GRAND PRIX MYSŁOWIC 2018

 

 GRAND PRIX MYSŁOWIC 1.06.18

 

W ubiegły weekend nasi zawodnicy walczyli na wymagającym turnieju GP Mysłowic. Na zawody udaliśmy się 15-osobowym składem. A oto wyniki naszych zawodników:

 

1 miejsce: Jakub Prędki, Marcel Fors

2 miejsce: Juliusz Żurawski, Karol Brzostek, Julia Biszczanik

3 miejsce: Karol Gwadera, Szymon Rzepka, Mateusz Losoń, Julian Wróbel.

4 miejsce: Maja Wachoł

5 miejsce: Filip Rzewuski

 

 

Zdaniem trenera:

Na turniej przyjechało ok. 250 zawodników z różnych klubów, więc możnaby rzec, iż poziom turnieju był tym razem średniowyższy. Niemniej jednak 9 zdobytych medali na 15 startujących to całkiem niezły bilans. Bohaterem dnia został w niedzielę niewątpliwie Jakub Prędki, który wystartował w kat. -33 kg (a więc wyższej niż wcześniej), gdzie zmierzył się z zupełnie nowymi i nieznanymi wcześniej przeciwnikami. Jakub wygrał wszystkie cztery pojedynki, a walka finałowa zakończyła się tak niesamowitym rzutem, że wręcz oniemiałem. Kuba ma taką parę w rękach, że strach pomyśleć jak będzie walczył gdy podrośnie. Zdecydowanie to jeden z jego najlepszych startów. Nastepnym bohaterem został Marcel Fors, który co prawda zdążył nas przyzwyczaić do złotych medali, jednak nie zdobywa ich tak poprostu. Każdy turniej Marcela to walka z przeciwnościami i własnymi słabościami. I Marcel zawsze wygrywa. Tym razem w jego kategorii -48 kg nie było przeciwników, więc przenieśliśmy go do +48 kg. Tam co prawda był tylko jeden przeciwnik, ale za to bardzo wymagający (o wyniku decydowały dwie wygrane walki). Już w pierwszym starciu Marcel, który wątpił w swoje szanse, poległ pod naporem rywala w Cieszyna. Po rozmowie ze mną (nie zdradzamy sposobów motywacji :) Marcel złapał drugi oddech i już w drugiej walce zaczął gonić przeciwnika, ostatecznie rzucając silne harai-goshi. Zaznaczyć trzeba że przeciwnik był o 7 kg cięższy od Marcela. O pierwszym miejscu decydowała jeszcze jedna walka i tu Marcel ponownie pokazał siłę prosto z serca. Dwukrotnie rzucony przeciwnik zszedł z maty zapłakany, a Marcel zdobył złoty medal! Bardzo dobrze walczył również Juliusz Żurawski, który w bardzo dobrym stylu zwyciężył pojedynki w grupie eliminacyjnej. Julek rownież w półfinale powalił przeciwnika rzucając i zakładając trzymanie. Niestety w finale przeciwnik okazał się sprytniejszy o zwyciężył, a nasz zawodnik zajął drugą lokatę. Srebrne medale zdobyli również Karol Brzostek oraz Julia Biszczanik - oboje nie mieli wymagających walk (1-2 pojedynki). Wsród brązowych medalistów znalazł się Szymon Rzepka, Mateusz Losoń i Karol Gwadera. Dwóch pierwszych zwyciężyło po jednym pojedynku w eliminacjach, po czym odpadli w półfinałach (przez błąd zegarowych, Mateusz nie dostał szansy walki o finał). Natomiast Karol Gwadera bardzo ładnie idzie naprzód i z turnieju na turniej walczy coraz odważniej. W swojej kategorii pokonał 2 z 4 rywali, a byli oni naprawdę wymagający. Ciężką przeprawę na turnieju zaliczył Franciszek Furtok, Oskar Błaszczyk Kamil Malarz i Olek Celiński - wszyscy przegrali swoje pojedynki. Miejsca punktowane zajęli Maja Warchoł (4 lokata) oraz Filip Rzewuski (5 lokata).

 

Tydzień wcześniej odbył się turniej judo w Sosnowcu. Tym razem frekwencja na turnieju nie dopisała i większość naszych zawodników walczyła między sobą. Poniżej wyniki:


1 miejsca: Kamil Malarz, Franciszek Furtok, Oskar Błaszczyk, Julia Biszczanik, Mateusz Losoń, Maja Warchoł, Adam Michalik
2 miejsca: Karol Gwadera, Rafał Derewecki, Karol Brzostek, Bartłomiej Krokosz.
3 miejsca: Maja Marzec, Julian Wróbel, Wojciech Derewecki, Bartosz Raczek, Krystian Kula, Kamil Machul, Fabian Springer, Aleksander Celiński, Tymoteusz Kokot.