PUCHAR POLSKI JUDO

 

PUCHAR POLSKI JUDO - SUCHY LAS.

POWOŁANIA NA GP MYSŁOWIC

 

W ubiegłą sobotę 25 marca w Suchym Lesie k/Poznania odbył się turniej Pucharu Polski w judo juniorów młodszych. Ten ogólnopolski turniej charakteryzuje się tym, że startujący na nim zawodnicy z czterech makroregionów Polski (4 regiony po 4 województwa) walczą o tzw. limity na Mistrzostwa Polski. Im więcej medali w danej kategorii wagowej dla makroregionu, tym większa liczba zawodników ma prawo kwalifikacji na turniej MP.

 

Nasz zawodnik - Kacper Wróbel - startował w kategorii -90 kg, gdzie sklasyfikowano 19 zawodników z całej Polski. Kacper miał ciężki start i już w eliminacjach ponownie trafił na silnego M. Szewczyka z "Czarnych" Bytom - drugi raz pod rząd w pierwszym pojedynku. Kacper w trakcie walki próbował zaskoczyć rywala techniką lewostronną, jednak stracił równowagę i upadł na bok (bez punktu) dając się złapać w trzymanie. To mógł być koniec turnieju, jednak M. Szewczyk doszedł aż do finału kategorii, tym samym dając Kacprowi szansę walki o brązowy medal w rundzie repasażowej. W kolejnym pojedynku Kacper walczył znacznie mocniej i skutecznie sprawadzał przeciwnika do parteru. To właśnie w parterze rozegrało się najwięcej akcji naszego zawodnika. Kacper ambitnie podszedł przeciwnika zakładając mu dźwignię na rękę, lecz ten się bronił jak tylko mógł. Kacper sprawnie zmienił technikę dźwigni na trzymanie, lecz rywal zdołał po kilku sekundach złapać nogę Kacpra tym samym przerywając trzymanie. Po wznowieniu walki Kacper ponownie sprowadził przeciwnika do parteru, gdzie już nie dał mu szans i założył bardzo mocną dźwignię na bark - poddając rywala. Następny pojedynek dawał szansę walki o brązowy medal. Kacper walcząc z rywalem z olsztyńskiej "Gwardii" skutecznie bronił się przed jego atakami. Pomimo wyrównanej walki nasz zawodnik nie wyprowadził skutecznej akcji, pomimo że przeważał warunkami nad przeciwnikiem. Ten okazał się bardzo czujny i w momencie rozluźnienia Kacpra, wskoczył w niską seoi-nage i powalił go na plecy. Kacper tym samym zakończył start lokując się na 7 pozycji w turnieju (punktowanej).

 

 

ZDANIEM TRENERA:

- Tym razem Kacper udał się na turniej wraz z kadrą Śląska i niestety bez opieki trenerów prowadzących. Oglądając jego walki mogę śmiało powiedzieć, że robi duże postępy i wyjazdy kadrowe na turnieje ogólnopolskie z pewnością przynoszą mu wiele korzyści i doświadczenia. Dobrze, że walcząc na takim turnieju wywalczył miejsce punktowane, co na pewno zmobilizuje go do dalszej pracy. Na tym turnieju zawodnicy z naszego makroregionu wywalczyli kolejno 1, 2 i 7 miejsce (Kacper), a więc trzech zawodników znalazło się czołówce pucharu. Sądzę, że dzięki temu limity na mistrzostwa Polski wyniosą co najmniej 4 kwalifikacje. Jeśli Kacper ponownie stanie na podium 8 kwietnia, to ma szansę wyjazdu na mistrzostwa. W judo jest to już spore osiągnięcie, ponieważ zawodnicy przedzierają się przez sito eliminacji regionalnych. Patrząc na Kacpra na szczęście widzę jakie czynniki w jego formie należy poprawić i nad czym musimy popracować. Wyciągamy wnioski i walczymy dalej!

 

POWOŁANIA NA GP MYSŁOWIC

 

W najbliższą niedzielę w Mysłowicach odbędzie się turniej Grand Prix Mysłowic w judo młodzików i dzieci. Na ten turniej trener powołuje n/w zawodników:

 

1. Juliusz Żurawski

2. Julia Biszczanik

3. Marcel Fors

4. Szymon Rzepka

5. Łukasz Błaszczyk

6. Franciszek Furtok

7. Kamil Burczyk

8. Karol Brzostek

9. Filip Rzewuski

10. Tymon Kostecki

11. Samuel Mazurkiewicz

 

Wyjazd w niedzielę o g. 8.30 spod stadionu miejskiego.



NABÓR CROSS

 

WIOSENNY NABÓR NA CROSS

 

Zapraszamy na jedyne w swoim rodzaju treningi funkcjonalne, dzięki którym zdobędziesz znakomitą formę oraz osiągniesz swoją wymarzoną sylwetkę - w sam raz na lato. Nie czekaj aby ktoś inny zgarnął Twoje miejsce, albo poleć nas znajomym. Posiadamy tylko kilka wolnych miejsc!

Szczegóły oferty TUTAJ

 



TERMINARZ NA KWIECIEŃ

 

TERMINARZ STARTÓW

 

Informujemy Państwa o zbliżających się terminach planowanych wyjazów na turnieje sportowe:

 

KWIECIEŃ

2.04 Grand Prix Mysłowic w judo - wkrótce powołania. KOMUNIKAT

8.04 International Judo League - Bytom (roczniki 2003-2008) - wkrótce powołania.

8.04 II Eliminacje do OOM judo juniorów mł. - Bytom.

9.04 Otwarte mistrzostwa Bytomia judo dzieci - RUNDA 2 - wkrótce powołania. KOMUNIKAT

9.04 Turniej judo - Sosnowiec - start (we własnym zakresie) osób nie powołanych na turnieje GP Mysłowice oraz OM Bytom (rekomendowany).

 

Z uwagi na kumulację turniejów w jednym terminie (zawodnikom nie powołanym na GP M-ce i OM Bytom) rekomendujemy start na turnieju sosnowieckim (startowe 20 złotych na hali ważenia).

 

PONADTO W ZAKŁADCE TERMINARZ - STARTY W MAJU.

 


ELIMINACJE DO MP JUDO

 

I ELIMINACJA DO MP JUDO

 

Nie ustajemy w przywożeniu do Tychów medali z ważnych imprez! W niedzielę 19.03 w Bytomiu odbyła się pierwsza eliminacja do Mistrzostw Polski Judo Juniorów młodszych (wcześniej Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży). Na ten turniej wraz z trenerem pojechał tylko jeden zawodnik - Kacper Wróbel, dla którego to ostatni rok w kat. juniorów młodszych i zarazem ostatni gwizdek na drodze do rywalizacji z juniorami.

 

Na turnieju zjawiło się ponad 200 zawodników z czterech województw regionu IV - woj. śląskie, małopolskie, podkarpackie oraz świętokrzyskie. Kacper obecnie walczy w kategorii -90 kg (sporo jak na 17 latka) i najprawdopodobniej dobije do 100 kg w ciągu 2 najbliższych lat. W dniu dzisiejszym Kacper walcząc w grupie z rozstawionym z nr 1 w Polsce Mateuszem Szewczykiem (z którym niestety przegrał) zdołał wyjść w grupy z drugiego miejsca pokonując przez ippon zawodnika z Tarnowskich Gór - Michał Kłysz, z którym wcześniej przegrywał. Dziś Kacper nie dał rywalowi szans napierając przez 4 regulaminowe minuty przy stanie 1:1. W dogrywce nasz zawodnik zdołał rzucić na ippon, ale technika rozpoczęła się poza matą i sędzia jej nie uznał. Pomimo tego Gwardzista się nie poddawał i wykorzystał nieudany atak przeciwnika, sprowadził go do parteru i założył trzymanie. Dzięki wygranej Kacper wyszedł z grupy z drugiej lokaty. Następnym przeciwnikiem okazał się Jakub Sokół (UKS Judo Wolbrom) - nr 2 w Polsce, który pomimo solidnego oporu tyszanina zwyciężył pojedynek półfinałowy, a później pokonał w finale Mateusza Szewczyka zajmując 1 miejsce.

 

A już w przyszły piątek kadra Śląska wyjeżdża do Suchego Lasu k/Poznania na Puchar Polski (limity do MP), gdzie zawodnicy będą walczyć o liczbę kwalifikacji na Mistrzostwa Polski dla naszego makroregionu. Trzymajcie kciuki za udany start i kolejne punkty dla Gwardii!

 

 

ZDANIEM TRENERA:

- Kacper może się czuć dumny, ponieważ jest pierwszym zawodnikiem Gwardii, który powoli przebija się przez co raz poważniejsze turnieje. Oczywiście to dopiero początek jego kariery i można powiedzieć, że na chwilę obecną jest najlepszym zawodnikiem klubu wśród starszych judoków. Przed nami jeszcze wiele pracy, ale patrząc wstecz wykonaliśmy już kawał dobrej roboty. Cieszę się, że prowadzę Kacpra ponieważ jeszcze przed trzema laty rozważał rezygnację z judo z powodu braku sukcesów. Odkąd zaczął trenować w Gwardii, nabrał nowej energii i głodu zwycięstwa, a to cieszy najbardziej. Do jego sukcesów swoją cegiełkę dołożyli także seniorzy starej Gwardii/PKS Katowice, którzy regularnie męczą Kacpra podczas klubowych randori. Treningi z "czarnymi pasami" mają znakomity wpływ na rozwój młodszych zawodników. Trzymam kciuki za udany start Kacpra w przyszłym tygodniu, kiedy uda się na Puchar Polski. Pozdrawiam wszystkich fanów naszego klubu :)



SMS TYCHY

 

JUDO W SMS TYCHY!

 

Judo zamiast W-F? Tak, Judo by Gwardia w ramach zajęć szkolnych tylko w SMS Tychy. Projekt APN GKS Tychy we współpracy z naszym klubem nabiera tempa! Zapraszamy do obejrzenia animowanego klipu. Wkrótce więcej!

 



WPŁATY

 

SKŁADKI CZŁONKOWSKIE

 

Szanowi Państwo!

W związku z przedłużającą się rejestracją nowego stowarzyszenia, uprzejmie prosimy o wpłaty na dotychczasowy nr konta (podany w umowie) lub bezpośrednio u trenerów klubu. Rejestracja przedłuża się niezależnie od nas. Rozliczenia składek członkowskich na starych (dotychczasowych) zasadach będą obowiązywały do końca sezonu tj. do końca czerwca br.

 

Dziękujemy za cierpliwość i Wasze wsparcie. O wszelkich zmianach będzimy Państwa informować na bieżąco.

 

Zespół K. S. Gwardia Tychy


INTERNATIONAL JUDO LEAGUE - WYNIKI

 

INTERNATIONAL JUDO LEAGUE - OPOLE 11.03

 

W dniu 11.03 (sobota) pierwszy skład zawodników walczył o medale w turnieju International Judo League w Opolu. Na ten międzynarodowy turniej wystawiliśmy najmocniejszych naszych reprezentanów w liczbie dziewięciu osób. W tym mocnym składzie udaliśmy się do Opola, gdzie stawiło się ponad 350 zawodników m.in. ze Śląska, Opola, Wrocławia, Warszawy, Łodzi czy Krakowa (nie obyło się także bez reprezentantów z Czech). Jest to jeden z tych turniejów na których nasi zawodnicy mogą się także mierzyć z zawodnikami spoza woj. śląskiego, co jest niezbędne w sprawdzaniu ich formy na poziomie międzywojewódzkim. Turniej stał na bardzo wysokim poziomiem, lecz nasi zawodnicy nie zawiedli przywożąc cztery medale oraz cztery miejsca punktowane. Oto wyniki:

 

1 miejsce: Julia Biszczanik

2 miejsca: Filip Rzewuski, Franciszek Furtok, Jakub Prędki.

4 miejsce: Marcel Fors.

5 miejsca: Karol Brzostek, Kamil Burczyk.

7 miejsce: Juliusz Żurawski.

 

RELACJA Z TURNIEJU

Turniej odbywał się w trzech kategoriach wiekowych U11, U13, U15 (U- under/poniżej). Na pierwszy ogień powędrowali najmłodsi (U11), a wśród nich Julia, Kuba, Franek, Marcel oraz Karol. Julia Biszczanik to zdecydowanie dzisiejsza bohaterka. Julia nie dała szans żadnej rywalce w ktategorii -46kg, gdzie trzykrotnie zwyciężała przed czasem. Jedna z technik Julii była tak widowiskowa, że znalazła się na reportażu z turnieju w telewizji TVP3 Opole. Julia po raz kolejny wbija w matę wysoką seoi-nage. Kolejnymi medalistami (srebrnymi) byli Jakub Prędki i Franciszek Furtok. Jakub rewelacyjne dotarł do finału pokonując po drodze (przez ippon) trzech kolejnych przeciwników. W finale Jakub stanął naprzeciw bardzo doświadczonego Jana Kolondry (Simoradz), który trenuje już 5 rok (a nasz Kuba 6 miesięcy). Kuba jednak bardzo szybko przyswaja kolejne techniki, a jego siła przewyższa wielu z nich. W walce finałowej Kuba przysporzył Jankowi wiele problemów, jednak w końcu uległ przez waza-ari. To jednak świadczy o tym, że Kuba będzie jednym z najlepszych zawodników naszego regionu. Z kolei Franek w drodze do finału pokonał trzech rywali. Franek znakomicie wprowadził do swojego arsenału ostatnią technikę tai-otoshi, w dodatku rzucane na lewą stronę, czym bardzo zaskakuje innych judoków. Trochę szkoda jego walki finałowej, ponieważ przy odrobinie szczęścia mógł być pierwszy. Na wyróżnienie zasługuje również Karol Brzostek, który pomimo przegranej w eliminacjach, doszedł w repasażach do walki o brązowy medal. Tutaj Karol jednak musiał uznać wyższość przeciwnika i zostało mu 5 miejsce. Marcel Fors po 4 walkach uplasował się na 4 lokacie (stosunek walk W/P 1:3).

 

W drugiej turze walczyli zawodnicy do 13 lat (U13), w której walczyli Filip, Kamil oraz Juliusz Żurawski. Najlepiej z tej trójki spisał się Filip Rzewuski, który walcząc systemem brukselskim wyszedł z grupy eliminacyjnej z pierwszego miejsca, następnie w półfinale pokonując kolejnego zawodnika. Filip w finale spotkał się z przeciwnikiem z Wrocławia i chwila dekoncentracji zakończyła się upadkiem na czyste plecy. Filip całe zawody przewalczył w znakomitym stylu, rzucając kolejno każdego z rywali techniką uchi-mata. Kamil Burczyk po czterech walkach uplasował się na 5 lokacie, ale zasługuje na słowa uznania ponieważ już w pierwszej walce pokonał (na ippon) silnego Oskara Związek z PM Katowice. W pojedynku o brązowy medal zabrakło mu odrobinę szczęścia. Z kolei Juliusz Żurawski zanotował słaby start i kończąc rywalizację na 7 miejscu.

 

W najstarszej kategorii wiekowej (U15) walczył Łukasz Błaszczyk, który poległ w pierwszym pojedynku i nie załapał się na repasaże.

 

ZDANIEM TRENERA:

Najlepiej dziś rzucała Julia, która wygrała w tym roku wszystkie turnieje judo (5x z rzędu złoty medal). Julia nie ma sobie równych i jak widać nie zadowala się niczym innym jak pierwszym miejscem. Dzisiejszy turniej był jednym z bardziej wymagających, a pomimo tego Julia stanęła na wysokości zadania. Jej techniki robią spore wrażenie, bo Julia rzuca seoi-nage jak legendarny Japończyk Koga. Filip Rzewuski to zdecydowanie najbardziej doświadczony i dojrzały gwardzista. Wiem, że dzisiejsza porażka o złoto to był jedynie przypadek i już na następnym turnieju pokaże, że nie ma sobie równych. W takim tempie Filip może zdobyć medal na mistrzostwach Polski młodzików, do których dołączy już w następnym roku. Franek i Kuba Prędki (oboje mają po 9 lat) są w znakomitej formie, a mają spory zapas czasu zanim staną do walki o najważniejsze tytuły w kraju. Coraz bardziej podobają mi się walki Kamila Burczyka, który w końcu nabrał sporo odwagi, a także znacznie poprawił technikę. Dzięki turniejowi na wyższym poziomie, widać zagadnienia wymagające poprawy i pewnych zmian. Dzięki temu nasi judocy się rozwijają. Dziękuję wszystkim za udział w turnieju, rodzicom za wsparcie swoich pociech, a także za tę wycieczkę poza województwo. Cieszę się, że jedziemy na taki turniej jako drużyna bo wszyscy tworzymy ten zespół.



SZKOŁA MISTRZOSTWA SPORTOWEGO

 

SZKOŁA MISTRZOSTWA SPORTOWEGO TYCHY

 

Z przyjemnością informujemy, że nasz klub nawiązał współpracę z AKADEMIĄ PIŁKI NOŻNEJ GKS Tychy. Nasze kluby będą ze sobą współpracować na płaszczyźnie rozwoju pierwszej tyskiej szkoły mistrzostwa sportowego. W chwili obecnej trwa rekrutacja do SMS Tychy do klas 1-4 na rok szkolny 2017/18 (roczniki 2007-2010). Pierwsze zajęcia szkolne ruszają już we wrześniu tego roku. W planach szkoły jest przeprowadzanie 16 godzin wychowania fizycznego tygodniowo! W ramach prowadzonych zajęć dzieci będą miały treningi piłki nożnej, lekkiej atletyki, pływania i oczywiście JUDO. Początkowo nasze zajęcia będą uzupełniały plan lekcji, jednak niewykluczone iż w przyszłych latach zostanie otwarta klasa o profilu judo. Wszystko przed nami.

 

Zachęcamy rodziców naszych judoków do rozważenia zapisu dziecka - zawodnika K.S. Gwardia - do nowej szkoły. Zajęcia judo prowadzone będą w szkole przez naszych trenerów, a więc przygotowanie kondycyjne i sprawność będą na najwyższym poziomie. Ponadto dzieci trenujące dwa razy dziennie, będą miały znakomitą formę. Polecamy!

 

Adres szkoły:

Tychy al. Niepodległości 32 (dawny WSZiNS)

 

Zapraszamy na spotkania organizacyjne oraz rekrutację do szkoły:

6 marca 2017, 12:00 – ROZPOCZĘCIE REKRUTACJI.
9 marca 2017, 12:00 – SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE NA TEMAT TESTÓW SPRAWNOŚCIOWYCH.
28 marca 2017, 17:00 – DZIEŃ OTWARTY.
11 kwietnia 2017, 15:00 – ZAKOŃCZENIE PRZYJMOWANIA ZGŁOSZEŃ.
13 kwietnia 2017, 12:00 – PODANIE SZCZEGÓŁOWEJ INFORMACJI O GODZINACH I MIEJSCU TESTÓW SPRAWNOŚCIOWYCH.
18 kwietnia 2017 – TESTY SPRAWNOŚCIOWE.
24 kwietnia 2017, 12:00 – OGŁOSZENIE LISTY UCZNIÓW ZAKWALIFIKOWANYCH DO SMS TYCHY.
28 kwietnia 2017, 15:00 – DOSTARCZENIE PRZEZ RODZICÓW / OPIEKUNÓW POTWIERDZENIA CHĘCI UCZĘSZCZANIA DO SMS TYCHY.

Więcej na stronie www.smstychy.pl

 



RYBNIK PODBITY

 

RYBNIK PODBITY

 

Znakomicie spisali się nasi judocy podczas III Międzynarodowych Mistrzostw Rybnika (sobota 4.03). Dla odmiany zamiast jechać na kolejny turniej do Sosnowca skorzystaliśmy z organizowanego turnieju w Rybniku, gdzie nasi zawodnicy mogli powalczyć z innymi niż zwykle zawodnikami. Na zawody wyjechaliśmy w 13-osobowym składzie. Nasi zawodnicy nie zawiedli przywożąc 11 medali, z czego aż sześć złotych! Poniżej wyniki i relacja trenera:

 

1 miejsca:

Julia Biszczanik

Franciszek Furtok

Filip Rzewuski

Karol Brzostek

Jakub Prędki

Samuel Mazurkiewicz

2 miejsca:

Kamil Burczyk

Juliusz Żurawski

Marcel Fors

3 miejsca:

Michał Dyduch

Szymon Rzepka

 


 

ZDANIEM TRENERA:

"W dniu turnieju zdecydowanie najlepszym zawodnikiem okazał się KAROL BRZOSTEK, który stoczył w swojej kategorii aż pięć pojedynków. Karol zdecydowanie wygrywał każdy pojedynek rzucając rywali na ippon, lub zakładając trzymania. W jednym z pojedynków spotkał się z klubowym kolegą - Szymonem Rzepką - którego pokonał w półfinale kategorii. Szymon po przegranej walce, automatycznie zajął trzecie miejsce, natomiast Karol stanął do walki o złoty medal. Jego rywal walczył zacięcie i przez chwilę zaatakował niebezpiecznie na osoto-gari. Tutaj Karol zachował czujność i zablokował atak potężnie odwracając technikę na swoją korzyść. Rywal dosłownie poleciał pod sufit i skończył na macie. To było niesamowite, ale Karol już miewiał takie akcje na innych turniejach. Taki styl zwycięstwa bardzo cieszy oko, ponieważ zmęczone zwycięstwa mnie aż tak nie satysfacjonują. Drugim bohaterem dnia był dla mnie JAKUB PRĘDKI Prędki, który zwyciężył cztery kolejne pojedynki (pokonując także po drodze Kamila Machula, który trenuje znacznie dłużej od Kuby). Ten chłopak bardzo dobrze rokuje i z nadzieją patrzę na jego przyszłość. Bardzo dobrze walczyli również nasi najlepsi zawodnicy - JULKA, FILIP czy FRANEK, którzy bez wysiłku zdobyli złote medale. Ci jednak mieli mniej przeciwników i nie namęczyli się tak jak ich młodsi koledzy. Na wyróżnienie zasługują także JULEK ŻURAWSKI i KAMIL BURCZYK, którzy zajęli drugie lokaty. Julek w mojej opinii mógł być pierwszy, ale w jednym z pojedynków zbytnio się rozluźnił i dał zaskoczyć rywalowi. Z kolei Kamil przegrał pojedynek o złoto z powodu odniesionej kontuzji, która skutecznie obniżyła jego siły do walki. Co mi się najbardziej podobało to fakt, że sędzia chciał go wycofać a ten pomimo że kulał wyraził wolę walki. To cecha prawdziwego zawodnika. Serdecznie gratuluję wszystkim medalistom."

 

ZAWODNICY GWARDII KIBICUJĄ KADRZE

W niedzielę nasi zawodnicy pojechali do Katowic kibicować polskiej drużynie na Pucharze Świata Seniorów, który odbywał się na hali AWF Katowice. Młodzi mistrzowie mogli podziwiać wielkich mistrzów judo, którzy walczyli na tatami w Katowicach. Mamy nadzieję, że wiele nauki wynieśli z oglądanych akcji. Na pewno wszystkich ucieszył fakt spotkania z Piotrem Kuczerą - aktualnie najlepszym polskim judokom - który wygrał już drugi turniej Pucharu Świata (podczas turnieju w Rzymie, odprawił z kwitkiem aktualnego mistrza świata i brązowego medalistę olimpiady w Rio). Piotr Kuczera może mieć największe szanse na igrzyskach olimpijskich w Tokio 2020. Dziękujemy za motywację dla dzieci i życzymy wielu sukcesów z górnej półki.


 

A już za tydzień start na International Judo League w Opolu. Na ten turniej trener powołuje następujących zawodników:

 

Julia Biszczanik

Franciszek Furtok

Filip Rzewuski

Karol Brzostek

Jakub Prędki

Kamil Burczyk

Juliusz Żurawski

Marcel Fors

Łukasz Błaszczyk

 

Info wyjazdowe w tygodniu. Bądźcie z nami!



PIERWSZA RUNDA OMB - 7 MEDALI

 

7 MEDALI PO PIERWSZEJ RUNDZIE OMB

 

Świetną formę zaprezentowali nasi judocy na pierwszej rundzie Otwartych Mistrzostw Bytomia (19.02.17) przywożąc aż 7 medali! Nasz klub reprezentowało 14 zawodników, a więc połowa Gwardzistów wróciła z medalami. Jednak zanim przejdziemy do relacji z turnieju musimy wspomnieć o wręczeniu nagród dla najlepszych zawodników Śląska 2016 roku. Zawodnicy startujący w turniejach OMB w ciągu czterech rund zbierają punkty, które są sumowane na koniec danego roku. Spośród ponad 100 judoków walczących w dwóch kategoriach wiekowych (bez podziału na wagę czy płeć) wyłanianych jest 10 najlepszych. W tym gronie znalazło się aż dwóch naszych reprezentantów! A są to:

JULIUSZ ŻURAWSKI

JULIA BISZCZANIK

 

 

Oboje w pełni zasłużyli na wyróżnienia ciężko pracując na swoje zwycięstwa i serdecznie gratulujemy Wam za ten wysiłek. To nie wszystko! Nasza dwójka nie tylko zdobyła dziś wyróżnienia, ale i już zdobyli ZŁOTE medale na 2017 rok! Zaczeło się znakomicie i oby tak dalej. A jak walczyli pozostali? Poniżej wyniki i relacja.

 

1 miejsca:

Julia Biszczanik -46kg

Juliusz Żurawski -34kg

Filip Rzewuski -55kg


3 miejsca:

Franciszek Furtok -38 kg

Marcel Fors - 42 kg

Kamil Malarz -50kg

Karol Brzostek -34 kg

 

5 miejsce (tuż za podium):

Jakub Prędki -30 kg

Kamil Burczyk -46 kg

 

 

RELACJA Z TURNIEJU

Pomimo wyróżnień za całokształt dla Julki i Julka, dziś zdecydowanym bohaterem dnia (ponownie!) został FILIP RZEWUSKI, który stoczył najwięcej pojedynków i za każdym razem schodził zwycięsko z maty. Filip dziś walczył w kategorii -55kg i stoczył cztery pojedynki (podobnie jak na dwóch poprzednich turniejach). O ile dobrze liczymy, to Filip począwszy od nowego roku zwyciężył wszystkie swoje pojedynki turniejowe (3 starty), a było ich aż 12 (Julia również wygrała trzy ostatnie turnieje, ale miała mniej przeciwników i tym samym wygranych walk). Filip w dniu wczorajszym trzykrotnie zwyciężał przed czasem, rzucając rywali ostatnią ulubioną techniką uchi-mata. Tylko jeden rywal stawiał mu mocny opór, lecz Filip narzucił mu swój styl walki że po zakończonej dogrywce sędzia bez wątpliwości wskazał Filipa zwycięzcą.


Pozostali medaliści stawali na najniższym stopniu podium. Najmocniej z brązowych medalistów walczył FRANCISZEK FURTOK, który zwyciężył przed czasem trzy z czterech pojedynków. Franek z powodzeniem przeszedł przez eliminacje i ćwierćfinał, lecz uległ w pojedynku półfinałowym. Tym samym Franek zmuszony był walczyć o brązowy medal i nie zawiódł - rzucając rywala na ippon. Podobną ścieżkę do medalu przeszedł KAROL BRZOSTEK. Wszyscy z w/w zawodników walczyli systemem francuskim, a więc w ich kategorii było kilkunastu przeciwników. Bardzo dobrze spisał się także MARCEL FORS, który miał 7 przeciwników. Marcel walcząc w grupie z trzema judokami, pokonał wszystkich przez ippon i wyszedł z grupy do półfinału z pierwszej pozycji. Pechowo w półfinale Marcel uległ plasując się automatycznie na trzeciej lokacie. Ostatnim medalistą został KAMIL MALARZ, który stopniowo zaczyna walczyć co raz lepiej. Kamil walczył systemem brukselskim (6-8 osób), podobnie jak Marcel.

 

Na wyróżnienie zasługują także pozostali zawodnicy, a w szczególności JAKUB PRĘDKI, który wygrał dwa pojedynki eliminacyjne i uległ dopiero w półfinale kategorii (16 zawodników). Kuba z półfinału spadł do walki o brąz i tu niestety również uległ - ostatecznie plasując się na 5 miejscu. Bardzo dobre walki stoczyli również Kamil MACHUL i Kamil BURCZYK, który jednego z rywali wbił w matę rzucając ushiro-goshi! Kamil świetnie ostatnio sobie radzi, a ostatnie randori w Bytomiu pokazało, że znacznie poprawił swoją technikę walki. Niestety Kamil boryka się w ostatnim tygodniu z kontuzją, której nabawił się na treningach.

 

Wszystkim naszym zawodnikom gratulujemy udanego startu. Bardzo cieszy nas fakt, że potraficie wywalczyć nagrody za całokształt startów. Wierzymy, że grono laureatów za 2017 rok powiększy się o nowe twarze, a nasi reprezentanci będą stanowić spory procent nagrodzonych.



WYNIKI PO SOSNOWCU

 

TURNIEJ JUDO - SOSNOWIEC 12.02.

 

W niedzielę 12.02. udaliśmy się na kontrolne zawody do Sosnowca, gdzie organizowany jest comiesięczny turniej judo dla dzieci, młodzików i juniorów młodszych. Nasz klub tym razem reprezentowało 13 zawodników, oto ich wyniki:


ZŁOTE MEDALE:                                        SREBRNE MEDALE:

Filip Rzewuski                                          Franek Furtok

Łukasz Błaszczyk                                       Marcel Fors

Julia Biszczanik                                         Kamil Malarz

Samuel Mazurkiewicz                                 Jakub Prędki

 

BRĄZOWE MEDALE:

Szymon Rzepka

Bartosz Raczek

Kamil Machul

Karol Brzostek

Juliusz Żurawski

 


RELACJA TURNIEJU:

Zaczynając od najlepszych - najlepszym zawodnikiem dzisiejszego turnieju był dziś Filip Rzewuski, który pokonał trzech kolejnych zawodników przed czasem rzucając wszystkich techniką uchi-mata. Znakomity start zaliczył również Łukasz Błaszczyk, który tak samo jak Filip pokonał trzech kolejnych rywali przed czasem. Łukasz jednak pochwalił się dziś wszechstronnością - każdy z jego rywali upadał na inną technikę. Nasze kolejne "złotko" to oczywiście Juleczka, która miała dziś dwie przeciwniczki ale za to cięższe o 5kg. Nie miało to jednak znaczenia, gdy Julka pierwszą z przeciwniczek rzuciła bardzo wysoko swoją koronną techniką. Drugi pojedynek Julki okazał się tylko formalnością. Wśród srebrnych medalistów najlepiej pokazał się Franek Furtok, który wygrał trzy z czterech pojedynków. W ostatniej walce z zawodnikiem z Czech, zabrakło mu jednak odrobinę szczęścia. Niemniej jednak pozostałe walki wygrał w bardzo ładnym stylu. Spośród reszty zawodników na pochwałę zasługuje również Karol Brzostek, który stoczył pięć pojedynków pomimo, że miał czterech przeciwników w grupie. Karol troszkę zaspał pierwsze walki, ale po wysłuchaniu wskazówek wygrał trzy kolejne walki. Pozostali zawodnicy zwyciężali pojedyncze walki przy niskiej liczbie przeciwników, jednak wszyscy zasługują na pochwałę. Gratulujemy medali.

 

ZDANIEM TRENERA:

Filip dziś dał pokaz pięknego judo. Trwa jego dobra passa, którą rozpoczął zdobyciem złotego medalu na bielskim turnieju w ubiegłym miesiącu. Co ciekawe Filip ostatnio rzuca uch-matę pomimo, że jeszcze nie przerabiał jej w klubie. Widać, że zgrupowania kadry Śląska wychodzą moim zawodnikom na dobre. Z kolei Łukasz Błaszczyk walczy bardzo dojrzale i podoba mi się jego chłodny styl walki. Liczę na to, że w przyszłości będzie w czołówce naszego makroregionu, a może i Polski. Julka Biszczanik przyzwyczaiła nas do zwycięstw i ponownie nie zawiodła. Sądzę, że ten rok będzie dla niej bardzo owocny, ponieważ będzie starszym rocznikiem w jej kategorii wiekowej. Skoro zwyciężała turnieje będąc młodsza w poprzednim roku, przewiduję iż teraz będzie dominować na matach. Filar pierwszego składu klubu uzupełnia Franek Furtok, z którym muszą się liczyć wszyscy zawodnicy naszego województwa. Dzisiaj uległ jedynie zawodnikowi z Czech. Generalnie więszkość naszych zawodników dała dziś dobry start. Na podstawie dzisiejszego startu będziemy typować zawodników na turniej bytomski w przyszłą niedzielę (powołania już w środę). Tam już nie ma tak szerokiego podziału na kategorie wagowe i jedna przegrana może zakończyć turniej - przez co stawka jest znacznie większa. W przyszłym tygodniu wręczane będą również nagrody dla najlepszych judoków z 2016 roku (startujących w turniejach OMB) - wśród nich znajdują sie własnie Juliusz Żurawski oraz Julia Biszczanik. Oby w tym roku więcej naszych zawodników znalazło sie w tym gronie.

 

A tak w matę wbija Julka :)

 




ETYKIETA DOJO

 

ETYKIETA DOJO

 

Większości sportów walki towarzyszą pewne zasady i reguły, które odnoszą się nie tylko do samej rywalizacji, ale także do tego jak zachowywać się na macie. Z jednej strony zasady te wynikają z długiej tradycji, z drugiej podyktowane są komfortem i bezpieczeństwem trenujących. W większości są bardzo intuicyjne i nikogo nie zdziwią, ale dla porządku pragniemy Was z nimi zapoznać. Zachęcamy także do dyskusji z dziećmi na ten temat. Na marginesie warto dodać, ze przestrzegając tych zasad ćwiczący bardzo pomagają trenerowi prowadzącemu zajęcia.

 

Przedstawiamy Wam kilka wskazówek dotyczących zachowania na macie z podziałem na dwie grupy. Poniższa lista to zbiór najważniejszych zasad przebywania w dojo.

 

Kultura osobista i etykieta


- Wchodź na matę w stroju treningowym i do zejścia z maty nie zdejmuj go. Dziewczynki pod judogi powinny zakładać białą koszulkę.

- Nie zdejmuj pasa. Gdy się rozwiąże, rzuć go na bok i załóż go przy najbliższej przerwie.

- Ukłoń się przed wejściem na matę i wtedy gdy z niej schodzisz - w ten sposób okazujesz szacunek dla dojo.

- Wykonuj polecenia trenera - "czasami" naprawdę ma coś ciekawego do powiedzenia.

- Podczas demonstracji techniki przerwij ćwiczenie i skup się na trenerze.

- Nie poświęcaj czasu innym ćwiczeniom, niż zadane przez trenera - niektóre mogą skutkować niepotrzebną kontuzją.

- Ogranicz rozmowy z kolegami do minimum. Rozmawiaj ściszonym głosem.

- Wulgaryzmy na macie są niedopuszczalne, chyba że lubisz jumping.

- Nie rozmawiaj przez telefon. Jeśli wnosisz go na salę, wycisz go na czas treningu.

- Wodę pij na skraju maty, w przerwach wyznaczonych przez trenera.

- Nie jedz na macie. Ostatni posiłek powinien być ok. 30-40 min. przed treningiem.

- Sprzątnij po sobie butelki, plastry i inne śmieci, ponieważ potem musi to zrobić trener.

- Gdy chcesz wyjść z maty (np. do toalety) poinformuj o tym trenera. 

- Stojąc na zbiórce zajmij miejsce zgodnie z kolejnością pasów. Popraw kimono i zachowaj ciszę.

- Do prowadzącego zwracaj się "Panie trenerze" lub jeśli jesteś starszy po prostu "Trenerze" :)


Zdrowie i higiena

 

- Zdejmij zegarek i biżuterię (obrączki, łańcuszki, kolczyki). Dziewczynki (i Kacper - ha ha!) powinny we włosach mieć gumkę bez żadnych ozdób (z plastiku czy metalu) - na zawodach jest to karane dyskfalifikacją.

- Nie żuj gumy, to chyba oczywiste.

- Zadbaj o to aby Twoje stopy i ręce były czyste (zwłaszcza po szkole).

- Po szatni, korytarzu poruszaj się w klapkach. Na matę wchodź boso.

- Byłeś w toalecie? Spuść po sobie wodę, a jeśli to konieczne użyj szczotki - ona nie gryzie. Chłopcy mogą również podnieść deskę :) Szkolna toaleta nie różni się od tej w domu.

- Zakładaj czyste i suche kimono. Nikt nie lubi ćwiczyć ze spociuchem :)

- W trakcie treningu pij wodę niegazowaną i/lub izotoniki - to pomoże ci przetrwać trening :)

- Obcinaj (nie obgryzaj) krótko paznokcie.

- Jeśli jesteś chory, przeziębiony lub masz chorobę skóry odpuść sobie trening.

- Jeśli doznałeś kontuzji - odpocznij. Ciało nie zawsze od razu daje znać, że jest źle.

- Zabierz na matę mały ręcznik (młodzież i dorośli). Używaj go w przerwach między ćwiczeniami i sparingami.

- Jeśli wypociłeś kałużę, na koniec treningu przetrzyj po sobie matę ręcznikiem, bo ktoś może na niej wywynąć orła.

- Po treningu weź prysznic lub przynajmniej wytrzyj ciało do sucha - nie wracaj do domu "na skunksa".

- Jeśli nie myjesz się w klubie, zrób to najszybciej jak to możliwe.

- Skaleczenia o otarcia posmaruj maścią antybakteryjną.

 

Pamiętaj! Brak higieny to przejaw braku szacunku do partnerów z maty!

 

Pamiętaj o regularnym praniu judogi. Brudne, podarte i śmierdzące kimono nie jest fajne w dotyku. To, że często trenujesz nie jest wytłumaczeniem dla niechlujstwa. Warto pomyśleć o drugim kimonie (zawodnicy od grupy JUNIOR 2 wzwyż), a gdy masz z tym kłopot porozmawiaj z trenerem. Na pewno coś wspólnie wymyślimy. 

 

Trenerzy pomimo autorytetu są dla Was także przyjaciółmi. Nie wykorzystujcie jednak serdecznych relacji jako pretekstu do lekceważenia zasad panujących w klubie. Trener natychmiast wyłapuje takie zachowania, a Wy tracicie w jego oczach. Jeśli trener nie komentuje niechcianych zachowań to tylko dlatego, by nie narobić Wam wstydu. Wymagając od siebie podnosicie prestiż klubu i jego odbiór w oczach gości, stajecie się także jego najlepszą wizytówką. To pole, na którym bez wysiłku można tworzyć jakość i pielęgnować wieloletnie tradycje. Jeśli nie doceniacie ich dziś, po prostu za nimi podążajcie :)

 

Do zobaczenia na macie!



AKCJE SZKOLENIOWE

 

AKCJE SZKOLENIOWE

 

W okresie ferii zimowych pięciu naszych zawodników brało udział w zgrupowaniu kadry Śląska w judo, które odbywało się w Żywcu. Nasi zawodnicy pod okiem wielu znakomitych trenerów przygotowywało formę na sezon wiosenny. Na obozie pojawiło się kilku seniorów - najlepszych zawodników w kraju m.in. olimpijczyk Paweł Zagrodnik, czy Piotr Kuczera - brązowy medalista ME seniorów. Oczywiście nie obyło się bez autografów czy pamiątkowych zdjęć (poniżej). W okresie wakacyjnym planujemy wysłanie na obóz większej liczby zawodników, ponieważ po zgrupowaniu widać pozytywne zmiany w nastawieniu do treningów.


Natomiast w ubiegłą sobotę w znacznie większym składzie udaliśmy się na międzyklubowe randori do Bytomia, gdzie zjechali się zawodnicy z południowej Polski. Na tym blisko dwugodzinnym treningu młodzież mogła wymienić się doświadczeniami z zawodnikami, których regularnie nie spotykają na turniejach w regionie. To także jeden z elementów szkolenia w naszym klubie. Sądzimy, że treningi nie kończą się tylko na naszej sali, a doświadczenie innych zawodników jest niezbędne do ponoszenia własnych umiejętności. Mamy nadzieję, że tego typu akcje będą odbywały się częściej. Już za tydzień test formy na turnieju w Sosnowcu, a 19 lutego pierwszy poważny start na Mistrzostwach Bytomia (runda 1) - gdzie zostaną wręczone nagrody dla najlepszych zawodników ze Śląska, w tym dla naszych zawodników. Bądźcie z nami!


KACPER WRÓBEL Z BRĄZEM MP

 

KACPER WRÓBEL Z BRĄZEM MP JU-JITSU 2017

 

Mamy to! Kolejny medal mistrzostw Polski (w sumie dziesiąty od 2012 roku) powędrował na konto naszego klubu. W sobotę 28 stycznia w Mysłowicach odbyły się mistrzostwa Polski juniorów i młodzieży w ju-jitsu sportowym. Na ten turniej od przygotowywaliśmy się zaledwie miesiąc czasu. Nasz klub reprezentowało dwóch zawodników: Kacper Wróbel oraz Daniel Czerw. Obaj zawodnicy zmienili kategorie wagowe względem ubiegłego roku, a Daniel dodatkowo zmienił kategorię wiekową na młodzieżowca.


RELACJA Z TURNIEJU
Kacper ponownie udowodnił, że potrafi stanąć na wysokości zadania. W jego kategorii (OPEN +81 kg) sklasyfikowano 9 przeciwników. Już w pierwszej walce Kacper natrafił na spory opór młodszego zawodnika z Głogowa. Kacper dobrze rozpoczął walkę zdobywając cenne punkty walcząc w dystansie, jednak przeciwnik się nie poddawał. Błąd taktyczny ze strony naszego zwodnika spowodował, że pierwsza walka była przegrana. Na szczęście nasz zawodnik nie zwątpił we własne siły i drugim pojedynku zwyciężył kolejnego zawodnika przed czasem. Kacper powalił rywala na matę mocnym podcięciem i założył dźwignię nogą, przez co ten doznał mocnej kontuzji - wykluczającej go z dalszej walki. Kolejnym pojedynkiem był brązowy finał podczas, którego Kacper także nie dał żadnych szans przeciwnikowi. Po wygranej Kacper mógł się już cieszyć drugim medalem mistrzostw Polski w swojej karierze - tym razem brązowym (srebro 2016).
Nasz drugi reprezentant Daniel Czerw stoczył trzy pojedynki- niestety wszystkie na jego niekorzyść. Już w pierwszej walce zawodnik ze Sosnowca bardzo mocno rzucił Daniela o matę i na kolejnych walkach mocno odczuwał tamten upadek. Daniel uplasował się na czwartej pozycji.

ZDANIEM TRENERA:
- Kacper ostatnie dwa tygodnie spędził na obozie kadry Śląska w judo i miał dobrą formę. Trochę szkoda jego pierwszej walki, ponieważ sądzę że niedocenił przeciwnika. Na przegraną złożyły się także błędy taktyczne. Na szczęście Kacper jest stosunkowo odporny psychicznie i w kolejnych pojedynkach nie dał już szans swoim przeciwnikom. Zmiana kategorii wagowej przyczyniła się także do tego, iż w jednej ćwiartce znalazło się aż trzech faworytów do medalu - nowi zawodnicy nowi nie są rozstawiani wg rankingu. Daniel miał dwumiesięczną przerwę w treningach i wrócił na matę dopiero w styczniu. Przedłużająca się kontuzja kręgosłupa szyjnego miała duży wpływ na przygotowanie do tego turnieju. Z tego właśnie powodu Daniel odpuścił obóz kadry judo i przygotował się w klubie. Termin mistrzostw także wyznaczono stosunkowo szybko, ponieważ już w marcu odbędą się mistrzostwa świata w ju-jitsu U15-21. Na chwilę obecną nie mamy gwarancji, że Kacper zostanie powołany na turniej MŚ, dlatego w dniach 3-4 marca udajemy się do Szczecina gdzie odbędzie się turniej klasyfikacyjny przed mistrzostwami świata. Kacper tym razem musi zwyciężyć swoją kategorię aby trener kadry narodowej nie miał wątpliwości kogo wysłać do Aten. Trzymajcie kciuki za sukcesy!
SEMINARIUM MMA

 

SEMINARIUM U PRZYJACIÓŁ

 

W miniony weekend nasi trenerzy poprowadzili seminarium szkoleniowe w klubie "Gwardia" Wałbrzych. To klub, który założył Piotr Mikołajski - były zawodnik MMA reprezentujący nasz klub (a zamieszkujący na stałe w Wałbrzychu). Klub istnieje już kilka lat, a jego zawodnicy odnoszą spore sukcesy na matach amatorskiego MMA. Z okazji przekazania przez miasto nowej hali, a zarazem nowej siedziby klubu - pomogliśmy trenerowi zorganizować seminarium. Na zajęciach stawiło się wielu obiecujących sportowców. Tematem przewodnim były rzuty judo wykorzystywane w MMA. Nasi trenerzy przekazali trochę swojej wiedzy podczas trzygodzinnego treningu. Na zakończenie wszyscy skosztowali tortu w barwach klubu oraz podnieśli toast za rozwój klubu. Dziękujemy naszym przyjaciołom za zaproszenie. Dumnie patrzymy na rozwój braterskiego klubu oraz na wyniki sportowe zawodników MMA. Liczymy, że wkrótce będziemy mogli wszystkich zaprosić na sparingi do naszego oddziału. Pozdrawiamy!



Więcej zdjęć na Facebooku.
START 2017

 

PIERWSZY TURNIEJOWY WEEKEND 2017

 

W minioną niedzielę odbył się międzynarodowy turniej judo "Pokonujemy granice". Na turniej stawiło się ponad 60 klubów z całej Polski, a także reprezentanci Rosji, Niemiec, Czech, Słowacji, Ukrainy czy Łotwy. Rywalizacja stała naprawdę na wysokim poziomie. Łącznie na turnieju walczyło ponad 700 zawodników, a wśród nich 12 gwardzistów. Nasi zawodnicy godnie reprezentowali klub i Tychy zdobywając pięć medali. Oto wyniki:

JULIA BISZCZANIK - złoty medal (U11 +42 kg)
FILIP RZEWUSKI - złoty medal (U13 +52 kg)
FRANCISZEK FURTOK - brązowy medal (U11 36 kg)
MARCEL FORS - brązowy medal (U11 42 kg)
ŁUKASZ BŁASZCZYK - brązowy medal (U15 46 kg)
JAKUB PRĘDKI - piąte miejsce (U13 27 kg)

Wszyscy medaliści stoczyli dziś naprawdę świetne pojedynki. Nasza Julka zdeklasowała wszystkie przeciwniczki wygrywając cztery kolejne pojedynki przed czasem (ippon). Należy podkreślić, że w kategorii Julii były znacznie większe i cięższe rywalki. Julia posiada jednak to wszystko co czyni ją najlepszą: siła, technika i serce do walki. Jesteśmy pewni, że w przyszłości Julia będzie filarem kadry Polski w ciężkiej kategorii. Kolejny złoty medal zdobył Filip, który tak samo również wygrał wszystkie swoje walki. Uwielbiamy spokój Filipa na walkach, widać jak dojrzały jest to zawodnik. Filip toczy chłodne walki próbując rzucać w każdym kierunku, różne techniki. Właśnie dzięki temu zaskakuje swoich przeciwników, którzy są bezradni na pressing Filipa.
Bardzo dobre pojedynki stoczył także Franek Furtok, któremu powinęła się noga w pierwszej walce. W zasadzie Franek przegrał na własne życzenie, ale obudził się i w kolejnych czterech walkach schodził zwycięsko z maty. Najtrudniejszy okazał się pojedynek o brązowy medal, o którego wyniku zadecydowała dogrywka. Franek w dogrywce zastosował dobrą kontrę na atak przeciwnika rzucając go na yuko, tym samym wygrywając brąz w swojej kategorii. Jesteśmy przekonani, że spokojnie mógł walczyć w finale, ale i tak wyjechał Bielska z tarczą.
Znakomicie walczył Marcel Fors, który wygrał eliminacje docierając do ćwierćfinału kategorii. Marcel uległ w półfinale znacznie większemu przeciwnikowi, jednak w walce o brązowy medal obronił swoją pozycję w rankingu. Bardzo dobre walki stoczył także Łukasz Błaszczyk, który po średnio udanym występie na mistrzostwach Śląska zrekompensował się na bielskim turnieju.
Na słowa uznania zasługuje również jeden z naszych najmłodszych zawodników - Kuba Prędki. Kuba zwyciężył trzy z pięciu pojedynków, a wszyscy jego przeciwnicy byli starsi stopniem (lub dwoma). Kuba stoczył pięć ciężkich walk (jako jedyny z ekipy miał tyle pojedynków) i zabrakło mu szczęścia w brązowym finale, gdzie dał się zaskoczyć rywalowi. Niemniej jednak jest to najbradziej obiecujący zawodnik z młodszej grupy zawodników. Pozostali zawodnicy niestety bez punktów, ale na pewno zdobyli cenne doświadczenia.



W sobotę 7.01 na bytomskich matach odbyły sie mistrzostwa Śląska młodzików, juniorów mł. i juniorów w judo. Nasz klub reprezentowało trzech zawodników, wśród których najlepiej spisał się Łukasz Błaszczyk, który zajął 7 miejsce debiutując na tak wymagającym turnieju. Łukasz spośród naszych zawodników walczył najmocniej i pomimo braku medalu zdobył cenne doświadczenia wygrywając dwa z czterech pojedynków. Na szczęście zrekompensował się na niedzielnym turnieju (czyt. wyżej). Kacper Wróbel zajął czwarte miejsce, a medal był w zasięgu. Niestety przez dyskwalifikację sędziego Kacper przegrał pojedynek, który cały czas prowadził. Tego startu niestety nie może zaliczyć do udanych, ale mamy nadzieję, że zrekompensuje się na mistrzostwach Polski w ju-jitsu. Trzecim ze startujących był Andrii Bobrytskyi (Ukraina), którzy dołączył do naszego klubu przechodząc z UKS Ippon. Niestety Andrii ma bardzo duże braki techniczne i pomimo naszej ciężkiej pracy nie zdołał wygrać żadnego z pojedynków, choć w pierwszej walce prowadził przez karę (jednak 3 sekundy przed końcem walki, rywal zwyciężył przez duszenie).
WSZYSTKIM MEDALISTOM SKŁADAMY GRATULACJE!
POKAZ W FIT-SPOT

 

POKAZ W FIT-SPOT

 

Wczoraj (piątek 6.01) dzięki uprzejmości właścicieli nowej siłowni FIT-SPOT nasi judocy zaprezentowali swoje umiejętności dla gości odwiedzających FIT-SPOT. Jest to początek promocji naszych zajęć we współpracy z tą siłownią, które będą stanowić uzupełnienie oferty sportowej naszego klubu. Nasze pokazy jak zwykle zgromadziły sporo widzów i za to serdecznie dziękujemy. Naszą salkę odwiedził nawet specjalny gość siłowni Robert Burneika czyli Hardkorowy Koksu, który wpadł zrobić sobie z nami fotkę.

Promowany projekt Funny Judo to zajęcia dedykowane dla dzieci już od 3 roku życia. Poza tymi zajęciami w ofercie znajdą się również zajęcia for KIDS dla nieco starszych dzieci. Jeżeli zawiążą się grupy dzieci na zajęcia, ruszamy z treningami. Wszystkie zajęcia dla dzieci będą się odbywać na terenie FIT-SPOT, w momencie kiedy rodzice trenują na siłowni czy fitnessie. Jest to jedyny taki projekt w Tychach, gdzie idąc na trening będzie można zabrać dziecko i być pewnym że ono także się rozwija sportowo - oczywiście pod okiem naszych trenerów. Prosimy wszystkich o udostępnianie tych informacji znajomym. To dzięki Waszemu zaangażowaniu realizujemy kolejne projekty, a nie wyrzucamy ich do kosza po dwóch miesiącach. Już wkrótce ferie zimowe i kolejna szansa na zajęcia z Gwardią w FIT-SPOT Tychy. Bądźcie z nami!


MIKOLAJKI 2016

 

MIKOŁAJKI 2016

 

W ubiegły wtorek 6 grudnia, jak co roku przygotowaliśmy dla wszystkich naszych zawodników prezenty z okazji dnia św. Mikołaja. W tym dniu w klubie stawiło się blisko 80 osób, a więc zdecydowana większość zawodników judo z naszego klubu. Dzięki wsparciu naszych sponsorów: Salonu Wnętrz MERA oraz GASTROMAX, byliśmy w stanie zakupić dla wszystkich osób wiele róźnych upominków. Najmłodsi otrzymali maskotki-judoków oraz breloki do kluczy, natomiast starsi zawodnicy nowe koszulki klubowe oraz czapki JUDO TEAM TYCHY. Mamy nadzieję, że wszystkim dzieciakom otrzymane prezenty sprawiły tyle radości, co nam ich wręczanie. Dodatkowe zdjęcia z dostępne są na Facebooku.

 


ZDANIEM TRENERA:

- Szczerze dziękuję naszym sponsorom za wsparcie. Ten wspaniały gest jest dowodem na to, że w Tychach są bezinteresowni ludzie, którym zależy na rozwoju sportu i uśmiechu dzieci. Przed Mikołajkami spotkałem się z właścicielami firm MERA i GASTROMAX i możecie mi uwierzyć, że są to ludzie pełni pasji i wiary w nasz klub. W sumie obie firmy przekazały klubowi kilka tysięcy złotych. Za te pieniądze byliśmy w stanie zaprojektować całkiem nowe koszulki, jak i wyprodukować czapki klubowe, które najstarszym sprawiły najwięcej radości. Teraz wszyscy z daleka bądą wiedzieć, że na turniej przyjechała drużyna tyskiej Gwardii. Jeśli chociaż tyle mogę zrobić to szczerze polecam usługi naszych darczyńców. Wszystkiego dobrego dla Was życzy zespół K.S. Gwardia Tychy!


IV RUNDA OMB

 

IV Runda OMB 4.12.16 WYNIKI

 

Za nami ostatni drużynowy wyjazd na turniej judo dzieci (roczniki 2007/2004). Na te zawody wystawiliśmy 8 zawodników (dwie osoby pauzowały). Dzisiejszy turniej był ostatnim z tego cyklu i zarazem ostatnim sprawdzianem w tym roku. Turniej jak zwykle stał na wymagającym poziomie, tu nie ma miejsca na medale za przegrane walki. W Bytomiu wszyscy zawodnicy walczą systemem pucharowym lub brukselskim - a to oznacza, że medale zdobywają najlepsi.

 

NASI MEDALIŚCI PO VI RUNDZIE OMB:

Juliusz Żurawski - kat. 34 kg SREBRNY MEDAL (2 miejsce)

Jakub Prędki - kat. 26 kg SREBRNY MEDAL (2 miejsce)

Julia Biszczanik - kat. -42 kg 5 miejsce

Franek Furtok - kat. - 38 kg 5 miejsce

Kamil Burczyk - kat. - 46 kg 5 miejsce

 

Udział wzięli: Dominik Wróbel, Kamil Malarz, Michał Dyduch.

 

RELACJA Z TURNIEJU

Julek Żurawski rozstawiony z nr 1 pewnie przedarł się przez eliminacje, ćwierćfinał i półfinał - pokonując wszystkich rywali przed czasem. We finale Julek już w pierwszych sekundach rzucił swojego przeciwnika techniką o-uchi gari dobijając go ciałem... a sędzia ocenił akcję na waza-ari. Julek podczas poświęcenia uderzył głową w matę i rozciął sobie wargę, co wraz z punktacją zachwiało jego pewnością. Przeciwnik zaczął atakować i wyrównał walkę (równie kontrowersyjnie co zaniżona ocena rzutu Julka) po czym założył trzymanie i wygrał. Nasza interwencja nie pomogła, a nawet dzieciaki na macie i widowni mówiły między sobą o "pomyłce" sędziego. W naszej opinii przeciwnik sam nie wygrał, ale z pomocą. Juliusz po 4 rundach (w jednym turnieju nie brał udziału) posiada 23 punkty co może mu pozwolić na uzyskanie wyróżnienia podczas pierwszego turnieju 2017 roku.

Jakub Prędki to dziś zdecydowany bohater klubu. Ten niezwykle zdolny chłopak nie przestaje nas zadziwiać. Trenujący zaledwie 3 miesiące Kuba, przedarł się przez rundę eliminacyjną i wyszedł z grupy (syst.brukselski) z drugiej pozycji. W półfinale pokonał swojego przeciwnika przed czasem i stanął naprzeciw bardzo doświadczonego Janka Kolondry z Simoradza. Kuba z Jankiem dziś walczył dwukrotnie i pomimo dwóch przegranych, naprawdę przysporzył zawodnikowi z SImoradza sporo problemów (J. Kolondra zwykle walczy niezwykle szybko). W jednym pojedynku Kuba stawiał taki opór, że rywal wygrał ledwo przez yuko. We finale niestety musiał już uznać jego wyższość. Dzisiejsze pojedynki pokazały, że Kuba to niesamowicie zdolny chłopak i jak tylko nabierze więcej techniki może być jednym z najlepszych w najniższych kategoriach wagowych.

Franek Furtok rozpoczął turniej od porażki, jednak zdołał wygrać w repasażach dwie kolejne walki (pojedynek z b. dobrym zawodnikiem Jan Słobodzian - Simoradz to naprawdę pokaz wytrwałości i serca do walki. Franek pro remisie walczył w dogrywce i zdołał rzucić na yuko). W końcu Franek stanął do walki o brązowy medal. I tu kolejna "pomyłka" tego samego sędziego. Franek dwukrotnie rzucał wymagającego przeciwnika na yuko i ani razu nie otrzymał żadnej noty, kiedy jego przeciwnik posiadał jedno yuko. Franek przegrał w regulaminowym czasie, ale werdykt dawał wiele do życzenia.

Julia Biszczanik i Kamil Burczyk walczyli dziś ładnie, lecz niewystarczająco. Oboje wygrali pojedynki eliminacyjne lecz ulegli w półfinałach, a następnie w walkach o brązowe medale. Pozostali zawodnicy bez punktów.

 

NASTĘPNY TURNIEJ (OPCJONALNIE)

11.12 Turniej judo dzieci w Sosnowcu - roczniki 2009/2003.

Informujemy, iż na zawody do Sosnowca nie przewidujemy wyjazdu zorganizowanego. Bytomski turniej kończy starty klubowe w sezonie jesiennym. Jeżeli są osoby chętne na wyjazd na turniej do Sosnowca prosimy o przekazanie informacji trenerowi - start na własny koszt (STARTOWE 20 złotych).

Trener rekomenduje tylko wyjazd zawodników NIE BIORĄCYCH udziału w turnieju bytomskim w dniu 4.12.16. Wszyscy zawodnicy, którzy startowali cztery tygodnie z rzędu obowiązkowo odpoczywają resztę miesiąca.


MISTRZOSTWA MYSŁOWIC 2016

 

MISTRZOSTWA MIASTA MYSŁOWICE 2016

 

W niedzielę 27.11.16 w Mysłowicach rozegrano kolejną edycję mistrzostw miasta. Jest to jeden z trudniejszych turniejów ponieważ zjeżdżają się tutaj kluby z całej południowej Polski, a także Czesi i Słowacy. Na turnieju startowało ok. 320 zawodników z 35 klubów, a wśród nich dwunastu Gwardzistów. Oczywiście nie zabrakło emocji, zarówno tych dobrych jak i trochę gorzkich, ale po kolei...

 

Wśród zwycięzców turnieju zdecydowanie najlepszym zawodnikiem okazał się dziś Filip Rzewuski, który wrócił na matę po krótkiej przerwie spowodowanej kontuzją. Filip w pięknym stylu rozgromił trzech kolejnych przeciwników wygrywając z każdym przed czasem - zajmując pierwszą lokatę w kategorii do 54 kg (do lat 10).

 

Nasza jedyna, ale jakże twarda Juleczka dziś zdobyła nie jeden, a dwa medale. W kategorii wagowej -45 kg (do lat 10) zajęła pierwsze miejsce. Julka wystartowała dziś także w starszej kategorii wiekowej (do 12 lat), gdzie stoczyła dwa ciężkie pojedynki z dziewczynami starszymi o 3 lata. Bez strachu w oczach, Julka walczyła dzielnie zdobywając cenne doświadczenia. Widzowie walki patrzyli na jej zmagania ze zdumieniem. Byliśmy naprawdę dumni z jej postawy.

 

Bardzo dobry start zanotowali dziś także Marcel Fors oraz Franciszek Furtok. Marcel w swojej kategorii pokonał dwóch przeciwników (przed czasem) i uległ dopiero w finale kategorii z dużo większym rywalem. Franek stoczył aż cztery pojedynki z czego 3-krotnie schodził z maty zwycięsko. Pechowo Franek przegrał w półfinale, ale obronił pozycję w walce o brązowy medal.

 

 

Na wyróżnienie zasługują także pozostali zawodnicy, którzy prezentowali dziś waleczną postawę. Największą niespodziankę sprawił nam Kuba Prędki, dla którego był to zaledwie trzeci turniej. Ten skromny chłopiec od kilku lat trenuje akrobatykę gimnastyczną, natomiast judo dopiero od trzech miesięcy. Kuba w mocno obsadzonej kategorii po pierwszej przegranej złapał wiatr w żagle i zwycieżył dwa kolejne pojedynki w rundzie repasażowej. Kuba uległ dopiero w przedostatniej walce (przed brązowym finałem) zajmując 7 lokatę. 

Aż pięć pojedynków stoczył dzisiaj Julek Żurawski! Julek po pierwszej wygranej, uległ w ćwierćfinale i musiał walczyć w repasażach. Tam pokonał dwóch kolejnych przeciwników i w decydującej walce o brązowy medal przegrał przez yuko z przeciwnikiem z Gliwic. Niewiele brakło do medalu. Pozostali zawodnicy niestety bez punktów (wygrane pojedyncze walki).

 

Przed nami jeszcze jeden turniej - ostatnia IV runda Mistrzostw Bytomia - już w niedzielę 4 grudnia. Na tym turnieju Franek, Julka, Filip i Julek będą walczyć o ostatnie punkty w klasyfikacji generalnej! W tygodniu zamieścimy listę powołań na ten turniej. Bądźcie z nami!


WYNIKI PO SILESIA CUP

 

WYNIKI PO SILESIA CUP - 19/20.11.16 RYBNIK

 

Znakomity występ judoków Gwardii na turnieju Silesia Cup, który odbył się w miniony weekend w Rybniku. Nasi zawodnicy przywieźli 9 medali (10 zawodników)! Ponadto nasza drużyna po raz pierwszy zdobyła puchar drużynowy za V miejsce na tym turnieju judo. Tym razem nasi judocy musieli sobie poradzić sami, ponieważ naszych trenerów zatrzymały obowiązki zawodowe oraz studia. Tym bardziej cieszy nas fakt, że nasze dzieciaki są już na tyle dojrzałe, że radzą sobie bez trenerów. Poniżej wyniki naszych wyczynowców:

 

Kacper Wróbel - I miejsce
Juliusz Żurawski - I miejsce
Julia Biszczanik - I miejsce
Franciszek Furtok - I miejsce
Łukasz Błaszczyk - II miejsce
Marcin Urbańczyk - II miejsce
Kamil Burczyk - III miejsce
Karol Brzostek - III miejsce
Marcel Fors - III miejsce
Michał Dyduch - bez pkt.

 


 

Dziękujemy za postawę i gratulujemy wyników!


SKRÓT WALK Z MISTRZOSTW SWIATA

 

SKRÓT WALK Z MISTRZOSTW ŚWIATA W ZAPASACH

 

Zapraszamy do oglądania skrótu walk z turnieju mistrzostw świata w zapasach 2016 na których startowali nasi trenerzy.

 



MISTRZOSTWA SWIATA W ZAPASACH

 

TRENER GWARDII 5 ZAWODNIKIEM ŚWIATA!

 

Ogromnym sukcesem dla naszego klubu zakończyły się I mistrzostwa świata w zapasach st. wolnego (tradycyjny - Pahlavani). Andrzej Borowiec uplasował się na piątej lokacie w tym prestiżowym turnieju, walcząc z utytułowanymi zawodnikami klasy światowej. Tak niewiele zabrakło do zdobycia brązowego medalu, jednak finalnie Andrzej musiał uznać wyższość przeciwnika z USA. Drugi z naszych trenerów - Dawid Skrzydło odpadł w rundzie eliminacyjnej, prowadząc cały pojedynek. Niestety w trakcie walki popelnił błąd za który zapłacił przegraną. Ale od początku...

 


ZAPASY PAHLAVANI (PH, iran. zapasy herosów) - styl wolny zbliżony do olimpijskiego stylu wolnego, w którym zawodnicy mają możliwość chwytania za spodnie. W trakcie walki (2 rundy po 3 minuty) zawodnicy dążą do rzutu lub tuszu na przeciwniku, co gwarantuje wygraną przed czasem. Poza tymi różnicami, walki odbywają się na punkty jak w regularnych stylach. Sukcesy irańskich zapaśników i judoków na arenie międzynarodowej zwróciły uwagę na ten rdzenny styl, ponieważ zawodnicy podkreślają swoje umiejętności trenując styl Pahlavani. Początkowo turnieje w stylu tradycyjnym (PH) organizowane były przez federację Zurkhane i przez to mylnie myśleliśmy że walczymy w Zurkhane. Od tego roku styl Pahlavani został (po czterech latach starań) zarejestrowany w światowej federacji zapasów - United World Wrestling (UWW), dawna FILA. Turnieje pod UWW wymagają od zawodników międzynarodowej licencji zawodnika, a ich organizacja stoi na wysokim poziomie. Wiele poprzednich turniejów dawała wiele do myślenia pod kątem organizacji, ale pomimo tego przecieraliśmy szlaki. Teraz to już poważny temat. Odkąd na turniejach startują regularni zawodnicy klasy światowej, w tym olimpijczycy, wszystko wygląda inaczej - poziom walk również. Dwa główne style tradycyjne to właśnie Pahlavani (styl wolny) oraz Alysh (styl klasyczny). Pahlavani z uwagi na młodsze powiązania z UWW po raz pierwszy zagości na dużej imprezie jaką jest World Games w przyszłm roku (igrzyska sportów nieolimpijskich - II impreza po olimpiadzie). Natomiast Alysh jest przewidziany jako sport pokazowy na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio 2020 (pierwsze MŚ Alysh odbyły się w 2002 roku).

 

Turniej I mistrzostw świata w stylu Pahlavani 2016 zorganizowany został w Mińsku - stolicy Białorusi. Na zaproszenie prezydentów organizacji na Białoruś przyjechało ponad 100 zawodników z całego świata, w wśród nich olimpijczycy oraz mistrzowie świata federacji UWW. Poza zawodnikami z Bliskiego Wschodu i krajów typowo zapaśniczych (jak Iran, Kazachstan, Turcja, Gruzja, Azerbejdżan itp.) można było zobaczyć przedstawicieli Ameryki Północnej (USA, Kanada), Środkowej i Południowej (Kuba, Panama, Brazylia, Argentyna) oraz z całej Azji Południowej i Oceanii (Indie, Indonezja i inne). Na turnieju startowało oczywiście wielu Europejczyków, a co ciekawe zabrakło tylko przedstawicieli Afryki. Konkurencja sportowa stała naprawdę na wysokim poziomie. Nie znamy nazwisk wszystkich mistrzów, ale możemy powiedzieć, że w kategorii -100 kg walczyło dwóch olimpijczyków z Rio de Janeiro 2016 - zapaśnik st. wolnego oraz judoka (o czym dalej). Co ciekawe kategoria 100 kg została po raz pierwszy ustawiona, ponieważ wcześniej Andrzej Borowiec ważąc ok. 97 kg walczył w kat. +90 kg. Oczywiście nie obyło się bez pojedynków gdzie różnica wagi wynosiła 50 kg! Na chwilę obecną podział jest bardzo sprawiedliwy - co 10 kg, począwszy od 60 kg.

 

Na turniej nasi reprezentanci przyjechali w czwartek i mieli dwa dni na aklimatyzację. Zawody odbyły się w sobotę 12 listopada. A poniżej o tym jak przebiegały poszczególne walki.

 

Jako pierwszy zaczął Dawid Skrzydło - sklasyfikowany w kat. -70 kg wraz z dwudziestoma innymi zawodnikami. Dawid dla przypomnienia to pierwszy polski senior który zdobył medal (brązowy) mistrzostw Europy - dwa lata temu. W kategorii Dawida przewidziano cztery rundy do finału. W pierwszej walce Dawid wylosował zawodnika z Estonii - typowego judokę. Dzięki doświadczeniu zapaśniczemu skutecznie obchodził przeciwnika, zdobywając małe punkty. W trakcie walki Dawid wykonał akcję, po której rywal przekręcił się przez głowę, a sędzia chciał ogłosić jego zwycięstwo. Niestety na skutek protestu walka została wznowiona. Do przerwy Dawid prowadził 5:0. Tuż po wznowieniu walki młodszy z trenerów klubu popełnił błąd, schodząc na kolana, co natychmiast wykorzystał Estończyk sprowadzając go na łopatki. Jego przeciwnik uległ w kolejnej walce i Dawid odpadł z turnieju (tylko przegrana z finalistą gwarantuje walkę w repasażach).

 

Znacznie lepiej poradził sobie Andrzej Borowiec, który walczył w kategorii do 100 kg. W tej wadze zweryfikowano 21 zawodników, a wśród nich wielu utytułowanych zapaśników i judoków. Pośród rywali znalazł się wielokrotny wicemistrz świata w stylu wolnym, olimpijczyk z Rio 2016 - reprezentujący Kubę - Reinievis Salas PEREZ. Czarnoskóry zapaśnik robił wrażenie sylwetką i umiejętnościami. W zasadzie bez większych problemów przeszedł przez wszystkie rundy, wprost do finału. W drugiej połówce (wraz z naszym trenerem) miejsce wylosował drugi z olimpijczyków - irański judoka Mahjoub JAVAD. To wielokrotny wicemistrz Azji i swego czasu czwarty zawodnik świata wg rankingu IJF (International Judo Federation). Szczęście i pech zarazem spowodowały, że Andrzej wylosował miejsce w ćwiartce Irańczyka.

 

RUNDA I i II

Andrzej szczęśliwie wylosował wolny los w rundzie eliminacyjnej (1/16 finału) przez co przeszedł automatycznie do walki z Francuzem w 1/8 finału. Silny Francuz (Medhi Temara) napotkał opór ze strony Andrzeja, lecz udawało mu się wykonywać ataki za które otrzymywał małe punkty. Na szczęście nasz trener posiada już 25-letnie doświadczenie w sporcie i wykorzystał moment gdy Francuz ewidentnie chciał go wypchać za matę (za 1 punkt). Andrzej uchwycił swój koronny uchwyt i wkręcił się w głęboką seoi-nagę z kolan (zapaśnicze ramię) i w ułamku sekundy posłał rywala na łopatki. Jego zdziwienie było tak duże, że aż złapał się za głowę :).

 

RUNDA III

Kolejna runda była już pojedynkiem w ćwierćfinale, gdzie naprzeciw naszego trenera stanął irański mistrz. Początkowo bardziej aktywny w walce był Andrzej, a Irańczyka sędzia poganiał do akcji. Irańczyk miał jednak znaczną przewagę fizyczną, był wysoki i miał długi zasięg ramion - dzięki temu bez problemu chwytał Andrzeja za pas próbując kolejnych rzutów. Wysokie ataki ze strony rywala kończyły się jednak obroną w parterze, gdzie próbował wynoszenia. I w trakcie drugiego takiego ataku Irańczykowi udało się unieść nogi trenera w powietrze w taki sposób, że przekręcenie na plecy było już formalnością. Wygrał lepszy... Irańczyk w 1/2 finału pokonał także zawodnika z USA, dzięki czemu zapewnił Andrzejowi szansę walki o brązowy medal.

 

RUNDA IV

W repasażach prawo walki mieli wszyscy zawodnicy, którzy zmierzyli się z finalistami (i przegrali). W zapasach, podobnie jak w judo obowiązują dwie ścieżki repasaży - do dwóch brązowych medali (nie ma 4 miejsc tylko 3,3,5,5,7,7). W czwartej rundzie Andrzej stanął naprzeciw zawodnika z Włoch (Pietropaolo de MONTIS). Już w pierwszych sekundach Andrzej wiedział, że przeważa siłą nad Włochem. Po próbie wypchania za matę przeciwnik przewrócił się jak dziecko i tu już wszystko było przesądzone. Andrzej natychmiast powiązał ręce przeciwnika i ponownie zaatakował swoim koronnym rzutem. Włoch zablokował seoi-nage, lecz uchwyt trenera był tak mocny, że zdołał ściągnąć go na łopatki. Werdykt sędziowski potwierdził koniec pojedynku.

 

RUNDA V

Tym samym Andrzej Borowiec dostał się do brązowego finału. Wszystkie pojedynki o medale rozgrywały się po oficjalnym otwarciu mistrzostw, występie orkiestry i grup tancznych. Na finały otwarta była już tylko jedna mata oświetlona słupami światła. W końcu rozpoczęły się walki i Andrzej wrócił do rozgrzewki. Na szczęście żaden z poprzednich pojedynków nie przyniósł kontuzji. Gdy na matę wywołany został nasz zawodnik, jego rywalem okazał się młody zapaśnik z Waszyngtonu (Brandon BALLARD). Już pierwsze starcie pokazało jak silny jest Amerykanim. "Przy próbie wypchnięcia za matę, zamiast mu na to pozwolić i stracić punkt próbowałem go rzucić. Przez to sędzia uznał że uciekam od walki i ukarał mnie klinczem - a powinien upomnieniem." W klinczu Amerykanin złapał dogodny uchwyt i próbował wyrwania z maty. Akcja zakończyła się w parterze, jednak przez ciągłość ruchu udało mu się obrócić po barku Andrzeja na drugą stronę. Werdykt był jednoznaczny - przegrana i tym samym 5 lokata.

 


Zważywszy na prestiż turnieju oraz udział znakomitych zawodników 5 miejsce na mistrzostwach świata jest ogromnym sukcesem naszego trenera. W dodatku miejsce w pierwszej piątce świata daje kwalifikację do turnieju World Games, które odbędą się we Wrocławiu w lipcu 2017 roku. Mamy już obiecane, że bedziemy zbierać reprezentację na ten event. Jesteśmy w kontakcie ze znakomitymi polskimi judokami, którzy mają szansę walczyć o medale - w Polsce też mamy olimpijczyków :)

 

To wielki dzień dla tyskiej Gwardii! Dziękujemy wszystkim którzy nas wspierali i trzymali kciuki za medale. Przede wszystkim dziękujemy naszym sponsorom, dzięki którym możemy promować judo w Tychach i nie tylko. Może następnym razem będzie jeszcze lepiej, bądźcie z nami!



RELACJA Z SEMINARIUM

 

RELACJA Z SEMINARIUM JUDO

 

Sobota 15.10.16 godzina 10.00. To chwila rozpoczęcia drugiego seminarium judo z olimpijczykiem. Tym razem naszym gościem był Janusz Wojnarowicz 5 DAN judo - dwukrotny olimpijczyk, 6-krotny medalista mistrzostw Europy, multimedalista mistrzostw Polski, a przede wszystkim wychowanek pierwszego tyskiego klubu judo K.S. Gwardia/PKS Katowice (sekcja tyska). Tę imprezę przygotowaliśmy na dużej sali gimnastycznej w SP 37/Gim 4 za zgodą dyrekcji szkoły. Na zajęcia licznie przybyły dzieci wraz z rodzicami.

Zajęcia rozpoczęły się treningiem grupy sportowej, która przerabiała kombinacje wokół rzutu harai-goshi. To technika aktualnie przerabiana, więc najlepszym rozwiązaniem było jej urozmaicenie oraz spojrzenie z okiem innego trenera. Dzieciaki pilnie słuchały kolejnych porad mistrza i ćwiczyły kolejne kombinacje. Po blisko 2-godzinnym treningu przyszła chwila na przerwę, po której na salę zaczęły przybywać dzieciaki grup KIDS wraz z rodzicami. Po przybyciu wszystkich gości oficjalnie powitaliśmy naszego mistrza. Janusz opowiadał o przebiegu swojej kariery oraz osiągnięciach sportowych. Były pytania, odpowiedzi, a także zabawne anegdoty. Następnie starsi zawodnicy zaprezentowali zaprezentowali pokaz umiejętności judo, po którym rozpoczęliśmy zajęcia dla najmłodszych. Jak zwykle nie obyło się bez dużej dawki humoru. Nasze dzieci przećwiczyły gimnastykę, pady oraz ćwiczenia ogólnorozwojowe. Na koniec zajęć rozłożyliśmy kilka torów przeszkód, które dzieciaki wręcz uwielbiają. Były jeszcze wyścigi kretów i zabawy w berka. Wszystko to atmosferze zabawy - jak na każdych zajęciach. Oczywiście po obu treningach wszyscy mieli okazję zrobić sobie zdjęcie z Januszem (wiele osób skorzystało :). Po zajęciach dla dzieci przyszła pora na trzeci trening, jakim było Randori (sparingi), na który przybyło kilku dawnych zawodników naszego klubu. W międzyczasie Janusz odpowiadał na pytania dziennikarzy z gazety Twoje Tychy i Echo (relacje już wkrótce). Na seminarium przybyło wielu naszych zawodników, lecz wielu zabrakło. Mamy nadzieję, że na następną imprezę przybędzie 100% stanu zawodników.

Seminarium okazało się dużym sukcesem orgzanizacyjnym i szkoleniowym, usłyszeliśmy wiele ciepłych slów od naszych gości. Gorąco dziękujemy wszystkim, którzy pomagali w organizacji tej imprezy a w szczególności rodzicom zaangażowanym w pomaganie w każdy możliwy sposób - choćby noszenie maty. Jesteście wielcy :) Do zobaczenia na kolejnej imprezie.

 



OLIMPIJCZYCY W TGS

 

WIZYTA OLIMPIJCZYKÓW W TGS

 

Sobota 15.10.16 była bogata w wydarzenia w naszym klubie. Dzień rozpoczął się od seminarium judo z naszym gościem - Januszem Wojnarowiczem (relację z seminarium zamieścimy już wkrótce). Samo seminarium trwało od 10.00-16.00 a już na 17.30 zostaliśmy zaproszeni do Tyskiej Galerii Sportu. Na zaproszenie kierownictwa TGS przyjechał oczywiście Janusz Wojnarowicz oraz Piotr Kamrowski - dwóch olimpijczyków z naszego klubu (Piotr startował na IO w Barcelonie 1992 oraz Atlancie 1996 w barwach K.S. Gwardia/PKS Katowice, natomiast Janusz zaliczył IO w Pekinie 2008 i Londynie 2012 w barwach Czarnych Bytom). W towarzystwie trenera Andrzeja wszyscy zwiedzili galerię sportu oprowadzani przez p. Piotra Zawadzkiego. Na końcu zwiedzania ustaliliśmy, iż wkrótce w alei gwiazd zawisną zdjęcia naszych olimpijczyków.

 

Po wizycie w TGS w restauracji Avanti odbył się II zjazd zawodników K.S. Gwardia/PKS Katowice. Na zaproszenie przybyło wielu zawodników i zawodniczek, a także dawny trener klubu Henryk Dybek. Tego wieczoru Avanti było jednym z najbezpieczniejszych lokali w Polsce, ponieważ w jednym miejscu znalazło się blisko 20 multimedalistów mistrzostw Polski i większych imprez z olimpiadą włącznie. Zdecydowana więszkość składu naszego starego klubu może pochwalić się swoimi osiągami. Atmosfera spotkania była niepowtarzalna i wyjątkowa. Na imprezie kolejni seniorzy postanowili dołączyć na treningi i pomagać nam w szlifowaniu umiejętności młodszych kolegów. Dzięki temu liczba czarnych pasów w klubie znacząco się powiększy, a doświadczenie seniorów jest cenniejsze niż złoto. Nawet dawny trener poczuł sentyment do prowadzenia zajęć. Wszystko przed nami.

 

 

Od lewej zawodnicy: Sebastian Ciukaj, trener Henryk Dybek, Jacek Moryl, Marek Krocz, Janusz Wojnarowicz, Andrzej Konieczny, Przemek Ciukaj, Mariusz Skucha, Piotr Kamrowski, Mariusz Zubrzycki, Iza Adamczyk, Aneta Moskwik, Kasia Skucha, Krzysztof Rusnak, Mariusz Skrzesiński, trener Andrzej Borowiec.



SOSNOWIEC - TEST FORMY

 

TEST FORMY - SOSNOWIEC 16.10.16

 

Kolejny turniej judo - ponownie w Sosnowcu dn. 16.10.16 - za nami. Nasi zawodnicy stoczyli wiele emocjonujących pojedynków. Nie brakło łez i uśmiechów sukcesów. Na turniej pojechaliśmy nieco okrojonym składem, gdy kilku zawodników choruje. Nasz klub reprezentowało 12 zawodników, który zdobyli następujące medale:

 

Złote medale (5 zawodników):
Franek Furtok
Karol Brzostek
Kamil Machul
Filip Rzewuski
Marcel Fors

 

Srebrne medale (5 zawodników)
Julia Biszczanik
Juliusz Żurawski
Łukasz Błaszczyk
Michał Dyduch
Samuel Mazurkiewicz

 

Brązowe medale (2 zawodników)
Kamil Burczyk
Dominik Wróbel

 

Jak widać zdecydowana większość zawodników uplasowała się na szczycie podium. Tylko dwóch zawodników przegrało swoje pojedynki i musieli się zadowolić brązową lokatą.

 

RELACJA Z TURNIEJU

Nasi zawodnicy dziś potwierdzili dobrą formę. Przez dwie pierwsze godziny turnieju nikt nie przegrał ani jednej walki - a nadto, wszyscy wygrywali przez ippon. Wśród najmłodszych najlpsze walki stoczyli Karol Brzostek, który pokonał trzech kolejnych przeciwników 10-0 (ippon) plasując się na pierwszym miejscu, a także Kamil Machul - niezłomny chłopak. Kamil walcząc o złoty medal stoczył trzy rundy (regulaminowy czas, 2 dogrywki) i nie pozwolił rywalowi zdobyć ani punktu ostatecznie kontrując go na plecy. W rocznikach 2006-2007 zdecydowanie najlepszym zawodnikiem dziś okazał się Franek Furtok, który w znakomitym stylu kosił nogi przeciwników. W ostatnim pojedynku powinęła mu się noga i upadł tracąc waza-ari. Franek jednak zaskoczył zachowując zimną krew i zaatakował rywala szybkim podcięciem (de-ashi barai) powalając go na plecy. Julia Biszczanik dziś oczywiście nie zawiodła w trakcie walk, bo rzucała każdą przeciwniczką i żadna jej nie potrafiła zagrozić. Niestety z powodu błędu młodego sędziego Julka przegrała pojedynek prowadząc 0-1-1 (waza-ari, yuko). Julka upadła na plecy bez ataku rywalki i błędnie przyznany jej ippon. Niestety organizator w dniu dzisiejszym nie był w stanie zapewnić profesjonalnej obsady sędziowskiej (inny turniej PZJ) - nawet nasz trener dostał propozycję sędziowania turnieju.

Z grupy najlepszych zawodników słabszy występ zanotował Juliusz Żurawski, który przegrał z odwiecznym rywalem Marcelem Pytel. Julek wygrał jeszcze jeden pojedynek plasując się na drugim miejscu. Pozostali walczyli na poziomie, nie zabrakło ciekawych pojedynków. Nasi zawodnicy mieli intensywny weekend, ponieważ w sobotę spędzili, aż sześć godzin na seminarium z Januszem Wojnarowiczem i mieli prawo być zmęczeni. W tym miesiącu to już koniec startów i przygotowujemy się do listopada, który obfituje w liczne starty. Bądźcie z nami.


SKRÓT WALK Z PISARZOWIC

 

TURNIEJ JUDO - PISARZOWICE 8.10.16 SKRÓT WALK

 

Zapraszamy do oglądania skrótu wybranych walk z ostatniego turnieju. Zwróćcie uwagę, że Julka regularnie wygrywa z większymi od siebie zawodniczkami. Łukasz Błaszczyk, rzuca seoi-nage z kolan w znakomitym stylu, a Franek zaczyna się specjalizować w podcięciach (piękne de-ashi barai 0.53 s). Śledź postępy judoków z Gwardii - w niedzielę kolejny turniej. Mamy nadzieję, że po seminarium z olimpijczykiem naszym młodym zawodnikom skoczy poziom :) Zapraszamy wszystkich na seminarium w sobotę od 10.00 na dużej sali gimnastycznej GIM 4

 



TURNIEJ JUDO - PISARZOWICE

 

TURNIEJ JUDO - PISARZOWICE 8.10.16

 

Za nami kolejny sprawdzian formy naszych judoków. Tym razem pojechaliśmy na turniej judo do Pisarzowic k/Bielska-Białej. Na turniej pojechaliśmy silnym 16-osobowym składem (choć finalnie wystartowało 15 zawodników). Choć na turnieju wystartowało ok. 100 zawodników, to nie zabrakło na nim dobrych zawodników m.in. z klubu LKS Simoradz. Nasi zawodnicy znakomicie pokazali się na turnieju, zdobywając aż 13 medali - z czego 5 złotych, 4 srebrne i 4 brązowe.

Na turniej pojechaliśmy oczywiście busem szkoły LANDER′S. Oto wyniki:

 

Złote medale - 5 zawodników:
Filip Rzewuski
Julia Biszczanik
Franek Furtok
Kamil Burczyk
Łukasz Błaszczyk

 

Srebrne medale - 4 zawodników:
Jakub Prędki (debiut)
Samuel Mazurkiewicz (debiut)
Karol Brzostek
Marcel Fors

 

Brązowe medale - 4 zawodników:
Paweł Chodor
Szymon Rzepka
Kamil Machul
Kamil Malarz

 

Tuż za podium:
Dominik Wróbel - 4 miejsce
Michał Dyduch - 5 miejsce.

 

A już w przyszłą sobotę II seminarium z olimpijczykiem. Zapraszamy od godziny 10.00 na spotkanie z Januszem Wojnarowiczem. Natomiast w niedzielę start zawodników na turnieju judo w Sosnowcu. Będzie się działo! Zobacz zdjęcia z turnieju, a już wkrótce zmontujemy film z najlepszymi akcjami naszych zawodników.

 

PROSIMY WSZYSTKICH RODZICÓW, KTÓRZY NAGRYWALI WALKI O NAGRANIE PLIKÓW NA PENDRIVE I PRZEKAZANIE TRENEROWI W NAJBLIŻSZY PONIEDZIAŁEK. Z GÓRY DZIĘKUJEMY!

 

 

Zdaniem trenera:

- Turniej w Pisarzowicach był jednym ze sprawdzianów bieżącej formy naszych zawodników, wśród których nie zabrakło kolejnych debiutantów. Nasz zespół powiększa się z każdym miesiącem, a wciąż kilka osób z grupy sportowej czeka na swój moment aby wystartować po raz pierwszy. Bardzo dobre walki pokazali dziś nasi najbardziej doświadczeni zawodnicy. Na największe wyróżnienie zasługuje Julia Biszczanik, która pokonała swoje przeciwniczki dosłownie wbijając je w matę. Julka wygrała ten turniej przed samym startem ponieważ obiecała mamie, że na swoje 9 urodziny (9.10) przywiezie złoty medal - tak też się stało. Najwięcej walk stoczył dziś Franek Furtok, który był bezkonkurencyjny. Franek w ostatnim czasie ma formę zwyżkową i znakomicie idzie naprzód z techniką. Pozostali również walczyli bardzo dobrze i jestem przekonany, że gdyby organizator wręczał nagrody drużynom, bylibyśmy w czołówce - o ile nie na pierwszym miejscu :). Trzymajcie kciuki za kolejne medale. Pozdrawiam.




WALKI Z TURNIEJU BYTOMSKIEGO

 

SKRÓT WALK Z BYTOMIA 18.09.16

 

Zapraszamy do oglądania skrótu walk Julka Żurawskiego oraz Franka Furtoka na bytomskim turnieju sprzed tygodnia. Na filmie widać wyraźne postępy naszych judoków jakie poczynili w ostatnim czasie. Julek coraz skuteczniej stosuje rzuty nożne w obu kierunkach oraz wzmocnił rzut tai-otoshi/harai-goshi. Z kolei Franek zaskoczył nowymi technikami w lewą (trudną) stronę. Niejednokrotnie próbował rzucać uchi-matę, której jeszcze się nie uczył :) a jednego z rywali pięknie wyprzedził rzucając lewe tai-otoshi. Sami zobaczcie.

 

Dla przypomnienia: Obaj walczyli w tej samej kategorii zajmując 2 (Julek) i 3 (Franek) lokatę. Gratulacje!


STARA GWARDIA

 

STARA GWARDIA NA NOWO

 

W tym tygodniu na naszej macie gościliśmy kilku zawodników naszego starego klubu. Byli zawodnicy tyskiego oddziału K.S. Gwardia / PKS Katowice przyjechali na trening z okazji przyjazdu Grzegorza Borowca - brata naszego trenera - który jest wielokrotnym medalistą mistrzostw Polski w judo i ju-jitsu, a także członkiem kadry olimpijskiej w przygotowaniach do IO Sydney 2000. W tym dniu w klubie było więcej mistrzów Polski niż kiedykolwiek. Trening i walki przebniegły w znakomitej atmosferze. Między starszymi zawodnikami pojawiły się głosy aby powrócić na matę i pomagać nam w szkoleniu młodszych kolegów - kilku z nich już regularnie uczęszcza na zajęcia. Im więcej czarnych pasów w klubie, tym więcej wiedzy przekażemy młodszemu pokoleniu nowej Gwardii :)

 

A już 15 października po seminarium z Januszem Wojnarowiczem odbędzie się II Zjazd zawodników K.S. Gwardia / PKS Katowice. Nie możecie tego przegapić. Wszystkich zawodników starego klubu zapraszamy na godzinę 18.00. Miejsce podamy wkrótce.

 

 




PIERWSZE TURNIEJE JESIENI

 

NIEDZIELA 18.09 - TURNIEJE JUDO

11 medali judoków w pierwszym starcie. Jest forma!

 

W dniu dzisiejszym 12 naszych zawodników sprawdzało powakacyjną formę na matach Bytomia oraz Sosnowca - z czego aż jedenastu przywiozło medale. Na turnieje wszyscy pojechali razem - jak na drużynę przystało - dwoma busami ze szkoły językowej LANDER′S. Oto wyniki:

 

Otwarte mistrzostwa Bytomia - 3 runda.

Juliusz Żurawski - srebro.
Franciszek Furtok - brąz (w jednej kat. z Julkiem).
Julia Biszczanik - brąz (w kat. z chłopcami).
Filip Rzewuski - 7 m.

 


 

Turniej judo - Sosnowiec Niwka.

Marcel Fors - złoto.
Kamil Malarz - srebro.
Szymon Rzepka - srebro (debiut).
Michał Dyduch - srebro (debiut).
Dominik Wróbel - srebro (debiut).
Karol Brzostek - srebro.
Miron Budny - brąz (debiut).
Kamil Machul - brąz.

 

 

Zdaniem trenera:

Dzisiejszy dzień był dla wielu nowych zawodników pierwszym sprawdzianem sprawności i woli walki. Bardzo się cieszę, że wielu z naszych debiutantów przywiozło dziś z Sosnowca srebrne medale - to bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Mamy w zespole kilku nowych zawodników, których będziemy systematycznie sprawdzać na mniej wymagających turniejach. Bardzo dobrze poradzili sobie także bardziej doświadczeni judocy na matach Bytomia, skąd przywieźli trzy medale. Tylko Filip przyjechał bez medalu, jednak w ostatnich dniach borykał się z kontuzją kolana. Przed nami pracowity miesiąc, który przygotuje naszych zawodników na turnieje sezonu jesiennego - a tych będzie sporo. Tym razem wyjedziemy poza Ślask, ale jako silna drużyna. Przed nami także seminarium z olimpijczykiem - Januszem Wojnarowiczem, który dołoży swoją cegiełkę w formę Gwardzistów.


BRAZ PUCHARU POLSKI

 

O JEDEN PUNKT OD KADRY NARODOWEJ - KACPER Z BRĄZEM PUCHARU POLSKI

 

W sobotę 10 września w Katowicach odbywał się turniej Pucharu Polski juniorów w ju-jitsu sportowym. Nasz klub reprezentowało tym razem tylko dwóch zawodników - Kacper Wróbel i Daniel Czerw. Na turnieju nie startował Marcin Urbańczyk, który przeszedł w sierpniu ciężką kontuzję i jego starty wyczynowe stoją na razie pod znakiem zapytania.

 


Kacper jako wicemistrz Polski w turnieju walczył jako faworyt. W jego kategorii (-81 kg) sklasyfikowano 8 zawodników walczących systemem pucharowym (przegrany odpada). Kacper w pierwszej walce zdecydowanie pokonał swojego rywala przed czasem. Po wygranej Kacper wszedł do półfinału gdzie stanął naprzeciw doświadczonego zawodnika. Cały pojedynek zawodnicy prowadzili wyrównaną walkę co rusz podwyższając stan remisu. W ostatnich sekundach walki, wynik wynosił 7:7 i zapowiadało się na dogrywkę. Dosłownie na 5 sekund przed końcem walki, rywal rzucił się do ataku i wyprowadził kopnięcie frontalne trafiając w powietrze. Sędzia, zaliczył jednak ten atak i przyznał mu jeden mały punkt. Kacper w dwóch ostatnich sekundach zaatakował przeciwnika, lecz ataki doszły już po gongu i nie zostały zaliczone. Tym samym Kacper przegrał 8:7 w walce o finał, automatycznie spadając do brązowego finału.

 

W walce o brązowy medal na Kacpra czekał zwycięzca repasaży Sylwester Włodarczyk - kolega z bielskiego oddziału naszego klubu. Zdeterminowany Kacper walczył tak zacięcie, że pozwolił Sylwkowi zdobyć jedynie 4 punkty. Kacper zwyciężał w każdej fazie walki kończąc pojedynek z wynikiem 24:4, tym samym zajmując trzecią lokatę.

 

Brązowy medal tym razem gorzko smakował, ponieważ Kacper po mistrzostwach Polski dostał się na listę powołań do kadry narodowej na październikowe mistrzostwa Europy (1-2.10.16 Niemcy). Jedynym wymogiem było minimum powtórzenie wyniku z mistrzostw Polski (2 miejsce). Ten jeden punkt zadecydował o brązowym, a nie co najmniej srebrnym medalu. Finaliści tej kategorii otrzymali powołania do reprezentacji na ME juniorów. Szkoda, bo było blisko i mielibyśmy kolejnego kadrowicza w klubie (poprzedni reprezentanci to Dawid Skrzydło, oraz powołany do kadry zawodnik z dawnej grupy MMA, który zrezygnował ze startów ju-jitsu).

 

Nasz drugi zawodnik - Daniel Czerw - startował w wadze -73 kg. W jego wadze walczyło 10 osób. Daniel pomimo wolnego losu (start od 1/4 finału), przegrał dwa kolejne pojedynki tracąc szansę na medal.

A już za tydzień start naszych najmłodszych zawodników na III edycji mistrzostw Bytomia oraz debiuty białych pasów na turnieju w Sosnowcu. Bądźcie z nami!

 



BLUZY KLUBOWE


SPONSORZY UBIERAJĄ JUDOKÓW!

 

Składamy serdecznie podziękowania dla firm MERA oraz TECHCAR, dzięki którym nasi zawodnicy otrzymali odzież sportową. Bluzy sportowe dostali reprezentanci klubu walczący na turniejach sportowych. Od teraz judocy Gwardii będą rozpoznawalni przez innych zawodników i z pewnością będą budzić wśród nich respekt. Nasi judocy z pewnością będą godnie reprezentować klub oraz markę sponsorów. Jest to dopiero pierwsze przedsięwzięcie wypracowane wspólnie z naszymi sponsorami w tym roku i obiecujemy, że nie ostatnie. Już wkrótce przygotowania do kolejnych projektów, dzięki którym rozszerzymy naszą działalność. Naszym celem jest ciągła promocja judo w Tychach!

 

 

  

 

Zdaniem trenera:

- Składam gorące podziękowania dla firm Mera i Techcar za okazane wsparcie. Uśmiechy moich zawodników to dla mnie największa nagroda za wspólną pracę, a dzięki Wam efekty będą jeszcze lepsze. Każde wsparcie jest dla nas uznaniem za dobrze wykonaną robotę, zwłaszcza że zaufały nam tak poważne firmy. Niewątpliwie jest to nasz wspólny sukces, na który ciężko zapracowaliśmy.

- Nasze dzieci otrzymały odzież całkowicie za darmo i uważam, że taką politykę powinny prowadzić profesjonalne kluby sportowe. Jesteśmy jednym z niewielu klubów, gdzie zawodnicy nie płacą za starty w turniejach, otrzymywany sprzęt sportowy i inne materiały. Jedyną opłatą jest składka członkowska, która jest śmiesznie niska (bo czym jest dziś 60 złotych). W moim starym klubie (katowickiej Gwardii) wszyscy seniorzy mieli dresy, suplementy, a także stypednia (Dawid Skrzydło za medale MP także otrzymywał z Bielska stypendium). My dążymy do tego samego! Jesteśmy jeszcze młodym klubem i wiele przed nami, ale zapewniam, że dzięki naszym sponsorom i prawidłowym podejściem do szkolenia - profitów będzię znacznie więcej. Moim zdaniem klub sportowy jest zobowiązany do zapewnienia zawodnikom jak najlepszych warunków do trenowania. W przeciwnym razie klub staje się zwykłą firmą usługową, w której wszystko jest płatne, a trener zaczyna być zwykłym sprzedawcą.