TERMINARZ TURNIEJÓW

15.01.18

TERMINARZ

 

W zakładce ZAWODY zamieściliśmy terminarz turniejów na bieżący rok. Terminarz będzie na bieżąco uzupełniany. Prosimy o zapoznanie.

LEKARZ SPORTOWY

15.01.18

BADANIA SPORTOWE


Informujemy, iż w dniu 24.01 (środa) w klubie odbędzie się wizyta pani dr Magiery - naszego lekarza sportowego - która przeprowadzi badanie wszystkich zawodników klubu. Badanie odbędzie się w biurze trenerów na terenie hali w trakcie treningu Randori tj. od 17.00-19.00 Wszystkich zawodników z grup JUNIOR 1-2 obowiązują badania sportowe dopuszczające do uprawiania sportu oraz udziału w zawodach judo.

 

Zawodnik przed wizytą u lekarza zobowiązany jest wykonać następujące badania:

- badanie ogólne moczu

- badanie ogólne krwi + OB

- EKG serca (pierwsze badanie)

 

Prosimy o wykonanie aktualnych badań lekarskich i stawienie się dziecka w dniu badania z wynikami. Badanie jest odpłatne u pani doktor (ze zniżką dla klubu). Osoby, które nie przystąpią do badania, zobowiązane są do wykonania badania we własnym zakresie.




ZEBRANIE RODZICÓW

15.01.18

ZEBRANIE RODZICÓW - PILNE

 

UWAGA! UWAGA!
Zarząd Klubu zwołuje zebranie rodziców grupy sportowej Junior 2 (J-2), które odbędzie się w dniu 17 stycznia (środa) o godzinie 18.00 na naszej hali. Trening grupy J-2 w tym dniu zostaje odwołany. Obecność jednego rodzica zawodnika przypisanego do w/w grupy jest OBOWIĄZKOWA. Na spotkaniu zostaną poruszone bieżące tematy. Prosimy przyjechać na spotkanie bez dzieci.
Ponadto. Trening grupy Junior 1 (J-1) w tym samym dniu rozpocznie się zgodnie z planem o godzinie 17.00 i zakończy o 18.00. W środę zrealizujemy trening techniczny.


POKONUJEMY GRANICE PORAZ VII

14.01.19 (godz. 2:17)

"POKONUJEMY GRANICE" VII EDYCJA

 

W dniu wczorajszym w Bielsku-Białej odbył się międzynarodowy turniej judo "Pokonujemy granice". Na turniej w tym roku zjechało się blisko 1400 zawodników ze 100 klubów z Polski, Słowacji, Czech, Ukrainy, Białorusi oraz Niemiec. W ubiegłym roku na zawodach w Bielsku-Białej zameldowało się 700 osób, zatem tym razem stawka wzrosła dwukrotnie. Po raz pierwszy byliśmy na turnieju, na którym w każdej kategorii wagowej (i wiekowej) zawodnicy walczyli tylko systemem francuskim. Większość kategorii liczyła od 20-40 osób co przekładało się na 4-7 walk w drodze do medalu. Należy tutaj nadmienić, iż w systemie francuskim jedna przegrana walka może być tą ostatnią, więc łatwo zrozumieć iż był to wyjątkowo ciężki turniej.

 

Na zawody wystawiliśmy 30-osobowy skład, ponieważ chcieliśmy aby młodsi zawodnicy mieli okazję wziąć udział w dużej imprezie naszego regioniu (nie brakowało tu także dodatkowych atrakcji dla dzieci jak np. loteria nagród). A jak poszło naszym gwardzistom? Miejsca punktowane zdobyło siedmioro tyszan, lecz z medalem wrócił tyko jeden:

 

3 miejsce: Kamil Burczyk

5 miejsca: Franciszek Furtok, Kamil Malarz, Maja Jędrychowicz, Wiktor Moryl,

7 miejsca: Mateusz Losoń, Fabian Springer.

 


 

RELACJA Z TURNIEJU

Na pierwszy ogień poszli najmłodsi (roczniki 2009-10), a wśród nich aż dwunastu naszych reprezentantów. Zawodnicy z młodego pokolenia toczyli swoje pojedynki w parterze, lecz i tutaj nie brakowało emocji. Najlepiej w formule ne-waza walczyli Wiktor Moryl oraz Maja Jędrychowicz, którzy zwyciężyli eliminacje docierając aż do półfinałów. Niestety oboje ulegli w pojedynkach o finał, a następnie w pojedynkach o brązowe medale (w systemie francuskim przegrany z walki o finał, automatycznie toczy pojedynek o brąz - przyp.). Punktowane miejsca zajęli Mateusz Losoń oraz Fabian Springer, którzy również pokazali serce do walki. Tutaj zabrakło odrobiny szczęścia, lecz obaj są na dobrej drodze. Pozostali w większości zanotowali pojedyncze wygrane lub porażki, innych zaś przeciwnicy nie wciągnęli do repasaży.

 

Na drugi ogień poszli zawodnicy kategorii wiekowej do 12 lat (U12). W tej grupie najlepiej spisał się Franek Furtok - w jego kategorii wagowej zweryfikowano 26 zawodników. Franek w znakomitym stylu przeszedł przez eliminacje, odprawiając trzech kolejnych zawodników (z Gliwic, z Czech oraz Opola). Szczególnie efektownie Franek zakończył drugą walkę (z Czechem), którego pokonał w zaledwie 5 sekund rzucając sasae-tsurikomi ashi z pierwszego uchwytu. Następnie miał ciężki pojedynek półfinałowy z warszawiakiem, który zakończył się dla niego niekorzystnie. Tym samym nasz zawodnik musiał stanąć do walki o brązowy medal. Pojedynek o brąz przebiegał po naszej myśli - w momencie, gdy Franek rzucił przeciwnikiem o matę, zdobył pierwsze waza-ari. Niestety po zdobyciu przewagi, rywal mocno zaatakował naszego zawodnika i zdołał zaliczyć ippon. Franek tym razem musiał się zadowolić piątą lokatą, choć było bardzo blisko. Troszkę szkoda nam startu Marcela Forsa, który podczas pierwszej walki naciągnął mięsień uda. Kontuzja spowodowała, iż musieliśmy Marcela wycofać z turnieju (w ubiegłym roku Marcel zajął 3 miejsce, więc mógł powtórzyć sukces). Pozostali zawodnicy kat. U12 odpadli w eliminacjach swoich kategorii.

 

Następni tyszanie stanęli do walki w kategorii do 14 lat (U14), a w niej nasi najbardziej doświadczeni zawodnicy. Tutaj najlepiej zaprezentował się nasz dzisiejszy bohater - jedyny medalista turnieju - Kamil Burczyk. Kamil zwyciężył dwa pojedynki w eliminacjach i dotarł do półfinału, gdzie stanął naprzeciw niezwykle mocnego ukraińca, zwycięzcy całego turnieju. Rywal z Ukrainy (Marchenko) robił wrażenie siłą i znajomością technik (wszystkich przeciwników dosłownie wyrywał z maty). Kamil w półfinale tanio skóry nie sprzedał i stawił przeciwnikowi solidny opór. Podczas walki jednak dwukrotnie upadł na bok, przez co przegrał półfinał. W pojedynku o brązowy medal Kamil wykazał się doświadczeniem oraz pokazał siłę, dzięki czemu pokonał zawodnika z Bytomia zajmując trzecią lokatę. Z pozostałych zawodników po jednej walce wygrali Julek, Filip oraz Tymon. Ciężką przeprawę w walkach o pozostanie w ćwiartce miał Julek, który stoczył blisko 5-minutowy pojedynek nieznacznie ulegając w dogrywce. Ocena sędziów była odrobinę dyskusyjna, lecz ich decyzji nie należy kwestionować. Podobnie w kategorii Filipa, który w repasażach walczył o pozostanie w grze z rywalem z "Czarnych" Bytom. Filip odpowiadał kontratakami na akcje rywala, lecz sam nie wykonywał ataków przez co zgromadził trzy kary shido skutkujące dyskwalifikacją z pojedynku. W jego przypadku również interweniowaliśmy podczas wątpliwej oceny sędziego (niestety miał rację). Startujący w "plusie" (razem z Filipem) Samuel przegrał dwa kolejne pojedynki i odpadł z turnieju.

 

Ostatni walczył Łukasz Błaszczyk (kat. U16 -55 kg). Łukasz w losowaniu dostał prezent, przechodząc pierwszą walkę wolnym losem. W drugiej niestety uległ późniejszemu wicemistrzowi kategorii, który po wygranej wciągnął naszego zawodnika do repasaży. Łukasz niestety po porażce nie wyraził dalszej chęci walki w repasażach (bez komentarza).

 

Jako ciekawostkę możemy powiedzieć, że niektórzy mogli na turnieju spotkać mistrza olimpijskiego - Pawła Nastulę, który przyjechał na zawody z własnymi zawodnikami. Z pewnością dla wielu możliwość zobaczenia go na żywo już była wielkim przeżyciem.

 

ZDANIEM TRENERA

- Po tym turnieju bez wątpienia mogę stwierdzić, że był to najtrudniejszy start naszych zawodników od początku ich kariery sportowej. Ilość startujących na turnieju, w tym wielu naprawdę mocnych zawodników z kraju i zagranicy sprawiły, że mógłbym porównać ten turniej do otwartego pucharu Polski. Zdobyliśmy dziś zaledwie jeden medal (honorowy) oraz sześć miejsc punktowanych, które dziś naprawdę mają znaczenie. Aż czwórka zawodników miała szansę na medal, lecz zabrakło im odrobiny szczęścia lub doświadczenia. Niestety nie mogę zaliczyć tego startu do udanych, liczyłem na co najmniej pięć medali - zwłaszcza ze strony naszych najstarszych. Miłą niespodziankę jednak zrobili mi najmłodsi, którzy pomimo paru startów dzielnie walczyli na tatami. Oczywiście najmocniejsze słowa uznania należą się zwycięzcy, czyli Kamilowi, który w ostatnim roku zrobił ogromne postępy i bardzo mi tym imponuje. Świetną formę złapał również Kamil Malarz, który ćwiczy ze wspomniamym wcześniej Kamilem. Wysoką formę zachowuje także Franek, który walczy równo i umie słuchać podpowiedzi. Momentami wydaje mi się jednak, że brakuje mu sportowej agresji, która także decyduje o osiąganych wynikach.

 

Większość osób, która uległa w turnieju zmieniła kategorię wiekową i aktualnie walczą ze starszymi przeciwnikami, co na pewno jest dla nich utrudnieniem. Wspominałem jednak, że początek roku w nowej kategorii jest ciężkim okresem i judocy muszą przełamywać wewnętrzne lęki. Jest to jednak naturalna kolej rzeczy. Żałuję, że nie mogłem być przy każdej walce, jednak przy tej ilości naszych zawodników jako jedyny trener-opiekun nie byłem w stanie podpowiadać wszystkim. Wiele walk toczyło się równocześnie, lub czekaliśmy na pojedynki o medale. Organizator również miał problemy techniczne z wyświetlaniem na bieżąco listy walk, braku spikerów wywołujących zawodników - przez co wszyscy musieli wspomagać się telefonami. Mój niestety w połowie turnieju rozładował się, co również utrudniło mi namierzanie kolejnych walk. Jeśli ktoś poczuł się przez to dotknięty to przepraszam, jednak bieganie od maty do maty przez 10 godzin to ciężkie zadanie. Nie będę jednak tolerować agresywnych uwag w stosunku do mojej osoby, jak również wulgarnych komentarzy pod adresem sędziów. Tego typu zachowanie psuje atmosferę panującą w klubie, co może się przełożyć się na formę dzieci. Przed turniejem powiedziałem zawodnikom, że najbardziej będę pomagał słabszym i młodszym, ponieważ starsi z reguły sobie radzą. Kiedy sprawdziłem, jak sobie poradziły inne kluby stwierdzam, że nasz start mimo wszystko nie był taki tragiczny. Wiele klubów posiadających w swoich szeregach mistrzów Polski, wróciło do domu z jednym lub dwoma medalami. Większość nagród zgarnęli warszawiacy oraz gospodarze (Janosik), a także czeskie kluby. Sądzę, że przed nami wiele pracy, nie tylko na macie. Jesteśmy już po rozmowach z psychologami, którzy wkrótce nas odwiedzą aby przeprowadzić warsztaty z zakresu radzenia sobie ze stresem. To chyba w chwili obecnej sprawa priorytetowa dla kilku osób. Planuję także wprowadzenie warsztatów z dietetykiem ponieważ poszczególni zawodnicy mają problemy z utrzymaniem wagi adekwatnej do wieku. Pozdrawiam.


ZGRUPOWANIE ŻYWIEC

7.01.18

ZGRUPOWANIE ZIMOWE ŻYWIEC

 

Informujemy, iż w okresie ferii zimowych odbędzie się kolejne zgrupowaie szkoleniowe w Żywcu. Udział w zgrupowaniu rekomendujemy tylko zawodnikom, którzy uczestniczyli w poprzednich edycjach.

Zgrupowanie odbywać się będzie w dniach 28.01 - 10.02.

Koszt zgrupowania to: 845 zł płatne do dnia 22 stycznia. W związku z powyższym chętne osoby prosimy o informację oraz wpłatę kwoty do dnia 15 stycznia (UWAGA! Do opłaty zgrupowania będziemy korzystać ze starego numeru konta 79 1050 1399 1000 0090 9489 9664). Wpierw jednak prosimy informację na e-mail gwardia.tychy@gmail.com

OŚWIADCZENIE DLA RODZICA TUTAJ (Proszę wydrukować, wypełnić i zabrać na zgrupowanie).


WZNOWIENIE TRENINGÓW

2.01.18

WZNOWIENIE TRENINGÓW

 

Przypominamy, iż w dniu dzisiejszym powracamy do regularnych zajęć. Dzisiaj widzimy się z grupami początkującymi oraz dorosłymi na treningu funkcjonalnym Cross. Jutro (środa) ostatni trening siłowy z podziałem na grupy (J-1 17.00, J-2 18.00). Od następnego tygodnia wracamy do regularnych randori. Jutro ruszają także treningi judo dla grupy wiekowej MASTERS przeznaczone dla byłych judoków powracających do sportu po latach. Zajęcia grupy MMA i Masters będą odbywać się równolegle na dwóch matach pod okiem dwóch trenerów.

ZAWODY
Już za dwa tygodnie tj. 13-14 stycznia odbędzie się VII Międzynarodowy Turniej JUDO dla dzieci i młodzieży "Pokonujemy Granice" w Bielsku-Białej. Na zawody będziemy wystawiać prawie cały zespół. Powołanie zamieścimy na stronie już w tym tygodniu.

KOMUNIKAT TUTAJ

NOWY TRENER

1.01.18

ROZPOCZĘCIE ROKU - NOWY TRENER

 

Witamy w 2018 roku! Życzymy wszystkim wielu sukcesów sportowych jak i osobistych. Dołożymy wszelkich starań aby jednych i drugich było jak najwięcej. W pierwszym artykule nowego roku chcemy Wam przedstawić nowego trenera klubu. Począwszy od września 2017, kiedy zasypała nas masa zgłoszeń musieliśmy zacząć rozglądać się za dodatkowym szkoleniowcem. Z uwagi na wyjazd zagraniczny Pauliny Włodarczyk - prowadzącej zajęcia Funny Judo - zmuszeni byliśmy samodzielnie prowadzić zajęcia równolegle. W końcu opublikowaliśmy ofertę pracy, na którą otrzymaliśmy kilka ciekawych ofert. Po selekcji CV wybraliśmy w zasadzie jedyną w pełni wykwalifikowaną osobę. Poniżej prezentujemy sylwetkę Jakuba Bułki - utytułowanego zawodnika judo oraz wieloletniego członka kadry narodowej Polski. Jakub rozpocznie szkolenie w klubie, pracując z grupami najmłodszych zawodników.

Pierwsze kroki na macie stawiał od 1992 roku w bielskiej Gwardii pod okiem ś.p. Mieczysława Malczewskiego. W momencie otwarcia klubu w rodzinnych Czechowicach-Dziedzicach zmienił barwy klubowe na sekcję trenera Bogusława Tyla. Już jako młodzik zdobywał złote medale mistrzostw Polski (w latach 1997-98). Od tego czasu systematycznie plasował się na najwyższych lokatach turniejów rangi mistrzowskiej, dzięki czemu był wieloletnim członkiem kadry narodowej (we wszystkich kategoriach wiekowych). Od 2002 roku reprezentował Gwardię Opole, z którą zdobył drużynowe mistrzostwo Polski, a także cztery medale indywidualnych MP w kategorii seniorów. Jego największym sukcesem było zdobycie srebrnego medalu MP Seniorów w 2004 roku. U schyłku kariery zawodniczej rozpoczął pracę trenerską szkoląc dzieci i młodzież. Najlepszym wynikiem w roli szkoleniowca można uznać brązowy medal MP kadetów (OOM) jednej z jego podopiecznych zawodniczek. W 2007 roku zakończył karierę sportową. Aktualnie zamieszkuje w Tychach, powracając do judo jako nowy trener K.S. Gwardia Tychy. Posiada stopień mistrzowski 2 DAN w judo.


 

 

 

 

 

KWALIFIKACJE ZAWODOWE

Wykształcenie wyższe. Politechnika Opolska na kierunku: Wychowanie fizyczne (2007).

Instruktor judo (PZJ 2004).

 

WYNIKI SPORTOWE

11-krotny medalista mistrzostw Polski w judo (w latach 1997-2007).

Wielokrotny medalista ogólnopolskich turniejów klasyfikujących (OTK, GP Seniorów)

Członek kadry narodowej Polski w judo w latach 1998-2007.

Uczestnik turniejów międzynarodowych Grand Prix, Pucharów Świata i Europy.


PODSUMOWANIE ROKU

30.12.17

PODSUMOWANIE ROKU

 

Kończymy 2017 rok, który był dla nas wyjątkowo ciężki pod względem pracy, ale także owocny w sukcesy sportowe oraz organizacyjne. Nadszedł moment podsumowania wyników oraz naszych osiągnięć na ścieżce rozwoju klubu i tyskiego judo.

 

TURNIEJE

Zawodnicy klubu w mijającym roku zdobyli 160 medali, w tym dwa medale mistrzostw Polski (srebro i brąz), Puchar Polski (złoto) startując w 27 turniejach judo i ju-jitsu. Jest to rekordowa liczba w porównaniu z poprzednim rokiem (ok. 110 medali w 2016 roku). Nasz zawodnik - Kacper Wróbel - zakwalifikował się do kadry narodowej ju-jitsu, pokonując aktualnego mistrza Polski na turnieju Pucharu Polski. Niespodzianką okazał się medal mistrzostw Polski w kategorii weteranów jaki zdobył Adam Zubrzycki - zawodnik naszego starego klubu, startujący w barwach Gwardii. Wśród naszych młodszych zawodników, zanotowaliśmy wiele sukcesów na prestiżowych turniejach, a dwójka najlepszych na Śląsku zakwalifikowała się do nagrody rocznej w turniejach Otwartych Mistrzostw Bytomia (Franek Furtok, Kamil Burczyk). Ponadto na bardzo ważnym turnieju jakim jest Silesia Cup zdobyliśmy drużynowo trzecie miejsce tuż za Bytomiem i Rybnikiem. To wszystko świadczy o silnym wzroście formy naszych zawodników oraz całej drużyny. Liczymy, że młodsza grupa również dołoży w następnym roku wiele medali w klasyfikacjach drużynowych.

 

NABÓR

Ponownie zanotowaliśmy rekord naboru dzieci do naszego klubu. Tym razem przyjęliśmy około 120 zgłoszeń z czego ostatecznie zasoby klubu zasiliło 100 dzieci (60 osób w roku poprzednim przy 80 zgłoszeniach). Aktualnie w klubie trenuje 180 osób (w tym 160 dzieci i młodzieży w wieku od 3 do 17 lat) w 10 grupach od przedszkolaków po osoby dorosłe (w 2016 roku posiadaliśmy pięć grup). Ponadto we współpracy z SMS Tychy klub szkoli dodatkowo ponad 100 osób, a więc łącznie pod okiem naszych trenerów trenuje ok. 260 dzieci.

 

KLUB

Najtrudniejsze wyzwania w rozwoju klubu (w tym roku) nie odbywały się na macie, lecz poza nią. W styczniu rozpoczęliśmy proces rejestracji nowego stowarzyszenia sportowego, niezależnego od klubu-matki, czyli bielskiej Gwardii. Do brzegu dotarliśmy po trzech miesiącach brodzenia w przepisach i dokumentacji. Jednocześnie w tajemnicy przed opinią publiczną rozpoczęliśmy rozmowy w sprawie remontu nowej hali sportowej. W okresie wakacyjnym we współpracy z firmą ILMET/FIT-SPOT oraz SMS Tychy, udało się wyremontować 300-metrową halę na potrzeby profesjonalnego klubu judo. Dziś możemy cieszyć się pracą na pierwszej hali judo w historii Tychów. To wszystko wydarzyło się w piątym roku naszej działalności i dziś możemy niewątpliwie stwierdzić, że jesteśmy najszybciej rozwijającym się tyskim klubem sportowym. Poza remontem hali, udało nam się wprowadzić w system szkolenia warsztaty psychologiczne, oraz stałe wizyty lekarza sportowego. Sporym sukcesem okazało się także spotkanie integracyjne z okazji św. Mikołaja, które zakończyło się noclegiem naszych starszych zawodników.

 

CO PRZYNIESIE KOLEJNY ROK?

Przed nami kolejne wyzwania, kolejne cele i nowe projekty. Pomimo wielu osiągnięć nie możemy osiąść na laurach. Z całą pewnością w nowy rok wkroczymy wzmocnieni kadrowo, ponieważ w nasze szeregi wstąpił trzeci trener judo - Jakub Bułka - o którym szerzej w kolejnym artykule. W planach mamy otwarcie sklepu internetowego, w którym każdy będzie mógł się zaopatrzyć w odzież klubową oraz inne gadżety. Planujemy również wprowadzenie nowego projektu dla dzieci w wieku 5-12 lat, o którym na chwilę obecną nie możemy mówić głośno. Wiemy jednak, że wielu osobom przypadnie on do gustu, ponieważ da możliwość dzielenia się swoją pasją nie tylko z kolegami klubowymi, ale także z tymi którzy na codzień nie uprawiają judo. Już w styczniu podamy pierwsze szczegóły dotyczące tego przedsięwzięcia. Mamy również w planach ciągłe doposażanie klubu. Chcemy m.in. zainwestować w specjalną ściankę wspinaczkową dla judoków, która uzupełni trening rąk (poza linami). Konieczne jest także zamontowanie drewianego podestu pod powierzchnią TATAMI (w celu przeciwdziałania nierównościom maty). To najważniejsze inwestycje nadchodzącego roku. O nowych projektach będziemy informować na bieżąco.

 

SŁOWO OD TRENERA

Dziękuję wszystkim, którzy czynnie wspierają klub w jego rozwoju. Bez naszych zawodników i oczywiście Was - Rodziców, nasz klub nie rozwijałby się w takim tempie. Jestem naprawdę zdumiony, kiedy co roku nasz zespół powiększa się dwukrotnie. Mam tylko nadzieję, że zdołamy pomieścić wszystkich chętnych do trenowania judo w kolejnych latach. Moim osobistym marzeniem jest zrzeszenie 500 czynnych sportowców pod banderą Gwardii. Mam nadzieję, że jesteśmy w stanie zrealizować to marzenie w ciągu 5 kolejnych lat, a może wcześniej..?

 

Przede wszystkim dziękuję Wam za to że jesteście i pomagacie jak to tylko możliwe aby co roku Gwardia rosła w siłę. Przed nami kolejny rok pełen wrażeń, bądźcie z nami!



SEZON ZAMKNIĘTY

20.12.17

OSTATNI TURNIEJ

 

Po sobotnim medalu mistrzostw Polski, w niedzielę zawodnicy z grupy Junior 1 walczyli na matach w Sosnowcu. Na turnieju wyjechało 18 osób,zdobywając komplet medal. Oto ich wyniki:

 

1 miejsca: Adam Michalik, Oskar Błaszczyk.

2 miejsca: Bartłomiej Krokosz, Rafał Derewecki, Krystian Kula, Mateusz Losoń, Maja Marzec, Bartosz Raczek, Maja Warchoł, Julian Wróbel, Wiktoria Czerw

3 miejsca: Maciej Chrostek, Karol Gwadera, Patryk Hoffmann, Kacper Kozik, Kamil Machul, Zuzanna Stopa, Fabian Springer.

 

Na ten turniej wystawiliśmy skład młodszej grupy, której zawodnicy startowali dopiero po raz trzeci. W większości są to zawodnicy, którzy dopiero nabierają doświadczeń podczas startów. Turniej w Sosnowcu jest bardzo dobrą okazją aby sprawdzić posiadane umiejętności i zweryfikować pracę wykonaną na treningach. Podczas niedzielnego startu najlepiej spisali się Adaś Michalik i Oskar Błaszczyk. Ten pierwszy (walcząc w parterze) pokonał trzech przeciwników, w tym silnego chłopaka z klubu Kejza Team. Adasiowi należy się szczególne uznanie, ponieważ pokazał prawdziwe serce do walki. Kiedy przeciwnik założył na nim trzymanie, Adaś walczył do ostatniej sekundy, zdołał uciec z techniki, a następnie skontrował przeciwnika i zwyciężył przez ippon. Tak walczą najlepsi. Z kolei Oskar Błaszczyk, desperacko chciał wygrać choć jedną walkę, że gdy się udało nie obyło się bez łez szczęścia. W drugiej walce poszedł na fali zwycięstwa i gładko zdobył pierwszą lokatę. Spośród srebrnych medalistów nalepieł walczył Julian Wróbel oraz Bartek Raczek. Obaj pomimo potknięć w jednym pojedynku stoczyli bardzo ładne walki. Julian ostatnio notuje co raz lepsze starty i mamy nadzieję, że jeszcze wejdzie do grona najlepszych.

 


 

Pozostali zanotowali średni start, a wielu młodych judoków musi wyciągać wnioski, które niosą porażki. Judo pokazuje, że nie wolno się nigdy poddawać, bo zwycięstwo można osiągnąć nawet w ostatniej sekundzie walki i bez znaczenia na ilość straconych punktów. Na turnieju w Sosnowcu nie ma przegranych, jednak pamiętać należy iż wywalczony medal smakuje inaczej. Był to nasz ostatni turniej tego roku i już po świętach wypatrujcie podsumowania wyników osiągniętych w roku bieżącym. Dziękujemy wszystkim zawodnikom za zaangażowanie i serce włożone w treningi. Przed nami końcówka roku, a następnie mała przerwa świąteczna. Do mocnych treningów wracamy już 2 stycznia.



MISTRZOSTWA POLSKI MASTERS

17.12.17

ADAM ZUBRZYCKI WICEMISTRZEM POLSKI!

 

W minioną sobotę w Oleśnicy odbyły się XVII Otwarte Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Masters w Judo. Organizatorem turnieju był Polski Związek Judo i Dolnośląski Związek Judo. MP Masters to turniej dla zawodników, którzy ukończyli 30 lat (oraz nie startowali w regularnych rozgrywkach przez min. 2 lata). Mistrzostwa przyciągnęły 170 zawodników z 4 krajów, w tym tyszanina reprezentującego barwy Gwardii Tychy.

 

Adam Zubrzycki - bo o nim mowa - to zawodnik starszego pokolenia, który rozpoczął naukę w naszym dawnym klubie K.S. Gwardia/PKS Katowice. "Zuber" trenował w Gwardii począwszy od schyłku lat 80-tych, a zakończył karierę w 2001 roku, po rozpadku naszego klubu. Adam to utytułowany zawodnik, który sięgał po medale mistrzostw Polski w kategoriach młodzików oraz juniorów w judo i ju-jitsu. Przez wiele lat był także członkiem kadry narodowej judo i ju-jitsu. Do najważniejszych wyników Adama należy brązowy medal mistrzostw Europy w ju-jitsu w 1997 roku (Szwecja).

 

Po blisko 17 latach przerwy, Adam powrócił na tatami żeby zmierzyć swoje siły podczas mistrzostw Polski weteranów. W jego kategorii -81 kg (kat. wiekowa M3 40-44 lata) sklasfikowano 9 zawodników. Jako, że Adam pracuje za granicą i musiał wcześnie rano wyjechać nie mamy pełnej relacji z jego walk. Adam stoczył aż pięć pojedynków, więc walcząc systemem brukselskim w grupie 4 osób. Adam wygrał wszystkie walki wychodząc z grupy z pierwszego miejsca, a następnie zwyciężył w półfinale. Dopiero we finale kategorii Adam napotkał opór ze strony zawodnika z GKS "Czarni" Bytom, któremu niestety uległ. Adam stwierdził jednak, że "niewiele brakowało" do zwycięstwa.

 

Jesteśmy niezmiernie dumni z postawy Adama, który godnie reprezentował nową Gwardię zdobywając tytuł WICEMISTRZA POLSKI w judo. Liczymy na kolejne starty oraz na kolejnych zawodników starszego pokolenia, którzy chcą wznowić treningi. Kilku zawodników ze starej Gwardii czynnie trenuje w naszym klubie dlatego zapraszamy wszystkich na treningi do grupy Masters.



JAK NASZYĆ PLASTRON

13.12.17

JAK NASZYĆ PLASTRON NA JUDOGI?

 

Informacja dla wszystkich zawodników grupy J-1, którzy otrzymali plastrony na Mikołaja. Plastony należy przyszyć na judogi zgodnie ze wzorem zamieszczonym poniżej (czerwona linia wskazuje linię szycia). Plastron należy podwinąć i przyszyć najlepiej podwójnym ściegiem dookoła grafiki, a także poziomo pod/nad niebieskimi pasami. Dzięki poziomemu przeszyciu plastron nie urwie się w trakcie walki. Do przyszywania plastronów proszę używać BIAŁEJ nici.



WIDEORELACJA Z WIZYTY ŚW.MIKOŁAJA

13.12.17

WIZYTA MIKOŁAJA - RELACJA WIDEO

 

Zapraszamy do obejrzenia wideorelacji (autorstwa p. Krokosz) z wizyty św. Mikołaja w naszym klubie. Poniżej film.

 



NOWE REGULACJE PZ JUDO

11.12.17

NOWE REGULACJE PZ JUDO

 

Prosimy zapoznanie z nowymi regulacjami Polskiego Związku Judo, o których wspominaliśmy podczas mikołajkowego szkolenia. Szczegółowe pliki dostępne są w linkach. Zainteresowanych odsyłamy na stronę PZJudo.

 

1. Nowe kategorie wiekowe

2. Nowe przepisy dla kategorii U12

3. Przepisy walki - tabela U12 do U18

4. Ważne! Opłaty za egzaminy.

 

Temat do dyskusji w późniejszym terminie, niemniej jednak musimy go wprowadzić w życie. Proszę o zapoznanie z pozostałymi linkami na tej stronie.



MIKOŁAJKI 2017

10.12.17

MIKOŁAJKI 2017

 

W minioną sobotę w naszym klubie gościliśmy większość naszych młodych judoków, a wszystko to z okazji tegorocznych mikołajek. Tego dnia zawitał do nas gość specjalny - św. Mikołaj! 

Jako pierwsze powitaliśmy dzieci z grup Funny Judo, które na co dzień trenują w salce na siłowni Fit-Spot. Dzieci miały okazję po raz pierwszy zobaczyć halę Gwardii, a zarazem miejsce ich treningów, gdy już podrosną. Zabawa była przednia, a nie zabrakło również prezentów. Dzieci otrzymały zestawy kredek do rysowania, które ufundowali właściciele siłowni Fit-Spot.

Następnie na hali zjawili się regularni zawodnicy oraz dzieci z grup początkujących. W jednym momencie mieliśmy na macie ok. 120 osób (nieco ponad 2/3 stanu). Gdy na macie pojawił się św. Mikołaj, dzieci opowiedziały mu o sporcie jaki uprawiają, a przede wszystkim, że nie należy się bać judoków. Św. Mikołaj wręczył wszystkim dzieciom prezenty. Dzieci z najmłodszych grup otrzymały pluszaki-judoków, grupy 7-8 latków zaś koszulki klubowe. Dzieci z najstarszej grupy początkującej otrzymały worki na odzież do ćwiczeń. Kiedy przyszedł czas na zawodników z pudełek św. Mikołaj wyciągnął imienne plastrony, oraz naszywki klubowe na judogi. Najstarsi otrzymali z kolei czapki z daszkiem. Wszystkie prezenty były personalizowane w barwach naszego klubu. Oczywiście gdyby nie nasi sponsorzy to nasze dzieci nie mogłyby liczyć na tak cudowne upominki. W tym miejscu pragniemy gorąco podziękować firmom, które pomogły Mikołajowi napełnić wór prezentami ;) Firmie MERA, która zasponsorowała zakup koszulek i imiennych plastronów oraz firmie GASTROMAX, której właściciel przekazał darowiznę na poczet zakupu prezentów w postaci maskotek, czapek, worków, breloczków oraz innych.

 

JESZCZE RAZ GORĄCO DZIĘKUJEMY NASZYM SPONSOROM. MACIE WIELKIE SERCA, A DZIĘKI WAM NASZE DZIECI MAJĄ OGROMNĄ RADOŚĆ!

 

 

Kiedy św. Mikołaj zakończył już swoją wizytę pożegnalismy grupy początkujące, a na hali pozostali tylko zawodnicy i ich rodzice. Zaplanowaliśmy dla nich szkolenie z zakresu przepisów judo (obowiązujących od stycznia przyszłego roku), a także omawialiśmy systemy walki. Wielu rodziców, po pierwszych turniejach, miało kłopoty z odczytywaniem reguł walki podczas zawodów i chcieliśmy wyjaśnić pewne wątpliwości. Obiecujemy, iż w wolnym czasie omówione regulacje zostaną zamieszczone na stałe na naszej stronie w dziale TRENINGI. Po szkoleniu pożegnaliśmy rodziców, jednak dla zawodników nie był to koniec atrakcji. Najpierw kolacja od pizzerii Da Grasso Katowice, a potem przepyszne wypieki, przygotowane przez rodziców. Z wyglądu chyba największe wrażenie zrobiły na nas pierniki w kształcie herbu klubu (!), upieczone przez panią Dyduch. Wszystkim rodzicom za wkład i pomoc przy realizacji imprezy serdecznie dziękujemy. Po kolacji naszedł czas na integrację, którą zapewnił nasz zawodnik Adam Kowalczyk - właściciel sklepu z grami planszowymi GRY-TYCHY (Tychy ul. Żwakowska 2-6, pod arkadami). Adam przyniósł do klubu wiele gier planszowych i logicznych, dzięki którym nasi judocy mieli zabawę, bez konieczności podłączania się do prądu czy Internetu. Bardzo popieramy tego typu gry, ponieważ nie samym judo człowiek żyje, a gry komputerowe są fajne tylko w umiarze. Po zabawie przyszedł czas na mycie zębów oraz animację do snu. Na macie nocowało 40 zawodników (pod opieką trenera oraz trojga rodziców). Wszystko w ramach pełnej integracji oraz wzmacniania klubowego ducha. Naszym zdaniem pomysł ten okazał się strzałem w dziesiątkę i bardzo możliwe, że będziemy organizować tego typu wydarzenia częściej.

 

Wszystkim osobom angażującym się w rozwój klubu i jego życie z całego serca dziękujemy. To dzięki Wam tak szybko się rozwijamy. Pozdrawiamy wszystkich, a św. Mikołaja zapraszamy ponownie w przyszłym roku - dziękujemy za wizytę! Nieobecnych w dniu 9 grudnia prosimy o zgłaszanie się do trenerów klubu. Pomimo, że wielu z was nie było św. Mikołaj pozostawił wam prezenty.

 


MISTRZOSTWA BYTOMIA - RUNDA FINAŁOWA AKTUALIZACJA

3.12.17

MISTRZOSTWA BYTOMIA - RUNDA FINAŁOWA

 

Najmocniejsza liga śląskich turniejów 2017 roku dobiegła końca. Otwarte mistrzostwa Bytomia, to cykl turniejów o podwyższonym stopniu trudności. Zjeżdżają się tutaj najlepsi zawodnicy z województwa śląskiego oraz województw sąsiadujących. W toku czterech turniejów zawodnicy zbierają punkty, które sumowane są w rankingu rocznym. W ramach tego rankingu dziesięciu najlepszych judoków (bez podziału na kategorie wagowe) otrzyma wyróżnienia specjalne. W ubiegłym roku w gronie laureatów znaleźli się Julek i Julka. A jak będzie w tym roku? O tym szerzej w relacji. Oto wczorajsze wyniki:

 

1 miejsca: Kamil Burczyk, Juliusz Żurawski

2 miejsca: Marcel Fors, Julia Biszczanik, Juliusz Żurawski, Karol Brzostek, Franciszek Furtok, Filip Rzewuski.

5 miejsca: Julian Wróbel, Karol Brostek, Samuel Mazurkiewicz.

 

Na klubowych bohaterów dnia typujemy Kamila Burczyka oraz Franka Furtoka. Dlaczego? Czytaj dalej.

 

AKTUALIZACJA!

Opublikowano RANKING po czterech turniejach. Zarówno Franek jak i Kamil znaleźli się w gronie laureatów nagrody specjalnej. Franek zajął 3 miejsce w katgorii dzieci młodszych, natomiast Kamil uplasował się na 9 pozycji w kat. dzieci starszych. Przypominamy, iż dzieci starsze otrzymają nagrody na uroczystej gali w okolicach 17-18 grudnia (Kamil). Franek otrzyma nagrodę na pierwszej edycji turnieju w 2018 roku.

 

 

RELACJA TURNIEJU

Na ostatni turniej dla starszych zawodników tego roku wystawiliśmy 14-osobowy zespół. Do Bytomia pojechali nasi najstarsi zawodnicy młodego pokolenia oraz dwójka z młodszej grupy. Naszymi faworytami byli wczoraj Kamil oraz Franek. Ci dwaj zawodnicy wczorajszej nocy zmagali się z chorobą, a pomimo tego zdecydowali się wystartować w turnieju. Dodatkowo obaj podczas turnieju przeszli samych siebie. Otóż Kamil walcząc w eliminacjach przegrał swoją pierwszą walkę, a w jego grupie dodatkowo znajdował się Oskar Związek (PM Katowice), który wielokrotnie odprawiał naszego zawodnika z kwitkiem. Żeby wyjść z grupy musiał go pokonać i z pewnością obawiał się pojedynku. Kamil zwyciężył kolejną walkę i w następnej stanął  naprzeciw Oskara. Wtedy zaczęła się jego przemiana. Tym razem to nasz zawodnik był górą, skutecznie kontrując rywala techniką na ippon. Następnie w półfinale pokonał zwycięzcę z drugiej grupy eliminacyjnej i w finale ponownie stanął oko w oko z Oskarem. Także tym razem Kamil nie dał szans przeciwnikowi udowadniając, że to jego dzień. Kamil w dniu wczorajszym obchodził 12-te urodziny i sprawił sobie niezłą niespodziankę wygrywając cały turniej. Ponadto szanse Kamila na otrzymanie nagrody specjalnej znacznie wzrosły. Po podliczeniu punktacji będziemy wiedzieć czy Kamil znajdzie się w gronie najlepszych. Z kolei Franek miał jeszcze gorszą przeprawę. Pomimo fatalnego samopoczucia Franek wystartował wygrywając wszystkie swoje walki. Po wygraniu półfinału miał się zmierzyć w walce o złoto z zawodnikiem z Opola. Z uwagi na stan zmęczenia nie chcieliśmy aby turniej miał wpływ na jego zdrowie, podjęliśmy więc decyzję o wycofaniu go z walki. Franek jednak wykazał się ogromnym charakterem i wolą walki umacniając swoją pozycję w rankingu.

Oczywiście na wyróżnienie zasługują także pozostali zawodnicy. Julek Żurawski wywalczył dziś pewne złoto, a np. Julka zdobyła srebro walcząc tylko z chłopcami. Szczęścia zabrakło trzem zawodnikom walczącym o brązowe medale. Zarówno Karol, Samuel oraz Julian (Wróbel) przegrali pojedynki w brązowych finałach.


ZDANIEM TRENERA

- Jestem bardzo zadowolony z postawy Franka i jego woli walki. Sądzę jednak, że dzisiejszy dzień należał do Kamila. Pokonał on dwukrotnie swojego "odwiecznego" rywala i z pewnością sądzę, że dzięki temu nabierze sporo pewności siebie. Dodatkowo jestem przekonany, że Kamil wejdzie w ranking najlepszych zawodników, ale poczekam na ogłoszenie wyników. Julek Żurawski zwyciężył dziś kat. - 34 kg i utrzymuje pasmo zwycięstw od kilku miesięcy. Dobre walki stoczyli Marcel i Karol - który znajdował się tuż za pierwszą dziesiątką rankingu. Niestety 5 lokata raczej nie pozwoli mu na zdobycie nagrody rocznej. Julia dziś walczyła z chłopcami i pewnie zajęła drugie miejsce, choć sądzę że miała realne szanse na złoto. Po dwóch chłodnych przetarciach (Rybnik i Mysłowice) Julia wróciła do walki z dawną siłą. Na szczęście Julia bacznie słucha moich rad i przyjmuje krytykę do wiadomości, wyciągając wnioski z porażek. Nad tym samych mechanizmem pracujemy również z Filipem. Na turnieju dałem dziś szansę młodszym zawodnikom, jednak ani Maja, ani Krystian nie zdołali zwyciężyć swoich pojedynków. Najwyraźniej turniej bytomski to zbyt wysoki poziom, jednak będziemy bacznie obserwować ich postępy. Dla starszych zawodników był to turniej kończący starty tegoroczne. Przed nami jeszcze jeden start młodzieży w Sosnowcu. W dniu dzisiejszym o tytuły mistrzów Śląska w ju-jitsu walczą Kacper Wróbel oraz Patryk Dańkowski. O wynikach powiadomimy w tygodniu.

 


MISTRZOSTWA MYSŁOWIC

27.11.17

MISTRZOSTWA MYSŁOWIC

 

Za nami start na jednym z bardziej wymagających turniejów w grafiku startów jesiennych. Mistrzostwa Mysłowic są turniejem zaliczanych do trudniejszych z uwagi na zgłoszenia dużej liczby klubów oraz samych zawodników (ok. 300) - w tym wielu doświadczonych. Poza tym mysłowickie mistrzostwa przewyższają standardem organizacji inne turnieje, ponieważ całość ważenia odbywa się przy wsparciu komputerów, system turnieju jest na bieżąco aktualizowany online (można śledzić walki na smartfonie), a listy walki wyświetlane są na telewizorach stojących przy matach. W tym roku nasz klub w Mysłowicach reprezentowało 13 najbardziej doświadczonych zawodników (w ubiegłym roku - 12) i możemy powiedzieć, że pod względem zeszłorocznych wyników - podwoiliśmy liczbę medali. W 2016 roku uzyskaliśmy cztery medale, natomiast wczoraj aż osiem! Oto jakie wyniki zdobyli gwardziści:

 

1 miejsca: Marcel Fors, Julia Biszczanik

2 miejsca: Juliusz Żurawski, Karol Brzostek, Jakub Prędki

3 miejsca: Franciszek Furtok, Szymon Rzepka, Julian Wróbel.

 

 

Tegoroczny start pokazał, że nasi zawodnicy robią duże postępy, ponieważ w ubiegłym roku choćby Julek Żurawski obył się bez medalu, a Kuba Prędki był dopiero siódmy. Przejdźmy jednak do relacji z wczorajszego turnieju (w nawiasach liczba punktów zdobytych w poszczególnych walkach). Na pierwszy ogień poszli najmłodsi zawodnicy U10 (roczniki 2008-2009). Jako najlepszy z najmłodszych walczył Marcel Fors (10/10), który w grupie pokonał bez większych problemów dwóch zawodników i zajął pierwszą lokatę. Marcel w 2016 roku uplasował się na drugim miejscu, więc zdecydowanie poprawił formę. Z kolei Szymon Rzepka (10/0/0) oraz Karol Brzostek (7/10/10/10/0) walczyli w jednej kategorii wagowej (-36 kg) rozstawieni w dwóch grupach. Oboje walczyli na tyle dobrze, że po rundzie eliminacyjnej wyszli z grupy i spotkali się razem w półfinale (Karol wyszedł z grupy z pierwszego miejsca, natomiast Szymon z drugiego). W półfinale lepszy okazał się Karol i zagwarantował sobie walkę o złoty medal. Szymon po przegranej uzyskał automatycznie brązowy medal. Karol w finale spotkał się z mocnym zawodnikiem i niestety uległ, zdobywając srebrny medal. Startujący w kat. -33 kg Bartosz Raczek odpadł w repasażach po dwóch porażkach i jednej wygranej (0/10/0). W tej grupie wiekowej trzy medale na czterech zawodników to zdecydowanie bardzo dobry wynik.

 

W drugiej kolejności startowali zawodnicy U12 (roczniki 2006-2007), a wśród nich szóstka tyszan. I tutaj zanotowaliśmy świetny start ponieważ w tej kategorii wiekowej zgarnęliśmy pięć medali. Najmocniej zaprezentowali się Juliusz Żurawski (10/10/10/0) oraz Jakub Prędki (10/10/10/0) - oboje srebrne medale. Obaj walczyli systemem brukselskim, wychodząc z bez problemów ze swoich grup, a także zwyciężając w półfinałach. Julek w finale przegrał z bardzo mocnym M. Kiwior z Wolbromia, który robi duże wrażenie posiadaną techniką. Kuba podobnie jak Julek, miał ciężką przeprawę i musiał zadowolić się srebrnym medalem (przegrał jednak tylko przez waza-ari). Oboje jednak zasługują na słowa uznania, ponieważ tego dnia bardzo dobrze walczyli. Kubie należą się specjalne gratulacje, gdyż jest jedynym zawodnikiem który w zaledwie rok czasu jest w stanie sięgnąć po medale na turnieju tej rangi. Mało tego - Kuba już startuje w starszej kategorii wiekowej i pomimo potknięcia na Silesia Cup, udowadnia że nie boi się starszych przeciwników (w kat. U12 walczą zawodnicy z 4-5 letni stażem). W kategorii wagowej wraz z Kubą walczył także Julian Wróbel (10/7/0/0), który wyszedł z grupy z drugiej lokaty i w półfinale przegrał z kolegą klubowym (Kuba) zajmując trzecie miejsce. Kolejnym medalistą był Franek Furtok (10/10/0/10), który walczył najtrudniejszym systemem francuskim (największa liczba przeciwników). Franek w znakomitym stylu pokonał dwóch przeciwników, dostał się do półfinału stając naprzeciw mocnego zawodnika z Simoradza. Tym razem się nie udało wygrać i stosunkiem 7-0 Franek przegrał, spadając do walki o brązowy medal. Tutaj Franek nie pozostawił rywalowi złudzeń, kto powinien zgarnąć medal. W kategorii Franka walczył także Michał Dyduch, który odpadł po pierwszej walce. W kategorii dziewczyn walczyła nasza Julka Biszczanik, która nie miała przeciwniczek w kat. -51 kg za co otrzymała pierwszą lokatę. Julia stoczyła dwie walki kontrolne ze starszymi dziewczynami, niestety obie przegrane.

 

Na końcu walczyli nasi najstarsi zawodnicy U15 (roczniki 2004-2005). Tutaj niestety obyło się bez medali, ponieważ na osiem pojedynków, tylko jeden zakończył się zwycięsko (Filip Rzewuski). Niestety zarówno Filip, Kamil Burczyk jak i Samuel Mazurkiewicz przegrali turniej. Zmiana kategorii na "młodzika" nie wychodzi na dobre naszym zawodnikom.

 

ZDANIEM TRENERA

- Bardzo cieszy mnie wyraźny progres naszego zespołu, a osiem medali na trzynastu zawodników to zdecydowanie wyrobiona norma. Turniej mysłowicki to naprawdę wymagające zawody, dlatego wystawiamy na niego najmocniejszych, a także tych którzy mają realne szanse na medal. Najbardziej zawodolony jestem z powodu czterech finałów, do których weszli moi podopieczni. Połowa naszych medalistów walczyła o najwyższą lokatę. Bardzo cieszy mnie również postawa brązowych medalistów, spośród których najlepiej zaprezentował się Franek. Ma on na chwilę obecną najlepszą technikę ze wszystkich zawodników, walczy równo i chłodno realizuje plan walki. Ponadto Franek bardzo czujnie słucha podpowiedzi i z powodzeniem stosuje się do nich, czego czasem brakuje innym zawodnikom. Julek także walczył na wysokim poziomie, również nie ulegając emocjom - z czym wcześniej mieliśmy problemy. W ostatnim okresie zauważyłem u niego znaczny progres na tej płaszczyźnie. Oczywiście nie brakuje także rozczarowań, szczególnie wśród najstarszych. Sądzę, że konieczne jest wprowadzenie dużych zmian w trening grupy młodzików jeśli mamy myśleć o medalach w tej kategorii. Koniec roku i rozpoczęcie nowego sezonu dla wielu zawodników wiąże się ze zmianą kategorii wiekowych. Jedni stają się starszymi i będą walczyć z młodszymi, drudzy odwrotnie. To właśnie Ci, którzy spotykają starszych rywali muszą zachować zimną krew i nie poddawać się po pierwszych porażkach. Każdy przechodzi ten schemat co dwa lata, dzięki czemu zawodnik wchodzi na wyższy poziom. Najważniejsze to nie zniechęcać się, a przede wszystkim nie poddawać! Pamiętajcie po drugiej stronie też są ludzie, każdy ma swoje słabości ale tylko silni potrafią je przezwyciężać. Kiedy miewacie chwilę zwątpienia, zatopcie się w treninach i pracujcie jeszcze mocniej. Efekty przyjdą szybciej niż Wam się wydaje!

 


SILESIA CUP - WYNIKI

20.11.17

GWARDIA TRZECIĄ SIŁĄ NA SILESIA CUP!

 

Za nami dwudniowy turniej Silesia Cup 2017. To już dziewiąta edycja jednego z mocniejszych turniejów woj. śląskiego, a zarazem I eliminacja do kadry wojewódzkiej w kategorii młodzików (2004-2005). Gwardię w ciągu dwóch dni reprezentowało łącznie 34 zawodników (dwóch młodzików, 32 dzieci). Z turnieju wracamy zdecydowanie z tarczą, ponieważ nasi zawodnicy zdobyli jedenaście medali, co pozwoliło nam zająć drużynowo 3 MIEJSCE! Przed nami stały takie kluby jak "Czarni" Bytom (1) oraz Polonia Rybnik (2). Nie ma żartów! Nasi judocy pokazują że należy się z nami liczyć na scenie wojewódzkiej. Poniżej wyniki naszych zawodników:


1 miejsce: Marcel Fors

2 miejsce: Karol Brzostek

3 miejsca: Łukasz Błaszczyk, Julia Biszczanik, Juliusz Żurawski, Maciej Grabiński, Maja Jędrychowicz, Krystian Kula, Maja Marzec, Bartosz Raczek, Maja Warchoł.

 

Ponadto wyróżnienia - 5 miejsca (zawodnicy, którzy przegrali walki o brązowy medal): Jakub Prędki, Kamil Burczyk, Rafał Derewecki, Michał Dyduch, Adam Michalik, Julian Wróbel.

 

 

Pierwszy dzień był dla naszych zawodników pierwszym poważnym sprawdzianem formy. Turniej młodzików był bowiem pierwszą eliminacją do kadry wojewódzkiej na 2018 rok (II runda to turniej mistrzostw Śląska - styczeń 2018). W klubie posiadamy czterech młodzików: Filip Rzewuski, Kamil Burczyk, Kamil Malarz oraz Samuel Mazurkiewicz. Dwóch ostatnich ostatnio borykało się problemami zdrowotnymi, więc naturalnie nie startowali. Filip oraz Kamil pojechali natomiast walczyć o pierwsze poważne punkty. Zmiana kategorii wiekowej tym razem nie była jednak "spacerem po parku". Filip Stoczył trzy pojedynki, z których wygrał jedynie jeden w rundzie repasażowej ostatecznie zajmując siódme miejsce. Kamil natomiast w pierwszej walce natrafił na późniejszego mistrza turnieju. Po pierwszej przegranej, rywal wciągnął Kamila do repasaży, gdzie pokazał prawdziwy charakter. Kamil wygrał przed czasem dwa kolejne pojedynki (w jednym bardzo wysoko rzucił rywalem, natomiast w drugim dał popis dobrej walki w parterze). Kamil wywalczył sobie prawo do walki o brąz, w której zmierzył się z Oskarem Związek z Pałacu Młodzieży z Katowic. Pomimo dobrej postawy Kamil popełnił błąd i niestety upadł na plecy, plasując się na piątym miejscu. Najważniejsze jednak jest to, że Kamil udowodnił że może walczyć o medale w tej kategorii - co dobrze rokuje na przyszłość.

 

W drugim dniu na matę wyszło 32 zawodników w tym kolejni debiutanci (dzieci z rocznika 2010). Wśród naszych starszych zawodników najlepiej dziś spisał się Marcel Fors - zwyciężając wszystkie walki w tym dwóch naszych zawodników, którzy walczyli w jednej wadze - Maciuś Grabiński oraz Krystian Kula - obaj brązowe medale). Ponadto świetny start zaliczył Karol Brzostek, który zwyciężył kolejno trzy pojedynki, ulegając dopiero we finale kategorii. Wśród chłopców medale zgarnęli jeszcze Juliusz Żurawski oraz Bartosz Raczek (III miejsca).

Na bardzo duże wyróżnienie zasluguje także drużyna naszych dziewczynek... Sporym zaskoczeniem są brązowe medale Mai Warchoł, Mai Marzec oraz Mai Jędrychowicz, które dzielnie walczyły na turnieju. Brąz wsród dziewczynek zdobyła również Julia Biszczanik, która miała dziś naprawdę ciężką przeprawę. Julia walczyła w kat. 52 kg i na jej drodze stały same starsze przeciwniczki, które dały naszej zawodniczce chłodną lekcję. Na koniec turnieju odbywały się także walki w kat. juniorów młodszych, gdzie "rzutem na taśmę" Łukasz Błaszczyk zdobył brązowy medal. Ten ostatni w zeszłym tygodniu walczył także, jako jedyny, na turnieju IJL w Krakowie, gdzie również wywalczył brązowy medal.

 

Wsród osób bez medalu na wmiankę zasługują nasi najmłodsi zawodnicy: Adaś Michalik oraz Rafał Derewecki. Obaj przedarli się w swoich kategoriach do walk o brązowe medale - ostatecznie ulegając. Adam jednak pokonał w ładnym stylu dwóch rywali w drodze do brązowego finału, a że były to jego pierwsze zawody tym bardziej cieszy nawet piąta lokata. Na największe wyróżnienie zasługują jednak Julian Wróbel oraz Jakub Prędki. Ci również odpadli z rund eliminacyjnych do repasaży, gdzie wygrywali po dwa pojedynki. W walkach o brązowe medale bardziej waleczny okazał się Jakub, który walczył w regulaminowym czasie oraz dwóch dogrywkach (!). Niestety Jakub nie wytrzymał naporu rywala, a w przypadku tak wyrównanego pojedynku na poziomie fizycznym główną rolę w odniesieniu zwycięstwa odgrywa psychika. Tym razem to przeciwnik był górą, lecz mamy nadzieje że nie na długo.

 

Kolejny start naszych zawodników już w przyszłą niedzielę. Przed nami kolejny ciężki turniej mistrzostw Mysłowic, na który pojadą najlepsi judocy z naszego klubu. Powołanie na zawody w POPRZEDNIM poście.

 


PRACOWITY WEEKEND

30.10.17

PRACOWITY WEEKEND

 

Za nami naprawdę pracowity weekend. Nasi zawodnicy startowali na dwóch frontach. Trójka naszych zawodników udała się na IX Memoriał im. Jigoro Kano w Poznaniu, natomiast pozostali (z rocznika 2005-2009) pojechali na Śląską Ligę Judo w Bytomiu. Oba turnieje były bardzo owocne.

 

Do stolicy Wielkopolski pojechali: Franek Furtok, Juliusz Żurawski oraz Filip Rzewuski. ten ostatni startował dwa dni z rzędu (w dóch kategoriach wiekowych - U13, U15). Pierwszego dnia na matach walczyli zawodnicy z młodszych roczników. Po zaciętych walkach dwóch naszych reprezentantów zdobyło medale:


Filip Rzewuski - złoto

Juliusz Żurawski - srebro

Franciszek Furtok - 7 miejsce (punktowane)

 

Najmocniej walczył Julek, który w ciężkich pojedynkach zwyciężył trzech kolejnych rywali, dzięki czemu dostał się do finału kategorii - 39 kg. Julek dopiero we finale uległ doświadczonemu przeciwnikowi. Bardzo ciężkie przetarcie miał Franek, który stoczył pięć pojedynków. Franek jednak uległ w ćwierćfinale i spadł do repasaży, gdzie wygrał jedną walkę, lecz uległ w pojedynku o 5 lokatę (następna byłaby o medal). Filip zwyciężył swoją kategorię, na starcie (nie miał przeciwników w kat. - 62 kg), lecz nie chciał medalu za darmo. Filip walczył w kategorii 62 kg z przeciwnikami nawet do 20 kg cięższymi. Tym razem zdobył tylko cenne doświadczenia oraz złoty medal z własną kategorię. Drugiego dnia Filip walczył ponownie, tym razem w kat. -60 kg lecz do 15 lat (młodzicy). Filip niestety nie dał rady starszym zawodnikom. Do sukcesu naszych zawodników swoją cegiełkę dołożyli także ich rodzice, którzy pojechali na turniej bez trenerów klubu i pomagali zawodnikom podczas walk. Gorąco dziękujemy za zaangażowanie.

 

Z kolei w niedzielę odbyła sie IV runda Ślaskiej Ligi Judo, którą rozegrano w Bytomiu. Na ten turniej udało się 27 zawodników w tym wielu debiutantów - którzy dołączyli do grup zawodniczych we wrześniu  (staż sportowy 1-2 lata). Nasi zawodnicy świetnie się spisali, a wielu z nich sprawiło nam miłą niespodziankę. Z tego turnieju przywieźliśmy aż 14 medali. Oto wyniki naszych zwycięzców:

 

1 miejsca: Julia Biszczanik, Jakub Prędki, Julian Wróbel, Mateusz Losoń.

2 miejsca: Marcel Fors, Derewecki Wojciech, Krystian Kula, Maja Marzec.

3 miejsca: Karol Brzostek, Szymon Rzepka, Michał Dyduch, Karol Gwadera, Kacper Kozik, Fabian Springer.

 

To był bardzo udany debiut dla wielu naszych nowych zawodników. Wszyscy zyskali nowe doświadczenia i przetarli się na początek. Turniej był na tyle trudny dla nich, że zdecydowana większość stoczyła po 4-5 pojedynków. Wśród najlepszych znalazła się niezawodna Julia, której techniki wbijania w matę wprawiają w osłupienie trenerów z innych klubów. Julka swoimi rzutami może naprawdę wybijać w ziemi kratery :) Julia w pięknym stylu wygrała 4 pojedynki przed czasem (większość walk trwała do 30 sekund). Równie dzielnie walczył Kuba Prędki, który zwyciężył aż pięć pojedynków przed czasem. Bardzo dużą niespodziankę sprawił nam Julian Wróbel, który dotychczas nie startował z większym powodzeniem. tym razem Julian zwyciężył także pięciu rywali przez ippon. Wśród złotych medalistów znalazł się jeden debiutant - Mateusz Losoń, który wygrał cztery z pięciu walk, jednak wszystkie zakończył przez ippon i zgromadził największą liczbę punktów w swojej grupie, co pozwoliło mu stanąć na najwyższym miejscu podium. Taki debiut bardzo dobrze wróży na przyszłość. Więszkość pokazała, że nie boją się nowych wyzwań, a pierwszy turniej zdecydowanie takim jest. Wśród debiutantów na wyróżnienie zasługuje jeszcze Krystian Kula. Ten ważący 46 kg chłopak, nie miał w swojej kategorii przeciwników. Podobnie jak z Julką przepisaliśmy go do wyższej kategorii jaką niestety była kategoria OPEN +63 kg. Krystian w dwóch walkach stoczył boje z naprawdę wielkimi chłopcami. Pomimo porażki w pierwszej walce, w drugiej zwyciężył chłopca w granicach 70-80 kg! Jesteśmy naprawdę dumni z naszego nowego pokolenia.

W turnieju nie brało udziału kilku zawodników z rocznika 2010, którzy wystartują po raz pierwszy w Sosnowcu 19 listopada.

Dziękujemy wszystkim za postawę i czekamy na kolejne dobre walki.


WIDEORELACJA Z OTWARCIA HALI

15.09.17

WIDEORELACJA Z OTWARCIA HALI


Zapraszamy do oglądania filmu relacjonującego otwarcie naszej nowej hali sportowej. Kto nie mógł nas w tym dniu odwiedzić koniecznie musi obejrzeć film. Podaj dalej i podziel się wrażeniami.

 




WIELKIE OTWARCIE NOWEJ HALI

 

WIELKIE OTWARCIE NOWEJ HALI

 

Udało się! W miniony piątek dokonaliśmy rzeczy niesamowitej - oddaliśmy do użytku profesjonalną halę sportową do treningów judo. Jest to pierwsza taka hala sportowa w historii miasta Tychy. Inwestycja została zrealizowana we współpracy ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego oraz siłownią Fit Spot (właścicielem obiektu). Na uroczystości otwarcia nowego obiektu sportowego zjawiło się wielu gości oraz osób zainteresowanych naszą ofertą. Wśród gości nie zabrakło naszych sponsorów - w tym Piotra Meresińskiego, naszego sponsora strategicznego z firmy MERA, Dariusza Białożyta z firmy GASTROMAX, która dodatkowo przygotowała catering i poczęstunek czy też państwa Dryniaków z firmy SMLS (naszego reklamodawcę w social mediach). Na otwarciu nowej hali zjawili się również byli zawodnicy "starej" Gwardii, więszkość to byli mistrzowie Polski w judo, a także dwóch olimpijczyków: Piotr Kamrowski oraz Janusz Wojnarowicz. Oczywiście nie mogło także zabraknąć trenera dawnego klubu - Ryszarda Dziewulskiego, który szkolił tyszan prowadząc Gwardię w latach 1984-2002. Zaszczycili nas swoją obecnością także przedstawiciele tyskich mediów oraz rodzice wraz z dziećmi.

 

  

 

Po powitaniu gości nastąpiło uroczyste przecięcie wstęgi przez prezesa klubu Andrzeja Borowca, Ryszarda Dziewulskiego oraz Sebastiana Hałatek - prezesa Akademii Piłki Nożnej w Tychach. Trener Dziewulski pogratulował trenerowi Andrzejowi i wręczył pamiątkę z okazji otwarcia hali. Tym samym dawny trener symbolicznie przekazał opiekę nad tyskimi judokami własnemu wychowankowi. Kto chciałby zapoznać się bliżej z historią klubu, może przeczytać ją TUTAJ.

 

Po części oficjalnej zawodnicy klubu zaprezentowali swoje umiejętności podczas pokazu judo. Wsród zawodników biorących udział w pokazie znalazło się wielu medalistów turniejów dziecięcych, a także najmłodsza zawodniczka Liliana 4-latka, która zaprezentowała rzuty judo w parze z 10-letnią Julią. Następnie hala została udostępniona do zwiedzania, a dzieci zaprosiliśmy do udziału w zabawach. Na dzieci czekały kolorowanki o tematyce judo, tor przeszkód z wykorzystaniem nowych kształtek gimnastycznych, dmuchaniec od APN, a także słodki poczęstunek. 

 

   

 

Gdy impreza dobiegła końca, władze klubu zaprosiły gości na uroczystą kolację w restauracji Kołdun i Kluska, zlokalizowanej na tyłach klubu. Podczas kolacji dawni zawodnicy oraz mistrzowie judo mogli odświeżyć kontakty i podzielić się wrażeniami po otwarciu nowej hali. Duże wrażenie zrobił na gościach okolicznościowy tort w barwach klubowych.

 

     

 

Za naszym sukcesem leży wiele miesięcy ciężkiej pracy, począwszy od znalezienia odpowiedniego lokalu, projektu modernizacji obiektu, przygotowania dokumentacji, po remont i wyposażenie. Ostatnie 6 miesięcy było dla nas naprawdę intensywnym i ciężkim okresem. Na szczęście udało się i teraz już wszyscy będziemy mogli cieszyć się z nowego miejsca dla tyskiego judo i profesjonalnych warunków jakie oferuje hala. Wkrótce zdamy Wam bliższą relację z remontu i przebiegu modernizacji hali sportowej. Czekajcie również na wideorelację z otwarcia nowej lokalizacji klubu.