MISTRZOSTWA MYSLOWIC W JUDO

PO ZAWODACH

KOLEJNY MEDAL KACPRA WRÓBLA

 

W ubiegłą niedzielę odbył się finałowy turniej GP Mysłowic w judo, który był otwartymi mistrzostwami Mysłowic w judo. Turnieje mysłowickie wśród wszystkich turniejów rangi międzyklubowej/wojewódzkiej stoją na najwyższym poziomie, ponieważ z roku na rok przybywa startujących. Do Mysłowic zjeżdzają się mocne kluby z połowy Polski od Wrocławia, Warszawy po Kraków, Bochnię, a nawet Czechy. Na turniejach nie brakuje także mocnych zawodników "Czarnych" Bytom, czy AZS Gliwice.

Wśród naszych reprezentantów na tym turnieju byli: Franek Furtok, Juliusz Żurawski, Filip Rzewuski oraz Kacper Wróbel.

 

Relacja z turnieju

Zawody rozpoczęły walki najmłodszych. W kategorii -30 kg startowali Franek i Julek. Był to ich pierwszy start w cięższej :) - niż dotychczas -27kg - kategorii wagowej, w związku z czym musieli zmierzyć się z nieco silniejszymi przeciwnikami. Jako pierwszy walczył Franek Furtok, który uległ już w pierwszym pojedynku i na tym zakończył rywalizację. Bardzo miłą niespodziankę uczynił za to Juliusz Żurawski, który wysoko rzucał dwóch kolejnych przeciwników i kończył pojedynki trzymaniami w parterze. Julek uległ dopiero w półfinale doświadczonemu zawodnikowi z Mysłowic, przez co spadł do repasaży bezpośrednio do walki o brązowy medal. I tutaj musiał się zmierzyć z rywalem Franka. Stawka była wysoka, bo Julek miał szansę zdobyć swój pierwszy medal. Niestety zabrakło odrobiny szczęścia, żeby wykończyć rzuty. Rywal okazał się silniejszy, mimo że był mniej doświadczony, tym samym zwyciężając z Julkiem, który zajął ostatecznie 5 miejsce. Troszkę szkoda, bo chłopaki ważyli nieco ponad 27 kg, przez co walczyli w wyższej kategorii...ale nie będziemy przecież kazali rozwijającym się dzieciakom zbijać wagi. Kolejne walki toczył Filip Rzewuski, który niestety mimo małej liczby przeciwników (3) przegrał wszysktie walki, pozostając bez punktów.

 

MEDAL KACPRA

Kacper Wróbel to nasz nowy zawodnik, który wcześniej uprawiał judo w klubie uczniowskim. Pod okiem naszych trenerów wziął się ostro do pracy. Uprzednio trenował 2-3 razy w tygodniu, a tymczasem w naszym klubie poza trzeba treningami technicznymi, uczęszcza od początku na treningi stacyjne z grupą CROSS oraz dodatkowo biega w weekendy. Ta praca bardzo szybko przynosi pożądane rezultaty. Przypomnijmy, że zaledwie miesiąc temu Kacper walcząc w cięższej (niż powinien) kategorii +81 kg, zdobył srebrny medal na 4 GP Mysłowic. Tym razem Kacper walczył w kat. -81 kg, gdzie walczyło dodatkowo 3 zawodników  z mocnych klubów (AZS Gliwice, Czarni Bytom, Czechy). Pomimo swoich obaw, Kacper walczył bardzo mocno i żaden z rywali nie dorównowywał mu siłą. W pierwszej walce z Czechem, stosując mocne ko-soto-gari powalił przeciwnika na waza-ari i wykończył trzymaniem w parterze. Jego kolejnym przeciwnikiem był zawodnik z Czarnych Bytom, który nie potrafił zagrozić Kacprowi żadną techniką. Niestety przez błąd naszego zawodnika, Bytomianin sprowadził Kacpra do parteru i założył skuteczne trzymanie. W walce z zawodnikiem z Gliwic było podobnie - Kacper całą walkę prowadził aktywnie, przez co jego rywal został 2-krotnie ukarany za pasywność. I także poprzez błąd Kacper stracił równowagę upadając na yuko. Pomimo mocnych prób nie udało się przechylić wygranej na naszą korzyść. Tym samym Kacper uplasował się na trzecim miejscu podium.

 

 

Zdaniem trenera:

Najbardziej zadowolony jestem z postawy Kacpra, który pomimo trzeciel lokaty walczył do samego końca z każdym przeciwnikiem. Moim zdaniem jest najsilniejszy w tej kategorii wagowej, choć brakuje mu jeszcze umiejętności skutecznego wykańczania niektórych technik. Na szczęscie jesteśmy dopiero na początku jego szkolenia i bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Liczę na to, że przerwie pomiędzy sezonem jesiennym, a wiosennym poprawimy braki techniczne i jeszcze bardziej nabierzemy na sile. Jako cel 2015 roku stawiam dla Kacpra medal na mistrzostwach Śląska w judo i powołanie do kadry Śląska na rok 2015/2016.

Poprawę stylu walki widać także po Julku Żurawskim, który jako jedyny z najmłodszych pozostaje wciąż bez debiutanckiego medalu, jednak sukcesywnie wygrywa coraz więcej pojedynków na zawodach. Sądzę, że medal to jedynie kwestia czasu. Najbardziej żal mi Franka i Filipa, dla których turniej był bolesną porażką. Jakkolwiek Franek miał słabszy dzień, to zdecydowałem że dla Filipa jest jeszcze zbyt wcześnie na turnieje i dopóki nie poprawi stylu walki wstrzymamy jego starty. Na szczęście rośnie nam kolejny rocznik, gdzie już po nowym roku na turnieje wyjeżdżać będą nowi zawodnicy. Przed nami kolejne zmagania, a na chwilę obecną nasi judocy stanowią najbardziej obiecującą liczbę przyszłych reprezentantów klubu.

 

A już za miesiąc Puchar Polski juniorów w ju-jitsu, do którego mocno przygotowują się Bartosz Gurgul i Daniel Czerw. Na chwilę obecną turniej Hadaka Waza MMA stoi pod znakiem zapytania, ponieważ nasz czołowy zawodnik Dawid Czyjt ciągle leczy kontuzje po wakacyjnym wypadku na motocyklu, a pozostali zawodnicy mają zobowiązania zawodowe.

 

Pozdrawiamy

Zespół K.S. Gwardia Tychy

 


ZAPISY DO SEKCJI JUDO

UWAGA! ZAPISY NA JUDO

JESZCZE TYLKO 2 TYGODNIE

 

Informujemy, że zapisy dzieci młodszych (w wieku 6-8 lat) do sekcji judo na poziomie początkującym trwają do końca października. Do końca roku będziemy przyjmować jeszcze dzieci w wieku 9-12 lat. Nasze ramy czasowe spowodowane są rocznym trybem szkolenia dzieci i brakiem możliwości odrabiania utraconego materiału.

 

Bez ograniczeń czasowych do grupy JUNIOR (średniozaawansowani) przyjmujemy dzieci i młodzież uprawiąjącą wcześniej judo w innych klubach. Jeżeli zastanawialiście się nad zmianą klubu z uczniowskiego na klub seniorski, GWARDIA stanowi odpowiedź. Tylko z nami wejdziecie na wyższy poziom sportu wyczynowego.

 


NOWA GALERIA

ZAPRASZAMY

NOWA GALERIA ZDJĘĆ

 

Trwają prace nad modernizacją naszej strony, aby ułatwić nawigację po jej zakładkach. W tym miesiącu postanowiliśmy odświeżyć naszą GALERIĘ zdjęć. Do współpracy zaprosiliśmy profesjonalną panią fotograf - Dorotę Ziętek, znaną ze świetnych zdjęć portretowych, która przez ostatnie dni wykonywała serie zdjęć na treningach. Zapraszamy do odwiedzenia galerii, w której znajdziecie wiele dobrych zdjęć przedstawiających treningi dla dużych i małych.

 

Jeśli zastanawiacie się nad zajęciami dla siebie lub swoich dzieci, zobaczcie jaka panuje atmosfera w klubie. Nowa galeria świetnie to ilustruje. Natomiast w dziale FILMY możecie obejrzeć projekty naszego klubu, w tym relacje z treningów JUDO, MMA, CROSS (roboczy) i inne wydarzenia/walki zawodników. Zapraszamy


 


MEDALE GWARDII NA GP MYSLOWIC W JUDO

ZAWODY

GP MYSŁOWIC W JUDO

 

W dniu dzisiejszym (20.09.14)  nasi judocy wystartowali na IV edycji GP Mysłowic w judo 2014, który jest już długo turniejem międzynarodowym. W Mysłowicach walczą zawodnicy z Polski, Czech i Słowacji. Wśród polskich klubów na turnieju startują zawodnicy od Wrocławia, aż po Bochnię - praktycznie cała Polska południowa. Jest to więc turniej dla wymagających. Nasz klub reprezentował skład:

 

Julek Żurawski

Franek Furtok

Filip Rzewuski

Marcin Urbańczyk

Kacper Wróbel

 

Dwóch spośród nich spisało się na medal! Kacper Wróbel zajął drugie miejsce w kategorii +81 kg, a na trzecim miejscu podium stanął Franciszek Furtok. A poniżej relacja jak nasi zawodnicy radzili sobie na matach.

 

Relacja z turnieju

Kacper Wróbel to nowy zawodnik klubu, uprawiający ten sport wcześniej w klubie uczniowskim. Teraz pod okiem naszych trenerów zdobywa doświadczenie wchodząc na wyższy poziom. Dzisiejszy turniej był pierwszym sprawdzianem jego umiejętności. Już na wstępie okazało się, że Kacper został sklasyfikowany jako jedyny zawodnik w kategorii -81 kg. Zamiast wziąć za darmo złoty medal zgodził się bez zastanowienia walczyć z cięższymi od siebie w kat. +81 kg. W tej kategorii walczył także nasz drugi ciężki zawodnik - Marcin Urbańczyk, dla którego był to pierwszy turniej. Kacper Wygrał przez ippon w pierwszej walce z Marcinem, a następnie stanął do pojedynku z zawodnikiem z Sosnowca. Tu niestety na chwilę stracił koncentrację i mimo znajomości taktyki przeciwnika, dał się rzucić. W ostatniej walce przyszło mu zmierzyć się z zawodnikiem z Czeskiej Republiki, którego powalił używając techniki sumi-otoshi (rzucając samymi rękami). Tym samym zajął drugie miejsce w turnieju.

 

Marcin Urbańczyk, walczący w tej samej kategorii niestety przegrał wszystkie pojedynki, ale był to jego pierwszy turniej i dopiero zbiera doświadcznenie. Naszym zdaniem jest on (razem z Kacprem) przyszłością ciężkiej kategorii naszego klubu, ponieważ zaledwie w wieku 13 lat, mierzy prawie 190 cm wzrostu i waży 100 kg(!).

 

 

Franek Furtok sprawił nam dziś największą niespodziankę znakomicie wygrywając swój pierwszy medal. To kolejny najlżeszy po Szymonie Krzywoniu medalista GP w judo. Franek rozpoczął turniej od dwóch wygranych walk przez ippon. W pierwszej walce znakomicie rzucił rywalem na ippon przez rzut osoto-gari i tak samo w drugim pojedynku. W jego kategorii turniej odbywał się w dwóch grupach i Franek wyszedł ze swojej z pierwszej pozycji. W kolejnym pojedynku (półfinałowym) niestety uległ słabszemu przeciwnikowi, początkowo prowadząc walkę. Tym samym uplasował się na trzeciej lokacie, a blisko było conajmniej do srebra.

 

Filip Rzewuski także walczył w grupie, przegrywając dwie pierwsze walki, obronił honor w ostatnim pojedynku rzucając przeciwnika w pierwszych sekundach walki i zakładając trzymanie. Julek Żurawski tym razem poległ w dwóch kolejnych walkach odpadając z turnieju.

 

Medalistom gratulujemy, a przegranych pocieszamy. Jak zwykle za miesiąc będzie kolejny turniej i kolejna szansa. Zapraszamy do obejrzenia walk z turnieju na naszym profilu klubowym na Facebooku TUTAJ.

 

 


CROSS

JEST NAS CORAZ WIĘCEJ!

TRENINGI STACYJNE CROSS

 

Zapraszamy na zajęcia crossfit do naszego klubu. Już w drugim tygodniu od rozpoczęcia zajęć piersza grupa wypełniła się zarówno dziewczynami jak i chłopakami. W tym miejscu dziękujemy wszystkim, którzy zaufali naszej marce i dołączyli do grupy jako pierwsi. Zajęcia odbywają się we wtorki i czwartki w godzinach 19.30-21.00 jednak już rozważamy otwarcie kolejnej grupy (mamy zabezpieczony czas w razie większego zainteresowania).

Zmień nudne treningi w siłowni na trening stacyjny, który nigdy Ci się nie znudzi, ponieważ każda jednostka treningowa jest inna. Dzięki treningom Cross′a zdobędziesz formę jakiej nigdy nie miałeś...

 

ZAPRASZAMY

 

 


ZMIANY WWW

ZMIENIAMY SIĘ DLA WAS

ZMIANY WWW

 

Informujemy, że nasza strona www będzie przechodzić małą przebudowę aby usprawnić nawigację osób odwiedzających. Możliwe, że strona tymczasowo będzie niedostępna. Zmianiom ulegnie lokalizacja niektórych zakładek, ale nie przewidujemy większych problemów z tym związanych - niektóre zakładki mogą się dublować lub chwilowo znikną. W razie problemów zaglądajcie na na Facebook lub skontaktujcie się z trenerem pod nr 798-032-134. Za utrudnienia przepraszamy.

 

Zespół Gwardia Tychy

NOWA KOLEKCJA 2015

UWAGA KLUBOWICZE!

NOWA ODZIEŻ KLUBOWA

 

Oficjalnie prezentujemy nowe wzory odzieży klubowej, które zastąpią kolekcję z 2013 roku. Do Waszej dyspozycji będą nie tylko dotychczasowe części kompletu, ale także nowe:


- rashguard "Predator" z krótkim rękawem

- rasguard "Warrior" z długim rękawem

- spodenki MMA z wycięciem u boku

- spodenki Vale Tudo (obcisłe).

 

Tak samo jak poprzednio informujemy, że zamówienia na poszczególne części najlepiej zebrać grupowo ponieważ pojedyncze sztuki (na początku) są stosunkowo drogie. Przy zakupie odzieży powyżej 5 sztuk możemy liczyć na znaczną obniżkę ceny. Koszt wszystkich poniższych elementów odzieży przy zamówieniu powyżej 5 sztuk będzie wynosił ok. 120 zł i mniej (im więcej zamówimy tym cena będzie niższa).

 

Poniżej prezentujemy nową kolekcję na sezon 2014/15+

 

             

 

             

 


ME W ZAPASACH

MISTRZOSTWA EUROPY W ZAPASACH ZURKHANEH 2014

DAWID SKRZYDŁO BRĄZOWYM MEDALISTĄ ME

 

Za nami wakacyjny start naszych zawodników na mistrzostwach Europy w zapasach stylu wolnego (irańska odmiana Zurkhaneh), które rozgrywane były w dniach 9-10 sierpnia w stolicy Białorusi - Mińsku. Przypomnijmy, że odmiana zapasów Zurkhaneh, powstała w starożytnej Persji (dawne tereny Iranu) ok. 5000 lat temu, na długo przed pierwszą olimpiadą w Atenach. Zawodnicy walczą w sportowych trykotach, butach dodatkowo ubrani w tradycyjne spodnie. Styl ten ma bardzo wiele wspólnego z judo, ponieważ aby wygrać pojedynek, należy rzucić przeciwnikiem na łopatki lub zaliczyć tusz (czyli krótkie trzymanie). Dodatkiem do standardowego stylu wolnego jest możliwość chwytania za owe spodnie - dzięki czemu judokom łatwiej jest podjąć walkę.

 

CAMP SZKOLENIOWY

W białoruskim Mińsku od dnia 5 sierpnia odbywał się obóz szkoleniowy dla wszystkich zawodników biorących udział w turnieju. Na turniej stawiło się około 100 zawodników podzielonych na kategorie wagowe od 60 do +90 kg (co 10 kg), a także biorących udział w tradycyjnej formie ćwiczeń Zurkhaneh. Nasi zawodnicy - Andrzej Borowiec i Dawid Skrzydło - przyjechali do Mińska w piątek 8 sierpnia i już tego samego dnia dołączyli do grupy zawodników. Wśród reprezentantów poszczególnych krajów było wielu utytułowanych zawodników, w tym ważący 135 kg kubańczyk Alexis Rodriguez (reprezentujący Azerbejdźan) - z którym Andrzej walczył w Iranie. Jak się okazało jest to 5-krotny medalista mistrzostw świata oraz 5 zawodnik igrzysk olimpijskich w Atenach (2004) w zapasach stylu wolnego. Jak widać mimo, że turnieje Zurkhaneh nie są jeszcze bardzo popularne, to startują w nich utytułowani zawodnicy - nie jest więc lekko.

 

Niestety podczas piątkowego treningu Andrzej niefortunnie upadł na kolano i doznał stłuczenia rzepki. Podczątkowo ból był do zniesienia, jednak bez leków wdał się ostry stan zapalny, unieruchamiający nogę. Po konsultacji z lekarzem uznaliśmy, że zdrowie jest ważniejsze i Andrzej wycofał się z turnieju w ostatni dzień. Tym samym na polu walki pozostał tylko Dawid, startujący w kat do 70 kg.

 

PRZEBIEG TURNIEJU

Dawid rozpoczął turniej od walki z Azerem. Pojedynek prowadził ostrożnie i czekał na okazję do ataku. Styl walki Azera pozostawiał szansę na atak podcięciami, ponieważ często zostawiał nogę z przodu. Dawid spróbował zaatakować zahaczeniem, jednak rywal był w pełni skoncentrowany i doskonale skontrował Dawida rzucając go na plecy. Tym samym turniej rozpoczął się od naszej porażki. Aby można było myśleć o medalu, nie moglismy pozwolić sobie już na żadną przegraną. W drugim pojedynku naprzeciw Dawida stanął litewski judoka. Na nasze szczęście zarówno Dawid jak i Andrzej trenowali nie tylko judo, ale i zapasy - przyjęliśmy więc taktykę aby z judokami walczyć zapaśniczo, a z zapaśnikami na judo (dzięki temu zawsze zyskuje się jakąś przewagę techniczną). Dawid doskonale walczył z litwinem, sprowadzając go za nogę do parteru, a następnie odwracając go na plecy w czasie 1 min. 15 sekundach. Niestety podczas walki nie obeszło się bez strat. W trakcie walki Dawid naciągnął mięśnie karku i ledwo ruszał głową.

Kolejna walka była już na wagę brązowego medalu, a więc o dużą stawkę. W trakcie przerwy wraz z trenerem Andrzejem omawiali taktykę na ostatnią walkę. Pomimo kontuzji, Dawid mocno zmotywowany wyszedł do pojedynku. Rywalem w walce o brąz był reprezentant Ukrainy, także zawodnik judo. Dawid tak długo napierał, że również sprowadził ukrainca do parteru, gdzie ponownie udało mu się odwrócić rywala na łopatki.

Tym samym Dawid jako pierwszy Polak w kategorii seniorów wywalczył  medal rangi mistrzowskiej w zapasach Zurkhaneh. Tym bardziej cieszymy się z tego, że nasi zawodnicy jako jedyni Polacy startują w tej odmianie zapasów.

 

KOLEJNY TURNIEJ

Na turnieju poruszany był temat kolejnego (drugiego) pucharu świata w zapasach Zurkhaneh, który miałby odbyć się we wrześniu w kanadyjskim Vancouver. Jeżeli Irańczycy zdecydują się sfinansować tego typu zawody, dzięki Dawidowi szanse na powołanie reprezentantów Polski są spore. Trzymajcie kciuki za ich decyzję :).

 

Gratulujemy medalu, który jest niewątpliwie największym jak dotąd osiągnięciem Dawida.

Liczymy na kolejny start, tym razem bez kontuzji...

 

ZDJĘCIA Z WYJAZDU JUŻ W GALERII !!!

WALKA O BRĄZ WKRÓTCE...

 


RELACJA WIDEO - SPORTOWA NIEDZIELA 2014

JUŻ JEST!

RELACJA WIDEO ZE SPORTOWEJ NIEDZIELI

 

Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo z festynu sportowego, który odbył się w dniu 6 lipca na pl. Baczyńskiego w Tychach. Zgodnie z obietnicą, dla tych którzy nie mogli być na imprezie, przygotowaliśmy relację wideo. Za nagranie i montaż dziękujemy firmie AT Vision.

 

PODZIEL SIĘ LINKIEM ZE ZNAJOMYMI!

 



SPORTOWA NIEDZIELA 2014 - RELACJA

ZA NAMI

SPORTOWA NIEDZIELA NA BACZYŃSKIM

 

W dniu wczorajszym 6.07.14 odbyła się druga niedziela sportowa na placu Baczyńskiego. Tym razem nasz klub także został zaproszony na to wydarzenie. Oczywiście nie zawiedliśmy widzów organizując aż trzy pokazy - Judo, Aikido i MMA (najliczniej oglądany). W przerwach pomiędzy pokazami poprowadziliśmy zajęcia dla najmłodszych, w których udział wzięło blisko 40 dzieci. Pokazy sztuk walki także zgromadziły wielu widzów. Na stoisku obok można było wymasować plecy u naszego fizjoterapeuty - Piotra Śleziony, który zapraszał na masaż do swojej firmy DLA CIEBIE.

 

Za zaproszenie serdecznie dziękujemy organizatorom, natomiast wszystkim zawodnikom, trenerom i widzom dziękujemy za udział w imprezie. Kto nie mógł wziąć udziału z dniu sportu, zapraszamy do GALERII, natomiast całość została nagrana przez firmę AT VISION i już wkrótce zaprezentujemy relację wideo. Dziękujemy także naszemu sponsorowi - firmie TECHCAR - za upominki dla dzieci.

 



WYNIKI PO ALMMA 62

KATOWICE 22.06.2014

WYNIKI PO ALMMA 62

 

Za nami ostatni turniej sezonu wiosennego - 62 amatorska liga MMA. W turnieju brało udział pięciu gwardzistów: Adam Kowalczyk, Dawid Czyjt (obaj Tychy), Mariusz Sołtysiak, Rafał Pilch (obaj Walbrzych) oraz Marek Chrapkiewicz (Bielsko-Biala). Dwaj ostatni zdobyli łącznie trzy medale.

Na Katowickim turnieju nie brakowało konkurencji, ponieważ zjawiło się ponad 200 zawodników. Wszyscy zawodnicy musieli stoczyć co najmniej po 3 pojedynki żeby zdobyć medal. W konkurencji MMA jedyny medal wywalczył sobie Rafał Pilch (trenujący zapasy), który efektownie zakończył swoją pierwszą walkę przez K.O. Rafał mocnymi ciosami już po kilkudziesięciu sekundach powalił rywala na łopatki, jednak sędzina przerwała walkę bez ogłoszenia zwycięstwa. Gdy walka została wznowiona Rafał ponownie doszedł ciosami i tym razem już nie było wątpliwości. W kolejnym pojedynku Rafał także pokazał serce do walki, gdy podczas walki wyrwał przeciwnika ponad głowę rzucając suples. Niestety pomimo tej akcji rywal wkręcił się do dźwigni łokciowej, którą z powodzeniem wykończył. Poprzez porażkę w półfinale Rafał musiał zmierzyć się jeszcze w walce o brązowy medal. Tutaj poszło gładko, ponieważ w trakcie walki przeciwnik odniósł kontuzję, przez co musiał się wycofać.

 

 

Marek Chrapkiewicz (Bielsko-Biała) zdobył dwa srebrne medale w konkurencji BJJ oraz Grappling w kategorii -84 kg. Pozostali zawodnicy nie zdołali zdobyć punktów w turnieju. Zarówno Mariusz Sołtysiak, Dawid Czyjt, jak i Adam Kowalczyk tym razem zakończyli turniej bez medali, przegrywając swoje pojedynki. Medalistom gratulujemy, przegranych pocieszamy... W sezonie jesiennym planujemy wyjazd na kolejne turnieje, łącznie z mistrzostwami Polski w MMA!

 



JU-JITSU RYBNIK 07.06.2014

MISTRZOSTWA ŚLĄSKA W JU-JITSU

JUNIORZY NA PODIUM

 

W dniu dzisiejszym 7.06.14 w Rybniku odbył się turniej mistrzostw Śląska w ju-jitsu. Nasz klub reprezentowali juniorzy - aktualny brązowy medalista MP juniorów - Bartosz Gurgul, oraz Daniel Czerw. Turniej stał stosunkowo na niskim poziomie ponieważ na turnieje tego typu z reguły nie jeżdżą zawodnicy klasy mistrzowskiej, stąd niska frekwencja w konkurencji fighting. Zawody z kolei zdominonowały konkurencje BJJ, gdzie prawo startu miał każdy klub (a tych nie brakuje). 

Występ naszych zawodników od początku traktowaliśmy jako sprawdzian umiejętności, ponieważ docelowy turniej kwalifikujący kadrę Polski odbędzie się na jesieni br. Stąd też turniej ten nie znajdował się w cyklu przygotowawczym, gdyż aktualnie skupiamy się na zawodach MMA w dniu 22 czerwca.


 

- Zarówno Bartek jak i Daniel walczyli na minimum swoich możliwości zajmując ostatecznie drugie i trzecie miejsca. Bartek walcząc w finale kat. 55 kg, trafił co prawda na reprezentanta Polski juniorów, z którym ostatecznie przegrał na punkty. Wiem jednak, że stać go na więcej i zależy mi na jego kwalifikacji do kadry. Jako medalista MP w mojej opinii na Śląsku powinien być pierwszy. Daniel natomiast ciągle nabiera doświadczenia. Na treningach ma świetną technikę, lecz na zawodach jeszcze brakuje mu pewności siebie... Nad tym musimy popracować. Daniel miał spore szanse na lepszą lokatę. W pojedynku półfinałowym praktycznie mógł przeciwnikiem powycierać matę - taką miał przewagę siły. Brak doświadczenia spowodował przegraną i spadek na trzecią lokatę. Co ciekawe, obaj zawodnicy trenują w klubie w grupie seniorskiej, ze znacznie silniejszymi od siebie.Pozdrawiam Andrzej Borowiec.

 

A tymczasem: W następną sobotę 14 czerwca, zapraszamy na pokaz judo w Młodzieżowym Domu Kultury przy ul. Elfów 56, natomiast już za dwa tygodnie 22 czerwca ostatni start Gwardii w tym sezonie na turnieju ALMMA 62 w Katowicach. Bądźcie z nami!

 


PASSA UTRZYMANA

KOLEJNY MEDAL

SREBRO ADAMA NA ALMMA 61

 

Za nami kolejny pracowity weekend 24-25 maja. Podczas dwudniowego turnieju amatorskiej ligi MMA odbywającego się w Bochni, w oktagonie walczyli nasi zawodnicy: Dawid Kruzel, Łukasz Haładuda oraz Adam Kowalczyk. Dwóch pierwszysz toczyło swoje pojedynki w sobotę, natomiast Adam w niedzielę.

 


Relacja z turnieju.

Jako pierwszy walczył Łukasz Haładuda - był to dla niego drugi start w MMA. W kategorii 93 kg zweryfikowano ponad 10 zawodników. Łukasz mając wolny los, przeszedł eliminacje bez walki. Drugi pojedynek był walką ćwierćfinałową i przeciwnik nie wydawał się wymagający. Walka Łukasza była bardzo wyrównana i z pewnością na uznanie zasługują techniki kopane, którymi skutecznie punktował rywala. Niestety walka wymagała dogrywki, w której nieznacznie przewagę zdobył przeciwnik. Łukasz był znacznie bardziej wytrzymały, jednak gdy rywał słaniał się ze zmęczenia, nie wykorzystał szansy na jego wykończenie. Po ogłoszeniu werdyktu, zabawnie bo przegrany Łukasz wyszedł z oktagonu na nogach, a jego przeciwnik dosłownie na czworaka.

 

Jako następny walczył Dawid Kruzel (dla przypomnienia brązowy medalista listopadowego turnieju Hadaka Waza). Dawid nabrał już trochę doświadczenia w innych fazach walki (uprzednio trenował muay thai), co widać było na walkach. Dawid walczył w kat. młodzieżowiec do 84 kg. W jego pierwszej walce mocno zaskoczył rywala silnymi lowkickami, po których rywal padał na matę. Także w parterze Dawid dobrze sobie radził uciekając z dosiadu przeciwnika. Niestety oponent zdobył więcej punktów za pozycje dominujące i tym samym wygrał przez decyzję. W drugiej walce Dawid miał szansę zdobyć brązowy medal i równie mocno prowadził walkę zdobywając kolejne pozycje i uderzenia w parterze. Przeciwnik jednak często kulił głowę przez co sam nadział się na kilka ciosów na twarz, za co Dawid dostał karę. I chyba właśnie ta kara zadecydowała na jego niekorzyść, przez co stracił medal o milimetr. Dawid zakończył turniej na 4 miejscu.

 

Podczas drugiego dnia walczył nasz najmłodszy zawodnik. Adam Kowalczyk, to młody kickbokser, który rozpoczął treningi MMA w naszym klubie od marca. Trenujący tylko kickboxing Adam wcześniej startował na turniejach ALMMA jednak bez powodzenia. W momencie wstąpienia do klubu, systematycznie nabywa nowych umiejętności. Adam na turnieju walczył w kat. juniorów do 69 kg. W pierwszym pojedynku nie stawił się jego rywal, przez co wygrał bez walki. W drugim pojedynku Adam nie dał rywalowi szans, poddając go w 30 sekund od rozpoczęcia walki. Dzięki temu dostał się do finału i miał szansę walki o złoty medal. Podobnie jak wcześniej walka była bardzo wyrównana. Niestety w finale Adam kilkukrotnie sfaulował rywala uderzając łokciem w twarz, za co odjęto mu punkty. I tym razem wygrany przeciwnik ledwo wyszedł z klatki.

Adam wygrał swój pierwszy medal - srebro, z czego bardzo się ucieszył :)

 

Zdaniem trenera:

Wszystkie walki zasługują na uznanie, nawet te przegrane. A to z tego względu, że chłopaki zrobili spore postępy od turnieju w lutym. Łukasz walczył dzielnie, lecz w końcówce swojej jedynej walki (gdy przeciwnik stracił siły) nie zdobył się na pressing, czym mógł wygrać pojedynek. Spodobało mi się jak dobrze przyswoił technikę kopnięć obrotowych, z których każde lądowało w celu.

Dawid dostał przydomek "król lowkicku" ponieważ jego rywale z pewnością zapamiętali silne kopnięcia w uda. Dawid miał spore szanse na medal, a zasadniczo się o niego otarł. Na pochwałę zasługuje także poprawa walki w parterze, co było jego główną wadą. Adam natomiast to chłopak, który wkłada całe serce w to co robi. W pełni zasłużył na medal, choć czuję mały niedosyt. Niestety nie mogłem być koło niego w drugi dzień zawodów. Jest trochę narwany, ale liczymy na niego. To spory talent. Nasza dobra passa trwa. Od ponad roku czasu co miesiąc zdobywamy jakiś medal, co mnie bardzo cieszy. Od dłuższego czasu systematycznie zwiększamy poziom treningów, wszystkie zajęcia są zaplanowane z podziałem na makro i mikrocykle. Ostatnie treningi bardzo podniosły zawodnikom kondycję i siłę, co widać na walkach. Gwardziści znacznie przewyższają innych wytrzymałością. Aktualnie poprawiamy błędy taktyczne, a po nich dalej "ogień" do turnieju w dniu 22 czerwca. Trzymajcie kciuki!

 



BRAZOWY SZYMON

GRAND PRIX MYSŁOWIC W JUDO

BRĄZ SZYMONA

 

W dniu dzisiejszym (12.04.14) w Mysłowicach odbyła się druga runda z cyklu międzynarodowego turnieju Grand Prix Mysłowic w judo. Tyską Gwardię tym razem reprezentowało dwóch zawodników:

 

Szymon Krzywoń oraz Juliusz Żurawski.

 

Na turnieju zabrakło kontuzjowanego Filipa Rzewuskiego (pauzuje do końca kwietnia) i Franka Furtoka.

Dla przypomnienia informujemy, że zarówno Szymon jak i Julek na ostatnim turnieju zajęli 7 miejsca, zdobywając małe punkty. Ich forma i umiejętności systematycznie rosną i z turnieju na turniej widać postępy.

 

Julek został zakwalifikowany w kategorii -28 kg, natomiast Szymon -31 kg. Tak to nasi "ciężcy zawodnicy" :). Julek walczył jako pierwszy i stoczył trzy pojedynki z czterech ustalonych (pierwszy wolny los). Niestety w pierwszej walce czeski zawodnik zdołał Julka wykręcić na plecy w parterze i założył trzymanie, z którego ten nie zdołał sie uwolnić. W kolejnej walce Julek, mocno rzucił rywalem na waza-ari i dokończył walkę zakładając trzymanie. Dzięki wygranej miał szansę na brązowy medal. W kolejnej walce, jednak nie zdołał pokonać przeciwnika..gdyż ten bardzo wysoko rzucił Julkiem na ippon. Tym samym zakończył turniej ponownie na 7 miejscu.

 

Jako drugi walczył Szymon, który miał przed sobą 4 pojedynki. Bilans walk Szymona ustalił się ostatecznie 2-2, przy czym najbardziej zasługuje na uznanie jego ostatnia walka o brązowy medal. Szymon przed tą walką był bardzo zestresowany, ponieważ po raz pierwszy stanął przed walką o medal. Na szczęście wytrzymał obciążenie i podczas walki tak mocno rzucił przeciwnikiem, że ten nie wiedział co się stało. To pierwszy medal naszych 7-latków dlatego cieszymy się z niego podwójnie.

 

Przed naszymi zawodnikami jeszcze dwa turnieje przed wakacjami, a także egzamin na żółty pas judo. W tym miejscu informujemy także o egzaminie najmłodszych dzieci z grupy JUDO KIDS (gr. początkująca) na biały pas. Planujemy także przygotowanie pokazu umiejętności wszystkich naszych dzieci dla rodziców - w czerwcu.

 

Gratulujemy - trzymamy kciuki za kolejne medale.

Zapraszamy do obejrzenia wygranych walk Szymona.

 

PIERWSZA WYGRANA

WALKA O BRĄZOWY MEDAL



MP JU-JITSU 2014

5 MEDALI DLA GWARDII

BARTEK GURGUL II VICE MISTRZEM POLSKI 2014!

 

W dniu wczorajszym (08.03.14) w Katowicach odbył się turniej mistrzostw Polski juniorów/młodzieży w ju-jitsu sportowym oraz odmianie BJJ (Ne-Waza). Na zawodach stawiło się ok. 270 zawodników z 32 klubów z całej Polski. "Gwardię" reprezentowało 8 zawodników w tym dwóch tyszan - Bartosz Gurgul oraz debiutujący Daniel Czerw. W sumie zawodnicy Gwardii zdobyli 5 medali!


 

Poniżej relacja z walk:

Bartek Gurgul trenuje w naszym klubie zaledwie pół roku (wcześniej 8 lat judo), jednak trenuje w grupie seniorskiej na równi z zawodnikami MMA. Swój debiut miał w grudniu na OTK, gdzie zdobył srebrny medal. Dziś do tego może dorzucić brązowy medal mistrzostw Polski!

Bartek w swojej kategorii (-55 kg) miał 16 zawodników. Pierwszą walkę eliminacyjną walczył, dominując nad przeciwnikiem. Bartek rzucał i poddawał kilka razy rywala w parterze, jednak ten skutecznie zdobywał punkty za uderzenia. W końcu walk Bartek przegrywał na punkty, jednak do wygranej przed czasem brakowało mu tylko ipponu za uderzenie. Stosując się do zaleceń trenera, wykorzystał błąd przeciwnika zdobywając brakujący punkt (wygrana przed czasem). Drugi pojedynek był praktycznie lustrzanym odbiciem pierwszego, niestety Bartek zaspał pod koniec walki i nie zdołał wygrać. Wtedy zaczęły się uwagi i polecenia, bo przecież walczymy do końca! Zmotywowany Bartek kolejną walkę wygrał w zaledwie 30 sekund, kolejno zdobywając ippony za uderzenia, rzuty i parter. Ostatnia walka była już pojedynkiem o brązowy medal. Był to bardzo wyrównany pojedynek, jednak nasz zawodnik ostatecznie okazał się lepszy w parterze i zdobył przewagę punktową 15:12!

 

Daniel Czerw, to nasz 14-letni judoka, który aktualnie trenuje (1,5 roku) w grupie średniozaawansowanej judo oraz seniorskiej MMA. Start Daniela na ju-jitsu był jedynie propozycją ze strony trenera, aby powalczyć w formie sprawdzianu przed eliminacjami do olimpiady młodzieży w judo (kwiecień). Daniel podobnie jak Bartek miał 16 rywali w kategorii -60 kg. Szczęśliwie w pierwszej walce miał wolny los, przeszedł eliminacje bez walki. Niestety w ćwierćfinale Daniel trafił na złotego medalistę z kat. -55 kg. Przeciwnik doświadczony, bez większych problemów poradził sobie z Danielem. Natomiast dużą niespodziankę Daniel sprawił w kolejnym pojedynku, w którym w zaledwie 34 sekundy pokonał rywala, stosując wszystkie techniki w jednej akcji. Dzięki tej wygranej zyskał prawo walki o brązowy medal. W ostatniej walce turnieju Daniel niestety nie podołał zawodnikowi z Miejskiej Górki (spod ręki świetnych braci Ratajskich), który zdominował naszego zawodnika w każdej fazie. Mimo to Daniel pokazał się z  bardzo dobrej strony i jeżeli będzie chciał, nie będzie to jego ostatni turniej w ju-jitsu.

 

Pozostałe medale zdobyły judoczki z Bielska-Białej (trener Leszek Kopeć):

Paulina Włodarczyk - wywalczyła dwa srebrne medale w konkurencjach Ne Waza i Fighting.

Maja Rasińska - srebro fighting.

Marta Habarta - brąz fighting.

Pozostali zawodnicy bez punktów.

 

KOMENTARZ TRENERA:

- Wszyscy zawodnicy walczyli znakomicie. Jeżeli chodzi o moich podopiecznych, to naprawdę jestem zadowolony z postawy Bartka i Daniela. Bartek ma świetną bazę judo i ciężko pracuje poznając nowe techniki. Bardzo dobrze walczy w parterze, gdzie poznał wiele nowych technik BJJ. Także duże wrażenie zrobiło na mnie przechwytywanie kopnięć w powierzu, które kontrował rzutami. Wciąż musimy pracować nad uderzeniami i kopnięciami ale jesteśmy na dobrej drodze. Liczę na to, że władze PZJJ dostrzegą Bartka nieco wcześniej i powołają go do reprezentacji na turnieje międzynarodowe. Czas pokaże. Natomiast Daniel Czerw bardzo ciężko pracuje na treninach i z uwagi na przerwę w turniejach judo, chcieliśmy aby wystartował w ramach sprawdzianu formy. Daniel trenuje judo zaledwie od 1,5 roku, a nie mówiąc już o ju-jitsu - czego w ogóle. Samym sukcesem jest fakt, że przeszedł eliminacje i walczył o brązowy medal. Fakt, że los mu nieco pomógł, jednak w repasażach pokonał jednego z rywali w pół minuty, dając nie lada pokaz. Jeżeli będzie chciał, jak najbardziej będziemy go wystawiać także w turniejach ju-jitsu. Dziękuję zawodnikom za sportową postawę. W pełni zasłużyliście na swoje wyniki! Pozdrawiam Andrzej Borowiec.

 

Gratulujemy zawodnikom i życzymy kolejnych sukcesów.

Zespół "Gwardia" Tychy

SREBNA SOBOTA

ALMMA 54

SREBRNE SUKCESY GWARDZISTÓW

 

Za nami turniej amatorskiej ligi MMA, który odbywał się w oktagonie MMA Challengers na głównej płycie katowickiego Spodka. Był to pierwszy start tyszan w 2014 roku. Przypominamy, że w ubiegłym tygodniu podczas turnieju ALMMA 53 w Łodzi, na nasze konto zawodnicy wałbrzyskiego oddziału zgarneli jeden srebrny i jeden brązowy medal. Do tego wyniku, dziś dorzucamy kolejne dwa srebra, dzięki czemu posiadamy już 3 srebne i 1 brązowy medal przy rekordzie klubowym walk 4-8 (o ile się nie mylę).

 

Przypomnijmy, że nasz klub reprezentowali: Dawid Czyjt, Patryk Kędroń i debiutujący Łukasz Haładuda.

 

RELACJA Z TURNIEJU

Turniej odbywał się przy okazji maratonu męskiego "Testosteron", jednak sama impreza nie przykuwała większej uwagi, ponieważ w centrum Spodka znajdował się oktagon. Tak! Wszystkie walki toczone były w klatce zbudowanej na wieczorną galę MMAC 9 (na której miał wystąpić nasz zawodnik - Piotr Mikołajski). Zawodnicy mogli się poczuć choć trochę jak na gali, ponieważ wchodzili do oktagonu głównym podestem w świetle reflektorów - był to miły gest ze strony organizatora. W międzyczasie odbywały się inne atrakcje - pokazy motocykli, samochodów itp. Najciekawsze jednak były wybory miss, gdzie modelki mocno odwracały uwagę zawodników od pojedynków. A jak walczyli nasi? Czytaj dalej...

 

Dawid Czyjt

Dawid walczył w swojej kategorii do 80 kg w turnieju ograniczonej formuły. Po losowaniu okazało się, że aby zdobyć medal musi wygrać co najmniej dwie walki. Razem z trenerem obiecali sobie lepszy start niż podczas pechowego ALMMA 47 - Hadaka Waza. Dawid od razu wystartował serią ciosów, na co przeciwnik odpowiadał wejściami w nogi. Rywal dwukrotnie po uderzeniach Dawida, sprowadzał go do parteru, jednak nasz zawodnik dwukrotnie obronił się uciekając spod przeciwnika, odwracając sytuację na swoją przewagę. Podczas jednej z akcji przeciwnik popełnił błąd odwracając się do Dawida tyłem, co ten wykorzystał zakładając swoje ulubione duszenie zza pleców.

W kolejnym pojedynku stawką było wejście do finału, więc Dawid był mocno zmotywowany. Tym razem zmieniliśmy nieco taktykę, koncentrując się głównie na uderzeniach. Czyjt tak mocno napierał ciosami i lowkickami na przeciwnika, że ten w krótkim czasie zaliczył nokaut techniczny - po walce okazało się, że ma złamany nos - za co Dawid uprzejmie przeprosił.

Ostatnia walka, tym razem finałowa rozpoczęła się bardzo dobrze. Dawid ponownie nacierał, jednak rywalowi udało się sprowadzić go do parteru. W parterze przeciwnik okazał się silniejszy, mimo że nie próbował stosować technik kończących, to nie oddał pozycji. W związku z tym sędzia wskazał go jako zwycięzcę. Tym samym D. Czyjt uplasował się na drugim miejscu.

 

Patryk Kędroń

Nasz zawodnik z najniższej kategorii, walczył od razu w finale ponieważ w jego kategorii nie było więcej przeciwników. Patryk także ambitnie rozpoczął walkę gradem ciosów. Oponent nie pozostawał dłużny i wszedł Patrykowi w nogi. Gdy walka przeniosła się do parteru Patryk założył na rękę rywala dźwignię na łokieć i walczył o nią przez pół minuty. Niestety przeciwnik był nieco silniejszy i gdy obszedł gardę, unieruchomił Patryka w taki sposób, że ten już nie dał rady wyjśc. Walka zakończyła się także decyzją sędziego ze wskazaniem na przeciwnika. Dlatego Patryk także ukończył turniej na drugiej pozycji.

 

Łukasz Haładuda

To nasz debiutant. Pechowo w kategorii pierszego kroku Łukasz nie miał żadnych przeciwników. Na skutek tego Łukasz został przeniesiony do kategorii średniozaawansowanych (OFS). Niestety już w pierwszym pojedynku trafił na bardziej doświadczonego przeciwnika, który dominował nad Łukaszem, a w efekcie czego założył mu balachę na łokieć. Mamy nadzieję, że następnym razem będzie lepiej!

 

Przed nami kolejne miesiące ciężkich treningów. Dzięki turniejom na jaw wychodząc braki techniczne w poszczególnych płaszczyznach walki. Wyciągamy wnioski, poprawiamy błędy i przygotowujemy się do następnego turnieju. Przed nami mistrzostwa Polski juniorów w ju-jitsu (8 marzec) na których walczyć będzie Bartosz Gurgul.

 

 

Pozdrawiamy

Zespół "Gwardia" Tychy

DEBIUT BARTKA W JU-JITSU

OTK JUNIORÓW JU-JITSU

JUNIORZY NA PODIUM

 

W dniu wczorajszym (7.12.13) w Katowicach odbył się Ogólnopolski Turniej Kwalifikacyjny (OTK) juniorów i młodzieżowców w ju-jitsu sportowym. Gwardię reprezentowało troje zawodników, z czego rodzeństwo Paulina i Sylwester Włodarczyk z oddziału bielskiego, natomiast z Tychów na turniej pojechał Bartosz Gurgul. Wszyscy zawodnicy regularnie trenują judo, Paulina jest zawodniczką kadry narodowej ju-jitsu (w zeszłym miesiącu startowała na mistrzostwach świata w Rumunii). Bielszczanie przyjechali wraz z tatą i trenerami Leszkiem Kopeć i Wiesławek Górnym.

 

Można powiedzieć, że nasi zawodnicy spełnili normę w 100%, ponieważ każdy z nich wywalczył sobie medal:

Bartosz Gurgul - złoty medal w kat. 55 kg

Paulina Włodarczyk - złoty medal w kat. 62 kg

Sylwester Włodarczyk - brązowy medal w kat. 73 kg.

 

Relacja turnieju.

Bartek Gurgul to nasz nowy zawodnik. W wieku 16 lat ma już za sobą 8 lat treningów judo. Do naszego zespołu dołączył tuż przed wakacjami i rozpoczął szkolenie wraz z naszymi seniorami. Pomimo, krótkiego okresu przygotowań postanowiliśmy sprawdzić jego umiejętności na pierwszym turnieju ju-jitsu. Bartek został sklasyfikowany w kategorii wagowej -55kg. Niestety w jego kategorii nie było przeciwników, w związku z czym organizator dał nam możliwość startu w wyższej kategorii. Oczywiście chcieliśmy aby Bartek powalczył, więc przesunęliśmy go do turnieju z cięższymi zawodnikami. Bartek walczył w kategorii -60 kg, gdzie miał stoczyć trzy walki. Już w pierwszym pojedynku poradził sobie rewelacyjnie, dwukrotnie rzucając rywala na plecy i wielokrotnie poddając w parterze (duszeniami gilotynowymi i dźwigniami na łokieć). Za tę walkę należą się Bartkowi gratulacje, widać że ma dobre przygotowanie z zakresu judo. Walka zakończyła się wynikiem 16:4! W kolejnym pojedynku Dawid miał bardziej doświadczonego przeciwnika, który skutecznie zdobywał punkty w fazie uderzeń. Bartek mimo to rzucał rywalem i dzielnie walczył w parterze. Była szansa na wygraną przed czasem, ponieważ mimo przewagi rywala na punkty, Bartek miał już dwa ippony za rzuty i parter (brakowało tylko uderzenia). Niestety zabrakło mu czasu i doświadczenia w fazie uderzeń. W trzeciej walce Bartek miał się zmierzyć z następnym zawodnikiem, jednak walkę odwołano za niesportowe zachowanie i został zdyskwalifikowany. Bartek w kategorii -60 kg zajął drugie miejsce, jednak podczas dekoracji otrzymał złoto z kat. -55 kg zgodnie z rejestracją (nie pytajcie, przepisy organizatora). Poniżej zamieszczamy filmy z walk Bartka i Pauliny.

 

- Bartek ma jeszcze bardzo dużo trenigów przed sobą, zwłaszcza w fazie uderzeń. Pomimo, że trenuje judo 8 lat i posiada zielony pas (3 kyu) ma spore braki. Na szczęście w pół roku nabrał siły i poznał wiele technik, dzięki którym mógł zmierzyć się ze swoimi rówieśnikami. Moim celem nie są jednak turnieje ogólnopolskie, lecz międzynarodowe. Mam nadzieję, że razem z Bartkiem zdołamy wywalczyć miejsce w kadrze narodowej już od 2015 roku. Czeka nas rok ciężkiej pracy. Pozdrawiam Andrzej Borowiec.

 

Bartosz Gurgul (niebieski)

 

 

Paulina Włodarczyk (czerwony)


 

Pozdrawiamy

K.S. "Gwardia" Tychy

HADAKA WAZA - BYTOM 16.11.13 WYNIKI

WYNIKI PO TURNIEJU

HADAKA WAZA 2013 - BYTOM

 

W dniu wczorajszym odbył się międzynarodowy turniej MMA - Hadaka Waza. Po raz pierwszy turniej ten został rozegrany w ramach Amatorskiej Ligi MMA (ALMMA 47), która z roku na rok podnosi swój poziom. Swoje pierwsze kroki w MMA na turnieju Hadaka Waza stawiali m.in. Tomasz Drwal, Krzysztof Kułak czy Jan Błachowicz.

 

Nasz klub na tym turnieju reprezentowało czterech zawodników:

Dawid Czyjt -80 kg (ograniczona formuła senior - OFS)

Dawid Skrzydło -73 kg (ograniczona formuła senior - OFS)

Dawid Kruzel - 80 kg (pierwszy krok senior - PKS)

Patryk Kędroń - 62 kg (pierwszy krok senior - PKS)

 

Dwaj ostatni są debiutantami i obaj zdobyli medale. A jak poradzili sobie pozostali? Poniżej relacja z walk, zapraszamy do czytania.

 

DAWID KRUZEL - 3 miejsce

Jest nowym reprezentantem klubu. MMA trenuje od 3 miesięcy, jednak posiada spore doświadczenie w fazie uderzeń (uprzednio trenował tajski boks). Dawid bardzo szybko podjął decyzję o startach na zawodach. W jego kategorii sklasyfikowano 16 zawodników (3 wygrane walki = finał). Już w pierszej walce Dawid  narzucił przeciwnikowi szybkie tempo, stosując serię ciosów i kopnięć. Po jednej z akcji prawy prosty mocno dosięgnął rywala, po którym osunął się na matę zaliczając K.O. W drugiej walce przyciwnik, widząc przewagę naszego zawodnika w I fazie, uciekał do klinczu i w efekcie do parteru. Żaden nie potrafił zakończyć walki w parterze, więc sędzia wielokrotnie podnosił walkę do stójki. Tam Dawid miał solidną przewagę, mocno punktując oponenta. Walka zakończyła się w regulaminowym czasie. Decyzją sędziów nasz zawodnik miał przewagę, więc wygrał pojedynek.

Kolejny pojedynek był walką o wejście do finału. Tutaj Dawid musiał uznać wyższość bardziej doświadczonego przeciwnika, który trenował judo. Przewaga rywala była widoczna zwłaszcza w fazie rzutów i parterze. Podczas jednej z prób poddania Dawida, rywalowi udało się założyć naszemu zawodnikowi dźwignię na łokieć; Dawid musiał poddać walkę. Tym samym przyszło mu walczyć o brązowy medal. Kierowany sugestiami trenera, Dawid toczył walkę tylko w stójce, gdzie już po pierwszej akcji powalił przeciwnika na kolana. Pod koniec starcia Dawid miał jeszcze dwie okazje znokautowania rywala. Za pierwszym razem przeciwnika uratowała ucieczka za matę, zaś za drugim razem - czas. Jednogłośną decyzją sędziów Dawid zwyciężył pojedynek, tym samym zdobywając brązowy medal.

 

PATRYK KĘDROŃ - 2 miejsce

Patryk - także debiutant - trenuje w klubie od roku czasu, jednak w końcu zdecydował się sprawdzić swoje umiejętności w turnieju. Patryk wystartował w kategorii wagowej do 62 kg, gdzie miał jedynie trzech przeciwników. Jego pierwsza walka turniejowa odbyła się w iście ekspresowym tempie. Przeciwnik prężył się przed walką usiłując zastraszyć Patryka, jednak jego uśmiech szybko zniknął. Patryk już w pierwszej akcji zaskoczył rywala ciężkim ciosem, po którym ten wylądował na deskach. Patryk, gwałtownie doskoczył do niego i zakończył walkę w 30 sekundzie duszeniem zza pleców. Druga walka Patryka była już walką finałową, w której niestety popełnił kilka błędów. Przeciwnik skutecznie przechwytywał kopnięcia naszego zawodnika i obalając zaliczał przewagę. Decyzją sędziów zwycięzcą ogłoszono jego przeciwnika. Patryk zakończył swoje walki na drugim miejscu.

 

DAWID CZYJT - 4 miejsce (kontuzja w półfinale)

Dawid znakomicie wystartował w turnieju ograniczonej formuły, który rozgrywany był w oktagonie. Pierwszy pojedynek Dawid zakończył efektowynym duszeniem zza pleców, techniką która powoli staje się jego znakiem rozpoznawczym (już kilkukrotnie tak poddawał rywali). Druga walka ponownie zakończyła się wygraną Dawida, jednak był to zaledwie półmetek. Trzeci z kolei pojedynek był walką półfinałową, podczas której Dawid musiał uznać przewagę przeciwnika, także trenującego judo. Po wysokim rzucie, rywal przeszedł do dosiadu, z którego skutecznie przeszedł do dźwigni na łokieć. Niestety dźwignia została założona na skontuzjowane (na treningach) ramię i Dawid nie miał szans na jej wybronienie. Poprzez pogłębienie kontuzji łokcia, zmuszeni byliśmy wycofać Dawida z walki o brązowy medal. Pewnie gdyby nie ten przypadek mielibyśmy trzeci medal.

 

DAWID SKRZYDŁO - bez punktów.

Nasz najlepszy zawodnik, tym razem był w niedyspozycji, mimo to wystartował w zawodach. Niestety już w pierwszym pojedynku walczył bez przekonania. Pomimo, że ani on ani przeciwnik nie zastosowali żadnych konkretnych technik, sędziowie uznali że to rywal był bardziej aktywny i orzekli jego zwycięstwo. Tym samym Dawid odpadł z turnieju po pierwszej walce. Dla Dawida start w MMA był sprawdzianem formy, ponieważ przed nim ostatni turniej ju-jitsu w tym roku. W dniu 7.12.13 odbędzie się OTK (Ogólnoposki Turniej Klasyfikacyjny), który jest turniejem decydującym o kwalifikacji do składu kadry narodowej na przyszły rok.

 

 

 

KOMENTARZ TRENERA:

- Jestem bardzo zadowolony ze startu moich zawodników. Największą niespodziankę sprawił mi debiutujący Dawid Kruzel, który stoczył cztery pojedynki w bardzo ładnym stylu. Oczywiście ma braki techniczne, jednak ma dobre nastawienie do walki. Podczas zawodów ukrywał przede mną kontuzję, żebym go przez przypadek nie wycofał. Sądzę, że do następnego turnieju przyswoi brakujące techniki. Bardzo podobały mi się także walki Dawida Czyjta, który w swoich dwóch pierwszych walkach dominował nad przeciwnikami. Dawid na własną prośbę startował w zawodach z nadwyrężonym łokciem, a mimo to wygrywał walki. Szkoda, że w półfinale pogłebił tę kontuzję, ponieważ sądzę że bez problemu zdobyłby brązowy medal. Niestety z uwagi na kontuzję, musiałem go wycofać ponieważ zdrowie jest ważniejsze. Patryk Kędroń był w komfortowej sytuacji, z uwagi na liczbę przeciwników. Jedna wygrana gwarantowała mu medal. Zasługuje na pochwałę z uwagi na pokonanie przeciwnika w zaledwie 30 sekund. Ciężki nokaut, połączony z duszeniem robiły spore wrażenie. Natomiast szkoda mi walki Dawida Skrzydło, który był faworytem tego turnieju. To nie był jego dzień i przez brak koncentracji, przegrał pierwszą walkę przez decyzję sędziów. Liczę na to, że odkupi się na turnieju OTK w ju-jitsu (7 grudnia). Ogólna postawa zawodników naszego klubu potwierdza wysoki poziom, z czego jestem bardzo zadowolony. Do tej pory nie było turnieju, z którego nie przywiezlibyśmy chociaż jednego medalu! Szczerze zachęcam wszystkich do dołączenia do naszego zespołu. Treningi nie są lekkie, ale sporty walki to nie balet... Pozdrawiam.

Andrzej Borowiec


Zapraszamy do GALERII oraz do obejrzenia wybranych walk.

 

Pozdrawiamy

K.S. Gwardia Tychy

TRENER GWARDII W IRANIE

WYJAZD TRENERA GWARDII DO IRANU

I PUCHAR ŚWIATA W ZAPASACH ZURKANEH

IRAN - KHORAMABAD 2013

 

W dniach 31.10-1.11.2013 w miejscowości Khoram Abad w Iranie, odbył się pierwszy puchar świata zapasów "Zurkhaneh", pod egidą światowego związku zapasów FILA. Nasz trener otrzymał zaproszenie na ten turniej, jako pierwszy reprezentant Polski w tym stylu.

 

CZYM SĄ ZAPASY ZURKHANE?

Zapasy "Zurkhaneh" są jednym z tradycyjnych stylów zapaśniczych promowanych przez światowy związek zapaśniczy FILA. Są to style wywodzące się z poszczególnych krajów, w których te sporty stanowiły element lokalnego folkloru. Zurkhaneh narodziły się w Iranie i są w tym kraju sportem narodowym, w parze ze sportowymy zapasami. Styl Zurkhaneh od zapasów sportowych różni się tym, że zawodnicy poza trykotami walczą w tradycyjnych spodniach (za które moża chwytać). Przepisy tego stylu stanowią jedną podstawową regułę - aby wygrać pojedynek przed czasem, należy zmusić przeciwnika aby plecami dotknął maty, bez względu na stosowaną technikę. Walka toczy się zarówno w stójce jak i parterze. Zawodnicy mogą stosować rzuty zapaśnicze, judo i wszelkiego rodzaju sprowadzenia. Ponadto punktowane są wypchnięcia poza pole walki, oraz obejścia przeciwnika za plecy. W parterze stosowane są przetoczenia, jednak bez możliwości wykonywania wózków aby samemu nie dotknąć maty. Regulaminowy czas walki wynosi 2x5 minut + ewentualna dogrywka. Jeżeli jeden z zawodników rzuci przeciwnika lub przetoczy go w parterze, walka kończy się przed czasem.

 

TURNIEJ

Na turniej stawiło się blisko 40 zawodników z całego świata. Podkreślić tutaj należy, że był to turniej rozgrywany tylko w jednej kategorii wagowej +90 kg. Andrzej Borowiec przy wadze zaledwie 93 kg, musiał zmierzyć się z zawodnikami, których waga sięgała do 160 kg! Najliczniejszą grupą zawodników byli reprezentanci krajów sąsiadujących z Iranem, tj. Gruzja, Azerbejdżan, Tadżykistan czy Pakistan. Nie brakowało także reprezentantów z najdalszych zakątków świata m.in. zawodnicy z Kanady, Tajwanu, Korei Płd, Tanzanii, Benin i wielu innych. Europę poza naszym trenerem reprezentowali zawodnicy Danii, Francji, Węgier i Wielkiej Brytanii.

Pierwszą runda turnieju otwarło 18 pojedynków. Andrzej Borowiec walczył w 16 walce. W swoim pierwszym starciu musiał zmierzyć się w ważącym 105 kg reprezentantem Nepalu. Andrzej na cały turniej wybrał taktykę walki w stylu judo, ponieważ nie widział sensu walki na zapasy, z zapaśnikami. Wykorzystując własne doświadczenie techniczne, tylko tak mógł zyskać przewagę nad silnymi rywalami. Pojedynek rozpoczął się silnym natarciem Andrzeja, który już po chwili podjął próbę wypchania za matę rywala i przechwycenia jego nogi. Przeciwnik stawiał opór, jednak mocno się zapierał. Ten błąd natychmiast wykorzystał Andrzej, gwałtownie wskakując Nepalczykowi miedzy nogi, dynamicznie powalając go na ziemię rzutem przez ramię. Przeciwnik był tak zaskoczony, że zasadniczo nie wiedział co się stało. Rzut naszego trenera zrobił ogromne wrażenie na widowni, która skandowała "Lachystan, Lachystan", czyli Polska po irańsku. Reprezentanci innych krajów zgodnie mówili, że była to najlepsza technika jak dotąd.

Druga runda - dziwnie jak na turniej sportowy - była ponownie losowana pomiędzy zwycięzcami, jak i przegranymi (osobno). Nie obowiązywała tu standardowa drabinka walk. Do drugiej walki Andrzej stanął naprzeciw reprezentanta gospodarzy. Przeciwnik był bardzo dobrze zbudowany i ważył także ponad 100 kg. Walka rozpoczęła się natarciem Irańczyka, które siła przewyższała warunki Andrzeja. W technice rywala widać było doświadczenie w technice judo. Gdy obaj chwycili się w walce, zawodnik Iranu skutecznie wypchał naszego poza matę zyskując pierwszy punkt. Po wznowieniu walki Irańczyk próbował mocno wejść rzutem biodrowym, ale został zablokowany. Widząc powtarzalność tej techniki, Andrzej podjął próbę skontrowania Irańczyka. W momencie gdy ten ponownie zaatakował biodrem, Andrzej obszedł przeciwnika i skontrował suplesem, po którym ten wyleciał w powietrze. Niestety podczas wykonywania tej techniki zarówno Andrzej jak i Irańczyk dotknęli plecami maty. Po chwili dyskusji sędziowie orzekli wygraną Irańczyka. Co ciekawe ta decyzja została wygwizdana przez irańską publiczność, ale nie można było ukryć że reprezentanci Iranu byli foworyzowani przez sędziów. Tym sposobem Andrzej rzucając przeciwnikiem o matę - przegrał wygraną walkę.

Runda trzecia rozpoczęła się następnego dnia. Tym razem losowanie przyniosło bardzo niekorzystny pojedynek. Do trzeciej walki Andrzej otrzymał ważącego 140 kg Kubańczyka, reprezentującego Azerbejdżan. Różnica wagi była ogromna. Dopingowany przez widownię, rozpoczął atak jednak bez skutku. Andrzej gwałtownie zaatakował nogę Azera, jednak ten ją wycofał i sprowadził go do parteru. Podczas pierwszej akcji Azerowi nie udało się przetoczyć Andrzeja na plecy, jednak tuż po wznowieniu szarpnął min niczym zabawką, po czym w patrzerze przetoczył, najpierw na bok, a następnie na całe plecy. Przeciwnik był praktycznie nie do ruszenia. Tą walką Andrzej zakończył turniej. Jak się na koniec okazało, irański przeciwnik Andrzeja wygrał cały turniej, pokonując cięższych od siebie przeciwników (jedną z walk oddał mu jego kolega walkowerem). Andrzej zakończył turniej na miejscach 8-12.

Kolejne zawody w "Zurkhaneh" odbędą się w maju w Rydze na Łotwie. Będzie to turniej rangi europejskiej. Natomiast kolejny puchar świata zapowiadany jest w przyszłym roku w kanadyjskim Vancouver. Liczymy na obydwa wyjazdy. FOTKI wkrótce w GALERII. A póki co zajrzyjcie na Facebook. Walki oraz zdjęcia są już dostępne.

 


 

Jeżeli interesuje Was pełna relacja z wyjazdu, zapraszamy na drugą stronę. Kliknij WIECEJ.

 

Pozdrawiamy

K.S. Gwardia Tychy

EUROPEJSKI DEBIUT DAWIDA

Europejski debiut

DAWID SKRZYDŁO TRZECI W EUROPIE

 

W ubiegłą sobotę odbył się turniej pucharu Europy w ju-jitsu (kategoria juniorów i młodzieżowców). Dawid powołanie do reprezentacji otrzymał dwa tygodnie temu i do tego startu solidnie przygotowywał się trenując w klubie.

Kadra narodowa wyjechała w czwartek, kierując się do słoweńskiej Brezicy. Na turniej z polski powołanych zostało ponad 30 osób, z czego w kategorii -69kg, Dawid oraz Patryk Rakowski. Obaj zostali rozlosowani  tak, że nie walczyli ze sobą. Dawid w drodze do medalu stoczył 3 pojedynki, z czego dwa wygrane. Po zwycięstwie w pierwszej walce, Dawid w półfinale trafił na zawodnika gospodarzy, który jak się później okazało był mistrzem świata młodzieżowców. Dawid walczył zacięcie, jednak doświadczony Słoweniec skutecznie punktował naszego zawodnika. Pomimo, że Dawid skutecznie bronił rzuty i próby poddania rywala, ostatecznie przegrał na punkty w pierwszej fazie. Tym samym Dawid z półfinału spadł do walki o brązowy medal, którą stoczył z kolejnym Słoweńcem. Tym razem to Dawid był górą. Walka w fazie uderzeń toczyła się na wyrównanym poziomie, stąd Dawid w zwarciu mocno atakował i sprowadzał przeciwnika do parteru. Obaj zawodnicy walczyli bardzo wyrównanie. Dawid posiadał oba ippony (za uderzenia i rzuty) więc brakowało mu tylko poddania w parterze aby zwyciężyć przed czasem. Rzutem na taśmę 10 sekund przed końcem walki, Dawid wszedł rywalowi w nogi i założył trzymanie, które utrzymał do samego końca, pomimo zakończenia regulaminowego czasu. Zdobywając ippon w III fazie zebrał komplet punktów, tym samym wygrywając walkę o brązowy medal.

Ten turniej był pierwszym startem naszego reprezentanta na arenie międzynarodowej i od razu zwycięski. Na ręce Dawida składamy szczere gratulacje i życzymy kolejnych sukcesów. Czekamy na kolejne powołanie... Teraz to już kwestia czasu...

 


 

Pozdrawiamy

Zespół K.S. Gwardia Tychy

DEBIUTY W JUDO

WYNIKI PO ZAWODACH

GRAND PRIX MYSŁOWIC W JUDO

 

W dniu wczorajszym na mysłowickim turnieju judo startowało 14 zawodników Gwardii - pół na pół - po 7 z Bielska i Tychów. W sumie klub zdobył 8 medali.  Dla tyskich reprezentantów klubu był to debiutancki turniej, a czekało ich nie lada wyzwanie, ponieważ na turniej przyjechali zawodnicy z Warszawy, Płocka, a także z Czech. Oto jak spisali się zawodnicy Gwardii Tychy:


- Filip Rzewuski 1 miejsce -40kg
- Sebastian Kubas 2 miejsce - 60 kg
- Daniel Czerw 2 miejsce - 55 kg
- Ryszard Zawiła - 4 miejsce - 66 kg
- Juliusz Żurawski - 7 miejsce - 30 kg


Dzieciaki walczyły dzielnie, jednak przed nimi wiele nauki. Wszyscy walczyli przeważnie z bardziej doświadczonymi przeciwnikami. Wszystkim dzieciom gratulujemy postawy (mimo, że nie obyło się bez łez). Już za miesiąc kolejny turniej, także w Mysłowicach.

A już w ten weekend kolejne starty tym razem naszych starszych zawodników:

Dawid Czyjt będzie startował w Mikołowie w turnieju Kong Sao - Open Combat (to w gruncie rzeczy MMA w ograniczonej formule, czyli bez uderzeń w parterze). Turniej rangi pucharu Europy.

Natomiast znacznie ważniejszy start będzie miał Dawid Skrzydło, który został powołany do kadry narodowej, wraz z którą jedzie na puchar Europy na Słowenię, gdzie będzie miał szansę walczyć o punkty kwalifikacyjne przed mistrzostwami świata.

 

A już za tydzień! Wyjazd trenera Andrzeja do Iranu, gdzie będzie występował w roli przedstawiciela Polski na zjeździe Federacji Zapasów Tradycyjnych (przy FILA). Poza konferencją oraz seminarium, trener wystartuje w pierwszym Pucharze Świata w zapasach "Zurkhane" (styl wolny w spodniach).

 

Pozdrawiamy

Zespół K.S. "Gwardia" Tychy

MEDALOWY WEEKEND GWARDII

START ZAWODNIKÓW GWARDII 21-22.09.13

JEDEN WEEKEND - PIĘĆ MEDALI!

 

Za nami pierwsze starty zawodników Gwardii w sezonie jesiennym. W miniony weekend odbyły się aż trzy turnieje różnych sportów walki: ju-jitsu, MMA oraz zapasy "Alysh". W sobotę na Pucharze Polski w ju-jitsu, który odbywał się w Katowicach, wystartowali zgodnie z planem Dawid Skrzydło (-69 kg), Kamil Stolecki (-85 kg), Paweł Skorzec (+94 kg).

Wszyscy zawodnicy przywieźli z tego turnieju medale kolejno:

 

Kamil Stolecki - złoto Pucharu Polski Młodzieży w ju-jitsu 2013

Dawid Skrzydło - srebro

Paweł Skorzec - brąz

 

Dla przypomnienia Paweł jest nowym zawodnikiem klubu, który wychował się w "Czarnych" Bytom. Trenuje judo od 12 lat, natomiast start w w/w turnieju był jego pierwszym krokiem na drodze ju-jitsu sportowego. Oglądając jego walki, można zauważyć doświadczenie w fazie rzutów, jednak brak co nieco taktyki w walce ju-jitsu, co zdecydowało o trzeciej lokacie. Jak zwykle niezawodny w turnieju był Dawid Skrzydło, który z czterech pojedynków poległ dopiero we finale kategorii do 69 kg. Tak samo Kamil Stolecki, pomimo, że jeszcze jest juniorem zwyciężył turniej młodzieżowców w kategorii - 85 kg, co dobrze wróży na następny rok, kiedy będzie to jego regularna kategoria wiekowa. Wszyscy zawodnicy zasługują na pochwałę, za swoją postawę, jednak nie mogą spocząć na laurach ponieważ dla Dawida i Pawła był to ostatni start jako młodzieżowców. Przed nimi nowe wyzwania w katregorii seniorów, gdzie nie ma już przelewek. Mamy nadzieję, że poradzą sobie oni na tym nowym poziomie rywalizacji.

 

W tym samym dniu w Białymstoku odbyły się mistrzostwa Świata w zapasach "Alysh" federacji FILA. Na turniej wraz z trenerem Andrzejem Grzegorzkiem (Bielsko-Biała) udali się jako zawodnicy: Sebastian Sojka (-70 kg) oraz trener Andrzej Borowiec (-100 kg). Sebastian startował w "Alysh" po raz pierwszy, natomiast Andrzej po raz drugi. Sebastian startował w kategorii do 70 kg, ważąc zaledwie 62 kg, podobnie Andrzej przy wadze 93 kg, walczył w "setce". Niestety naszym reprezentantom nie udało się zdobyć medalowych lokat: Andrzej zakończył turniej przegrywając w ćwierćfinale katregorii z silnym Ukraińcem, natomiast Sebastian po walkach eliminacyjnych przegrał w 1/8 finału z niezwykle fizycznym Kirgistańczykiem, który podrzucał go jak zabawkę. Alysh jest niestety bardzo mocną fizycznie konkurencją, w której technika ma nieco mniejsze znaczenie. Andrzeja od medalu dzieliła zaledwie jedna wygrana, ponieważ w turnieju nie ma walk repasażowych, stąd wygrany w ćwierćfinale z automatu zostaje minimum brązowym medalistą.


- Tym startem kończę karierę zawodniczą. Najwyższy czas poświęcić się całkowicie pracy szkoleniowej. Pomimo, że nie planowałem tego startu postanowiłem jeszcze raz spróbować swoich sił w Alysh. Przekonałem się jednak, że bez ciężkiego treningu siłowego nie jestem w stanie walczyć o medal w kategorii 100 kg, zwłaszcza gdy zrzuciłem wagę do 93 kg. W tygodniu zrezygnowałem z dalszego zbijania wagi do 90 kg, ponieważ nigdy mi to nie wychodziło na zdrowie. Nadszedł czas aby zastąpili mnie moi podopieczni, którzy będą walczyć o swoje miejsce w reprezentacji Polski. Patrząc na ich wyniki, jest to realne założenie. Najbardziej jednak zależy mi na wyszkoleniu mistrzów w judo spośród naszych najmłodszych adeptów. Zapraszam wszystkich na nasze treningi. Nasze wyniki mówią same za poziom naszych treningów.

Pozdrawiam Andrzej Borowiec

 

Oczywiście nie zapominamy o naszym czołowym, jak narazie, zawodniku sportowego MMA - Dawid Czyjt wziął udział w katowickim turnieju MMA o "Czarne Diamenty" zbowywając w dwóch kategoriach jednocześnie złoty oraz srebrny medal. Był to dla niego sprawdzian formy przed docelowym turniejem tego roku, czyli Hadaka Waza, który odbędzie się już 16 listopada w Bytomiu. Na ten turniej poza Dawidem przygotowują się także Dawid Repeć, Patryk Kędroń oraz nowy zawodnik Dawid Kruzel (uprzednio trenujący boks tajski). Liczymy na kolejne sukcesy nowych zawodników klubu. Czeka nas wiele ciężkich treningów kondycyjnych oraz nauka technik w poszczególnych fazach walki, gdzie w przypadku MMA, należy uzupełniać umiejętności zawodników.

 

 

 

 

 

Pozdrawiamy wszystkich fanów klubu

Zapraszamy do wstąpienia w nasze szeregi

Zespół K.S. "Gwardia" Tychy

6 MEDALI MP SENIORÓW DLA GWARDII

MISTRZOSTWA POLSKI SENIORÓW W JU-JITSU

6 MEDALI MP DLA ZAWODNIKÓW "GWARDII"

 

FOTKI JUŻ W GALERII

 

W dniu wczorajszym - 22 czerwca - w Żarnowcu k/Zawiercia odbyły się mistrzostwa Polski seniorów w ju-jitsu. Jest to najważniejsza ogólnopolska impreza sportowa, na którą zjeżdzają się najlepsi zawodnicy z całego kraju, w tym aktualni mistrzowie świata i Europy. 

Nasz klub sportowy reprezentowało ośmioro zawodników, z czego dwóch z oddziału tyskiego: Piotr Mikołajski oraz Dawid Skrzydło.

 

Piotr Mikołajski debiutował w ju-jitsu i pokazał się z bardzo dobrej strony. Piotrek został rozlosowany w kat. 94 kg, w której startowało 11 zawodników w tym dwóch medalistów ME seniorów. Piotr stoczył cztery walki, z czego wygrał dwie. Niestety w ćwierćfinale trafił na doświadczonego zawodnika judo, który wykorzystał jego brak doświadczenia w tej płaszczyźnie. Piotr rywalizował jeszcze w repasażach walcząc o brązowy medal, jednak przegrał jedną walkę przed brązowym finałem. Ostatecznie zajął 7 miejsce (ponieważ nie ma miejsc 4 i 6). Piotr raczej nie będzie nas reprezentował jako regularny zawodnik ju-jitsu, ponieważ skupia swoje treningi wokół MMA. W ostatniej walce Piotra na wczorajszych zawodach o mało zapomniałby, że to sport :)

 

Dawid Skrzydło spróbował swoich sił po raz pierwszy walcząc w BJJ (Ne Waza). Krótko: Dawid zdobył srebny medal przegrywając w finale kat. -69 kg, gdy prowadząc całą walkę został zdyskwalifikowany za rozbijanie przeciwnika o matę. Swoją drogą przepisy BJJ także nie były mu znane, a przeciwnik nie miał koncepcji na trzymanie, postanowił się przykleić jak panda :).

 

Kolejny z zawodników Gwardii (Bielsko-Biała): Marek Chrapkiewicz walczył zarówno w BJJ jak i fightingu. Marek walcząc w BJJ (kat. -85 kg) pokonał wszystkich swoich przeciwników przez poddanie. W drodze do złotego medalu walczył także z zawodnikiem Bastionu, który unikając walki w stójce od razu kucał, a ostatecznie siadał do parteru licząc na szansę wygranej. Marek nawiązał walkę w parterze ostatecznie dusząc przeciwnika kołnierzem. Z kolei w walce sportowej (fighting) Marek wygrał wszystkie walki eliminacyjne, dochodząc do finału kategorii - 85 kg, w którym musiał zmierzyć się z wieloletnim reprezentantem kraju, medalistą ME oraz MŚ - Tomkiem Krajewskim z Olsztyna. Tym razem Marek musiał uznać wyższość Tomka.

 

Pozostałe medale zdobyli:

Sebastian Sojka - kat. 69 kg. I miejsce

Anna Skoczylas - kat. 62 kg III miejsce

Marta Habarta - kat. 55 kg III miejsce


 

- Osobiście jestem zadowolony ze startu Piotra, ponieważ był to jego debiut, a on nigdy nie był na treningu judo i nie miał na sobie judogi. Start Piotra na ju-jitsu był swoistą rezerwą, ponieważ 21 czerwca miał wystartować na gali COLOSEUM XV w walce z Pawłem Hadaś (1-1). Obawialiśmy sie jednak, że organizator nie sprosta organizacji tego eventu - tak też się stało - więc nie ogłaszaliśmy tego wcześniej. Gala nie odbyła się, stąd nasza decyzja.

Dawid natomiast nie startował we fightingu (walce sportowej), czego nie odpuszczę mu na następny turniej. Srebrny medal przez dyskwalifikację, z jego potencjałem, należy tym razem potraktować jako porażkę. Na szczęście w jego kategorii wagowej (fighting) wygrał Sebastian Sojka, także z naszego klubu (oddział Bielsko-Biała). Najbardziej natomiast podobały mi się walki Marka Chrapkiewicza, który walczył zarówno w BJJ jak i fighting. W sumie stoczył ok. 10 pojedynków, z czego przegrał tylko jeden. Marek przegrał nie z byle kim, ale z Tomkiem Krajewskim, z którym jeszcze sam walczyłem już 10 lat temu i który do teraz jest niepokonany. Marek walcząc w BJJ jako pierwszy gwardzista skonfrontował się z zawodnikiem Bastionu i pokazał jakie umiejętności mają zawodnicy judo w walce parterowej. Występ całego zespołu "Gwardii" oceniam bardzo dobrze, jednak moich bezpośrednich podopiecznych - umiarkowanie, wiem że stać ich na więcej... Andrzej Borowiec

 

 

Pozdrawiamy

Zespół K.S. Gwardia Tychy

DAWID CZYJT Z KOLEJNYM MEDALEM - AKTUALIZACJA

OTWARTY PUCHAR ŚLĄSKA W MMA

DAWID CZYJT SIĘGA PO BRĄZ W TURNIEJU MMA!

 

W dniu dzisiejszym (16.06.13) w Katowicach rozegrano otwarty Puchar Śląska w MMA. Nasz klub reprezentowało trzech zawodników - Dawid Czyjt, Dawid Repeć (którzy debiutowali na matach MMA w marcu na ogólnopolskim turnieju MMA - Bytomski Pyrlik) oraz Patryk Grygierzec, dla którego był to pierwszy taki turniej (wcześniej startował na MP młodzieży w ju-jitsu). Na Bytomskim Pyrliku nasi  zawodnicy brali udział w konkurencji dla początkujących, natomiast dziś zakwalifikowali się do turnieju ograniczonej formuły w kat. seniorów (OFS - bez uderzeń na twarz w parterze), a więc o jeden poziom wyżej. Patryk Grygierzec walczył w kat. 73 kg, natomiast Dawid Czyjt i Dawid Repeć w jednej kategorii do 80 kg.

 

CZYTAJ WIĘCEJ...


 


 

SEMINARIUM JUDO Z OLIMPIJCZYKIEM

AKTUALIZACJA - ZDJĘCIA!

SEMINARIUM JUDO Z PIOTREM KAMROWSKIM!

 

W dniu 24.04.13 w klubie odbyło się seminarium dla dzieci z zakresu judo. Udział w zajęciach wzięły dzieci trenujące w tyskiej "Gwardii". Prowadzącym zajęcia był gość specjalny - PIOTR KAMROWSKI - były reprezentant "Gwardii" Katowice, klubu z którego wywodzi się także Andrzej Borowiec, aktualny trener klubu. Trener Kamrowski jest multimedalistą mistrzostw Polski w judo, trzykrotnym vice mistrzem Europy oraz reprezentantem Polski w igrzyskach olimpijskich w Barcelonie ′92 i Atlancie ′96. Na zajęcia poza dziećmi przybyli rodzice oraz zawodnicy z grupy starszej - jako widzowie. Na początek trening rozpoczął trener Andrzej, przeprowadzając rozgrzewkę, gimnastykę oraz podstawy akrobatyki, której uczymy już dzieci. Po rozgrzewce trener Kamrowski przeprowadził zajęcia z zakresu rzutów wykonywanych przy użyciu nóg. Tematem przewodnim była technika podcięcia - o soto gari. Dzieci bardzo uważnie powtarzały techniki demonstrowane przez mistrza. Metodyka szkolenia, została przyjęta bardzo ciepło przez wszystkich uczestników zajęć. Najmłodsi zawodnicy klubu wykonywali po kilkadziesiąt powtórzeń jednej techniki. Po zajęciach technicznych nadszedł czas na wypróbowanie nowej techniki w walce... Sparingi 3x1 min ze zmianą partnera, to  najbardziej optymalny dystans dla dzieci. Trening zakończyły zabawy typowe dla zajęć judo, a na sam koniec pamiątkowa sesja zdjęciowa z olimpijczykiem...

 

W przyszłym miesiącu dzieci czeka pierwszy egzamin na stopień 6 kyu - biały pas. Liczymy na to, że w wakacje wyślemy część dzieci na obozy sportowe, natomiast od września planujemy pierwsze starty w zawodach i otwarcie nowej grupy dziecięcej. Aktualnie poszukujemy nowego instruktora judo, który podejmie współpracę z klubem.

 

WIĘCEJ ZDJĘĆ W GALERII

LINK DO ARTYKUŁU TYSKI FLESZ

 

Pozdrawiamy

Zespół K.S. "Gwardia" Tychy

BYTOMSKI PYRLIK 20.04.13 - AKTUALIZACJA

SREBRO DLA GWARDII W TURNIEJU MMA

DAWID CZYJT NA PODIUM "BYTOMSKIEGO PYRLIKA"

 

W dniu dzisiejszym (20.04.13) odbył się ogólnopolski turniej MMA zorganizowany przez klub MMA/Ju-Jitsu Bytom Team. Poza klubami z całej Polski na turniej przybyli także reprezentaci innych krajów. Nasz klub reprezentowało dwóch zawodników: Dawid Czyjt oraz Dawid Repeć. Zarówno jeden jak i drugi debiutowali na matach formuły MMA. Dawid Czyjt trenuje w naszym klubie łącznie pięć miesięcy, natomiast drugi osiem. Obaj zawodnicy walczyli w tej samej kategorii dla początkujących (do 1 roku treningów) w wadze do 80 kg. Po losowaniu zawodników aby zdobyć medal w tej kategorii należało stoczyć trzy pojedynki. Udało się to jednemu z naszych zawodników...

 

RELACJA Z WALK

Jako pierwszy do walki stanął Dawid Czyjt. Jego przeciwnikiem był zawodnik z Raciborza. Dawid pomimo braków w doświadczeniu, skutecznie stosował kopnięcia i serie ciosów, męcząc oponenta. Ten odpowiadał kopnięciami, lecz żadne z nich nie zagroziło Dawidowi. W momencie gdy Dawid znalazł lukę w gardzie, poderwał nogi raciborzanina powalając go na matę. Gdy walka przeniosła się do parteru Dawid zaznaczał swoją przewagę, przechodząc z pozycji bocznej do dosiadu, jednak nie mógł zastosować żadnej techniki kończącej. Walka została rozstrzygnięta decyzją sędziów na korzyść naszego zawodnika.

 

Druga walka Dawida (Czyjt) przebiegła szybko i sprawnie. Po krótkiej wymianie ciosów w fazie uderzeń, Dawid wraz z przeciwnikiem zszedł do parteru, szybko ominął jego gardę i założył duszenie trójkątne rękami. Rywal ratował się ucieczką na brzuch, jednak Dawid szybko zmienił technikę na duszenie zza pleców, zmuszając go do poddania. Tym samym Dawid awansował do finału turnieju.

 

Walka o złoty medal była bardzo wyrównana. Obaj zawodnicy wymieniali sie seriami ciosów, po których ponownie nastąpiło zejście do walki na ziemi. Pomimo szczerych chęci Dawid, popełnił błąd, który kosztował go złoty medal. W momencie gdy przeciwnik przeszedł do dosiadu, Dawid próbując go zrzucić, odwrócił się na brzuch. Zawodnik klubu Lutadores wykorzystał tę okazję zakładając duszenie, z którego Dawid już nie potrafił się uwolnić. Przegrywając walkę finałową uplasował się na drugim miejscu tunieju, co naprawdę cieszy z uwagi na krótki okres trenowania.

 

Drugi z naszych reprezentantów - Dawid Repeć - stoczył jeden pojedynek, w którym przyszło mu się zmierzyć z zawodnikiem mocnego klubu Grappling Kraków. Opiekunem przeciwnika Dawida był doświadczony zawodnik MMA - Rafał Lasota. Dawid walczył bardzo zacięcie, jednak przeciwnik wysoko wyniósł go i powalił na matę. Walka przeniosła się do parteru, gdzie Dawid - pozostając w gardzie - założył przeciwnikowi mocne duszenie gilotynowe. Niestety mimo mocnego uścisku, przeciwnik zdołał uciec i sytuacja dosłownie się odwróciła. I tę szansę wykorzystał przeciwnik Dawida, skutecznie go poddając.

 

ZDANIEM TRENERA

- Muszę przyznać, że chłopaki jak na krótki okres treningów w klubie pokazali się z bardzo dobrej strony. Oczywiście czeka ich jeszcze długa droga i wiele ciężkich treningów, ale uważam, że dzisiejszy turniej ukazał ich potencjał i co najważniejsze serce do walki. Przed nimi nowe wyzwania, z których nabliższe 16 czerwca podczas pucharu Śląska w MMA. Liczę, że sukcesy naszych zawodników MMA pociągną za sobą kolejnych chętnych do startów w zawodach. W mojej opinii poziom konkurencji turniejów amatorskiego MMA jest w zasięgu większości osób trenująch w naszym klubie... Andrzej Borowiec

 

Więcej zdjęć w GALERII

 

LINK DO ARTYKUŁU W TYSKIM FLESZU

 

PONIŻEJ FILM - Pierwsza walka.

Druga walka na naszym kanale na YOU TUBE.

 



TRZY MEDALE MISTRZOSTW POLSKI DLA GWARDII

KATOWICE 09.03.2013

BRĄZ MISTRZOSTW POLSKI DLA DAWIDA SKRZYDŁO!

 

W dniu wczorajszym odbyły się mistrzostwa Polski młodzieżowców (rocznik 93 i poniżej). Nasz klub reprezentowało łącznie dziewięciu zawodników i zawodniczek (Tychy i Bielsko-Biała) z czego trzech tyszan - Dawid Skrzydło, Patryk Grygierzec i Kamil Stolecki. Dwaj pierwsi walczyli w wadze -69 kg, natomiat Kamil w -85kg.


DAWID SKRZYDŁO - Bilans walk: 5 wygranych (wszystkie przed czasem) - 1 przegrana

Zdobycie medalu w kat. -69 kg wiązało się ze stoczeniem minimum 5 walk, ponieważ w tej kategorii sklasyfikowano 23 zawodników. Dodatkowo i Dawid i Patryk mieli pecha w losowaniu, ponieważ rozpoczynali start od od dodatkowej walki kwalifikacyjnej przed walkami turniejowymi. Jako pierwszy walczył Dawid, dla którego była to najtrudniejsza walka. Już w połowie walki przegrywał 0:4, a czas uciekał... Jedyną opcją na wygranie walki było zwycięstwo przed czasem (przy komplecie ipponów w każdej fazie). Dawid przy punktacji 6:8 i minutę do końca walki, skutecznie zaatakował uderzeniami, rzucił wysoko seoi nage i unieruchomił przeciwnika w trzymaniu. Tym samym wygrał walkę przed czasem. Druga walka (na filmie poniżej) przebiegła szybko i sprawnie, również kończąc się kompletem punktów. Trzecia walka Dawida (ćwierćfinałowa) była bardzo wyrównana. Obaj zawodnicy długo wymieniali się na zmianę punktami, podwyższając jedynie remisową punktację. Niestety rywal Dawida w końcówce walki nieznacznie zwiększył przewagę (zaledwie 2 punkty) i wygrał walkę. Tym samym Dawid przeszedł do repasaży, gdzie do medalu czekały na niego trzy kolejne pojedynki. I tutaj nasz zawodnik nie zawiódł, sukcesywnie pokonując przed czasem każdego z przeciwników. Do walki o brązowy medal przyszło mu walczyć z zawodnikiem Budowlanych Sosnowiec (podopiecznym selekcjonera kadry ju-jitsu), który nie potrafił obronić się przed rzutami Dawida. Nasz zawodnik w trakcie walki zdobył ippon w I i III fazie, więc do zakończenia walki brakowało mu tylko wysokiego rzutu. Gdy obaj chwycili się do zwarcia, Dawid przygotował akcję, wskakując przeciwnikowi w swój koronny rzut, który sędziowie ocenili najwyższą notą. Po stoczeniu sześciu pojedynków, bez poniesionych kontuzji Dawid obronił tytuł drugiego v-ce mistrza Polski w ju-jitsu. Gratulujemy!

Nasz drugi zawodnik, startujący w tej wadze - Patryk Grygierzec - debiutując na zawodach, niestety przegrał dwie kolejne walki i odpadł z turnieju. Przegrana zmobilizowała go do zwiększenia obciążeń treningowych i startu na kolejnym turnieju.

Kamil Stolecki (junior) wystartował na zawodach dla młodzieżowców - pomimo dwumiesięcznej przerwy w treningach spowodowanej chorobą. Niestety Kamil przegrał swoje pojedynki i także odpadł z turnieju. Obecnie Kamil rozpoczyna przygotowania do majowego startu na MP juniorów, gdzie będzie bronił tytułu v-ce mistrza Polski. Trzymamy kciuki!

Zapraszamy do obejrzenia walki Dawida oraz do GALERII (pozostałe zdjęcia). Na naszym kanale na YOU TUBE zamieszczamy jeszcze jeden film (z pierwszej walki).

 

 

Pozostałe dwa medale zdobyły dziewczyny z bielskiej "Gwardii" - Paulina i Klaudia zdobyły brązowe medale. Wszystkim mistrzom składamy gratulacje, a pozostałym szczęścia na kolejnych turniejach.

 

Pozdrawiamy

K.S "Gwardia" Tychy

TURNIEJ TRADYCYJNYCH SZTUK WALKI AZJI

I EUROPEJSKI TURNIEJ TRADYCYJNYCH SZTUK WALKI IM. ALESKANDRA MEDWEDA.

BRĄZOWY MEDAL ANDRZEJA BOROWCA W

TURNIEJU "BIAŁORUŚ OPEN 2012"

 

W dniu 8 grudnia 2012 roku w białoruskim Mińsku, odbył się piewszy europejski turniej tradycyjnych sztuk walki wywodzących się m.in. z Iranu, Kirgistanu, czy starożytnej Grecji. Jedną z dyscyplin w był zapaśniczy styl "Alysh" wprowadzany na maty świata pod egidą światowego związku zapaśniczego "FILA" (pisaliśmy o tym 16.09.12 przy okazji MŚ w "ALYSH"). Tym razem odbył się także turniej w następujących dyscyplinach: Zurkhane, Czuhe, Pankration oraz siłowanie na ręce (mas wrestling) - o dyscyplinach czytaj WIĘCEJ. Na turnieju pojawiło się wielu zawodników reprezentujących głównie kraje byłego bloku radzieckiego, Rosji, Iranu, Turcji, a także Urugwaju. Możemy sie pochwalić, iż K.S. "Gwardia" jest w Polsce prekursorem tych stylów walki, ponieważ jako jedyny klub w kraju wystawia zawodników na turnieje w w/w sportach (przed A.Borowcem na turniejach byli Arkadiusz Musiał - Bielsko Biała, Michał i Iza Adamczykowie - Tychy).

 

Turniej odbywał się nowym ośrodku szkoleń olimpijskich w zapasach im. Aleksandra Medwieda (3-krotnego mistrza olimpijskiego, 7-krotnego mistrza świata w zapasach), który zaszczycił wszystkich swoją osobą podczas zawodów i objął patronat nad turniejem (fot. poniżej). Aleksander Medwed, jest na Białorusi swoistą legendą zapasów (przyp.).

 

Czym jest CZUHE?

 

Zapaśnicza walka w Czuhe (najbliższym odpowiednikiem tej sztuki walki jest rosyjskie Sambo), polega na starciu dwóch zawodników, którzy dążą do wykonania rzutu na przeciwniku. Sportowcy ubrani są w lniane kurtki judogi oraz krótkie spodnie. Podczas walki dozwolone są wszelkie rzuty judo i zapasów, a także zahaczania nogami. Zawodnik, który jako pierwszy wykona wysoki rzut, wygrywa walkę przed czasem. Walka może skończyć się przed czasem także przy 6-punktowej przewadze jednego z zawodników. Poza rzutami zawodnicy stosują sprowadzenia, za które przyznawane są mniejsze punkty. Punktowane są sprowadzenia na kolana, bok, plecy oraz wypchnięcie za matę, natomiast niedozwolone są techniki przechwytywania nóg poniżej kolan.

 

TURNIEJ...

 

Turniej rozpoczął się od walk w Pankrationie (odpowiednika full contact ju-jitsu), poprzez demonstacje Zurkhany - taniec z elementami irańskiej sztuki wojennej, siłowanie Mass Wrestling, kończąc się rozgrywkami zapasów Czuhe, w której startował nasz trener Andrzej Borowiec.

Andrzej startował w kategorii wagowej do 100 kg, w której zweryfikowano 12 zawodników. W drodze do medalu, należało stoczyć trzy pojedynki z silnymi przeciwnikami. Pierwszą rundę eliminacyjną, Andrzej przeszedł wolnym losem. W drugiej walce trener pokonał Białorusina, rzucając go na plecy. Następną walką był półfinałowy pojedynek z reprezentantem Ukrainy. Przeciwnik walczył odważnie, atakując nogi Andrzeja usiłował sprowadzić go na matę. Andrzej odpowiadając na ataki wykonał rzut przez ramię, który udało się przeciwnikowi obejść. Chcąc skończyć walkę przed czasem Andrzej wykorzystał atak Ukraińca - kontrując techniką ura nage (suples) wyrywał przeciwnika z maty. Walka zakończyła się przed czasem. Niestety ku jego zdziwieniu, pomimo wykonanej akcji, walkę wygrał przeciwnik (niemniej zdziwiony). Po rozmowach z sędziami okazało się że podczas walki nie wolno żadną częścią pleców dotknąć maty. W związku z powyższym trener Andrzej przegrał "wygraną" walkę, tym samym plasując się na trzecim miejscu turnieju CZUHE.

 

"Ponieważ są to nowe style walki, wciąż uczę się nowych przepisów, które dalece odbiegają od przepisów judo, czy zapasów,  ponieważ mają wiele ograniczeń. Niemniej jednak starty w tradycyjnych sztukach walki, niezależnie od wygranej czy przegranej, doręczają mi wiele doświadczenia. W dobie popularności zachodniego MMA, udział w sztukach znanych tylko na Bliskim Wschodzie jest ciekawym doświadczeniem sportowym" - powiedział Andrzej Borowiec. Starty w poszczególnych turniejach mogą przybliżyć Andrzeja do powołania na Sport Accord Combat Games (olimpiady sportów walki), która odbędzie się w październiku 2013 roku w St. Petersburgu w Rosji!

 

W GALERII oraz na Facebook.com znajdziecie więcej zdjęć z wyjazdu. Mamy także klipy wideo ze wszystkich konkurencji oraz dekoracji zwycięzców. Jak tylko zmontujemy film, zostanie on zamieszczony na stronie i FB.

 

Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy!

Zapraszamy do zapoznania się z tradycyjnymi sztukami walki. Przejdź WIECEJ >>>

 


27 sekund do T.K.O! AKTUALIZACJA - FILMY!

ZWYCIĘSKI DEBIUT PIOTRA MIKOŁAJSKIEGO W RINGU ZAWODOWEGO MMA!

 

W dniu wczorajszym na hali sportowej MOSIR w Jaśle odbyła się gala MMA Coloseum XI, na której tyską "Gwardię" reprezentował nasz zawodnik - Piotr Mikołajski. Jego przeciwnikiem był Sławomir Zakrzewski, wielokrotny medalista mistrzostw Europy w brazylijskim jiu-jitsu, posiadający cztery stoczone pojedynki w MMA (walczył m.in. z Tomaszem Drwalem czy Mariuszem Linke, a także był jednym z pierwszych polskich zawodników walczących w oktagonie za granicą).

 

Piotrek od dłuższego czasu planował przejście z ligi amatorskiego MMA (rekord 3-2-0) na ring zawodowy. Dzięki uprzejmości organizacji Coloseum stało się to w końcu możliwe.

 

AKTUALIZACJA!

LINK DO WALKI: Mikołajski vs. Zakrzewski

Wywiad z PIOTREM PO GALI

 

RELACJA Z WALKI

Czytaj więcej >>>

MS W ZAPASACH "ALYSH" ORAZ MP JU-JITSU

W miniony weekend (16.09.12) zawodnicy "Gwardii" startowali na turniejach rangi mistrzowskiej. Trener klubu, Andrzej Borowiec wystartował po raz pierwszy w mistrzostwach świata zapasów w stylu "Alysh", natomiast Dawid Skrzydło reprezentował klub na młodzieżowych mistrzostwach Polski w ju-jitsu...

 

Czytaj całą relację >>>