GRAFIK NA FERIE

GRAFIK W OKRESIE FERII ZIMOWYCH

 

Informujemy, iż w dniach 15-26 luty br. zmianie ulega grafik zajęć judo. Zajęcia grup KIDS 1-2 zostaną połączone, wydłużone w czasie oraz zwiększy się ich liczba (do 3x tydzień). W okresie ferii zimowych planowane są treningi akrobatyki oraz większa liczba zabaw sportowych. Zajęcia grupy JUNIOR zostaną nieznacznie przesunięte oraz wydłużone. Treningi grupy ADVANCED (Senior) zostają odwołane, z powodu wyjazdu zawodników na zgrupowanie kadry Śląska w Żywcu. Młodsi zawodnicy pozostający w Tychach mogą w okresie ferii dołączyć do grupy JUNIOR. Poniżej grafik na ferie:

 

JUDO KIDS 1 - 2 Poniedziałek-Środa-Piątek: g. 17.00-18.00

 

JUDO JUNIOR Poniedziałek-Środa-Piątek: g. 18.00-19.30



BLUZY KLUBOWE AKTUALIZACJA

BLUZY KLUBOWE AKTUALIZACJA!

 

Informujemy, iż mamy już przygotowane zlecenie na bluzy klubowe, które sponsoruje firma TECHCAR. Bluzy otrzymają zawodnicy (reprezentanci) klubu startujący w turniejach sportowych z grupy Junior oraz Senior (Advanced). Oczywiście dokonamy także zakupu bluz na zamówienia prywatne zarówno dla dorosłych jak i dzieci. W związku z powyższym wszystkich zainteresowanych zakupem bluzy dla dorosłych LUB dzieci z młodszych grup (KIDS 1-2) prosimy o kontakt na maila klubowego. (dot. osób nowych - dotychczasowe zamówienia mamy zapisane). Zachęcamy wszystkich rodziców, osoby trenujące w klubie rekreacyjnie, do zakupu naszych bluz (klub jedynie pośredniczy w transakcji, nie pobieramy dodatkowych opłat). Dla wszystkich zainteresowanych zakupem bluz podajemy pełną rozmiarówkę odzieży dla dorosłych. Koszt zakupu jednej bluzy to 100 złotych. Wszystkich zainteresowanych prosimy o maila klubowego (gwardia.tychy@gmail.com) ilości i rozmiaru bluzy. W razie wątpliwości prosimy o kontakt z trenerem Andrzejem na nr 798-032-134.


Zamówienia zbieramy do dnia 20.02.16

 

 

POLAR DOROŚLI

Bluza polarowa m-ki Adler o gramaturze 360g/m2 bardzo solidna i ciepła. Obraz powyżej jest tylko obrazem poglądowym na logotypy oraz hafty. Wizerunek bluzy na Facebooku.

 

 

POLAR DZIECI

Fruit of the loom o gramaturze 300g/m2

 


TURNIEJ SOSNOWIEC 7.02.16

LIGA JUDO - SOSNOWIEC 7.02.16

 

Drugim w tym roku startem naszych młodszych judoków był międzywojewódzki turniej judo w Sosnowcu. Nasz klub tym razem reprezentowało 7 zawodników. Niestety był to mocno okrojony skład, ponieważ połowa dzieci choruje. Pomimo niewielkiej liczby zawodników, z zawodów wracamy z kompletem medali. Oto wyniki:

 

Juliusz Żurawski - 1 miejsce
Marcel Fors - 1 miejsce
Kamil Burczyk - 1 miejsce
Julia Biszczanik - 2 miejsce
Paweł Chodor - 3 miejsce
Kamil Malarz - 3 miejsce
Mateusz Fabiański - 3 miejsce

 


Wszyscy zawodnicy walczyli dziś w dobrym stylu, jednak najbardziej należy wyróżnić Kamila Burczyka, który po raz pierwszy w karierze sięgnął po złoty medal. Kamil trenuje w naszych barwach zaledwie kilka miesięcy, ale w tym czasie znacznie poprawił swoją technikę walki. Kamil w drodze do złota rozgromił swoich przeciwników i zasłużył na pierwsze miejsce. Znakomicie spisał się także Marcel Fors, który debiutuje walcząc w stójce (zmienił kategorię wiekową). Marcel niesamowicie świadomie prowadził walkę z rywalem starszym o dwa stopnie, aby w końcu rzucić go na pełne plecy. Julek Żurawski także zajął pierwsze miejsce, co już nas nie dziwi. Julek pierwszą walkę wygrał w dwie sekundy, drugą w niewiele więcej. W ostatniej walce nasz zawodnik popełnił błąd i sam poleciał na ippon, jednak zdobyte punkty oraz wyniki walk pozostałych oponentów pozwoliły mu zająć pierwsze miejsce. Nasza jedyna zawodniczka - Julka Biszczanik - także przeszła do wyższej kategorii wiekowej, gdzie są już bardziej doświadczone rywalki. Julka zajęła drugie miejsce przegrywając tylko jeden pojedynek, przez najmniejszą notę (yuko). Julka natomiast ze wszystkich naszych zawodników zaliczyła najbradziej efektowny rzut - swoją koronną seoi-nage z wysokiej pozycji (prawie jak T. Koga legendarny japoński judoka). Walka Julki poniżej. Pozostali zawodnicy także dzielnie walczyli, jednak wszyscy zajęli trzecie lokaty. Bardzo miło zaskoczył Paweł Chodor, który naprawdę wkłada w walki coraz więcej serca.

 


Zwycięzcom gratulujemy! Wspieraj naszych medalistów. Przenieś swoje ubezpieczenie do Art Brokers!

 

APEL DO RODZICÓW

Drodzy rodzice młodych judoków!


Zwacam się do Was z gorącą prośbą. Wszyscy dobrze wiecie, że prowadząć zajęcia nie mamy możliwości kontrolowania dzieci pozostających poza salą. Wszyscy stanowimy jedną drużynę dlatego proszę o zwracanie uwagi dzieciom przebywającym w szatni przed i po treningu, w przypadkach gdy naruszają one przyjety przez nas porządek. Jeśli zdarzy sie sytuacja, że jeden z zawodników kogoś uderzy, bądź celowo wyrządzi inną krzywdę proszę niezwłocznie przekazać informację mnie lub pozostałym trenerom klubu. Dzieci jak to dzieci, nie potrafią usiedzieć na miejscu i często zachowują się głośno (jest to raczej normalne zachowanie). Niemniej jednak wszelkie szarpania, wyzwiska czy też pyskowania osobom dorosłym chciałbym napiętnować i oświadczam, że nie będą przeze mnie tolerowane. Każde nagminne naruszenie zasad wobec drugiego dziecka, bedzie skutkowało zawieszeniem osoby w prawach zawodnika oraz ostrzeżeniem o usunięciu z listy członków. Druga sytuacja dotycząca tej samej osoby skutkować będzie tym ostatnim.

 

Aktualizacja! Ostatnia sytuacja w szatni pomiędzy dziećmi, została rozwiązana. Jeden z zawodników został zawieszony na okres 2 tygodni. Jednak proszę o zwrócenie uwagi na dzieci w przyszłości.

 

Pozdrawiam

Andrzej Borowiec

PUCHAR SWIATA ZAPASY - IRAN

8 MIEJSCE ROMKA W IRANIE

 

W sobotni wieczór po osiemnastu godzinach podróży do Polski powrócili nasi reprezentanci - Andrzej Borowiec oraz Romek Głąb, którzy reprezentowali Gwardię oraz nasz kraj na turnieju Pucharu Świata w zapasach "Takhti Cup". Turniej rozegrano  w stolicy Iranu - Teheranie w dniach 14-15 stycznia. Zaproszenie dla naszego klubu przysłała światowa federacja zapasów United World Wrestling. Na turnieju startowało około 300 zawodników z całego świata, którzy walczyli w trzech stylach: wolnym (freestyle - FS), klasycznym (greco-roman GR) oraz tradycyjnym (Pahlavani PH). W tej ostatniej konkurencji walczyli i nasi reprezentanci. Dla przypomnienia wyjaśniamy, czym różnią się poszczególne style: styl wolny umożliwia zawodnikom stosowanie wszelkich technik rzutów i obaleń oraz walki w parterze. Zawodnicy walczą o punkty lub przytrzymanie przeciwnika na łopatkach (tzw. tusz). Styl klasyczny jest zbliżony do wolnego, z tą różnicą, że nie jest dozwolone chwytanie poniżej pasa. Styl tradycyjny jest podobny do stylu wolnego, jednak zawodnikom nie wolno dotknąć plecami maty, ponieważ to skutkuje przegraną. Dodatkiem do walki są mocne spodnie, za które można chwytać i wykorzystywać do stosowania rzutów - ten styl to mieszanka technik zapaśniczych oraz rzutów judo.

 


Fot. Andrzej Borowiec i Romek Głąb przed halą w Teheranie.

 

Trener Andrzej oraz Romek Głąb (wychowanek zaprzyjaźnionego klubu zapaśniczego MOSM Tychy) w środę 13.01 wylecieli z Warszawy do Kataru, skąd przesiadali się do samolotu lecącego do Teheranu. Na miejscu nasi reprezentanci mieli  jeden dzień na zaaklimatyzowanie się i dostosowanie do nieznacznej zmiany czasu (+2,5 h). W tym dniu odbyło się także ważenie wszystkich zawodników (Andrzej - 97 kg, Romek - 70 kg). W piątek turniej rozpoczął się od 9.00. Andrzej Borowiec jak wcześniej startował w wadze +90 kg, natomiast Romek - 70 kg. W kategorii OPEN zweryfikowano 21 zawodników, natomiast w -70 kg - 22 osoby. Andrzej walczył jako pierwszy z bardzo mocnym Ukraińcem (101 kg). Walka była bardzo wyrównana, Ukrainiec twardo stał na nogach blokując wszystkie ataki Andrzeja. Przeciwnik zasadniczo nie wykonywał, żadnych swoich ataków. Andrzej jak na judokę przystało, wszystkie ataki wykonywał rzutami przez plecy. Rywal niestety blokował rzuty i otrzymywał darmowe punkty za obejście (w judo nieoceniane). Pod koniec pierwszej rundy (walka trwa 2x 5 min) Andrzej znakomicie wskoczył między nogi Ukraińca i na skraju maty rzucił nim na seoi-nage z kolan. Niestety atak wykonany został już za matą i sędzia nie uznał techniki - a było tak blisko. Przebieg drugiej rundy był bardzo podobny - tylko Andrzej wykonywał ataki, po których obaj lądowali na macie (za co rywal otrzymywał darmowe punkty). Przy końcu walki, ostatnią udaną techniką nasz trener rzucił przeciwnika na uchi-matę... jednak rywal nie upadł na czyste plecy. Po zakończeniu walki sędzia ogłosił wygraną dla Ukraińca na punkty. Niestety w turnieju repasaże rozgrywane były dopiero od półfinału, przez co Andrzej odpadł z turnieju w 1/8 finału ostatecznie zajmując 14 miejsce.

 


Jako następny walczył Romek Głąb, który na tym turnieju reprezentował tyską Gwardię. Jego bazowym stylem są zapasy w stylu wolnym (brąz mistrzostw Polski juniorów, medalista Pucharu Polski w grapplingu, zawodnik zawodowego MMA). Romek rozpoczął turniej walką z zawodnikiem z Indonezji. Już na starcie widać było, że przeciwnik był nieco wystraszony. Miał ku temu powody, ponieważ po rozpoczęciu walki Romek błyskawicznie zszedł nisko i wyrwał mu nogę, sprowadzając go prosto na plecy. Dzięki wygranej Romek dostał się do ćwierćfinału, gdzie zmierzył się z reprezentantem gospodarzy. Cała walka była wyrównana, jednak Irańczyk okazał się bardzo wymagającym przeciwnikiem. Romek po nieudanym ataku na nogi próbował sił w klinczu, jednak nie jest przyzwyczajony do walki w ubraniach. Tu swoją przewagę wykorzystał rywal, który wyniósł Romka nieco w górę i podciął jedną z nóg techniką ko-uchi gari, po której nasz zawodnik upadł czysto na plecy. Podobnie jak Andrzej, po przegranej walce Romek nie miał szans na rekompensatę w repasażach. Tym samym zakończył turniej na 8 miejscu. 

 

Na turnieju przedstawiono grafik turniejów europejskich na 2016 rok wraz z mistrzostwami Europy. Nasi zawodnicy mają teraz trochę czasu na poprawę formy i przerobienie technik wykorzystywanych w stylu tradycyjnym (gdyż normalnie ich nie trenują). Romek bardzo chętnie będzie startował w tej konkurencji i zastąpi Dawida Skrzydło, który w 2014 roku zdobył brązowy medal mistrzostw Europy (Dawid aktualnie więcej czasu poświęca na trenowanie naszych zawodników). O kolejnych startach będziemy Was informować na bieżąco.

 


Film: Romek Głąb zwycięża nad Indonezyjczykiem.

Zdaniem trenera:

- Zaproszenie na wyjazd przyszło na tydzień przed wylotem i aż do poniedziałku 11 stycznia nie wiedzieliśmy czy dostaniemy wizę do Iranu. Na szczęście się udało i mieliśmy okazję walczyć na tym prestiżowym turnieju, gdzie wielu zapaśników walczy o punkty w kwalifikacjach olimpijskich. Jestem naprawdę wdzięczny za zaproszenia, dzięki którym zdobywamy nowe doświadczenia sportowe oraz odwiedzamy odległe kraje. Nasz start na tym turnieju oceniam średnio, ponieważ wiem, że możemy walczyć o wyższe miejsca. Trochę żałuję przegranej na punkty i braku możliwości odkucia się w repasażach, no ale trudno. Jak wiecie nasz klub znakomicie się rozwija i mam pod sobą, aż pięć grup szkoleniowych. Dbając o formę moich podopiecznych, mam coraz mniej czasu na pilnowanie własnej. Tym samym utrzymanie wysokiej formy wyczynowej jest niezmiernie trudne. Kilka następnych miesięcy pokaże, czy uda mi się wrócić do dawnej formy, czy znajdę ciężkiego zawodnika na moje miejsce. Mam tylko nadzieję, że nie zawiodłem zbyt wielu osób :). Romek natomiast jest młodym chłopakiem i ma naprawdę dobrą formę (idącą w parze z dużym doświadczeniem). Za dwa tygodnie staje do swojej trzeciel walki w zawodowym MMA (rekord 2-0) i bardzo chętnie będzie reprezentował nasz klub na turniejach w tradycyjnej odmianie zapasów... Liczę, że na kolejnych turniejach będziemy mieli więcej szczęścia i staniemy znacznie wyżej. Dziękuję wszystkim za wsparcie i trzymanie kciuków. Wasz doping wiele dla nas znaczy.

 

PIERWSZY TURNIEJ ROKU

POKONUJEMY GRANICE

MISTRZOSTWA ŚLĄSKA

 

W dniu 9 stycznia odbył się pierwszy turniej inaugurujący sezon zima/wiosna 2016. W Bielsku-Białej rozegrano V międzynarodowy turniej judo na którym stawiło się 700 zawodników z ponad 80 klubów całej Polski, Czech i Słowacji (wsród Polaków byli nawet zawodnicy z Gdańska). Nasz klub reprezentowało 6 zawodników, jednak całą Gwardię aż 29 osób. Wśród naszych zawodników startowali, z czego troje zdobyło miejsca medalowe. Oto wyniki:

 

Marcel Fors MU 9  -38 kg kg (chłopcy do 9 lat) - 1 miejsce

Karol Brzostek  MU 9 -31 kg (chłopcy do 9 lat) - 2 miejsce

Julia Biszczanik  FU 11  -48 kg (dziewczyny do 11 lat) - 3 miejsce

Filip Rzewuski MU 13 -51 kg (chłopcy do 13 lat) - 5 miejsce

Juliusz Żurawski  MU 11 -33 kg (chłopcy do 11 lat) - 7 miejsce

Kamil Burczyk  MU13 -42 kg (chłopcy do 13 lat) - bez pkt

 


Nasi zawodnicy pokazali się dziś z bardzo dobrej strony, choć nie mieli łatwego zadania. Nie dość, że turniej stał na bardzi wysokim poziomie, to w nowym roku część z dzieci przeszła do starszych kategorii wiekowych. Na najwyższym stopniu stanął dzisiaj Marcel, nasz najdolnieszy z najmłodszych dzieci. Po zaciętych walkach na drugim stopniu podium stanął Karol Brzostek, który wygrał trzy kolejne pojedynki i uległ dopiero w finale kategorii. Z kolei Julia Biszczanik walcząc ze starszymi rywalkami, zwyciężyła dwukrotnie walcząc w grupie eliminacyjnej (jedna porażka).. Julia po wyjściu z grupy przegrała walkę o wejście do finału i ostatecznie zajęła trzecie miejsce. Pozostali zawodnicy pomimo, że nie stanęli na podium także dzielnie walczyli. Juliusz Żurawski walczył w nowej kategorii, gdzie skalsyfikowano ok. 20 zawodników. Julek twardo przebił sie przez eliminacje wygrywając dwukrotnie przez ippon, uległ w 1/4 finału. Po chwilowym zwątpieniu powrócił do gry w repasażach (droga tylko do brązu), gdzie walczył zwycięsko, aż do walki poprzedzającej brązowy finał. Niestety ostatnia walka zakończyła się wygraną...przeciwnika. Julek zajął 7 miejsce. Pechowo dziś walczył i Filip i Kamil, którzy odpadli w trakie walk eliminacyjnych.

Medalistom gratulujemy sukcesów, a pozostałym gratulujemy postawy :)

 

Nadmienić należy, że organizator zadbał o doskonałą oprawę turnieju, zapewniając mnóstwo dodatkowych atrakcji. Każdy ze startujących judoków, mógł wziąć udział w loterii gdzie można było wygrać nie lada nagrody. I tak Filip, pomimo że poległ w turnieju - w loterii wygrał domową maszynę do treningu wioślarskiego o wartości ok. 1000 złotych. Pozostali wygrali torby treningowe, kubki itp gadżety. Mamy nadzieję, że Filip teraz będzie miał plecy jak zawodowiec!

 

Mistrzostwa Śląska 2016.
W niedzielę start na pierwszym turnieju w tym toku zaliczyli nasi juniorzy młodsi. Nasza grupa starszych wyczynowców powiększyła się o nowe twarze.
Najmocniej dziś walczył Kacper Wróbel (5 miejsce), który przeszedł eliminacje wolnym losem, następnie powalił pierwszego przeciwnika - kończąc mocnym trzymaniem wszedł do półfinału, gdzie musiał uznać wyższość rywala. Kacper tym samym stanął do walki o brązowy medal. W brązowym finale Kacper rzucił oponentem już w pierwszych sekundach walki na waza-ari. Niestety przed samym końcem walki popełnił błąd taktyczny, który wykorzystał rywal na swoją korzyść. Nasz zawodnik musiał obejść się smakiem brązu (a było tak blisko). Swój debiut pod szyldem Gwardii zaliczył Dawid Mazela (-50 kg) oraz Jakub Zakrzyk (-73). Zawodnicy ci mają już za sobą kilka lat szkoleń, a w naszym klubie trenują od początku miesiąca. Niestety obaj polegli w swoich kategoriach. Pechowo wystartował także Daniel Czerw (który w tej kategorii ostatnio zajął 2 miejsce na rybnickim turnieju), odpadając w eliminacjach.

Teraz rozpoczynamy przygotowania do eliminacji wojewódzkich przed OOM. Mocna praca przed nami, ale widać że chłopaki zaczynają się liczyć na matach Śląska.

 

WAŻNE! Poniżej grafik treningów ponadprogramowcych w miesiącu styczniu:

16.01 Camp sparingowy - (młodzik-senior). Bytom
17.01 Trening terenowy + morsowanie (zależnie od pogody).
23.01 Camp sparingowy - (młodzik-senior). Bytom
24.01 17.01 Trening terenowy + morsowanie (jw).


 


KALENDARZ IMPREZ

KALENDARZ IMPREZ PZ JUDO NA 2016

 

Poniżej zamieszczamy grafik turniejów judo na poziomie wojewódzkim i ogólnopolskim w ktategoriach wiekowych od młodzika do seniora. Prosimy o zapoznanie zawodników, przede wszystkim naszych juniorów młodszych.

 

Dla orientacji informujemy o kwalifikacji wiekowej:

Młodzicy - rocznik 2002-2003

Junior młodszy - rocznik 2001-1999

Junior - rocznik 1998-1996

 

Kalendarz 2016

 

Plik będzie dostępny przez cały rok w zakładce dokumenty.

 


SEZON OTWARTY

ZACZYNAMY TRENINGI 2016

 

W niedzielę 4.01 rozpoczęliśmy treningi nowego seoznu. Nasi starsi zawodnicy wraz z trenerem Andrzejem rozpoczęli dzień od terenowego treningu Cross, a po rozgrzaniu do czerwoności ostudzili temperaturę w jeziorze paprocańskim :). Tempreratura powietrza sięgała -13 st.C więc można sobie tylko wyobrazić jak to zimno. Dla trenera to już 8 sezon morsowania, natomiast nasi zawodnicy hartują się po raz pierwszy (względnie drugi). Morsowanie jest znakomitym sposobem na hartowanie ciała i ducha, a zarazem świetny sposób na darmowe podleczenie kontuzji stawów (krioterapia). Mamy nadzieję, że temperatury utrzymają się przez jakiś czas abyśmy mogli zaliczyć kilka sesji. Oczywiście zapraszamy wszystkich chętnych do podjęcia tego wielce zdrowego wyzwania :) Poza nami morsuje około 30 osób z miasta. Polecamy!

 

AHA! Trening biegowy w terenie dla grup Junior (tylko do -5 st.C, jak będzie mniej dzieci mają wolne) + Advanced w środę o g.17.00 na bieżni SP nr 5, osiedle C, ul. Czarneckiego (niedaleko stacji PKP Tychy Zachodnie).

 

 

 


UBEZPIECZENIE SPORTOWE

UBEZPIECZENIE SPORTOWE

 

WAŻNE!

Informujemy, że zgodnie z decyzją podjętą przez większość członków klubu (na zebraniu w dniu 2.12.15) w styczniu 2016 roku dokonamy zakupu sportowej polisy ubezpieczeniowej o poszerzonym zakresie. Jak było omawiane, przedmiotowa polisa obejmie szeroki zakres ubezpieczenia NNW dla dzieci, jakiego nie gwarantuje nawet ubezpieczenie szkolne. W związku z powyższym składka członkowska dla  dzieci w miesiącu SYCZNIU 2016 wyniesie 80 zł (jednorazowo), z czego 20 złotych zostanie przeznaczone na pokrycie części ubezpieczenia. Ubezpieczenie będzie obowiązywało 1 rok, a jego koszt z Waszej strony to jedyne 20 zł/rok. Pozostałą kwotę pokrywa Klub na własny koszt. Decyzja podjęta większością głosów na zebraniu obowiązuje wszystkich członków klubu.

 

SZCZEGÓŁY OFERTY UBEZPIECZENIA PONIŻEJ

Ubezpieczenie Gwardia.pdf

 

 


TRENUJAC JUDO WIELE CI SIE UDO

TRENUJĄC JUDO WIELE CI SIE UDO...

 

Zapraszamy do obejrzenia filmu prezentującego umiejętności dzieci uprawiających judo w naszym klubie. Dzieci pokazują nabyte zdolności gimnastyczne i akrobatyczne...czyli wszystko to czego uczymy obok technik judo. Sprawność fizyczna jest niezwykle ważna w tym sporcie i znakomicie wpływa na rozwój naszych i oczywiście Waszych dzieci. Treningi akrobatyki dają dzieciom ogromną radość i naukę jej podstaw wprowadzamy już w pierwszych miesiącach nauczania początkowego... Oczywiście zaczynamy od przewrotów i gwiazdy, ale przyglądając się 8-latkom z grupy JUNIOR możecie zobaczyć zaawansowane formy takie jak, gwiazdy na 1 ręce, stanie na głowie, fiflaki w przód i tył czy nawet przez partnera... Nauka salta to tylko kwestia czasu... Sami zobaczcie co umieją dzieci po 4 m-cach a co po 4 latach trenungów w GWARDII.

 

 


Otwarte Mistrzostwa Myslowic w judo 28-29.11.15

JULKA ZDOBYWA GRAND PRIX 2015!

 

Turniej mysłowicki stał naprawdę na wysokim poziomie. Startowało w nim wielu utalentowanych zawodników ze sląska, opolszczyzny, małopolski czy mazowsza. Walczyli tu także Czesi i Słowacy. Na ten turniej zabieramy bardziej doświadczonych zawodników oraz tych przebijających się na turniejach sosnowieckich. W tym 2-dniowym turnieju udział wzięło 9 naszych reprezentantów. W pierwszym dniu najlepiej walczyła Julka, która przez cały rok zapracowała na nagrodę grand prix i zasłużenie wygrała kolejne zawody (po raz ósmy!). Julia zdobyła złoty medal walcząc w kat. - 39 kg w kat. U9 oraz zajęła drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Grand Prix Gratulacje! A oto jak walczyli pozostali zawodnicy:



28.11 Turniej dzieci:
Marcel Fors - 3 miejsce
Karol Brzostek - 4 miejsce
Filip Rzewuski - 5 miejsce
Juliusz Żurawski - bez pkt.
Łukasz Błaszczyk - bez pkt.
29.11 Turniej juniorów mł.
Marcin Urbańczyk - 2 miejsce
Kacper Wróbel - 2 miejsce
Daniel Czerw - 3 miejsce

 

     

 

Kliknij w zdjęcie aby powiększyć.

 

ZDANIEM TRENERA:

Poza Julką, która naprawdę zasługuje na pochwałę dużą niespodziankę zrobił Marcel Fors, który po raz pierwszy walczył na tak wymagającym turnieju (dodatkowo debiutując w walce w stójce). Marcel zajął 3 miejsce. Bardzo ładnie walczył także debiutujący Karol Brzostek (4m), któremu do medalu zabrakło odrobiny szczęścia. Karol także po raz pierwszy walczył "w stójce". Podobnie szczęścia zabrakło Filipowi Rzewuskiemu, który 1/8 miał wolny los, w 1/4 wygrał walkę przez ippon stając do walki o finał. Tu niestety poległ z zawodnikiem Czarnych Bytom i podobnie w walce o brązowy medal - ostatecznie zajmując 5 miejsce. Filip niestety walczył w kategorii OPEN (+48 kg), gdzie walczył ze znacznie cięższymi rywalami. Największymi przegranym byli Julek Żurawski oraz Łukasz Błaszczyk, którzy odpadli z turnieju po dwóch porażkach. Łukasz rywalizował w kategorii młodzika, gdzie startują już bardzo doświadczeni judocy. Julek natomiast po pierwszej porażce, rozkojarzył się i poległ w repasażach. W drugim dniu walczyli nasi juniorzy młodsi, którzy zajęli czołowe miejsca...mam jednak wiele zastrzeżeń co do ich stylu walki. Najlepiej walczył Marcin Urbańczyk w kat. +90 kg, jednak wszyscy muszą nadal pracować nad techniką. Tym turniejem kończymy starty w 2015 roku. Przed nami miesiąc treningów technicznych i mocno siłowych. Kolejny turniej 9-10 stycznia w Bielsku-Białej. Turniej dzieci oraz mistrzostwa śląska kat. młodzik-junior. PRACA!

 

Gratulacje dla zawodników!


SILESIA CUP RYBNIK 22.11.15

SILESIA CUP JUDO - RYBNIK 22.11.15

 

Za nami międzynarodowy turniej judo - Silesia Cup - Rybnik. Na ten turniej trener powołał najbardziej doświadczonych zawodników, z grupy sportowej dzieci (Junior) oraz juniorów (Advanced). Oto ich wyniki:

 

Juliusz Żurawski (30kg) - 1 miejsce
Julka Biszczanik (39kg) - 1 miejsce
Filip Rzewuski (50 kg) - 2 miejsce
Daniel Czerw (73 kg) - 2 miejsce
Kacper Wróbel (81kg) - 2 miejsce
Marcin Urbańczyk (+90kg) - 2 miejsce.

 


 

RELACJA Z TURNIEJU

Turniej stał na wysokim poziomie, jednak nasi zawodnicy nie zawiedli. Bezkonkurencyjny był ponownie Julek Żurawski, który 4-krotnie rzucał na ippon w ciągu 5-15 sekund. Julek miał absolutnie rewelacyjne walki i od trzech kolejnych startów jest niezwyciężony. Ogromnie zaskoczył także Daniel Czerw (kat. junior mł. -73kg), który w mocno obsadzonej kategorii przebrnął przez eliminacje, po czym zwyciężył w półfinale i zmierzył się w walce o złoty medal z b.doświadczonym rywalem z Rybnika (brązowy pas). Daniel niestety uległ we finale, jednak zaliczając jedynie karę. Przeciwnik nie potrafił wykonać żadnej akcji, a to właśnie Daniel zaskakiwał go kontrując ataki. Daniel zdecydowanie na tym turnieju wygrał ze sobą i zrobił kolejny krok naprzód. Pozostali zawodnicy oczywiście walczyli równie dobrze. Jedynie Franek Furtok uległ w eliminacjach, jednak miał długą przerwę treningową i dopiero powraca do formy. Wszystkim reprezentantom klubu składamy ogromne gratulacje.

Śledźcie aktualności - wkrótce zamieścimy wideo z walk.


 

Przed nami start w mistrzostwach Mysłowic 28-29.11 więc nie osiadamy na laurach.

A poniżej niespodzianka :) Wszystkie walki Julka w mniej niż 60 sekund!

(Film trwa 73 sekundy, no ale plansze muszą być - Julek w sumie walczył 49 sekund)

 





TURNIEJ SOSNOWIEC 18.10.15

 TURNIEJ JUDO SOSNOWIEC

 

W dniu 18.10.15 nasi reprezentanci rywalizowali na kolejnym turnieju judo w Sosnowcu. Na turniej ten wystawiliśmy nieco okrojony skład, ponieważ kilku zawodników pauzuje z powodu choroby. Z dumą możemy Was poinformować, że na siedmiu startujących zdobyliśmy 5 złotych medali oraz dwa brązowe. Poniżej wyniki:

 

Julia Biszczanik - złoto

Filip Rzewuski - złoto

Marcel Fors - złoto

Karol Brzostek - złoto

Łukasz Błaszczyk - złoto

Paweł Chodor - brąz

Mateusz Fabiański - brąz

 

Oczywiście niezawodnie walczyli: Julka i Filip - Julka wszystkie walki wygrała przez ippon rzucając przeciwniczki na seoi-nage, natomiast Filip popisał się w jednej walce bardzo ładnym sasae-tsurikomi-ashi. Już wkrótce zamieścimy walki naszych zawodników. Ponownie bardzo dobrą postawę w walce pokazał Marcel Fors, który pokonał m.in. dwóch znacznie większych rywali - podobnie Karol Brzostek (obaj walczą w systremie ne-waza czyli w parterze). Na szczególną pochwałę zasługuje także Łukasz Błaszczyk, który pomimo chwilowej niedyspozycji, przełamał się i pokonał kolejno przeciwników, zajmując pierwsze miejsce. Pozostali niestety tylko symboliczne brązy.

 

 

Turnieje w Sosnowcu są naprawdę dobrym sprawdzianem umiejętności oraz postępów nauczanych technik. Jak widać nasi reprezentanci mają naprawdę dobrą formę. Zabrakło pewniaków do złota w osobie Julka Żurawskiego i Franka Furtoka. Przed nami pracowity okres, ponieważ w przyszłym miesiącu czeka nas conajmniej 2-3 strarty (info poniżej).

 

A tak Julka rozprawia się z przeciwnikami :)

Pozostałe walki na Facebook′u w tygodniu.

 



MEDALOWA NIEDZIELA


TURNIEJ JUDO SOSNOWIEC

 

Za nami kolejny turniej judo nowego sezonu. Tym razem powiększony skład naszego klubu reprezentowało, aż dwunastu zawodników. Z przyjemnościa informujemy, że medale zdobyło jedenastu zawodników z czego aż siedem złotych!

Tym bardziej cieszy fakt, że wśród złotych medalistów jest wielu debiutantów, który dopiero od początku września poznają przepisy i techniki judo. Pomimo tego trener nie waha się wystawiać dzieci na turniejach, które w naszej opinii są częścią szkolenia przyszłych zawodników. Dzieci nie tylko sprawdzają swoje umiejętności ale po raz pierwszy rywalizują z innymi sportowcami, co korzystnie wpływa na wzrost ich pewności siebie. W dniu dzisiejszym sprawdzian został zaliczony wręcz celująco!


A oto jakie medale zdobyli nasi zawodnicy:

 Julia Biszczanik - złoto
Franek Furtok - złoto
Juliusz Żurawski - złoto
Filip Rzewuski - złoto
Marcel Fors - złoto (debiut)
Mateusz Fabiański - złoto (debiut)
Karol Brzostek - złoto (debiut)
Adam Kuca - srebro
Łukasz Błaszczyk - srebro
Kamil Malarz - brąz (debiut)
Paweł Chodor - brąz (debiut)

Julian Wróbel - 4 miejsce

 


 

Na zdjęciu od lewej.

Górny rząd: Łukasz Błaszczyk, Mateusz Fabiański, Filip Rzewuski, Adam Kuca, Franek Furtok, Zuzia Biszczanik.

Dolny rząd: Paweł Chodor, Julek Żurawski, Julia Biszczanik, Kamil Malarz, Julian Wróbel, Karol Brzostek, Marcel Fors, Mariusz Fabiański.

 

Zdaniem trenera:

- Wszyscy zawodnicy pokazali dziś serce do walki. Jak zwykle niezawodni byli nasi starsi judocy, którzy bezkonkurencyjnie zdobyli złote medale. Wszystkie walki zwycieżyli: Filip, Julka, Franek, czy Julek Żurawski. Bardzo dziś pozytywnie zaskoczyli mnie debiutanci: Karol Brzostek, Marcel Fors i Mateusz Fabiański. Marcel zasługuje na szczególne wyróżnienie, ponieważ jako najmłodszy pokonał wszystkich swoich rywali (w systemie NE-WAZA - walki w parterze), niejednokrotnie walcząc z większymi od siebie. Podobnie Karol Brzostek, to chłopak o dużym potencjale i silnym charakterze. Wszyscy zawodnicy zasługują na gratulacje, ponieważ znaczna więszkość dopiero od początku roku szkolnego poznaje techniki i przepisy judo. Nawet jeśli na turnieju zdarzają się medale brązowe na pocieszenie wygrania jednego pojedynku, to złote medale z całą pewnością nie są dziełem przypadku. Złoci medaliści musieli wygrać kolejno od 3-4 pojedynków. Cieszę się że nasza drużyna rośnie w siłę. Naszym zamiarem jest zbudowanie silnego zespołu, z którego wyrosną przyszli reprezentanci Polski. W tym miejscu chciałem także podziękować wszystkim rodzicom, którzy nie tylko zaufali naszemu szkoleniu ale i razem z nami budują tyską Gwardię.

Dodam tylko, że pierwszy nabór dzieci na zajęcia Judo KIDS zgromadził blisko 30 nowych dzieci, co niejako zmusiło nas do rozważenia założenia drugiej grupy początkującej Judo KIDS 2. W tym miejscu informuję, iż nadal przyjmujemy zapisy na zajęcia. Wszystkich zainteresowanych proszę o kontakt mailowy lub telefoniczny. Pozdrawiam Andrzej Borowiec.



GP JUDO IV RUNDA

GP JUDO MYSŁOWICE

 

IV runda GP Judo za nami! Nasz klub reprezentował dziś okrojony skład (zabrakło Marcina Urbańczyk, Adama Kucy oraz Franka Furtoka). Za to debiutował nowy zawodnik - Łukasz Błaszczyk.

Spośród czwóki naszych zawodników, dwoje zdobyło medale:

 

Wyniki:

Filip Rzewuski - II miejsce
Julia Biszczanik - III miejsce (w męskiej kategorii!)
Łukasz Błaszczyk - V miejsce (debiut).
Julek Żurawski - bez punktów.

 

RELACJA

Filip Rzewuski - stanął na wysokości zadania zdobywając srebrny medal, choć z małym niedosytem - w walce o złoty medal rzucił rywala na waza-ari, lecz nie zdołał utrzymać punktów ostatecznie przegrywając przez trzymanie. Na chwilę obecną FIlip w tym roku posiada dwa srebrne i jeden brązowy medal, co powinno wystarczyć do zdobycia nagrody za całokształt wyników w 2015 roku.
Julka Biszczanik - dziś pokazała prawdziwy charakter do walki. Organizatorzy rozlosowali Julkę w męskiej kategorii, gdyż nie było dla niej przeciwniczki. Julka ciężko walczyła z chłopakami i pomimo dwóch porażek dzielnie wygrała walkę o brązowy medal, rzucając przeciwnika na ippon techniką seoi-nage. Na chwilę obecną Julka jest na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej GP i w 100% zdobędzie nagrodę za wyniki w roku bieżącym. Już dziś gratulujemy naszej jedynej zawodniczce.
Olbrzymią niespodziankę zrobił nam debiutujący na matach Łukasz Błaszczyk, który stoczył aż cztery pojedynki, spośród których dwukrotnie wychodził zwycięsko (2x ippon). Łukasz uległ dopiero w walce o brąz - zajmując ostatecznie 5 miejsce. Piąte miejsce Łukasza jest o tyle wartościowe, że miał on naprawdę wielu przeciwników, a dodatkowo zaledwie od dwóch tygodni uczy się rzucać w nowej grupie. Na chwilę obecną Łukasz dopiero poznaje przepisy i zasady walki judo, jednak serce do walki ma tak silne, że już wkrótce z pewnością będzie przywoził medale.
Julek Żurawski niestety dziś pechowo, przegrał dwa kolejne pojedynki odpadając z eliminacji. Gratulacje dla wszystkich zawodników za postawę! A już w przyszłym tygodniu na turniej do Sosnowca jedzie prawie cały skład grupy JUNIOR! Bądźcie z nami i kibicujcie najmłodszym judokom!

 


START SZKOLENIA

 PRACOWITY START

 

Wczorajsza sobota (5.09) z pewnością pomogła nam wrócić szybko w rytm trenigów po przerwie wakacyjnej. Początek roku szkolnego dla naszych zawodników rozpoczął sie treningami z dziećmi. Na pierwszy ogień poszła nowa grupa naborowa KIDS, która ma już za sobą dwa pierwsze treningi. Musimy przyznać, iż frekwencja na zajęciach przerosła nasze oczekiwania (a sezon dopiero co się rozpoczął). Nasza sala pęka w szwach od liczby nowych adeptów judo, co bardzo nas cieszy. Może uda się stworzyć grupę KIDS 2 ? Zobaczymy. W grupie JUNIOR także mamy zmiany. Grupę zasiliło wielu utalentowanych zawodników trenujących wcześniej w Kidsach. Już w przyszłym tygodniu część nowych judoków będzie sprawdzać swoje umiejętności na matach Mysłowic i Sosnowca. Naszych zawodników czekają turnieje:


13 września - VI GP Mysłowic

20 września - turniej Sosnowiec

 

Podobnie do dzieci treningi rozpoczęli nasi strarsi zawodnicy, którzy niedawno wrócili z obozu kadry Śląska w judo. Nowa grupa ADVANCED to już treningi stricte wyczynowe, na których nie ma miejsca na dąsanie czy narzekanie. Każdy wie co tutaj robi. Dla wyczynowców liczą się tylko treningi - 6 razy w tygodniu! :)

Po zakończeniu techniki, przyszedł czas na sobotni bieg wokół jeziora (7km), połączony z treningiem siłowym. Dla odmiany nie używaliśmy sztang czy regularnych obciążeń, a niektóre belki ważyły ponad 60 kg. Poniżej efekty porannego treningu, po którym późnym popołudniem uczestniczyliśmy jeszcze w festynie osiedla Czułów. Więcej materiałów z festynu już wkrótce.

 

 


ZAWODY SOSNOWIEC 14.06

ZAWODY JUDO - DZIECI

 

W ubiegłą niedzielę na sosnowieckiej hali sportowej "Niwka" odbył się turniej judo dla dzieci.

Nasz klub reprezentowała czwórka zawodników, spośród z czego wszyscy zdobyli medale. Poniżej wyniki:

 

- Julia Biszczanik - złoto

- Franek Furtok - srebro

- Juliusz Żurawski - srebro

- Filip Rzewuski - srebro

 

Wszyscy zawodnicy walczyli na wysokim poziomie, jednak na największe uznanie zasługuje (ponownie) Julka, która przepięknie rzucała rywalkami na wysokie seoi-nage. Także Julek stanął dziś na wysokości zadania, zwyciężając pierwszą walkę w dosłownie 5 sekund (rzutem ko-soto-gari). W kolejnej ponownie wyszedł zwycięsko powalając rytala dwukrotnie rzucając tai-otoshi. Julek jak pozostali uległ w walce finałowej, pomimo że walczył do ostatniej chwili. Był to jednak dla niego pierwszy tak upragniony medal, że zadowolił się srebrem :)

Wszystkim zawodnikom składamy gratulacje i zyczymy kolejnych sukcesów. Już w sezonie jesiennym, po powrocie z obozów sportowych będziemy walczyć w kolejnych turniejach. Byle do przodu!


 

Poniżej walki Julka i Julki :)

 

                         


 


III GP JUDO 2015

MYSŁOWICE ZDOBYTE!

 

W dniu 12.04.15 w Mysłowicach odbyła się kolejna runda Grand Prix Judo dzieci. Nasz klub reprezentował 6-osobowy skład i aż czworo zawodników wróciło z medalami. Poniżej wyniki:

 

Julka Biszczanik - złoto kat. -38 kg

Marcin Urbańczyk - srebro kat. +81 kg

Filip Rzewuski - srebro kat. - 48 kg

Franek Furtok - brąz - kat. 30 kg

Juliusz Żurawski - 7 m-ce kat. 30 kg.

Adam Kuca - bez punktów.

 

 

Po turnieju na szczególną pochwałę zasługuje Franek Furtok, który zwyciężył dwie kolejne walki rzucając rywali na ippon. Franek przeszedł z grupy eliminacyjnej będąc na pierszym miejscu i uległ w półfinale kategorii po ciężkim pojedynku, który rozstrzygnęła dopiero dogrywka. Bardzo ładnie walczył Julek Żurawski, który pokonał rywala w eliminacjach rzucając na waza-ari i zakładając trzymanie. Wyczyn powtórzył walcząc w repasażach po przegranym ćwierćfinale, także pokonując rywala przez ippon. Niestety w ostaniej walce wygrywając przez waza-ari przed końcam czasu poleciał na plecy zajmując tym samym 7 miejsce. Julek jako ostatni pozostaje bez medalu na tym wymagjącym turnieju, jednak walczy w najmocniej obstawionej kategorii, gdzie do finału należy wygrać 4-5 walk.

Medalistom gratulujemy! A już 25 kwietnia nasi juniorzy zmierzą się na matach klubu "Czarni" Bytom walcząc o punkty w I eliminacjach do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży (druga runda miesiąc później). Klub reprezentować będą:

 

Kacper Wróbel

Daniel Czerw

Marcin Urbańczyk

Sonia FIgura

 

UWAGA! I eliminacje do OOM przesunięto na termin 10 maja!

 


II GP Judo 2015 - Mysłowice 08.03.15

JULKA PO RAZ DRUGI ZŁOTA!

 

W dniu dzisiejszym - 08.03.15 - w Mysłowicach odbyła się druga edycja Grand Prix judo. Na turniej pojechaliśmy w okrojonym składzie, ponieważ część zawodników choruje. Na turnieju klub reprezentowali:

 

JULKA BISZCZANIK kat. -39 kg.

FILIP RZEWUSKI kat. - 48 kg.

JULIUSZ ŻURAWSKI kat. - 30kg.

 

Dwoje pierwszych sięgnęło dziś po medale! Na miano bohaterki klubu zasługuje dziś Julka, która pomimo przegranej w pierwszym pojedynku genialnie pozbierała się do następnych walk. Jej rywalka z Opola, była zdecydowanie większa, jednak Julka byla mocno zmotywowana. W dwóch kolejnych pojedynkach rozgromiła przeciwniczkę wygrywając kolejno przez waza-ari i ippon. 

Filip Rzewuski, także nie zawiódł przechodząc przez walki eliminacyjne do półfinału, gdzie uległ ostatecznie plasując się na trzeciej lokacie.

Juliusz Żurawski niestety poległ w dwóch kolejnych pojedynkach odpadając z turnieju.

 


 


VII MIEJSCE NA PUCHARZE SWIATA

7 MIEJSCE A.BOROWCA NA PUCHARZE ŚWIATA

 

W dniach od 23-28 lutego trener tyskiej Gwardii - Andrzej Borowiec - brał udział w campie szkoleniowym poprzedzającym  IV Puchar Świata zapasów (perski styl wolny/zurkhaneh). W  tej części przedstawimy relację z samego turnieju, natomiast relację z całego pobytu możecie przeczytać na drugiej stronie (od piątku).

Turniej Pucharu Świata rozgrywany był w dniach 25-27. Pierwsze dwa dni obywały się konkurencje tradycyjnych ćwiczeń zurkhaneh, które nie dotyczyły rywalizacji sportowej w walce zapaśniczej. W tych dniach postanowiliśmy się zaaklimatyzować w mieście. W piątek 27 lutego zawodnicy z całego świata rywalizowali na matach w stolicy Tadżykistanu - Dushanbe (kraju bezpośrednio graniczącego z Chinami). Na turnieju stawiło się około 200 zawodników ze wszystkich stron świata. Na zawodach mogliśmy oglądać walki zawodników z Europy (Polska, Litwa, Białoruś, Mołdawia, Ukraina), Azji (m.in. Iran, Turcja, Irak, Afganistan, Indie i wiele innych), Afryka (m.in. Tanzania, Zimbabwe), a także Ameryki Łacińskiej (m.in. Belize, Kolumbia, Honduras, Kuba), z czego wielu znakomitych zawodników tradycyjnego stylu wolnego. W turnieju wagi +90 kg (w którym brał udział nasz trener)  brało udział 20 zawodników (min. 4 rundy)

 

Relacja z turnieju.

Andrzej rozpoczął turniej od... pauzy, ponieważ w pierwszym pojedynku wylosował wolną walkę. Wszyscy pozostali zawodnicy musieli stoczyć pojedynki eliminacyjne w 1/8 finału. Trzeba przyznać jak na turniej tej kategorii jest to wyjątkowe szczęście. Tutaj jednak skończyły przyjemności. W drugiej rundzie naprzeciw Andrzeja stanął ważący 106 kg, Białorusin specjalizujący się w Sambo.  Walka toczyła się na bardzo wyrównanym poziomie, choć rywal był niesamowicie silny miał jednak wyraźne braki techniczne. Andrzej kilkukrotnie atakował nogi i obchodził przeciwnika zdobywając małe punkty, jednak na wykonanie techniki kończącej zabrakło siły. Walka z Białorusinem odbyła się na pełnym dystansie czasu tj. 2 x 5 min. Obaj zawodnicy byli już silnie zmęczeni. Niestety oponent kilkukrotnie wypchał naszego trenera poza matę. Dzięki temu zyskał nieznaczną przewagę punktową i wygrał pojedynek ćwierćfinałowy (w judo wypychanie za matę jest karane, w zapasach nagradzane punktem - przyp.autora).

 

Im dalej tym ciężej...(czytaj ciężsi)

Kolejny rywal w III rundzie pochodził z Kolumbii i ważył 125 kg. W przeciwieństwie do Białorusina, był on niższy przez co należało zmienić taktykę walki. Przeciwnik już w pierwszych sekundach zaatakował wypchaniem za matę zdobywając pierwszy punkt. Po wznowieniu Andrzej już nie dał rywalowi szans na zdobycie żadnego punktu. Jako pierwszy zaatakował podcięciem z jednoczesnym wyrwaniem nogi, po którym Kolumbijczyk upadł na matę. Po podniesieniu walki do góry Andrzej uzyskał dogodny uchwyt i zaatakował rywala zewnętrznym podcięciem (o-soto-gari), które gwałtownie przekształcił w kolejny rzut (soto-makikomi) - skutecznie powalając reprezentanta Kolumbii na plecy.

 


Wygrywając kolejny pojedynek tyszanin nadal pozostawał w turnieju, jednak w tylko w drodze po brązowy medal.  IV runda przyniosła przeciwnika z Ukrainy - ważącego (Uwaga!) 140 kg i mierzącego blisko 2 metry. W tym pojedynku szanse ważącego zaledwie 95 kg Andrzeja były naprawdę ograniczone. Pomimo różnicy wagi blisko 50kg, nasz trener zaatakował Ukraińca, wykluczając jego rękę i głowę.

- Chciałem zmusić go do upadku na brzuch i zdobyć choćby małe punkty - mówi A. Borowiec. Niestety Ukrainiec miał znaczną przewagą siły, przechwycił pas i tylko wyprostował plecy na skutek czego nogi Andrzeja znalazły się w powietrzu. Wyniesienie i rzut na plecy były już dla niego formalnością. Tym samym trener Gwardii zakończył turniej po IV rundach na 7 lokacie, czyli całkiem wysoko jak na tę rangę zawodów (podobnie jak w judo w tej odmianie zapasów, nie ma parzystych lokat - 1,2,3,3,5,5,7,7). Była to walka poprzedzająca brązowy finał. Zawodnik Ukrainy w kolejnym pojedynku (o brązowy medal) zmierzył się z 5-krotnym medalistą mistrzostw świata i olimpijczykiem z Aten (2004) - Kubańczykiem A. Rodrguezem i w dodatku zwyciężył. To świadczy o poziomie tego turnieju i umiejętnościach startujących tu zawodników.

 

Komentarz trenera: "Przede wszystkim chciałem podziękować wszystkim, który wspierali mnie na wiadomość o nagłym wyjeździe do tak dalekiego kraju jakim jest Tadżykistan. Muszę przyznać, że start w kolejnym Pucharze Świata był nie lada wyzwaniem.  Choć pewnie nie jedna osoba myśli, że nowy i niezbyt popularny styl może zrzeszać przeciętnych zawodników, tu jest wprost przeciwnie. Irańczycy promując swój tradycyjny styl walki oferują nagrody pieniężne dla najlepszych, dzięki czemu startują tu regularni zawodnicy wyczynowi. Wśród nich można tylko wyliczyć mistrzów świata i olimpijczyków takich jak A. Rodriguez z Kuby. Jest to dla mnie nie tylko przygoda, ale i szansa poznania świetnych zawodników idąca w parze z nowymi doświadczeniami. Startując  w kategorii +90 kg walczę z przeciwnikami niejednokrotnie cięższymi ode mnie o kilkadziesiąt kilogramów. Na szczęście nie traktuje tego w kategoriach bezwzględnej wygranej, ponieważ jestem tu jednym z lżejszych zawodników. Dzięki tym wyjazdom nie tylko poznaję wspaniałych ludzi, ale także odkrywam kulturę krajów do których normalnie nie miałbym możliwości się udać."

 

 

A.Borowiec na zdjęciu z A. Rodriguez (Kuba) - olimpijczyk z Aten 2004.

 

Będąc na tym turnieju dowiedzieliśmy się, że w dniach 1-7 maja na wyspie Kish w zatoce perskiej rozegrane zostaną mistrzostwa świata. Już otrzymaliśmy zaproszenie na ten turniej, także bez wytchnienia rozpoczynamy przygotowania do tego wielce wymagającego turnieju.

 

INTERESUJĄ CIĘ INFORMACJE DOTYCZĄCE CAŁEGO WYJAZDU? KLIKNIJ WIĘCEJ I PRZEJDŹ NA 2 STRONĘ.

Zobacz kogo spotkał A.Borowiec na lotnisku w Warszawie...

 

Dziękujemy wszystkim kibicom za wsparcie i za to że jesteście z nami.

Zespół K.S. Gwardia Tychy

 


PIERWSZE MEDALE 2015 ROKU


STYCZNIOWI MEDALIŚCI

 

 

W dniu 24.01.15 w Mysłowicach odbyła się pierwsza (z czterech) runda Grand Prix judo. Jako pierwsi w nowym roku start zaliczyli nasi judocy, w tym nowi debiutujący zawodnicy. Spośród pięciu startujących zawodników, troje zdobyło medale. Poniżej wyniki

Marcin Urbańczyk - 1 miejsce 

Julia Biszczanik - 1 miejsce

Filip Rzewuski - 2 miejsce

Juliusz Żurawski - 7 miejsce

Adam Kuca bez punktów

 

W sumie zawodnicy Gwardii Bielsko-Biała oraz Tychy zdobyli 8 medali. Gratulujemy!

 




ME W ZAPASACH

MISTRZOSTWA EUROPY W ZAPASACH ZURKHANEH 2014

DAWID SKRZYDŁO BRĄZOWYM MEDALISTĄ ME

 

Za nami wakacyjny start naszych zawodników na mistrzostwach Europy w zapasach stylu wolnego (irańska odmiana Zurkhaneh), które rozgrywane były w dniach 9-10 sierpnia w stolicy Białorusi - Mińsku. Przypomnijmy, że odmiana zapasów Zurkhaneh, powstała w starożytnej Persji (dawne tereny Iranu) ok. 5000 lat temu, na długo przed pierwszą olimpiadą w Atenach. Zawodnicy walczą w sportowych trykotach, butach dodatkowo ubrani w tradycyjne spodnie. Styl ten ma bardzo wiele wspólnego z judo, ponieważ aby wygrać pojedynek, należy rzucić przeciwnikiem na łopatki lub zaliczyć tusz (czyli krótkie trzymanie). Dodatkiem do standardowego stylu wolnego jest możliwość chwytania za owe spodnie - dzięki czemu judokom łatwiej jest podjąć walkę.

 

CAMP SZKOLENIOWY

W białoruskim Mińsku od dnia 5 sierpnia odbywał się obóz szkoleniowy dla wszystkich zawodników biorących udział w turnieju. Na turniej stawiło się około 100 zawodników podzielonych na kategorie wagowe od 60 do +90 kg (co 10 kg), a także biorących udział w tradycyjnej formie ćwiczeń Zurkhaneh. Nasi zawodnicy - Andrzej Borowiec i Dawid Skrzydło - przyjechali do Mińska w piątek 8 sierpnia i już tego samego dnia dołączyli do grupy zawodników. Wśród reprezentantów poszczególnych krajów było wielu utytułowanych zawodników, w tym ważący 135 kg kubańczyk Alexis Rodriguez (reprezentujący Azerbejdźan) - z którym Andrzej walczył w Iranie. Jak się okazało jest to 5-krotny medalista mistrzostw świata oraz 5 zawodnik igrzysk olimpijskich w Atenach (2004) w zapasach stylu wolnego. Jak widać mimo, że turnieje Zurkhaneh nie są jeszcze bardzo popularne, to startują w nich utytułowani zawodnicy - nie jest więc lekko.

 

Niestety podczas piątkowego treningu Andrzej niefortunnie upadł na kolano i doznał stłuczenia rzepki. Podczątkowo ból był do zniesienia, jednak bez leków wdał się ostry stan zapalny, unieruchamiający nogę. Po konsultacji z lekarzem uznaliśmy, że zdrowie jest ważniejsze i Andrzej wycofał się z turnieju w ostatni dzień. Tym samym na polu walki pozostał tylko Dawid, startujący w kat do 70 kg.

 

PRZEBIEG TURNIEJU

Dawid rozpoczął turniej od walki z Azerem. Pojedynek prowadził ostrożnie i czekał na okazję do ataku. Styl walki Azera pozostawiał szansę na atak podcięciami, ponieważ często zostawiał nogę z przodu. Dawid spróbował zaatakować zahaczeniem, jednak rywal był w pełni skoncentrowany i doskonale skontrował Dawida rzucając go na plecy. Tym samym turniej rozpoczął się od naszej porażki. Aby można było myśleć o medalu, nie moglismy pozwolić sobie już na żadną przegraną. W drugim pojedynku naprzeciw Dawida stanął litewski judoka. Na nasze szczęście zarówno Dawid jak i Andrzej trenowali nie tylko judo, ale i zapasy - przyjęliśmy więc taktykę aby z judokami walczyć zapaśniczo, a z zapaśnikami na judo (dzięki temu zawsze zyskuje się jakąś przewagę techniczną). Dawid doskonale walczył z litwinem, sprowadzając go za nogę do parteru, a następnie odwracając go na plecy w czasie 1 min. 15 sekundach. Niestety podczas walki nie obeszło się bez strat. W trakcie walki Dawid naciągnął mięśnie karku i ledwo ruszał głową.

Kolejna walka była już na wagę brązowego medalu, a więc o dużą stawkę. W trakcie przerwy wraz z trenerem Andrzejem omawiali taktykę na ostatnią walkę. Pomimo kontuzji, Dawid mocno zmotywowany wyszedł do pojedynku. Rywalem w walce o brąz był reprezentant Ukrainy, także zawodnik judo. Dawid tak długo napierał, że również sprowadził ukrainca do parteru, gdzie ponownie udało mu się odwrócić rywala na łopatki.

Tym samym Dawid jako pierwszy Polak w kategorii seniorów wywalczył  medal rangi mistrzowskiej w zapasach Zurkhaneh. Tym bardziej cieszymy się z tego, że nasi zawodnicy jako jedyni Polacy startują w tej odmianie zapasów.

 

KOLEJNY TURNIEJ

Na turnieju poruszany był temat kolejnego (drugiego) pucharu świata w zapasach Zurkhaneh, który miałby odbyć się we wrześniu w kanadyjskim Vancouver. Jeżeli Irańczycy zdecydują się sfinansować tego typu zawody, dzięki Dawidowi szanse na powołanie reprezentantów Polski są spore. Trzymajcie kciuki za ich decyzję :).

 

Gratulujemy medalu, który jest niewątpliwie największym jak dotąd osiągnięciem Dawida.

Liczymy na kolejny start, tym razem bez kontuzji...

 

ZDJĘCIA Z WYJAZDU JUŻ W GALERII !!!

WALKA O BRĄZ WKRÓTCE...

 


TRENER GWARDII W IRANIE

WYJAZD TRENERA GWARDII DO IRANU

I PUCHAR ŚWIATA W ZAPASACH ZURKANEH

IRAN - KHORAMABAD 2013

 

W dniach 31.10-1.11.2013 w miejscowości Khoram Abad w Iranie, odbył się pierwszy puchar świata zapasów "Zurkhaneh", pod egidą światowego związku zapasów FILA. Nasz trener otrzymał zaproszenie na ten turniej, jako pierwszy reprezentant Polski w tym stylu.

 

CZYM SĄ ZAPASY ZURKHANE?

Zapasy "Zurkhaneh" są jednym z tradycyjnych stylów zapaśniczych promowanych przez światowy związek zapaśniczy FILA. Są to style wywodzące się z poszczególnych krajów, w których te sporty stanowiły element lokalnego folkloru. Zurkhaneh narodziły się w Iranie i są w tym kraju sportem narodowym, w parze ze sportowymy zapasami. Styl Zurkhaneh od zapasów sportowych różni się tym, że zawodnicy poza trykotami walczą w tradycyjnych spodniach (za które moża chwytać). Przepisy tego stylu stanowią jedną podstawową regułę - aby wygrać pojedynek przed czasem, należy zmusić przeciwnika aby plecami dotknął maty, bez względu na stosowaną technikę. Walka toczy się zarówno w stójce jak i parterze. Zawodnicy mogą stosować rzuty zapaśnicze, judo i wszelkiego rodzaju sprowadzenia. Ponadto punktowane są wypchnięcia poza pole walki, oraz obejścia przeciwnika za plecy. W parterze stosowane są przetoczenia, jednak bez możliwości wykonywania wózków aby samemu nie dotknąć maty. Regulaminowy czas walki wynosi 2x5 minut + ewentualna dogrywka. Jeżeli jeden z zawodników rzuci przeciwnika lub przetoczy go w parterze, walka kończy się przed czasem.

 

TURNIEJ

Na turniej stawiło się blisko 40 zawodników z całego świata. Podkreślić tutaj należy, że był to turniej rozgrywany tylko w jednej kategorii wagowej +90 kg. Andrzej Borowiec przy wadze zaledwie 93 kg, musiał zmierzyć się z zawodnikami, których waga sięgała do 160 kg! Najliczniejszą grupą zawodników byli reprezentanci krajów sąsiadujących z Iranem, tj. Gruzja, Azerbejdżan, Tadżykistan czy Pakistan. Nie brakowało także reprezentantów z najdalszych zakątków świata m.in. zawodnicy z Kanady, Tajwanu, Korei Płd, Tanzanii, Benin i wielu innych. Europę poza naszym trenerem reprezentowali zawodnicy Danii, Francji, Węgier i Wielkiej Brytanii.

Pierwszą runda turnieju otwarło 18 pojedynków. Andrzej Borowiec walczył w 16 walce. W swoim pierwszym starciu musiał zmierzyć się w ważącym 105 kg reprezentantem Nepalu. Andrzej na cały turniej wybrał taktykę walki w stylu judo, ponieważ nie widział sensu walki na zapasy, z zapaśnikami. Wykorzystując własne doświadczenie techniczne, tylko tak mógł zyskać przewagę nad silnymi rywalami. Pojedynek rozpoczął się silnym natarciem Andrzeja, który już po chwili podjął próbę wypchania za matę rywala i przechwycenia jego nogi. Przeciwnik stawiał opór, jednak mocno się zapierał. Ten błąd natychmiast wykorzystał Andrzej, gwałtownie wskakując Nepalczykowi miedzy nogi, dynamicznie powalając go na ziemię rzutem przez ramię. Przeciwnik był tak zaskoczony, że zasadniczo nie wiedział co się stało. Rzut naszego trenera zrobił ogromne wrażenie na widowni, która skandowała "Lachystan, Lachystan", czyli Polska po irańsku. Reprezentanci innych krajów zgodnie mówili, że była to najlepsza technika jak dotąd.

Druga runda - dziwnie jak na turniej sportowy - była ponownie losowana pomiędzy zwycięzcami, jak i przegranymi (osobno). Nie obowiązywała tu standardowa drabinka walk. Do drugiej walki Andrzej stanął naprzeciw reprezentanta gospodarzy. Przeciwnik był bardzo dobrze zbudowany i ważył także ponad 100 kg. Walka rozpoczęła się natarciem Irańczyka, które siła przewyższała warunki Andrzeja. W technice rywala widać było doświadczenie w technice judo. Gdy obaj chwycili się w walce, zawodnik Iranu skutecznie wypchał naszego poza matę zyskując pierwszy punkt. Po wznowieniu walki Irańczyk próbował mocno wejść rzutem biodrowym, ale został zablokowany. Widząc powtarzalność tej techniki, Andrzej podjął próbę skontrowania Irańczyka. W momencie gdy ten ponownie zaatakował biodrem, Andrzej obszedł przeciwnika i skontrował suplesem, po którym ten wyleciał w powietrze. Niestety podczas wykonywania tej techniki zarówno Andrzej jak i Irańczyk dotknęli plecami maty. Po chwili dyskusji sędziowie orzekli wygraną Irańczyka. Co ciekawe ta decyzja została wygwizdana przez irańską publiczność, ale nie można było ukryć że reprezentanci Iranu byli foworyzowani przez sędziów. Tym sposobem Andrzej rzucając przeciwnikiem o matę - przegrał wygraną walkę.

Runda trzecia rozpoczęła się następnego dnia. Tym razem losowanie przyniosło bardzo niekorzystny pojedynek. Do trzeciej walki Andrzej otrzymał ważącego 140 kg Kubańczyka, reprezentującego Azerbejdżan. Różnica wagi była ogromna. Dopingowany przez widownię, rozpoczął atak jednak bez skutku. Andrzej gwałtownie zaatakował nogę Azera, jednak ten ją wycofał i sprowadził go do parteru. Podczas pierwszej akcji Azerowi nie udało się przetoczyć Andrzeja na plecy, jednak tuż po wznowieniu szarpnął min niczym zabawką, po czym w patrzerze przetoczył, najpierw na bok, a następnie na całe plecy. Przeciwnik był praktycznie nie do ruszenia. Tą walką Andrzej zakończył turniej. Jak się na koniec okazało, irański przeciwnik Andrzeja wygrał cały turniej, pokonując cięższych od siebie przeciwników (jedną z walk oddał mu jego kolega walkowerem). Andrzej zakończył turniej na miejscach 8-12.

Kolejne zawody w "Zurkhaneh" odbędą się w maju w Rydze na Łotwie. Będzie to turniej rangi europejskiej. Natomiast kolejny puchar świata zapowiadany jest w przyszłym roku w kanadyjskim Vancouver. Liczymy na obydwa wyjazdy. FOTKI wkrótce w GALERII. A póki co zajrzyjcie na Facebook. Walki oraz zdjęcia są już dostępne.

 


 

Jeżeli interesuje Was pełna relacja z wyjazdu, zapraszamy na drugą stronę. Kliknij WIECEJ.

 

Pozdrawiamy

K.S. Gwardia Tychy