygając pojedynek na swoją korzyść. W ich kategorii był jeszcze jeden zawodnik, który pokonał oboje zajmując 1 miejsce. Z kolei Karol Gwadera stoczył 3 pojedynki, z czego dwa zwycięskie. Karol coraz lepiej poczynia sobie na turniejach o wyższym poziomie trudności, co udowodnił niedawno na GP Mysłowic. Warto przyglądać się jego postępom, ponieważ jemu także nie brakuje odwagi. Pozostałe medale zdobyli Kamil Burczyk - zwyciężył 1 walkę, oraz Juliusz Żurawski, który miał tylko jednego przeciwnika (walka zakończona remisem, ze wskazaniem na przeciwnika). W eliminacjach odpadli Julek Wróbel, Bartek Raczek i Maja Marzec. Na piątej lokacie po 4 porażkach uplasował się również Samuel Mazurkiewicz.

 

TURNIEJ W KOPALNI SOLI BOCHNIA oraz SOSNOWIEC- 17.06.18

 

W niedzielę szóstka naszych zawodników udała się (po trzy osoby) na dwa turnieje. Pierwszy w Sosnowcu, a więc turniej dla początkujących oraz międzynarodowy turniej w kopalni soli w Bochni - bardzo wymagający.

 

SKRÓT Z TURNIEJU - Sosnowiec

Na matach Sosnowca rywalizowali:

 

Adam Michalik - 1 miejsce

Fabian Springer - 2 miejsce

Patryk Hoffmann - 3 miejsce


Adaś Michalik walczył 4-krotnie z trzema przeciwnikami. W pierwszej walce powalił przeciwnika na matę rzutem na ippon - jak się okazało jego trener wniósł protest, że rywal jest zbyt doświadczony i zażądał powtórzenia walki w parterze (roczniki 2010 z małym doświadczeniem tak walczą). Na nic się to zdało przeciwnikowi, którego Adaś pozamiatał w parterze tam samo jak w stójce >:). Dwie kolejne walki dla naszego "kulturysty" to także bułka z masłem. O ile dobrze pamiętam to Adam kolekcjonuje tylko złote medale. Z kolei Fabian Springer zwycięsko schodził z maty 2-krotnie i poniósł jedną porażkę, która nią miała wpływu na zajęcie 1 miejsca. Patryk Hoffmann niestety nie odniósł żadnego zwycięstwa odbierając brązowy medal na pocieszenie.

 

SKRÓT Z TURNIEJU - Bochnia

Z kolei do Bochni udał się zespół w składzie:

 

Oskar Błaszczyk - 3 miejsce

Karol Gwadera - 3 miejsce

Franciszek Furtok - 5 miejsce

 

Dwóch młodszych zawodników (Oskar i Karol) po wczorajszym sukcesie na OMB, udali się na turniej pod ziemią. Oskar w drodze do medalu uległ w pierwszym pojedynku, lecz jego przeciwnik dostał się do półfinału co dało tyszaninowi prawo walki w repsażach. Oskar idąc po medal zwyciężył dwóch przeciwników. Z kolei Karol musiał walczyć aż czterokrotnie. Znakomicie wyszedł z ćwiartki zwyciężając dwie kolejne walki. W półfinale niestety powinęła mu się noga. Przegrana w półfinale, automatycznie daje prawo walki o brązowy medal. Tutaj Karol pokazał, że nie przejmuje się porażką i potrafi walczyć z sercem. Karol zwycięsko wyszedł z brązowego finału i mógł stanąć na podium. Nasz najbardziej doświadczony z całej trójki - Franek - miał drabinkę identyczą jak Karol. Franek niestety nie miał tyle szczęścia, ale walczył równie dzielnie. Po dwóch wygranych również dostał się do półfinału, gdzie poniósł porażkę. W pojedynku o brązowy medal walcząc z silnym Czechem, udało mu sie rzucić rywalem co sędzie ocenił na waza-ari. Niestety stolik sędziego kontrolnego cofnął tę decyzję. Czechowi również udało się wykonać technikę za co otrzymał waza-ari i w ten sposób zwyciężył brązowy medal.

 


 

Pozdrawiamy

Zespół K.S. Gwardia Tychy