JUDO DLA DOROSŁYCH

 

JUDO NIE TYLKO DLA DZIECI!

 

INFORMUJEMY, IŻ PROWADZIMY TAKŻE NABÓR OSÓB DOROSŁYCH NA ZAJĘCIA JUDO. NIE MYŚL, ŻE SIĘ NIE NADAJESZ BO JESTEŚ ZA STARY. JUDO TO NAJLEPSZY SPORT OGÓLNOROZWOJOWY, A PRZY OKAZJI NAUCZYSZ SIĘ SAMOOBRONY. JESTEŚMY JEDYNYM KLUBEM W TYCHACH POSIADAJĄCYM GRUPĘ SENIORSKĄ. NIE ZWLEKAJ, PRZEŚLIJ ZGŁOSZENIE I DOŁĄCZ DO GWARDII!

 

Dlaczego K.S. Gwardia? K.S. "Gwardia" (rok zał. 1924, Katowice) był pierwszym tyskim klubem judo. Począwszy od lat 80-tych XX wieku pod okiem znakomitych trenerów wychowało się wielu mistrzów Polski i Europy w judo i ju-jitsu (pełna lista wyników w judo TUTAJ). Wśród najbardziej utytułowanych zawodników należy wspomnieć olimpijczyków: Piotra Kamrowskiego (uczestnik IO w Barcelonie ′92 i Atlancie ′96) oraz Janusza Wojnarowicza (uczestnik IO w Pekinie 2008 i Londynie 2012 - w barwach "Czarnych" Bytom). K.S. "Gwardia" jak dotąd jest jedynym seniorskim klubem judo jaki istniał w Tychach. Od momentu reaktywacji klubu w 2013 roku zawodnicy nowej Gwardii zdobyli szereg medali na mistrzostwach Polski w ju-jitsu, a także jeden medal mistrzostw Europy w zapasach. Głównym celem klubu jest szkolenie zawodników wyczynowych oraz kontynuacja sportowej tradycji tyskiego judo. Nasi trenerzy są wyczynowymi zawodnikami, którzy zdobywali swoje doświadczenie w toku wieloletnich treningów. Prowadzimy zajęcia dla wszystkich grup wiekowych na czterech poziomach zaawansowania. Gwardia Tychy to stara szkoła, ale nowa jakość!

 

 

Prosimy o przesyłanie zgłoszeń: imię, nazwisko tel. kontaktowy na e-mail: gwardia.tychy@gmail.com

 


DNI TYSKIE

 

ŚWIĘTO MIASTA - DNI TYSKIE POD ŻYRAFĄ

 

Za nami święto miasta Tychy - Dni Tyskie - kolejna impreza z cyklu promocji judo oraz aikido w Tychach. Pomimo pogody nasi zawodnicy dzielnie prezentowali swoje umiejętności dla widzów. Judocy z Gwardii oraz uczniowie senseia Rafała ze szkoły AikidoRyu tuż przed samą burzą pokazali tyszanom techniki judo i aikido. Niestety deszcz rozgonił wszystkich widzów. To już czwarta impreza w tym sezonie, a przed nami jeszcze conajmniej jedna. Otrzymaliśmy już zaproszenie na dużą imprezę miejską w dniu 30 lipca. Wkrótce podamy więcej szczegółów.

 

Wciąż trwa nabór na nasze zajęcia dla dzieci od 5 roku życia. Przypominamy o rezerwacji miejsc na wrzesień 2016. Wyślij zgłoszenie - imię, nazwisko, rok urodzenia - na email: gwardia.tychy@gmail.com
Nie zwlekaj, we wrześniu może być za późno.

 

 

 


PIKNIK MERY

 

PIKNIK MERY

 

W sobotę 18 czerwca braliśmy udział w imprezie organizowanej przez naszego sponsora - firmę MERA. Na pikniku nie brakowało atrakcji m.in. można było obejrzeć mecze piłki nożnej, był catering, klaun i miś Puchatek, a także lot balonem. Wśród gier i zabaw, nie zabrakło oczywiście pokazów sztuk walki, na które przyjechaliśmy wraz z grupą akidoków. Nasi zawodnicy cały tydzień trenowali nowy układ, który będzie wykorzystywany na przyszłe pokazy. Nasze pokazy podzielone były na dwie części. Najpierw nasi młodsi zawodnicy zaprezentowali swoją sprawność oraz techniki judo. Po judokach swoje umiejętności pokazywali uczniowie szkoły Aikido Ryu. Po meczu piłki nożnej dla dorosłych trener Dawid wraz z Kacprem stoczyli pokazowy sparing judo. Sprawność naszych zawodników robiła wrażenie na widzach. Właściciele firmy MERA zrobili także niespodziankę dla naszego świeżo upieczonego wicemistrza Polski - Kacper Wróbel otrzymał z rąk Pani Marii Meresińskiej torbę sportową.

 

 

Przy naszym stoisku dzieci gości mogły spróbować swoich sił na torze przeszkód. W nagrodę dzieci otrzymały od nas maskotki - judoków oraz gadżety klubowe ufundowane przez firmę MERA. Na naszym stoisku prowadziliśmy rekrutację oraz udzielaliśmy informacji odnośnie zajęć judo w Gwardii. Całą imprezę dopełniła wizyta najlepszego polskiego zawodnika MMA - Marcina Helda, który opowiadał o przebiegu swojej kariery.

 

Na zakończenie imprezy obył się pokaz sztucznych ogni. Składamy gorące podziękowania dla właścicieli firmy MERA za wsparcie naszego klubu oraz za zaproszenie do udziału w tej imprezie. Podziękowania należą się także naszej uroczej pani fotograf - Dominice Glenszczyk, która od roku wykonuje dla nas wszystkie zdjęcia. Sami zobaczcie (więcej na Facebooku).

Kliknij w zdjęcia aby powiększyć.

 

  

 


CONTROL

 

CONTROL WSPIERA GWARDIĘ!

 

Prace na stronie powoli dobiegają końca. W tym miejscu chcemy podziękować firmie CONTROL - która jako pierwsza zaczęła nas wspierać. To właśnie im zawdzięczamy tak profesjonalną stronę www. Potrzebujesz pomocy przy www? Polecamy CONTROL!

W tym miejscu podziękowania należą się również znakomitemu grafikowi, który nieodpłatnie udzielił nam grafiki dwóch judoków w akcji (których możecie oglądać na tle strony). Grafik (mieszkaniec Irlandii) pragnął pozostać anonimowy, ale był pełen uznania dla naszej pracy, co dodatkowo nas napędza. Dziękujemy! Thanks!

 


NABÓR TRWA

 

NABÓR TRWA!

 

INFORMUJEMY, IŻ WCIĄŻ PRZYJMUJEMY ZAPISY NA WRZEŚNIOWE ZAJĘCIA. POZOSTAŁO JUŻ TYLKO 20 MIEJSC! NIE ZWLEKAJ, ZAREZERWUJ MIEJSCE JUŻ DZIŚ I NIE MARTW SIĘ NA PRZYSZŁOŚĆ.

 

Dlaczego judo? Judo jest jednym z niewielu sportów walki, który doskonale wpływa na prawidłowy rozwój wszystkich cech motorycznych dzieci. Zajęcia judo wspomagają  także prawidłowy rozwój psychiki. W treningu dzieci szczególną uwagę zwracamy się na różnorodność ćwiczeń, które stanowią podstawę ogólnego przygotowania do uprawiania sportu. Trening dla najmłodszych prowadzony jest w formie zabawy, która ma przynosić dzieciom radość z wykonywanych ćwiczeń. Na treningach przerabiane są najprostsze formy technik judo, które w miarę nabierania doświadczenia przybierają bardziej skomplikowane formy (wykorzystywane na dalszych etapach szkolenia). System szkolenia młodych adeptów judo jest budowany kompleksowo, uwzględniając ćwiczenia kształtujące wszystkie cechy motoryczne dzieci. Ponadto zadaniem naszego trenera jest kształtowanie osobowości młodych sportowców. Judo znakomicie wpływa na rozwój prawidłowych postaw społecznych, uczy pracy i samodyscypliny.

 

Dlaczego K.S. Gwardia? K.S. "Gwardia" (rok zał. 1924, Katowice) był pierwszym tyskim klubem judo. Począwszy od lat 80-tych XX wieku pod okiem znakomitych trenerów wychowało się wielu mistrzów Polski i Europy w judo i ju-jitsu (pełna lista wyników w judo TUTAJ). Wśród najbardziej utytułowanych zawodników należy wspomnieć olimpijczyków: Piotra Kamrowskiego (uczestnik IO w Barcelonie ′92 i Atlancie ′96) oraz Janusza Wojnarowicza (uczestnik IO w Pekinie 2008 i Londynie 2012 - w barwach "Czarnych" Bytom). K.S. "Gwardia" jak dotąd jest jedynym seniorskim klubem judo jaki istniał w Tychach. Od momentu reaktywacji klubu w 2013 roku zawodnicy nowej Gwardii zdobyli szereg medali na mistrzostwach Polski w ju-jitsu, a także jeden medal mistrzostw Europy w zapasach. Głównym celem klubu jest szkolenie zawodników wyczynowych oraz kontynuacja sportowej tradycji tyskiego judo. Nasi trenerzy są wyczynowymi zawodnikami, którzy zdobywali swoje doświadczenie w toku wieloletnich treningów. Prowadzimy zajęcia dla wszystkich grup wiekowych na czterech poziomach zaawansowania. Gwardia Tychy to stara szkoła, ale nowa jakość!

 

W naszym klubie możesz liczyć na:

- stały rozwój dziecka od 5 roku życia do wieku seniora

- opłatę TYLKO raz w miesiącu - składka członkowska - BRAK UKRYTYCH OPŁAT (np. startowe na zawodach, odzież klubowa, upominki itp.)

- profesjonalną opiekę trenerską wykwalifikowanych sportowców wyczynowych.

- jasny system awansu sportowego na 4 poziomach zaawansowania (w planach 5 poziomów).

- udział dziecka w grupach o zbliżonym wieku oraz poziomie umiejętności.

- udział dziecka w pokazach oraz innych eventach organizowanych przez klub

 

GRUPY

KIDS Dzieci 5-6 lat
KIDS 2 Dzieci 7-8 lat
JUNIOR Zawodnicy 9-10 lat

JUNIOR 2 Zawodnicy 11-13 lat
ADVANCED +13 lat

 

Prosimy o przesyłanie zgłoszeń: imię, nazwisko dziecka, rok urodzenia oraz tel. kontaktowy na e-mail: gwardia.tychy@gmail.com

 


OSTATNIE TURNIEJE SEZONU WIOSENNEGO


JEDEN WEEKEND - TRZY TURNIEJE

 

W dniu dzisiejszym (niedziela 12.06) nasi judocy toczyli boje na matach w Bytomiu oraz Sosnowcu. Na turniej otwartych mistrzostw Bytomia wyjechało czworo Gwardzistów (roczniki 2004-2007) i kolejnych czterech do Sosnowca (2003, 2008). Oto jakie uzyskali wyniki:

 

Karol Brzostek - 1 miejsce
Marcel Fors - 1 miejsce
Łukasz Błaszczyk - 1 miejsce
Julia Biszczanik - 2 miejsce
Kamil Machul - 2 miejsce (debiut)
Kamil Burczyk - 3 miejsce.
Filip Rzewuski - 4 miejsce
Franek Furtok - bez pkt.


 

ZOBACZ JAK JULKA RZUCA W 5 SEKUND :)



ZDANIEM TRENERA:

- To był naprawdę pracowity weekend. W sobotę próbowaliśmy sił na Mistrzostwach Polski Ju-jitsu w formule Ne-Waza (BJJ/parter) w kategorii młodzieży. Niestety nasi zawodnicy polegli we wszystkich pojedynkach. Jedynie Daniel Czerw, który w przyszłym roku wejdzie do tej kategorii wiekowej nawiązał walkę w turnieju. Trzeba przyznać, że starsi zawodnicy byl zdecydowanie bardziej doświadczeni. W niedzielę udaliśmy się na turniej bytomski. Na największą pochwałę zasługuje Julka, która w systemie pucharowym pokonała trzech kolejnych przeciwników, wbijając każdego w matę. Julia uległa dopiero we finale, gdzie rywal z Bytomia wykorzystał jej błąd. Julia walczy ramię w ramię z chłopcami i trzeba przyznać, że jej wygrane robią wrażenie. Bardzo dobrze spisał się także Kamil Burczyk, który wygrał dwie kolejne walki dostając się do półfinału. Szkoda tego ostatniego pojedynku, gdyż przegrana zagwarantowałaby mu finał, a tak pozostał brąz. Filip Rzewuski dziś nieco zaspanie - w decydującym o medalu pojedynku przegrał pomimo, że prowadził całą walkę przez waza-ari. Co do zawodników walczących w Sosnowcu, to posiadam tylko informacje z relacji rodziców. Sądzę jednak, że wyniki mówią same za siebie. Na czterech zawodników - trzy złote medale oraz debiutujący Kamil Machul srebro to bardzo dobre osiągi. Wakacje za pasem, przed nami już tylko pokazy i egzaminy po których czas udać się na zasłużony urlop (choć i tak praca przy promocji będzie). W przerwie wakacyjnej starsi zawodnicy oczywiście jadą na obóz kadry Śląska, gdzie będą walczyć i jeszcze raz walczyć. Pozdrawiam.

 

 

 

PLASTRONY KLUBOWE

 

MERA WSPIERA JUDO!

 

Dzięki wsparciu naszego strategicznego sponsora - firmę MERA - już wkrótce nasi zawodnicy będą nosić na swoich plecach plastrony klubowe. Każdy zawodnik otrzyma naszywkę z własnym nazwiskiem, nazwą klubu oraz logotypem sponsora. Od teraz wszyscy będą mogli godnie reprezentować nasz klub na turniejach, gdzie wszyscy będą ich rozpoznawać. Jeszcze raz dziękujemy właścicielom firmy MERA, którzy aktywnie wspierają nasz klub i wywołują niesamowite uśmiechy na ustach naszych dzieci. Takie rzeczy tylko w Gwardii - jedynym profesjonalnym klubie judo w Tychach. Poniżej zamieszczamy wzór szycia, zgodnie z regulacjami IJF.

 

 

WZÓR SZYCIA (BIAŁĄ NITKA)

(Czerwonia linia)

 


 

OBÓZ KADRY SLASKA

 

ZGRUPOWANIE SZKOLENIOWE - SIERPIEŃ


Informujemy, iż ruszyły zapisy na zgrupowanie szkoleniowe w Żywcu w terminie 15.08. – 27.08.2016. W obozie mogą uczestniczyć roczniki:

 

Dzieci 2004 oraz 2005 zaawansowane technicznie / zaopiniowane przez trenerów prowadzących/
Młodzicy/czki Rocznik - 2002 – 2003
Juniorzy/ki młodsze Rocznik - 1999 – 2001
Juniorzy i Seniorzy Rocznik – 1998 i starsi

 

Przyjazd do Żywca w dniu 15.08.2016 do godziny 17.00 we własnym zakresie.
Koszty pobytu / wyżywienie, nocleg oraz udział w treningach judo i realizacja programu szkoleniowego/

 

12 dni x 60 zł = 720 zł.

 

Udział w zgrupowaniu należy potwierdzić i dokonać opłaty do dnia 18.06.2016. Trener rekomenduje udział w  zgrupowaniu następujących zawodników:

Filip Rzewuski

Łukasz Błaszczyk

Marcin Urbańczyk

Kacper Wróbel - dofinansowanie 50%

Daniel Czerw - dofinansowanie 50%

 

Pozostałych zainteresowanych prosimy o kontakt z trenerem Andrzejem.

INTERNATIONAL JUDO LEAGUE 28-29.05.


INTERNATIONAL JUDO LEAGUE

 

To był naprawdę ciężki i bogaty w nowe doświadczenia weekend. Po raz pierwszy nasi reprezentanci wystartowali na turnieju International Judo League, który jest turniejem międzynarodowym (start zaliczyli m.in. Litwa oraz Anglia). IJL to liga turniejów odbywających się w całej Polsce (tym razem w Bytomiu). Na ten rankingowy turniej wyjechało dziesięciu Gwardzistów. Poniżej wyniki:

 

Filip Rzewuski - srebrny medal

Julia Biszczanik - brązowy medal

Fors Marcel - brązowy medal

Juliusz Żurawski - 4 miejsce

Franciszek Furtok - 5 miejsce

Łukasz Błaszczyk - 7 miejsce

 

pozostali bez punktów.

 

              

 

W zawodach udział więło wielu utalentowanych zawodników, w większości starszych stopniem od naszych reprezentantów. Pomimo wysoko zawieszonej poprzeczki troje naszych zawodników zdołało sięgnąć po medale. Najlepiej spisał się FIlip Rzewuski, który w drodze do finału pokonał trzech przeciwników i uległ lepszemu zawodnikowi w walce o złoty medal (5-0, 10-0, 10-0, 0-10). Julia Biszczanik i Marcel Fors mieli i lepsze i gorsze pojedynki, jednak zdołali uplasować się na trzecich lokatach. Większość naszych zawodników musiała jednak uznać wyższość rywali.

Niestety na turnieju nie obeszło się bez kontrowersji. Zawody wielokrotnie były przerywane z powodu awarii systemu komputerowego. W wyniku jednej usterki Juliusz Żurawski został skasowany z walk w kategorii U11 -33 kg. Gdy się zorientowaliśmy, że coś jest nie tak, połowa walk była już rozegrana i nie można było nic zrobić. Jedyną opcją dla Julka był start w wyższej kategorii wiekowej U13 (Julek ma dopiero 10 lat). Sam start tak go zestresował, że przegrał wszystkie pojedynki. To niesprawiedliwe, ponieważ w niższej kategorii z pewnością zabrałby medal. Kolejnym przypadkiem była pomyłka sędziów w wygranej walce Franka, gdzie system zarejestrował wygraną przeciwnika... Na szczęście interwencja przyniosła poprawę i Franek walczył o brązowy medal. Julia Biszczanik także padła ofiarą systemu. Nie dość że organizator połączył trzy kategorie wagowe (Julia walczyła z zawodniczką cięższą o 6 kg) to mało doświadczony sędzia podczas czasu przeznaczonego na kontuzję naszej zawodniczki ogłosił wygraną rywalki (nie pytając lekarza o zdanie). To tylko niektóre problemy i nie ma sensu pisać o innych. Nasza ocena organizacji turnieju to 3 z minusem.


W niedzielę dzieci biorące udział w turnieju uczestniczyły w seminarium z wicemistrzem olimpijskim z Aten w 2004 roku  Jozefem Krnac (Słowacja). Seminarium i randori międzyklubowe były bardzo dobrym doświadczeniem dla wszystkich uczestników i znacznie poprawiło ogólną ocenę imprezy.

 

 

ZDANIEM TRENERA:

- Przyznam, że turniej ten był jednym z trudniejszych wyzwań na jakich walczyli ostatnio moi zawodnicy. Na największe uznanie zasługuje dziś Filip, który jako jedyny walczył całym sercem. Zdecydowanie widać, że Filip dojrzale prowadzi swoje pojedynki i nie ulega emocjom. Julka musiała mierzyć swoje siły m.in z zawodniczką cięższą o 6 kg, przez co nabawiła sie kontuzji, a sędzia bez czekania na orzeczenie lekarza, ogłosił wygraną rywalki. Na słowa uznania zasługują jeszcze Marcel, Łukasz, Karol i Paweł. Ci chłopcy nawet gdy przegrywają nie ulegają emocjom tylko godzą się z porażką. Łukasz Błaszczyk, pomimo że nie zdobył medalu (uległ w repasażasz zajmując 7 lokatę) zaliczył najładniejszy rzut ze wszystkich tyszan. Łukasz pokonał przeciwnika starszego o dwa stopnie rzucając go efektownie na lewe o-goshi. Pozostali niestety zaliczyli słaby występ. Już za dwa tygodnie kolejne zawody, ponownie w Bytomiu (Otwarte Mistrzostwa Bytomia) i kolejne zmagania naszych zawodników. Najważniejsze jest to, że na każdy turniej jedziemy jako drużyna - bez znaczenia czy wygrywamy czy przegrywamy. W końcu to cała drużyna zdobywa doświadczenia, a nie jeden czy dwóch zawodników, którzy mają największe szanse na medal... Bądźcie z nami. Wkrótce więcej.

PIERWSZY POKAZ


FESTYN PARAFIALNY

 

W sobotę 21 maja przy parafii pw. św. Jana Chrziciela w Tychach odbył się festyn parafialny. Na tę imprezę przyjechaliśmy wspólnie z trenerami szkoły Aikido, która współpracuje z nami od dwóch lat. Podczas imprezy zawodnicy klubu zaprezentowali umiejętności gimnastyczne, akrobatykę oraz oczywiście techniki judo. Jak zwykle nasze pokazy zgromadził wielu widzów, a organizatorzy dziękowali mówiąc, że zawsze "tego" brakowało :). Po pokazach dzieci biorące udział w festynie miały możliwość wzięcia udziału w zajęciach pokazowych. Pogoda oraz atmosfera dopisały, rozdaliśmy setki ulotek i zebraliśmy kolejne zapisy. Podczas festynu zaprezentowaliśmy nowy baner klubu, który jest jednym z pierwszych dużych materiałów promocyjnych. Dzięki naszemu sponsorowi - firmie MERA - wkrótce otrzymamy kolejne materiały. W tym roku planujemy powiadomić całe miasto o tym, że robimy nabór. Jesteśmy coraz silniejsi! 

Z góry dziękujemy wszystkim, kórzy pomagają w propagowaniu naszej oferty oraz kolportażu ulotek. Od poniedziałku 23 maja w klubie będziecie mogli pobierać dowolną liczbę ulotek oraz plakatów.

 

KLIKNIJ W ZDJĘCIE ABY POWIĘKSZYĆ...

 

              

 

...I OBEJRZYJ WIDEORELACJĘ


 

Przypominamy, że trwa nabór na zajęcia judo dla dzieci. Aby zarezerwować miejsce na wrześniowe treningi należy wysłać zgłoszenie na nasz adres e-mail: gwardia.tychy@gmail.com z dopiskiem NAZWY GRUPY (np. KIDS 1) oraz w treści imię, nazwisko, rok urodzenia dziecka oraz telefon kontaktowy. Liczba miejsc ograniczona!

MISTRZOSTWA POLSKI JU-JITSU 2016

 

KACPER WRÓBEL WICEMISTRZEM POLSKI

JUDO DZIECI TYCHY-SOSNOWIEC 1-0

 

MISTRZOSTWA POLSKI JU-JITSU 09.04.2016

Zaczniemy od najważniejszej informacji. Mamy w klubie kolejnego medalistę mistrzostw Polski! A został nim KACPER WRÓBEL - jeden z naszych judoków. 9 kwietnia na hali w Katowicach rozegrane zostały kolejne MP w ju-jitsu. Na turnieju zawodnicy z całej Polski rywalizowali w konkurencjach walki sportowej (fighting), pokazów (duo-system) oraz walki w parterze (BJJ / Ne Waza). Był to jeden z turniejów, na który tak ciężko w ostatnim okresie przygotowywali się nasi judocy. Jako Tychy wystawiliśmy (poza Kacprem) jeszcze Daniela Czerw (-73 kg) oraz Marcina Urbańczyka (+81 kg). A poza nami "Gwardię" reprezentowali jeszcze oczywiście zawodnicy z  Bielska-Białej (4 osoby - łącznie 7 reprezentantów).

 

WYNIKI MP Ju-Jitsu:

Kacper Wróbel - srebrny medal kat - 81 kg

Marcin Urbańczyk - 5 miejsce kat. +81 kg

Daniel Czerw - 7 miejsce kat -73 kg

 


 

MEDAL BEZ PROBLEMU

Kacper miał najlepsze losowanie ze wszystkich naszych i bez większych problemów przeszedł do finału kategorii. Kacper w drodze do finału pokonał m.in. zawodnika karate, którego skutecznie wyprzedzał kopnięciami i uderzeniami. Podczas walki w zwarciu, rywal nie miał najmniejszych szans. We finale kategorii Kacper trafił na judokę z klubu Nakano Pogwizdów i pomimo, że walka była dość wyrównana nie zdołał przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Ciężkie treningi w ostatnim okresie, oraz ostatnie szlify typowo pod ju-jitsu przyniosły miłą niespodziankę w postaci srebrnego medalu mistrzostw Polski. Na ten medal musieliśmy czekać blisko 2 lata, kiedy to ostatni medal zdobył Bartek Gurgul (obecnie już nie trenujący). Cały 2015 rok musieliśmy czekać na kolejnego mistrza i miejmy nadzieję, że to dopiero początek.

 

ZŁAMANY NOS

Daniel Czerw miał znacznie cięższą przeprawę, ponieważ miał w swojej kategorii kilkunastu przeciwników. Daniel przebrnął przez eliminacje pokonując z wyraźną przewagą pierwszego przeciwnika. Następnie Daniel uległ w ćwierćfinale i spadł do walk repasażowych. W trzecim pojedynku Daniel spotkał się z klubowym kolegą z Bielska-Białej, w którym zdecydowanie prowadził całą walkę. Po wygranej Daniel musiał stoczyć jeszcze dwa pojedynki aby zgarnąć medal. W następnej walce już na samym początku stało się najgorsze... i dla Daniela i jego przeciwnika. Podczas wymiany ciosów Daniel zbyt mocno uderzył rywala...łamiąc mu nos. Po interwencji lekarza rywal został wycofany z turnieju jako niezdolny do dalszej walki. Automatycznie Daniel został zdyskwalifikowany za nieprzepisową technikę. Szkoda ponieważ w naszej opinii spokojnie wygrałby i ten i pojedynek o brąz, a tak musiał zadowolić się 7 lokatą.

 

O MAŁY WŁOS

Nasz ciężki - Marcin Urbańczyk - startował na ju-jitsu po raz pierwszy. Marcin przegrał swój pierwszy pojedynek i automatycznie spadł do repasaży, gdzie jakimś cudem przeszedł wprost do walki o brązowy medal (najprawdopodobniej miał wolny los w drugim pojedynku). Zmotywowany, że może wygrać medal MP wyszedł do walki i naprawdę dał z siebie dużo. W trakcie zaciętej walki Marcin zaliczył ippon w fazie uderzeń i paterze.. Rywal dobrze kopał i miał nieznaczną przewagę punktów. Do zwycięstwa przed czasem brakowało mu tylko rzutu. Niestety zabrakło mu czasu na wypracowanie dogodnej sytuacji i ostatecznie przegrał na punkty.

 

 

Czekamy na telefon z PZJJ, może Kacper dostanie szansę na start za granicą... może jesteśmy tak naprawdę na początku... Wielkie gratulacje za postawę i zwycięskie pojedynki oraz punktowane miejsca. Następnym razem wszyscy wyjedziecie z medalami.

 

Gwardia Tychy i Bielsko-Biała zdobyła razem 4 medale na 7 startujących i zajęliśmy drużynowo 3 miejsce. Medal odebrał trener Leszek Kopeć. To naprawdę duży sukces.

Pozostałe medale: Sebastian Sojka - złoto, Maja Rasińska - srebro, Marek Chrapkiewicz - brąz (wszyscy seniorzy).

 

TURNIEJ JUDO DLA DZIECI SOSNOWIEC 10.04.16

Dopiero co w zeszłym tygodniu nasze dzieciaki walczyły na matach w Mysłowicach, a dziś rywalozowali w Sosnowcu. Na turniej wystawiliśmy dziesięciu tyszan. Turniej w Sosnowcu to dobry sprawdzian umiejętności, dzięki któremu widzimy jakie postępy robią najmłodsi judocy. Dzisiejszy start naszej drużyny był chyba najlepszym jak dotąd, biorąc pod uwagę zestawienie medalowe. Na 10 zawodników zdobyliśmy aż 6 złotych medali, 3 srebrne i tylko jeden brązowy. Nasi zawodnicy zdecydowanie zaczynają dominować na tym turnieju. Poniżej wyniki indywidualne:

 

Franciszek Furtok - 1 miejsce

Karol Brzostek - 1 miejsce

Filip Rzewuski - 1 miejsce

Paweł Chodor - 1 miejsce

Marcel Fors - 1 miejsce

Juliusz Żurawski - 1 miejsce

 

Julia Biszczanik - 2 miejsce

Kamil Burczyk - 2 miejsce

Łukasz Błaszczyk - 2 miejsce

 

Mateusz Fabiański - 3 miejsce

 

Rostnąca ilość złotych medali świadczy o tym, że nasi najmłodsi judocy ciężko pracują na treningach. Podczas walki wyraźnie było widać, że dzieci zaczynają stosować więcej technik. Jest to najlepszy dowód na to, że treningi przynoszą pożądany efekt. Dla przypomnienia podajemy, że w turnieju w Sosnowcu nie ma przegranych, ponieważ dzieci rozpisywane są po max.4 osoby i walczą do trzech walk każdy z każdym. Zdecydowana większość naszych zawodników dziś była bezkonkurencyjna. Po jednej walce przegrali tylko Julek, Kamil i Łukasz. Mateusz Fabiański zwyciężył dziś tylko jedną walkę, ale przynajmniej nie odebrał brązu za same przegrane, bo to także się liczy. Patrząc na te wyniki zaczynamy się rozglądać za turniejami poza Śląskiem, aby nasi judocy mogli powalczyć z innymi zawodnikami. W tym miesiącu były już dwa starty więc do końca kwietnia planujemy mocne treningi techniczne i siłowe. Nie zdradzamy naszych planów bo coraz więcej osób nas czyta :) Wszelkie info na bieżąco.

 


ZDANIEM TRENERA:

- To był naprawdę ciężki weekend zarówno dla moich zawodników jak i dla mnie samego. Aktualnie pracuję na nocną zmianę i od kilku dni spałem łącznie parę godzin. Mimo to naprawdę warto poświęcić się dla swoich zawodników i być razem z nimi w tych ciężkich chwilach. Turniej w Katowicach trwał 13 godzin, z kolei turniej w Sosnowcu prawie 8 godzin i mocno zmęczył nas fizycznie. Wyniki naszych juniorów są coraz lepsze i zaczynają się przebijać po swoje. Chłopaki aktualnie są w mocnym treningu i mają bardzo dobre przygotowanie kondycyjne. Ostatnie dni poświęciliśmy typowo pod zawody w ju-jitsu. Przerabialiśmy formy uderzeniowe oraz rzuty dozwolone tylko w tym sporcie. Trochę szkoda mi Daniela, który naprawdę świetnie sobie radził. Pechowo się złożyło z kontuzją jego rywala i dyskwalifikacją. Na pewno byłby drugi medal. Marcin natomiast po raz pierwszy pokazał charakter i wolę walki, którą naprawdę chcemy wyciągnąć na pierwszy plan. Wszyscy znajomi trenerzy twierdzą, że z jego warunkami może naprawdę daleko zajść (Marcin w wieku 15 lat mierzy prawie 2 metry i waży 118 kg). Wydaje mi się, że tymi mistrzostwami zrobiliśmy spory skok do przodu. O ile się nie mylę to już 12 medal mistrzostw Polski, który wychodzi spod mojej ręki. Cieszę się i liczę na więcej. Razem z zawodnikami z Bielska zajęliśmy drużynowo trzecie miejsce, więc możemy się czuć wyróżnieni.

Co do dzieci, to dzisiaj wszyscy pokazali się z najlepszej strony. Tyle było tych walk, że ciężko mi już spamiętać :) W pamięci najbardziej zapadło mi to, że przez 2-3 godziny wszyscy nasi zawodnicy wygrywali wszystkie pojedynki przez ippon. Dlatego mamy dziś tyle złotych medali. Być może nowe bluzy od naszych sponsorów dodają dzieciakom nowe siły, kto wie (śmiech)? Wiem na pewno, że są dumni, że reprezentują Gwardię. Wszyscy ich teraz widzą, a inne dzieciaki juz czują respekt. Wszyscy dobrze walczyli, jednak będę podkreślał, że na tego typu turniejach dążymy głównie do medali złotych. Turniej ten można traktować jako sprawdzian umiejętności i selekcję zawodników na trudniejsze turnieje. Wszystkim składam wielkie gratulacje. Naprawdę dobra robota!

 

GP JUDO MYSLOWICE 2016


GRAND PRIX JUDO MYSŁOWICE

 

W dniu 3.04.16 nasi judocy rywalizowali w turnieju mysłowickim, na który jechało się łącznie 28 klubów i 216 zawodników. Tyską Gwardię tym razem reprezentowało dziewięciu judoków. Sześciu z nich uplasowało się na podium. Turniej mysłowicki, jak zwykle stał na wysokim poziomie, choć bywała tu większa frekwencja. Niemniej jednak na te zawody przyjeżdżają odległe kluby z małopolski czy Opola, a także z Czech i Słowacji. Na turniej wystawiliśmy 3/4 składu grupy Junior, ponieważ więszkość bardzo dobrze razi sobie na słabszym turnieju w Sosnowcu. Różnicę w poziomie widać jednak gołym okiem i tylko najlepsi sięgają tu po medale. Oto jakie wyniki osiągnęli tyszanie:

 

Franek Furtok - 1 miejsce
Filip Rzewuski - 1 miejsce
Julia Biszczanik - 2 miejsce (w kat. chłopców!)
Kamil Burczyk - 3 miejsce
Juliusz Żurawski - 3 miejsce
Paweł Chodor - 3 miejsce


Łukasz Błaszczyk, Karol Brzostek i Marcel Fors tym razem poza podium.

 

Nasz klub uplasował się na 10 (po aktualizacji) miejscu drużynowo wystawiając zaledwie 9 osób! To naprawdę wysokie miejsce, ale... gdybyśmy nie mieli ambicji bylibyśmy na 5 miejscu i odebralibyśmy nagrodę dla najlepszych klubów . Przewrotne? Otóż, Julia Biszczanik została sklasyfikowana jako jedyna dziewczyna w swojej kategorii wagowej i mogła otrzymać złoty medal bez walki, który zawyżyłby naszą klasyfikację. Nie szczycimy się takimi wynikami, więc przepisaliśmy Julię do męskiej kategorii. Julia to najzdolniejsza zawodniczka naszego klubu i walcząc w znakomitym stylu wywalczyła srebrny medal! Tylko jeden z przeciwników był wyraźnie silniejszy od naszej dziewczyny, ale mimo to Julia nie przegrała żadnej walki przez ippon. Zdobyty medal w męskiej kategorii został wyróżniony podczas dekoracji. Julia stoczyła cztery pojedynki, w tym jeden z młodszym kolegą z klubu Marcelem Fors. Marcel tym razem uległ we wszystkich pojedynkach, ale walczył bardzo dzielnie (przyp. Marcel w Sosnowcu zdobywał ostatnio same złote medale). W znakomitym stylu walczył na turnieju Franciszek Furtok, który także walczył z kolegą z klubu - Pawłem Chodorem. Franek wygrał wszystkie walki przez ippon. Paweł pomimo przegranej walki z Frankiem poradził sobie całkiem nieźle, zajmując trzecią lokatę. Ten chłopak ma serce do walki. Najładniejsze technicznie walki stoczył Filip Rzewuski, który w drodze do złotego medalu w swoich pojedynkach stosował kombinacje wielu technik. Filip bez problemu wywalczył 1 miejsce.

 

Pozostali zawodnicy tym razem mieli ciężkie pojedynki, ale przy okazji zebrali cenne doświadczenia. Juliusz Żurawski walczył jak zwykle mocno, jednak po wyjściu z grupy eliminacyjnej uległ czeskiemu zawodnikowi w półfinale - zajmując trzecie miejsce. Podobnie Kamil Burczyk, walcząc w grupie zdołał wygrać jeden pojedynek. Na szczęście Kamil w jednej walce przegrał za 7 punktów i rzutem na taśmę zdobył większą liczbę punktów - plasując się na trzeciej lokacie.

 

Łukasz Błaszczyk i Karol Brzostek, tym razem poza podium. Karol walczył, bardzo mocno lecz wygrał tylko jeden pojedynek przez decyzję sędziów i nie zdobył punktów gwarantujących medal. Łukasz Błaszczyk zaliczył jedną bardzo ładną walkę, gdzie dwukrotnie kontrował rywala techniką tani-otoshi. Niestety rywal nie odpuścił i wygrał zakładając trzymanie.

Mamy nadzieję, że wszyscy wyciągną wnioski po tym turnieju i dołożą kolejne doświadczenia do swojego arsenału technik.

 

 

Zdaniem trenera:

- Gdy zobaczyłem zestawienie medalowe klubów, to naprawdę się ucieszyłem. Gdybyśmy wzięli złoty medal dla Julki, bylibyśmy w piątce najlepszych klubów na turnieju, którym organizator wręczał dodatkowe nagrody. Tego jeszcze nie było. Warto przeanalizować klasyfikację i zwrócić uwagę na to ilu zawodników wystawiają większe kluby od nas, a pomimo tego zdobywamy więcej medali. To nie przypadek, ale może dlatego, że ja nie rozdaję na zakończenie treningu cukierków, tylko robię młodym siłę :). Najbardziej podobały mi się walki Julii, Franka i Filipa. Julka to urodzona kadrowiczka, ponieważ w damskiej kategorii nie ma zbyt wielu przeciwniczek, to wygrywa w rywalizacji z chłopcami. Jej umiejętności, siła i pewność siebie systematycznie rosną. Jestem pewnien, że Julia od pierwszego roku załapie się do kadry młodzików, choć ma jeszcze czas (3 lata). Gdy Julka dorośnie do wieku młodziczki, będzie już miała 6 lat stażu. Franek przez jakiś czas miał gorszy okres, jednak wspólnymi siłami udało się nam odbić od słabej formy i to w jakim stylu. Franek pierwszą walkę wygrał rzucając uchi-matę (na Pawle), jednak najbardziej podobał mi się spokój z jakim walczył. To klucz do sukcesu i duży krok w kierunku dojrzałości. Franek zwycieżył wszystkie pojedynki ze stoickim spokojem. Podobnie FIlip, któremu podpowiadałem skomplikowane kombinacje, słuchał i stosował. Widać po Filipie, że doświadczenie robi swoje.

Pozostali także walczyli bardzo dzielnie, jednak nie zabrakło porażek. Spokoju Franka zabrakło dziś Julkowi, który w jednym z pojedynków był bezradny i puściły mu nerwy. Pomimo, że później walczył w półfinale i miał szansę na wyższą lokatę, stres wygrał z jego umiejętnościami. Bardzo podoba mi się za to styl walki Pawła Chodora, który mądrze słucha jak mu podpowiadam. Pomimo, że ma niewielki staż zawodniczy, to naprawdę perspektywiczny chłopak. To tylko kwestia czasu, jak będzie tu sięgał wyżej niż brąz. Od poniedziałku wracamy do treningu. Pozdrawiam.

BLUZY KLUBOWE


SPONSORZY UBIERAJĄ JUDOKÓW!

 

Składamy serdecznie podziękowania dla firm MERA oraz TECHCAR, dzięki którym nasi zawodnicy otrzymali odzież sportową. Bluzy sportowe dostali reprezentanci klubu walczący na turniejach sportowych. Od teraz judocy Gwardii będą rozpoznawalni przez innych zawodników i z pewnością będą budzić wśród nich respekt. Nasi judocy z pewnością będą godnie reprezentować klub oraz markę sponsorów. Jest to dopiero pierwsze przedsięwzięcie wypracowane wspólnie z naszymi sponsorami w tym roku i obiecujemy, że nie ostatnie. Już wkrótce przygotowania do kolejnych projektów, dzięki którym rozszerzymy naszą działalność. Naszym celem jest ciągła promocja judo w Tychach!

 

 

  

 

Zdaniem trenera:

- Składam gorące podziękowania dla firm Mera i Techcar za okazane wsparcie. Uśmiechy moich zawodników to dla mnie największa nagroda za wspólną pracę, a dzięki Wam efekty będą jeszcze lepsze. Każde wsparcie jest dla nas uznaniem za dobrze wykonaną robotę, zwłaszcza że zaufały nam tak poważne firmy. Niewątpliwie jest to nasz wspólny sukces, na który ciężko zapracowaliśmy.

- Nasze dzieci otrzymały odzież całkowicie za darmo i uważam, że taką politykę powinny prowadzić profesjonalne kluby sportowe. Jesteśmy jednym z niewielu klubów, gdzie zawodnicy nie płacą za starty w turniejach, otrzymywany sprzęt sportowy i inne materiały. Jedyną opłatą jest składka członkowska, która jest śmiesznie niska (bo czym jest dziś 60 złotych). W moim starym klubie (katowickiej Gwardii) wszyscy seniorzy mieli dresy, suplementy, a także stypednia (Dawid Skrzydło za medale MP także otrzymywał z Bielska stypendium). My dążymy do tego samego! Jesteśmy jeszcze młodym klubem i wiele przed nami, ale zapewniam, że dzięki naszym sponsorom i prawidłowym podejściem do szkolenia - profitów będzię znacznie więcej. Moim zdaniem klub sportowy jest zobowiązany do zapewnienia zawodnikom jak najlepszych warunków do trenowania. W przeciwnym razie klub staje się zwykłą firmą usługową, w której wszystko jest płatne, a trener zaczyna być zwykłym sprzedawcą.


GWARDIA WALCZY NA DWÓCH FRONTACH


ZWYCIĘSTWO NA DWÓCH FRONTACH

 

W niedzielę 13 marca zawodnicy naszego klubu startowali na dwóch turniejach: Otwartych Mistrzostwach Bytomia oraz Lidze Judo w Sosnowcu. Z uwagi na poziom poszczególnych turniejów trenerzy dokonali podziału dzieci na dwie grupy. Osoby bardziej zaawansowane reprezentowały nasz klub na turnieju bytomskim. 

 

OTWARTE MISTRZOSTWA BYTOMIA (I RUNDA)

Turniej bytomski był pierwszą rundą (z czterech) Otwartych Mistrzostw Bytomia. Jest to seria turniejów, na których zawodnicy zbierają punkty w klasyfikacji generalnej - podobnie jak dotychczas na turniejach mysłowickich - aby następnie walczyć o miejsce w rankingu generalnym. Walki na matach w Bytomiu to znacznie większe wyzwanie dla naszych zawodników, ponieważ Bytom jest kolebką olimpijczyków. Na turnieju startowało 196 zawodników, głównie z klubu "Czarni" Bytom, AZS Gliwice, Opole oraz innych liczących się na Śląsku i w Polsce. Ponieważ w tym roku nie odbędą się turnieje z cyklu Grand Prix Mysłowic, postanowiliśmy rozpocząc wyjazdy nieco dalej. Opłaciło się. Tychy w Bytomiu reprezentowali: Julia Biszczanik, Filip Rzewuski, Kamil Burczyk, Juliusz Żurawski.

 

Oto wyniki:

Juliusz Żurawski - złoto
Julia Biszczanik - brąz
Filip Rzewuski - brąz
Kamil Burczyk - 7 miejsce

 

 

Najlepszy start odnotował dziś Juliusz Żurawski, który walcząc w kat. -34 kg musiał przejść aż pięć szczebi drabinki (fotka na Facebook′u). W jego kategorii sklasyfikowano łącznie 23 zawodników. Julek walczył łącznie cztery walki (+ wolny los w pierwszej walce). Nasz zawodnik był najbardziej doświadczony spośród pozostałych zawodników. W trakcie pojedynków Julek dosłownie wbijał swoich przeciwników w matę i bez trudu sięgnął po złoty medal. Tym startem Julek powtórzył sukces zblizony do startu w Rybniku (jesienią 2015). Wkrótce zmontujemy film z turnieju i sami zobaczycie.

 

Kolejny udany start zaliczyła Julia Biszczanik, która miała w swojej kategorii 12 przeciwników. Julka walczyła dziś w parze z chłopcami więc stało przed nią nie lada wyzwanie. Nasza Juleczka nie zawiodła, wygrywając dwa pierwsze pojedynki przed czasem awansowała do półfinału. W walce o finał, Julka uległa znacznie większemu i silniejszemu przeciwnikowi ale na szczęście nie zamknęła się w sobie. Dzięki motywacji trenera Julka stanęła do walki o brązowy medal i zwyciężyła!. W pięknym stylu dwukrotnie rzuciła rywala techniką seoi-nage (pierwsza już w 5 sekundzie walki na ippon, niestety rzut nie uznany ponieważ orgaznizator zabronił rzucać z kolan ze względów bezpieczeństwa). Julia zdecydowanie prowadziła całą walkę wg własnego planu, aby ostatecznie zaskoczyć przeciwnika lewostronnym o-goshi (biodro) ocenionym na ippon. Całą walkę prowadziła notą waza-ari (7 pkt.).

 

Jako następny walczył Filip Rzewuski, zweryfikowany w wadze - 52 kg z sześcioma pozostałymi zawodnikami. Filip wyszedł z grupy po dwóch pojedynkach i uległ w półfinale kategorii, zajmując ostatecznie trzecie miejsce.

Jedyny pechowy start zaliczył Kamil Burczyk, który przegrał dwa kolejne pojedynki i zajął ostatecznie 7 miejsce.

 

LIGA JUDO W SOSNOWCU

Kolejna edycja sosnowieckich turniejów judo. Jest to doskonały turniej na rozpoczęcie startów w zawodach sportowych dla dzieci. W tym turnieju nie ma przegranych, ponieważ organizator dba o to aby w jednej kategorii wagowej walczyło maksymalnie 4 zawodników. Dzięki temu turniej nie obciąża dzieci stresem, ponieważ wszyscy tutaj otrzymują medale za start. Pomimo niskiego poziomu taki turniej jest potrzebny, żeby dzieci przełamywały swoje obawy przed startem w poważniejszych zawodach. Na turniej do Sosnowca z trenerem Dawidem pojechali następujący zawodnicy: Marcel Fors, Karol Brzostek, Łukasz Błaszczyk, Paweł Chodor, Mateusz Fabiański, Kamil Malarz, Franciszek Furtok.

 

Oto wyniki:

Marcel Fors - złoto
Paweł Chodor - złoto
Karol Brzostek - złoto
Franek Furtok - złoto
Łukasz Błaszczyk - srebro
Kamil Malarz - brąz
Mateusz Fabiański - brąz

 


Najlepszy start w Sosnowcu zaliczył Paweł Chodor, który zrobił największe postępy spośród naszych najmłodszych zawodników. Paweł z turnieju na turniej pokazuje wielkie serce do walki. W dniu dzisiejszym Paweł znakomicie stosował nowe techniki i po raz pierwszy sięgnął po złoty medal (Paweł startuje zaledwie kilka miesięcy). Ponownie na szczycie podium stanęli także Marcel Fors i Karol Brzostek, którzy potwierdzają talent do tego sportu. Marcel stoczył trzy pojedynki i był bezkonkurencyjny - wszystkie walki wygrał przez ippon. Karol dziś walczył w kategorii ne-waza (parter) i bez większych problemów trzykrotnie wygrywał przez ippon. W końcu do rywalizacji o czołowe miejsca powrócił Franek Furtok, który przez ostatni czas miał słabszą formę. Dziś Franek ponownie dołączył do grupy złotych medalistów. Pozostali zawodnicy zaliczyli średni start wygywając co najwyżej po jednej walce.

 

ZDANIEM TRENERA

 - Jestem naprawdę dumny z naszych zawodników. Nasze dzieciaki trenują bez wytchnienia (treningi odbywały się również w ferie zimowe). Nasza grupa JUNIOR naprawdę nabiera rozpędu co widać po wynikach na poszczególnych turniejach. Najbardziej zaimponował mi Julek Żurawski, który pokonał strach przed startem w bardziej wymagającym turnieju. Julek przełamał swoje obawy i zwyciężył wszystkie walki nie tracąc żadnego punktu! To dopiero wyczyn. Julia wszystkie walki stoczyła z chłopcami, którzy po turnieju na pewno poczuli do niej respekt. Julia wraz z Jullkiem znakomicie rokują przed poważnymi startami w kategorii młodzików (jeszcze 2-3 lata). Celowo podzieliliśmy dzieci na dwie grupy, ponieważ starty na turnieju sosnowieckim dla niektórych zawodników (tych bardziej doświadczonych) są zbyt łatwe i na dłuższą miarę nie prowadzą do systematycznego rozwoju młodych zawodników. Turniej sosnowiecki, jest w mojej opinii turniejem pierwszego kroku, bo jak pisaliśmy wcześniej - tu każdy otrzymuje medal. Jeśli o mnie chodzi, to na tym turnieju interesują mnie głównie złote medale. Zawodnicy potwierdzający swoją wysoką formę na tym turnieju, będą walczyć na trudniejszych zawodach.

Liczba medali zdobytych w dniu dziejszym bardzo nas cieszy, jednak medal medalowi nie równy. Dla przykładu stwierdzam, że brązowy medal w trudniejszym turnieju (jak Bytom) ma dla nas większe znaczenie, niż złoto w Sosnowcu. Jesteśmy klubem seniorskim i dlatego celujemy znacznie wyżej. Nasi zawodnicy nieustannie będą walczyć z lepszymi, bo tylko tak mogą rozwijać swoje umiejętności. Wieloletnie szkolenie dzieci, którzy w późniejszym czasie staną się wyczynowymi zawodnikami jest jedną z tych rzeczy, które różną nas od klubów młodzieżowych (czy uczniowskich). Przed nami kolejne turnieje, a miesiąc kwiecień będzie obfitował w starty w każdy weekend. W tym miesiącu czeka nas jeszcze eliminacja do OOM juniorów młodszych, natomiast dzieci kolejny start mają w Mysłowicach w dniu 3 kwietnia. Trzymajcie kciuki za kolejne medale.


- Odniosę się jeszcze do naszego klubu, ponieważ otrzymujemy zapytania odnośnie naboru dzieci. Przypominam, że aktualnie nie przyjmujemy nowych dzieci do grup początkowych. Za wcześniejszą akceptacją z naszej strony możemy przyjąć do klubu jedynie osoby posiadające doświadczenie sportowe - min. 1-2 lata treningu judo oraz osiągnięty min. stopień 6 kyu. Naszą stronę internetową czyta coraz więcej osób (wiele tysięcy miesięcznie) i liczba ta rośnie z miesiąca na miesiąc. Spotkałem się także z miłymi opiniami na temat naszych treningów i bardzo się cieszę, że nasza praca oceniana jest jako pełen profesjonalizm. Tę pracę dostrzegają także potencjalni sponsorzy i zdradzę rąbka tajemnicy, że prowadzimy rozmowy z renomowaną tyską firmą. Na razie nie mogę zdradzić o kim mowa, ale w momencie zawarcia umowy z pewnością się dowiecie. Jeśli dojdzie do współpracy skorzystamy na tym podwójnie. Szczegóły wkrótce.


- Ponadto w klubie planujemy: przeprowadzenie ankiety dot. jakości treningów i organizacji zajęć. Padł także pomysł aby zorganizować wewnętrzne zawody dla wszystkich grup szkoleniowych. Jeżeli pomysł się spodoba, będziemy myśleć o I mistrzostwach klubu w okolicach Dnia Dziecka. Wiele przed nami.

 

Jeszcze raz składam serdeczne gratulacje dla medalistów.

TURNIEJ SOSNOWIEC 7.02.16

 

LIGA JUDO - SOSNOWIEC 7.02.16

 

Drugim w tym roku startem naszych młodszych judoków był międzywojewódzki turniej judo w Sosnowcu. Nasz klub tym razem reprezentowało 7 zawodników. Niestety był to mocno okrojony skład, ponieważ połowa dzieci choruje. Pomimo niewielkiej liczby zawodników, z zawodów wracamy z kompletem medali. Oto wyniki:

 

Juliusz Żurawski - 1 miejsce
Marcel Fors - 1 miejsce
Kamil Burczyk - 1 miejsce
Julia Biszczanik - 2 miejsce
Paweł Chodor - 3 miejsce
Kamil Malarz - 3 miejsce
Mateusz Fabiański - 3 miejsce

 


Wszyscy zawodnicy walczyli dziś w dobrym stylu, jednak najbardziej należy wyróżnić Kamila Burczyka, który po raz pierwszy w karierze sięgnął po złoty medal. Kamil trenuje w naszych barwach zaledwie kilka miesięcy, ale w tym czasie znacznie poprawił swoją technikę walki. Kamil w drodze do złota rozgromił swoich przeciwników i zasłużył na pierwsze miejsce. Znakomicie spisał się także Marcel Fors, który debiutuje walcząc w stójce (zmienił kategorię wiekową). Marcel niesamowicie świadomie prowadził walkę z rywalem starszym o dwa stopnie, aby w końcu rzucić go na pełne plecy. Julek Żurawski także zajął pierwsze miejsce, co już nas nie dziwi. Julek pierwszą walkę wygrał w dwie sekundy, drugą w niewiele więcej. W ostatniej walce nasz zawodnik popełnił błąd i sam poleciał na ippon, jednak zdobyte punkty oraz wyniki walk pozostałych oponentów pozwoliły mu zająć pierwsze miejsce. Nasza jedyna zawodniczka - Julka Biszczanik - także przeszła do wyższej kategorii wiekowej, gdzie są już bardziej doświadczone rywalki. Julka zajęła drugie miejsce przegrywając tylko jeden pojedynek, przez najmniejszą notę (yuko). Julka natomiast ze wszystkich naszych zawodników zaliczyła najbradziej efektowny rzut - swoją koronną seoi-nage z wysokiej pozycji (prawie jak T. Koga legendarny japoński judoka). Walka Julki poniżej. Pozostali zawodnicy także dzielnie walczyli, jednak wszyscy zajęli trzecie lokaty. Bardzo miło zaskoczył Paweł Chodor, który naprawdę wkłada w walki coraz więcej serca.

 


Zwycięzcom gratulujemy! Wspieraj naszych medalistów.

 

PUCHAR SWIATA ZAPASY - IRAN


8 MIEJSCE ROMKA W IRANIE

 

W sobotni wieczór po osiemnastu godzinach podróży do Polski powrócili nasi reprezentanci - Andrzej Borowiec oraz Romek Głąb, którzy reprezentowali Gwardię oraz nasz kraj na turnieju Pucharu Świata w zapasach "Takhti Cup". Turniej rozegrano  w stolicy Iranu - Teheranie w dniach 14-15 stycznia. Zaproszenie dla naszego klubu przysłała światowa federacja zapasów United World Wrestling. Na turnieju startowało około 300 zawodników z całego świata, którzy walczyli w trzech stylach: wolnym (freestyle - FS), klasycznym (greco-roman GR) oraz tradycyjnym (Pahlavani PH). W tej ostatniej konkurencji walczyli i nasi reprezentanci. Dla przypomnienia wyjaśniamy, czym różnią się poszczególne style: styl wolny umożliwia zawodnikom stosowanie wszelkich technik rzutów i obaleń oraz walki w parterze. Zawodnicy walczą o punkty lub przytrzymanie przeciwnika na łopatkach (tzw. tusz). Styl klasyczny jest zbliżony do wolnego, z tą różnicą, że nie jest dozwolone chwytanie poniżej pasa. Styl tradycyjny jest podobny do stylu wolnego, jednak zawodnikom nie wolno dotknąć plecami maty, ponieważ to skutkuje przegraną. Dodatkiem do walki są mocne spodnie, za które można chwytać i wykorzystywać do stosowania rzutów - ten styl to mieszanka technik zapaśniczych oraz rzutów judo.

 


Fot. Andrzej Borowiec i Romek Głąb przed halą w Teheranie.

 

Trener Andrzej oraz Romek Głąb (wychowanek zaprzyjaźnionego klubu zapaśniczego MOSM Tychy) w środę 13.01 wylecieli z Warszawy do Kataru, skąd przesiadali się do samolotu lecącego do Teheranu. Na miejscu nasi reprezentanci mieli  jeden dzień na zaaklimatyzowanie się i dostosowanie do nieznacznej zmiany czasu (+2,5 h). W tym dniu odbyło się także ważenie wszystkich zawodników (Andrzej - 97 kg, Romek - 70 kg). W piątek turniej rozpoczął się od 9.00. Andrzej Borowiec jak wcześniej startował w wadze +90 kg, natomiast Romek - 70 kg. W kategorii OPEN zweryfikowano 21 zawodników, natomiast w -70 kg - 22 osoby. Andrzej walczył jako pierwszy z bardzo mocnym Ukraińcem (101 kg). Walka była bardzo wyrównana, Ukrainiec twardo stał na nogach blokując wszystkie ataki Andrzeja. Przeciwnik zasadniczo nie wykonywał, żadnych swoich ataków. Andrzej jak na judokę przystało, wszystkie ataki wykonywał rzutami przez plecy. Rywal niestety blokował rzuty i otrzymywał darmowe punkty za obejście (w judo nieoceniane). Pod koniec pierwszej rundy (walka trwa 2x 5 min) Andrzej znakomicie wskoczył między nogi Ukraińca i na skraju maty rzucił nim na seoi-nage z kolan. Niestety atak wykonany został już za matą i sędzia nie uznał techniki - a było tak blisko. Przebieg drugiej rundy był bardzo podobny - tylko Andrzej wykonywał ataki, po których obaj lądowali na macie (za co rywal otrzymywał darmowe punkty). Przy końcu walki, ostatnią udaną techniką nasz trener rzucił przeciwnika na uchi-matę... jednak rywal nie upadł na czyste plecy. Po zakończeniu walki sędzia ogłosił wygraną dla Ukraińca na punkty. Niestety w turnieju repasaże rozgrywane były dopiero od półfinału, przez co Andrzej odpadł z turnieju w 1/8 finału ostatecznie zajmując 14 miejsce.

 


Jako następny walczył Romek Głąb, który na tym turnieju reprezentował tyską Gwardię. Jego bazowym stylem są zapasy w stylu wolnym (brąz mistrzostw Polski juniorów, medalista Pucharu Polski w grapplingu, zawodnik zawodowego MMA). Romek rozpoczął turniej walką z zawodnikiem z Indonezji. Już na starcie widać było, że przeciwnik był nieco wystraszony. Miał ku temu powody, ponieważ po rozpoczęciu walki Romek błyskawicznie zszedł nisko i wyrwał mu nogę, sprowadzając go prosto na plecy. Dzięki wygranej Romek dostał się do ćwierćfinału, gdzie zmierzył się z reprezentantem gospodarzy. Cała walka była wyrównana, jednak Irańczyk okazał się bardzo wymagającym przeciwnikiem. Romek po nieudanym ataku na nogi próbował sił w klinczu, jednak nie jest przyzwyczajony do walki w ubraniach. Tu swoją przewagę wykorzystał rywal, który wyniósł Romka nieco w górę i podciął jedną z nóg techniką ko-uchi gari, po której nasz zawodnik upadł czysto na plecy. Podobnie jak Andrzej, po przegranej walce Romek nie miał szans na rekompensatę w repasażach. Tym samym zakończył turniej na 8 miejscu. 

 

Na turnieju przedstawiono grafik turniejów europejskich na 2016 rok wraz z mistrzostwami Europy. Nasi zawodnicy mają teraz trochę czasu na poprawę formy i przerobienie technik wykorzystywanych w stylu tradycyjnym (gdyż normalnie ich nie trenują). Romek bardzo chętnie będzie startował w tej konkurencji i zastąpi Dawida Skrzydło, który w 2014 roku zdobył brązowy medal mistrzostw Europy (Dawid aktualnie więcej czasu poświęca na trenowanie naszych zawodników). O kolejnych startach będziemy Was informować na bieżąco.

 


Film: Romek Głąb zwycięża nad Indonezyjczykiem.

Zdaniem trenera:

- Zaproszenie na wyjazd przyszło na tydzień przed wylotem i aż do poniedziałku 11 stycznia nie wiedzieliśmy czy dostaniemy wizę do Iranu. Na szczęście się udało i mieliśmy okazję walczyć na tym prestiżowym turnieju, gdzie wielu zapaśników walczy o punkty w kwalifikacjach olimpijskich. Jestem naprawdę wdzięczny za zaproszenia, dzięki którym zdobywamy nowe doświadczenia sportowe oraz odwiedzamy odległe kraje. Nasz start na tym turnieju oceniam średnio, ponieważ wiem, że możemy walczyć o wyższe miejsca. Trochę żałuję przegranej na punkty i braku możliwości odkucia się w repasażach, no ale trudno. Jak wiecie nasz klub znakomicie się rozwija i mam pod sobą, aż pięć grup szkoleniowych. Dbając o formę moich podopiecznych, mam coraz mniej czasu na pilnowanie własnej. Tym samym utrzymanie wysokiej formy wyczynowej jest niezmiernie trudne. Kilka następnych miesięcy pokaże, czy uda mi się wrócić do dawnej formy, czy znajdę ciężkiego zawodnika na moje miejsce. Mam tylko nadzieję, że nie zawiodłem zbyt wielu osób :). Romek natomiast jest młodym chłopakiem i ma naprawdę dobrą formę (idącą w parze z dużym doświadczeniem). Za dwa tygodnie staje do swojej trzeciel walki w zawodowym MMA (rekord 2-0) i bardzo chętnie będzie reprezentował nasz klub na turniejach w tradycyjnej odmianie zapasów... Liczę, że na kolejnych turniejach będziemy mieli więcej szczęścia i staniemy znacznie wyżej. Dziękuję wszystkim za wsparcie i trzymanie kciuków. Wasz doping wiele dla nas znaczy.

PIERWSZY TURNIEJ ROKU


POKONUJEMY GRANICE

MISTRZOSTWA ŚLĄSKA

 

W dniu 9 stycznia odbył się pierwszy turniej inaugurujący sezon zima/wiosna 2016. W Bielsku-Białej rozegrano V międzynarodowy turniej judo na którym stawiło się 700 zawodników z ponad 80 klubów całej Polski, Czech i Słowacji (wsród Polaków byli nawet zawodnicy z Gdańska). Nasz klub reprezentowało 6 zawodników, jednak całą Gwardię aż 29 osób. Wśród naszych zawodników startowali, z czego troje zdobyło miejsca medalowe. Oto wyniki:

 

Marcel Fors MU 9  -38 kg kg (chłopcy do 9 lat) - 1 miejsce

Karol Brzostek  MU 9 -31 kg (chłopcy do 9 lat) - 2 miejsce

Julia Biszczanik  FU 11  -48 kg (dziewczyny do 11 lat) - 3 miejsce

Filip Rzewuski MU 13 -51 kg (chłopcy do 13 lat) - 5 miejsce

Juliusz Żurawski  MU 11 -33 kg (chłopcy do 11 lat) - 7 miejsce

Kamil Burczyk  MU13 -42 kg (chłopcy do 13 lat) - bez pkt

 


Nasi zawodnicy pokazali się dziś z bardzo dobrej strony, choć nie mieli łatwego zadania. Nie dość, że turniej stał na bardzi wysokim poziomie, to w nowym roku część z dzieci przeszła do starszych kategorii wiekowych. Na najwyższym stopniu stanął dzisiaj Marcel, nasz najdolnieszy z najmłodszych dzieci. Po zaciętych walkach na drugim stopniu podium stanął Karol Brzostek, który wygrał trzy kolejne pojedynki i uległ dopiero w finale kategorii. Z kolei Julia Biszczanik walcząc ze starszymi rywalkami, zwyciężyła dwukrotnie walcząc w grupie eliminacyjnej (jedna porażka).. Julia po wyjściu z grupy przegrała walkę o wejście do finału i ostatecznie zajęła trzecie miejsce. Pozostali zawodnicy pomimo, że nie stanęli na podium także dzielnie walczyli. Juliusz Żurawski walczył w nowej kategorii, gdzie skalsyfikowano ok. 20 zawodników. Julek twardo przebił sie przez eliminacje wygrywając dwukrotnie przez ippon, uległ w 1/4 finału. Po chwilowym zwątpieniu powrócił do gry w repasażach (droga tylko do brązu), gdzie walczył zwycięsko, aż do walki poprzedzającej brązowy finał. Niestety ostatnia walka zakończyła się wygraną...przeciwnika. Julek zajął 7 miejsce. Pechowo dziś walczył i Filip i Kamil, którzy odpadli w trakie walk eliminacyjnych.

Medalistom gratulujemy sukcesów, a pozostałym gratulujemy postawy :)

 

Nadmienić należy, że organizator zadbał o doskonałą oprawę turnieju, zapewniając mnóstwo dodatkowych atrakcji. Każdy ze startujących judoków, mógł wziąć udział w loterii gdzie można było wygrać nie lada nagrody. I tak Filip, pomimo że poległ w turnieju - w loterii wygrał domową maszynę do treningu wioślarskiego o wartości ok. 1000 złotych. Pozostali wygrali torby treningowe, kubki itp gadżety. Mamy nadzieję, że Filip teraz będzie miał plecy jak zawodowiec!

 

Mistrzostwa Śląska 2016.
W niedzielę start na pierwszym turnieju w tym toku zaliczyli nasi juniorzy młodsi. Nasza grupa starszych wyczynowców powiększyła się o nowe twarze.
Najmocniej dziś walczył Kacper Wróbel (5 miejsce), który przeszedł eliminacje wolnym losem, następnie powalił pierwszego przeciwnika - kończąc mocnym trzymaniem wszedł do półfinału, gdzie musiał uznać wyższość rywala. Kacper tym samym stanął do walki o brązowy medal. W brązowym finale Kacper rzucił oponentem już w pierwszych sekundach walki na waza-ari. Niestety przed samym końcem walki popełnił błąd taktyczny, który wykorzystał rywal na swoją korzyść. Nasz zawodnik musiał obejść się smakiem brązu (a było tak blisko). Swój debiut pod szyldem Gwardii zaliczył Dawid Mazela (-50 kg) oraz Jakub Zakrzyk (-73). Zawodnicy ci mają już za sobą kilka lat szkoleń, a w naszym klubie trenują od początku miesiąca. Niestety obaj polegli w swoich kategoriach. Pechowo wystartował także Daniel Czerw (który w tej kategorii ostatnio zajął 2 miejsce na rybnickim turnieju), odpadając w eliminacjach.

Teraz rozpoczynamy przygotowania do eliminacji wojewódzkich przed OOM. Mocna praca przed nami, ale widać że chłopaki zaczynają się liczyć na matach Śląska.

Otwarte Mistrzostwa Myslowic w judo 28-29.11.15


JULKA ZDOBYWA GRAND PRIX 2015!

 

Turniej mysłowicki stał naprawdę na wysokim poziomie. Startowało w nim wielu utalentowanych zawodników ze sląska, opolszczyzny, małopolski czy mazowsza. Walczyli tu także Czesi i Słowacy. Na ten turniej zabieramy bardziej doświadczonych zawodników oraz tych przebijających się na turniejach sosnowieckich. W tym 2-dniowym turnieju udział wzięło 9 naszych reprezentantów. W pierwszym dniu najlepiej walczyła Julka, która przez cały rok zapracowała na nagrodę grand prix i zasłużenie wygrała kolejne zawody (po raz ósmy!). Julia zdobyła złoty medal walcząc w kat. - 39 kg w kat. U9 oraz zajęła drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Grand Prix Gratulacje! A oto jak walczyli pozostali zawodnicy:



28.11 Turniej dzieci:
Marcel Fors - 3 miejsce
Karol Brzostek - 4 miejsce
Filip Rzewuski - 5 miejsce
Juliusz Żurawski - bez pkt.
Łukasz Błaszczyk - bez pkt.
29.11 Turniej juniorów mł.
Marcin Urbańczyk - 2 miejsce
Kacper Wróbel - 2 miejsce
Daniel Czerw - 3 miejsce

 

     

 

Kliknij w zdjęcie aby powiększyć.

 

ZDANIEM TRENERA:

Poza Julką, która naprawdę zasługuje na pochwałę dużą niespodziankę zrobił Marcel Fors, który po raz pierwszy walczył na tak wymagającym turnieju (dodatkowo debiutując w walce w stójce). Marcel zajął 3 miejsce. Bardzo ładnie walczył także debiutujący Karol Brzostek (4m), któremu do medalu zabrakło odrobiny szczęścia. Karol także po raz pierwszy walczył "w stójce". Podobnie szczęścia zabrakło Filipowi Rzewuskiemu, który 1/8 miał wolny los, w 1/4 wygrał walkę przez ippon stając do walki o finał. Tu niestety poległ z zawodnikiem Czarnych Bytom i podobnie w walce o brązowy medal - ostatecznie zajmując 5 miejsce. Filip niestety walczył w kategorii OPEN (+48 kg), gdzie walczył ze znacznie cięższymi rywalami. Największymi przegranym byli Julek Żurawski oraz Łukasz Błaszczyk, którzy odpadli z turnieju po dwóch porażkach. Łukasz rywalizował w kategorii młodzika, gdzie startują już bardzo doświadczeni judocy. Julek natomiast po pierwszej porażce, rozkojarzył się i poległ w repasażach. W drugim dniu walczyli nasi juniorzy młodsi, którzy zajęli czołowe miejsca...mam jednak wiele zastrzeżeń co do ich stylu walki. Najlepiej walczył Marcin Urbańczyk w kat. +90 kg, jednak wszyscy muszą nadal pracować nad techniką. Tym turniejem kończymy starty w 2015 roku. Przed nami miesiąc treningów technicznych i mocno siłowych. Kolejny turniej 9-10 stycznia w Bielsku-Białej. Turniej dzieci oraz mistrzostwa śląska kat. młodzik-junior. PRACA!

 

Gratulacje dla zawodników!

 

SILESIA CUP RYBNIK 22.11.15


SILESIA CUP JUDO - RYBNIK

 

Za nami międzynarodowy turniej judo - Silesia Cup - Rybnik. Na ten turniej trener powołał najbardziej doświadczonych zawodników, z grupy sportowej dzieci (Junior) oraz juniorów (Advanced). Oto ich wyniki:

 

Juliusz Żurawski (30kg) - 1 miejsce
Julka Biszczanik (39kg) - 1 miejsce
Filip Rzewuski (50 kg) - 2 miejsce
Daniel Czerw (73 kg) - 2 miejsce
Kacper Wróbel (81kg) - 2 miejsce
Marcin Urbańczyk (+90kg) - 2 miejsce.

 


 

RELACJA Z TURNIEJU

Turniej stał na wysokim poziomie, jednak nasi zawodnicy nie zawiedli. Bezkonkurencyjny był ponownie Julek Żurawski, który 4-krotnie rzucał na ippon w ciągu 5-15 sekund. Julek miał absolutnie rewelacyjne walki i od trzech kolejnych startów jest niezwyciężony. Ogromnie zaskoczył także Daniel Czerw (kat. junior mł. -73kg), który w mocno obsadzonej kategorii przebrnął przez eliminacje, po czym zwyciężył w półfinale i zmierzył się w walce o złoty medal z b.doświadczonym rywalem z Rybnika (brązowy pas). Daniel niestety uległ we finale, jednak zaliczając jedynie karę. Przeciwnik nie potrafił wykonać żadnej akcji, a to właśnie Daniel zaskakiwał go kontrując ataki. Daniel zdecydowanie na tym turnieju wygrał ze sobą i zrobił kolejny krok naprzód. Pozostali zawodnicy oczywiście walczyli równie dobrze. Jedynie Franek Furtok uległ w eliminacjach, jednak miał długą przerwę treningową i dopiero powraca do formy. Wszystkim reprezentantom klubu składamy ogromne gratulacje.

Śledźcie aktualności - wkrótce zamieścimy wideo z walk.


 

Przed nami start w mistrzostwach Mysłowic 28-29.11 więc nie osiadamy na laurach.

A poniżej niespodzianka :) Wszystkie walki Julka w mniej niż 60 sekund!

(Film trwa 73 sekundy, no ale plansze muszą być - Julek w sumie walczył 49 sekund)